-
Posts
346 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jolkablaszczyk
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
...bo jednak uśpienie przez weta sprawia, że pies ma ten czas, że czuje zdezorientowanie i stres. Zwłaszcza gdy zaczyna działać tzw głupi jaś, czyli pierwsza faza usypiania. Pies czuje senność i otępienie mimo woli, bo przecież jemu zapewne wcale spać się nie chce.... właściciel może widzi to co chce zobaczyć, czyli spokojne zwierzę słaniajace się na łapach, bo taki "śpiący się robi".... a pies tymczasem ma niezłą sieczkę w głowie i trwa to dobre kilka minut.... więc o ile dla właściciela w jego mniemaniu takie dokańczanie żywota cierpiącego psa wydaje się być bardziej "humanitarne" wcale takie być nie musi zwłaszcza dla samego zainteresowanego, czyli psa.... :( -
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
Z punktu widzenia psa myslę, że najlepsza. Do końca była ze swoim opiekunem i myslę, że niczego nie przeczuwała. sama śmierć sadzę, że w ułamku sekundy, bezbolesna. Czego można chceć więcej? Dla psa uważam zbiór tych czynników, to jedna z lepszych opcji... -
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
No właśnie chodzi o to, że mają mnóstwo szacunku. W Norwegii praktycznie nie ma przemocy wobec zwierząt, jakieś pojedyncze przypadki może gdzieś i sa, ale ogólnie mają duzy szacunek. Ira miała dobre życie. Była psem mysliwskim. w lato mieszkała w kojcu a zimą w domu. chodziła na spacery i miała pełną miskę. Per nie był jakimś psiarzem czy coś ale nie traktował Iry źle. -
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
W Norwegii rott nie jest uznany za rasę agresywną, są za to inne rasy uznane za takowe ale na te po prostu jest całkowity ban w Norwegii. chyba niektore z bullowatych, ale nie wiem dokładnie ktore. -
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
Maszka ma uszko przygięte od jakiś dwóch lat. Ma po prostu na płatku ucha coś w rodzaju zrostu i ten zrost przygina ucho. -
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
właśnie z jednej strony wszystko sie we mnie buntuje by w taki sposob kończyć żywot swojego psa, ale z drugiej strony.... to było zachowanie własnie pozbawione egoizmu. bo człowiek z pobudek czysto egoistycznych targa psa po wetach, narażając na dodatkowy stres, strach. On (Per) całe popołudnie spędził z nią w domu, pewnie był dla niej mily, duzo ją glaskał, może dał dodatkowy posiłek by te ostatnie chwile były milym wspomnieniem i to pewnie zrobil dla siebie... żeby mieć mile ostatnie wspomnienia. Ubrał ja w szelki jak na zwykly spacer. wiadomo w polsce jest to chyba nawet nielegalne. ale tu w Norwegii ludzie mają bardziej surowe zasady wpojone. Inna mentalność sprawia, że dla nich to jest możliwie jak najbardziej humanitarny sposob dokoczenia żywota psa którego zżera rak i odczuwa duży ból.... komrontuje to ze swoją wrażliwością i sama nie wiem co o tym myśleć. .... Dodam, że Per jest mysliwym i czasem chodzi na polowania, ale zabija dla mięsa, nie dla torfeum czy skór... zjada rocznie pewnie z jednego łosia więc nie zabija z jakich chorych pobudek. swoją drogą to może lepiej zjeść szczęśliwego dzikiego zwierza niż te umęczone krowy czy świnie.... wracając do psa... Mam nadzieję, że Ira nie zdążyła się wystraszyć ani "połapać"... wszak Per zabierał ją przez wszystkie te lata na polowania, więc może nie przeczuwała, że tym razem o nią chodzi.... -
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
jestem dziś przybita..... po południu tak około 17:00 przyszedł właściciel domu, Per. On mieszka w domu obok na tym samym podwórku. Przyszedł i powiedział, że byl dziś ze swoją suczką Irą u weterynarza i pies ma raka. Suczka ma kilkanascie lat.... przyszedł nas po prostu poinformować i ostrzec żebyśmy się nie wystraszyli wystrzału.... mnie zatkało...... Ira odkąd wróciliśmy dziś z pracy była u Pera w domu bo jej kojec byl pusty. Pod wieczór, patrzę idzie między naszymi domami z Irą na smyczy w jednej ręce, i ze strzelbą w drugiej... po kilku krokach zatrzymał się i ją zastrzelił. Broń myśliwska "dwu-rurka"... z tak bliskiej odleglości gdy pies stał obok niego wiec z glowy mało co zostało pewnie :( trawa mi zasłaniała a jak podeszłam do okna to pies miał już tylko konwulsje i drgawki. I tak sobie myślę, że dla psa to może i najlepsza śmierć. Najlepsza bo w ułamku sekundy i bez bólu i stresu... Tylko się zastanawiam jakim trzeba być właścicielem psa by móc to zorbic swojemu własnemu? Nie umiem sobie wyobrazić co czuje osoba, która wybiera taki rodzaj śmierci dla swojego psa. i w jego mniemaniu to jest najwłaściwsze. Był smutny, powazny, przygnebiony ale to zrobił... zastrzelił ją przy własych nogach. Patrzył jak drga. Potem pochylil się i sprawdzil czy to już... oddalił się na chwilę i przyniósł łopatę.... wykopał dół kilka metrów dalej i potem na tych szelkach zaciągnął tą biedną Irę do dołu. Gdy ściągał z niej te szelki to widziałam przez moment krew w okolicy głowy, czy na głowie... wrzucił ją do dołu, ułożył i zakopał. Na koniec wbił kawałek palika, pewnie po to by zaznaczyć, że z tego miejsca lepiej nie wybierać ziemi do doniczek .... -
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
-
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
jolkablaszczyk replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
u mnie chyba przeważaja łąki z trawą pod siano kiszonke, czyli będzie zielono do poki śnieg nie spadnie. Tyle, że zielonośc będzie różnej dlugości bo chyba trawę sie kosi dwa razy w sezonie. więc teraz jest juz mocno długa, wiec za bardzo nie łazimy, żeby nie przydeptywać. Ale oczy paść mozna :) -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
jolkablaszczyk replied to Saththa's topic in Foto Blogi
tyle miejsca na plaży a ci sie gniotą jak sardynki :D śliczny kolor wody ,to fakt, tez go uwielbiam :)