Jump to content
Dogomania

jolkablaszczyk

Members
  • Posts

    346
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jolkablaszczyk

  1. no to lecim.... na początek zdjęcia z przedświątecznego pobytu u Bartka rodziców, na Finnoy. Tam już pięknie, wiosennie no i przede wszystkim zielono! Mama Bartka oczywiście zdążyła mi przez 3 tyogdnie psy upaść, więc odkąd przyjechałam to są na diecie.... w niedzielę świąteczną Bartek przywiózł nas do Nedre Eggedal, więc psy są już ze mną. Aklimatyzacja przebiega póki co super i nie mam z nimi kłopotu. Psy podczas mojeej pracy spędzają ok 8 godzin w kojcu (zdjec narazie nie mam) i praktycznie od początku nie było z zostawaniem problemu. asekuracyjnie przez dwa pierwsze dni miałam podłączony delikatny pastuch elektyrczny (12volt) bo bałam się, że Masza może próbować się wydostać i o ile ona sama mogłaby być poza kojcem o tyle Hirek gdyby wylazł za nią mógłby to przypłacić życiem bo gdyby na kogoś zaszarżował mógłby zostać np zastrzelony bo np. do lisów krecących sie w pobliżu domu sie strzela (jakaś taka głupia norweska mentalność) tak czy siak Masza na szczęście jest w kojcu spokojna i nie ma problemu z wyciszeniem więc pastuch już odłączony, a że kładą sie i opierają o siatkę kojca wnioskuje, że żadnego pastuch nie kopnął bo się nie boją opierać :)po powrocie z pracy lecę sie szybko przebrać i zabieram psy na spacer, Hirek biega za pilką, szwędamy sie po łąkach i lasach, potem zabieram je do domu i idą od razu w kimę bo jednak 8 godzin stróżowania robi swoje i psy są padnięte :) potem jeszcze tylko kolacja i wieczorne szybkie siku i lulu do samego rana :) w weekend pewnie poszwędamy sie troszkę dalej odo domu bo czasu będzie więcej . Póki co garść zdjęć z Finnoy, przed świętami.
  2. dziś znowu byłam trochę połazić po okolicy. tym razem w pobliżu rzeki ktora płynie obok nas.. Jutro o 5:30 wyruszam w ponad 6-cio godzinną podróż do Stavanger, pociągiem. Więc wczesnym popołudniem już będę się mogła zobaczyć z psami! Nie mogę sie doczekać! 9.4.17
  3. byłam dziś na spacerku po drugiej stronie ulicy... teraz jest jeszcze szaro i ponuro, ale jak sie to wszystko zazieleni to tu będzie naprawdę pieknie...... teraz szare łąki pięknie się zazielenią, bo tu przewaga jest łąk pod trawę na siano-kiszonkę, więc będzie bajecznie zielono jak okiem sięgnąc :) póki co spędziłam kilka chwil ze stadkiem krówek. wygląda na to, że to krowy mięsne i całe swoje krowie życie spędzają na "pastwisku". trawy to tam o tej porze roku nie uświadczysz wiec pewnie są karmione przez właściciela, ale oborę mają otwartą i wchodzą i wychodzą kiedy chcą... 8.4.17 spacerek
  4. Moja Masza też znudzona zyciem :D na wszystko ma wylane, no chyba że widzi mięcho... wtedy widać iskierki w oczach :)
  5. To tak jak mój Hirek też nie odstępował Maszy na krok i tak jest do dziś :)
  6. ale tu u was się dzieje :) śliczne zdjecia no i w ogole towarzystwo do pozazdroszczenia :)
  7. do kudłatych jadę w poniedziałek :) już się nie mogę doczekac aż wymiziam i przytule.... strasznie mi ich tu brakuje. ale... pod koniec przyszłego tygodnia Bartek zawozi mnie z psami tutaj.... na zadupie :) więc znów bedziemy razem... tzn Bartek wraca do Stavanger, ale pieseły zostają ze mną! :) także tego... od przyszłego tygodnia znowu możecie sie spodziewać dużej ilości zdjęć piesełkowych :)
  8. trzymam kciuki żeby to jednak nie było nic poważnego... przytulam mocno..
  9. nie, jest z 15 stopni tylko, że śniegu bylo tu tak duzo, że mimo iż od dłuższego czasu są już tem na plusie to śnieg jeszcze gdzieniegdzie zalega :)
  10. wybrałam się dziś na popołudniowy krótki spacer w promieniu kilkuset metrów od domu. Sama jeszcze nie wierzę, że tu mieszkam i mam to wszystko na wyciągnięcie ręki .... :) Okolica koło domu..
  11. pracowałamod10 do 18.30 poki co jest trudno bo jest dużo papierologii i skupiania sie żeby wszystko dobrze poznaczyć i pogrupować i ocenic. tzn wylądowałam na dziale kontroli jakości gotowych elementow... jest ciekawie bo trzeba każdy element dokładnie oglądac i wszelkie małe wady, typu kropki, plamki ryski dziurki dyskwalifikują dany element do wysyłki.. musi być wymieniony bądź poprawiony w zalezności co to za wada i jaki jest jej stopień.... elementy ktore są ok też są układane w zestawy.... szuflady szafki itp. ogólnie to zabudowa kuchenna.... wszystko mi sie myli i miesza elementow wymiarow jest od cholery, oczywiscie kolory i wielkosci, wszystko trzeba układać w odpowiednich miejscach w odpowiedniej kolejności.... także jest grubo..... mam niby 3 miesiące na naukę tego... zobaczymy czy zacznę coś w ogóle zapamiętywać bo narazie jest kiepsko i wszystko mi sie miesza :D dziś nie idę na jakiś nawet spacer bo zaraz muszę iść spać, bo jutro pracuję od 7 do 15.15.... jak wybiore sie na spacer to postaram sie porobić trochę zdjęc z tej najbliższej okolicy. poki co muszę jeszcze zrobic liste zakupów bo jutro nie będę mieć mozliwosci żeby z kims pojechac do sklepu także chłopak tej mojej koleżanki zrobi zakupy za mie, dla mnie :) buziaki :)
  12. okolica jest fantastyczna, jak mam chwilę to latam po google maps i sobie podziwiam.... jutro wyruszamy około południa, ja juz praktycznie spakowana, zobaczymy co się zmiesci ....
  13. jesieią było tam w piwnicy zatrzesienie myszy, jak nigdy w ubiegłych latach.... np. odśnieżając łopatą przed domem Wojtuś mysz miał na owej lopacie, albo jak stałam 5 minut nieruchomo w piwnicy to myszy koło mnie przebiegały :D albo... jak szliśmy na spacer w tym śniegu to chwilkę przed nami jechał samochod.. i zarz zanim idąc znaleźliśmy potrąconą myszke... :D cyrk, o pajakach mi nic nie wiadomo poki co :)
  14. a to domek tych moich przyjaciół u których bedę tymczasowo mieszkać :)
  15. byłam tam w listopadzie, więc już się trochę orientuję. dziś kierownik fabryki potwierdził mi, że mam przyjechać, wiec teraz już na 100% sie przenoszę w najbliższy weekend :) kilka zdjec okolicy z listopada ub. roku
  16. to ja też sie witam :)
  17. o jaka tu milusia atmoswerka :) siema oszolomy! :)
×
×
  • Create New...