Jump to content
Dogomania

jolkablaszczyk

Members
  • Posts

    346
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jolkablaszczyk

  1. heh, dzieki dziewczyny. u nas ostatnio dużo deszczu wiec spacery ograniczone. coś tam pstrykaliśmy w ubiegły weekend. Hirek
  2. Oj tak powiem ci że samej mi się tu podoba i tereny tutaj są fantastyczne. Dla psow to idylla. wczoraj jeszcze szwędaliśmy sie po lesie bo pogoda nas rozpieszcza. także tego... ostatnie majowkowe zdjecia... tzn ostatnie z tego rzutu, bo maj dopiero sie zaczął :) https://photos.google.com/share/AF1QipMaXUGZBiCb9bPBqKyuFBHluGQp407gRnWQcju2Cq293rrl17DcJMzcq_gfI1U0yQ?key=RU5zc2VMeUNZYTdOWDB5cHBEV0xueURJcXVKTF9n
  3. ja też Maszę czeszę na spacerach, i właśnie lubie ją czesać jak wieje wiatr bo mi to od razu sprząta :) co do czasu to takie pierwsze czesania pozimowe to ok 2 godzin... dwie trzy takie sesje czesaniowe dwugodzinowe, a potem przez kolejne tygodnie juz jest mniej i trwa to zdecydowanie krocej.
  4. moje psy i ich własny sposób na majowkowy relaks. Najpierw trzeba sobie ciśnienie podnieść by potem móc cieszyć się podwójnie :)...
  5. ale młoda rośnie, jak na drożdżach :) śliczne zdjecia :) Kurcze ja to bym nie wytrzymala widząc wychodzace kłębuszki futra na psie.. zaraz by mnie reka świerzbiła by wyciągnąc... :D jak Ty to robisz, że olewasz i jeszcze zdjecia robisz?? :) :D
  6. No u nas dzis też.... wręcz gorąco się robiło na pełnym słońcu :) https://photos.google.com/share/AF1QipN_wy89Axs1taFEod23Thc9pxTs_ZYVIK09VunmgkkQH46XnbPwfGL0LPwj0VI26w?key=VzN3ZzVGVTM5YkZEMzVkZC1HNVRuN3dBVURlZzFB
  7. No teraz mam nadzieję, że to się już unormuje. w prognozie widać spore ocieplenie i wręcz upały,... u nas 21 srtopni to już będzie parówa... bo w słońcu będzie ponad 30 ... muszę jakoś chociaż część kojca psom zacienić bo mi wykitują w tym skwarze...
  8. Ostatnio naapotkaliśmy kilka tropów, to chyba jelenie, czasem ich bobki, czasem jeszcze bobki zajęcy, ale nikogo i niczego żywego nie widzielismy :) a chociaż, wczoraj Hirkowi spod nóg wyleciało coś w typie kuropatwy czy bażanta.... czasem nad głową przeleci orzeł, albo słychać w oddali ich krzyki. No i żurawie już krzyczą na polach niedaleko rzeki
  9. majowkowe uskutecznianie szwędactwa we wiosennych okolicznosciach przyrody :) https://photos.google.com/share/AF1QipOglbPXv8nUuXyOoW8qgR4xzzle6jBuc_nRLjiqGIW_85ZYUk7dBUjcRp-wPcZsaw?key=NlJBWXFWNTc1MU5xY0VsSF9IWmY2eEZkeVdqQ1BB
  10. Też chodzę ostatnio trochę nieprzytomna a to wszystko dlatego, że mam wąskie łóżko... wszystko było by dobrze gdybym spała w nim sama.... ale nie.... bo przychodzi Hiro i sie rozwala a ja w nogach spię zwinięta w kłębek... wstaję niewyspana, połamana, i półprzytomna...
  11. ale ślicznie zielono! i juz macie mlecze! ja to jeszcze mam wszystko uśpione po zimie :(
  12. wiesz, jak bedzie mi tam bardzo źle to po prostu się przeniosę w tereny mniej północne. Przecież nikt mnie tam na siłę trzymać nie będzie :) i to jest ten moj komfort psychiczny, że sprobować tam zamieszkać mogę, ale nie musi to być na zawsze. Pewnie okaże się po pierwszej zimie.... :) chociaż w sumie.... człowiekowi też się mogą zmienić priorytety... może przypuśćmy 5 lat czy 10 będzie mi sie fajnie tam żyło i potem stwierdzę ze już wystarczy.... cieżko przewidzieć :) zawsze się śmieję, że jesli już raz się przeprowadziłam np do innego kraju/miasta/kontynentu to nigdy już nię będę mogła powiedzieć że to "ostatni raz".... zawsze może mnie pognac gdzieś dalej, gdzieś indziej... na takie decyzje ma zawsze wpływ wiele czynników. Tak jak pisałam wcześniej- grunt, że nikt mnie nie próbuje rozdzielać z psami, a jak z nimi to mogę wszędzie. Choć tu gdzie teraz jesteśmy jest na prawdę super, dla psow raj, więc ciężko będzie przebić tą miejscówkę.
  13. dzisiejsze spacerowanie po pracy. spacer 26.4
  14. zima już sobie znika.. tzn śnieg jeszcze trochę gdzieniegdzie leży ale może dziś już zniknie. poki co piesy po śniadaniu siedzą jeszcze przez chwilę ze mna w domu ale zaraz idę je zaprowadzić do "pokoju dziennego" bo na 7 ide od pracy... jak wroce to pewnie pojdziemy na spacer, postaram się wziąć aparat :) Miłego dnia dla wszystkich :)
  15. no i spadł śnieg, wcale nie mało... Hirek zachwycony, Masza nieco mniej .....
  16. Ja z każdą przeprowadzką się coraz bardziej uelastycziam.... nie boję się zmian. Najważniejsze, że nikt nie próbuje mnie rozdzielać z psami. Reszta to kwestia chęci i organizacji. Nowe miejsca, nowe wyzwania, człowiek nie kisi sie w jednym miejscu, staje się odporniejszy psychicznie, bardziej elastyczny, otwarty na nowe, nieznane.... nie jestem jakimś tam obieżyświatem czy coś, ale przestałam dążyć do stabilizacji która i tak jest często złudna... w dzisiejszych niepewnych czasach lepiej być choć trochę przygotowanym na zmiany niż potem być nieudolnym w razie jakichś wojen czy innych okoliczności ktore mogą zmusic nas do zmiany miejsca zamieszkania... co do psow to fakt, są grzeczne. ale to tez kwestia miejsca. Ja jestem zrelaksowana to psom też sie to udziela i się nie spinają. Nie muszę pokrzykiwać żeby mieć kontrolę. Od przyjazdu praktycznie nie mają zakładanych obróż czy smyczy...
  17. Bartek mi cos dzis wspominał, że jemu to sie by podobało w Alcie... Alta to miejscowość na samiuśkiej poółnocy. jest tam o tyle ciężko, że pol roku jest jasno a poł ciemno... i zimy już konkretne, nie żadne pitu-pitu.... jak śnieg spadnie w listopadzie to trzyma sie do kwietnia-maja.... więc pewnie nie ma wiosny i jesieni.. jest tylko krótkie lato i długa zima :D.... nie powiedziałam nie ale też sie nie zgodziłam... zobaczymy, Póki co on ma pospłacać długi. Potem się zobaczy.. on mowi, że chciałby sie przenieść w lipcu tego roku... no ale to sie okaże czy uda sie to jakoś logistycznie ogarnąć... poki co ja sie z Nedre Eggedal nie ruszam i robię swoje. Alta ma tą zaletę, że jest to teren mało zasiedloni państwo daje duze obniżki np. podatków(50%) żeby ludzi zachecic... są też nizsze ceny w sklepach i dzialki za smiesznie małe pieniądze... tylko wiadomo trzeba sie nastawic psychicznie na zimności i ciemności :) a tutaj krotki filmik pokazujący kojec piesełków. Jak widać psy kojec lubią i chętnie tam czas spędzają
  18. oj chyba wszystkim juz brakuje ciepłej i słonecznej pogody, te ciągłe nawroty zimna, deszczu i śniegu wszystkim sie dają we znaki. u mnie jutro ma wrocic zima. w prognozie mam opady śniegu i desdzczu ze śniegiem przez całą dobę, więc cholera wie ile znowu tego białego gówna nasypie... :/
  19. dzisiejszy poranny spacer
×
×
  • Create New...