Jump to content
Dogomania

jolkablaszczyk

Members
  • Posts

    346
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jolkablaszczyk

  1. Ostatnie zdjęcia z Klotyldowa, dziś pakowanie a jutro wyruszamy do Norwegii, do domu...
  2. zdjęcia rób! My tu czekamy :P
  3. Chwilę.... tiaaa... momencik dosłownie :P Dziś ważyłam Quincy i waży mi panna 15,8 kg, czyli przez 8 dni od ostatniego ważenia przybyło jej 2,1 kg. Generalnie staram się pilnować, by nie przybierała zbyt dużo i nawet mi się to udaje :) Maszka nie ma guza.... i najpewniej wcale go nie miała, tamten wet w Drammen ostrzegał nas na początku, że nie jest dobry w USG... no więc w sumie nie mogę się czepiać. Tak czy siak Masza ma serducho zdrowe, guzów żadnych w środku nie ma i czekam jeszcze na wyniki krwi. Echa serca nie udało się całkiem wykonać bo aparat USG się zbuntował, ale będziemy badać jeszcze raz no i jak się uda to spróbujemy wyciąć tego pypcia z powieki.
  4. zaraz widać, że wakacje... wszędzie pusto ..
  5. Niestety internety dziś odmawiają jakiejkolwiek wspołpracy wiec nie mogę wrzucać wiecej zdjeć. Ale chyba nie będę wrzucać żadnych skoro zarzuca mi sie że od ilości dodawanych zdjęć poszczególnego osobnika zależy moja opieka nad nimi... słabe.
  6. NIe no, na spacery najczęściej chodzimy w trojkę, Maszka potem dużo śpi a Hiro z Quincy często razem się bawią. Hiro wie jak i kiedy przyjśc sie poprzytulać czy poleżeć blisko nas tak by i on był wypieszczony. Quincy ma tendencję do szalonych poranków i radosnego witania i budzenia. Śpi na podłodze bo jej chłodniej ale rano wskakuje nam na głowy i liże szaleńczo, gryzie drapie po głowach i szyjach machając ogonem i kuląc uszka w geście powitalnym.... Potem przeważnie Bartek śpi dalej a ja zabieram towarzystwo do lasu i na łąki na spacer. Potem śniadanie i zabawa na podwórku, potem Quincy znowu posiłek i znowu spacer po lesie. Maszka w ciągu dnia już raczej z nami nie idzie bo temperatury za wysokie dla jej obfitego futra. Mamy basen dla psów z piłeczkami więc Hiro z Quincy lubią się tam bawić.... Quincy tapla się w wodzie a Hiro wynosi po kolei wszystkie piłeczki z basenu i morduje w krzakach obok...i wraca po kolejne niezamordowane..... Generalnie dni nam mijaą raczej na beztroskim nicnierobieniu, na leniuchowaniu i spacerowaniu, zabawach i jedzeniu. W końcu wakacje. Jutro Maszka rano jedzie do weta. Ma być na czczo. Będzie miała robione echo serca, USG i badania krwi. i zobaczymy co u niej słychać. Może się uda wyciąć pypcia z powieki? Zobaczymy.... wiele zależy od serca, czy będzie ją można poddać narkozie.
  7. Oczywiście wszystkie te zdjecia które dziś wstawiam są zrobione na jednym nie za długim dzisiejszym spacerze porannym.. ona ma naprawdę milion twarzy ... i to wszystko w zaledwie 30 minutek :D
  8. Tak sobie myślę, że ONA modeling ma we krwi...... nie trzeba nic mówić ani robić, wystarczy chwilkę zaczekać... ma milion min na minutę...
  9. Oj mnie się bardzo jej kolorki podobają. Jednak czarne to zawsze by było tylko czarne, a tu ta kolorystyka to jednak loteria i w sumie jako szczenię jest ślicznie wybarwiona.. jak u wcześniejszych miotów u innych suk w hodowli podpatrywałam te rozwijające się szczenięta to te kolory czasem średnio ładnie się układały... np take dwa szczeniaki z miotu "M"... te psiaki jakieś takie mało puchate z wyraźnymi okularami wokół oczu... szczurkowata budowa... Tu te dwa szczenięta.. Morpheus i Magnus... ten sam wiek, czyli 3 miesieczne szczeniaki... mi się osobiście Quincy bardziej podoba... ale może mało obiektywna jestem...
  10. ależ obrodziło w zdjęcia! Super fotorelacja... mały już wcale nie taki mały... no i nie zazdroszczę tych pospacerowych czyszczeń futerek.. z moich wszystko samo spada. Quincy ma teraz te swój szczenięcy puszek i mi wszystkie farfocle zbiera... a mieszkamy obecnie w lesie...sosnowm lesie... więc igliwia i paproszków jest od zatrzęsienia... podłogę w kampingu zamiatam z 10 razy dziennie i zawsze jest pełna szufelka... :D a do tego teraz regularnie pada deszcz.... więc jest jeszcze ciekawiej :)
  11. To u nas teraz Quincy zakłóca spokój Maszy... na szczęście nie ma tych zaczepek wiele bo ja i Hiro skutecznie odciągamy jej uwagę :)
  12. Dziś dla odmiany wrzucam zdjęcia tu, nie na FB Jeden z porannych spacerów.
×
×
  • Create New...