Trudna sprawa bo nie widziałam jej od 3 dni, na pewno urodziła ale niestety nie u mnie na podwórku.
ALe na pocieszenie mam swoja parkę, którą dokarmiam już od 2 lat, a kocurka nawet od 3, bo sama go przyniosłam takiego malutkiego znalezionego na ulicy. Na szczęście inna kocica go wychowała i mam teraz rozrabiaka, który mi na gołebie poluje.;)