-
Posts
346 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jolkablaszczyk
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
No mnie w sumie kuszą oba kolorki, więc sama nie wiem na co sie finalnie zdecyduję, jeśli będę miała możliwość wyboru. Wilczastej mordzie łatwiej będzie zrobić dobre zdjęcie bo nie ma aż tak jednolitej czerni i jest większa głębia, przy czerni totalnej z psa wychodzi jedna czarna plama... za to jednolicie czarny włos sprawia że pies sie błyszczy. a znowu wilczaste mają na tyle mało tej czerni że błyszczeć się nie będą. Hirek faktycznie sie zaokrąglił, ale te spacery do niedawna mieliśmy mocno ograniczone więc miał mało ruchu. Teraz po przeprowadzce mamy wiecej terenow spacerowych mimo tych mas śniegu wiec zaczęliśmy uskuteczniać coraz dłuższe spacery. No i dni przybywa. Wcześniej jak wracałam z pracy o 15.30 to po kolejnych 30 minutach juz było ciemno a tu gdzie mieszkam nie ma latarni, więc jest ciemno jak w dupie u murzyna! teraz jasno jest juz do 17 wiec jest wiecej czasu zeby gdzies po pracy psa zabrać. Mam więc nadzieję, że niebawem Hiro troszkę schudnie w najbliższym czasie. -
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
No z ilością śniegu mamy tu naprawdę przekichane. To w czym brniemy to może jakieś 10 - 15 cm z ostatnich dwóch tygodni, a pod stopami mamy ubitą warstwę ok 1,5 metra. A mróz ciągle trzyma i kilka razy w tygodniu dopaduje nowego. Mrozy nie odpuszczają więc nic się nie topi.. :( Dziś rano np było -18 stopni w ciągu dnia podskoczyło do -5.. i potem znow zaczeło spadać... na jutro zapowiadają całodniowe opady śniegu wiec sporo przybędzie, także wiosny nie będzie, bo zanim ten śnieg sie stopi to będzie czerwiec wiec z zimy prosto w krótkie lato.... a chciałam jakiś ogródek mieć, kwiatki... i nic z tego ... bo za mało czasu będzie... -
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
No właśnie mam rozterkę co wybrać jeśli będe miała wybór... chyba będę musiała poczekać aż zaczną się ujawniać charakterki i wtedy coś wybiorę. bez względu na kolorek. my poki co bez internetu wiec zaglądam tu sporadycznie. Dzisiejszy Hiro. -
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
My już po przeprowadzce, ale mieszkamy jeszcze na kartonach bo nie mam czasu sie rozpakowac i nie mamy za bardzo gdzie, bo nie mamy szaf ani niczego gdzie by można układać cokolwiek, po prostu puste pokoje, wiec stoi wszystko w kartonach i czeka aż kupimy jakieś szafy komody czy półki.... Psy sie zaaklimatyzowały w miarę dobrze wiec jest luz. Maszka ostatnio ma niestety wybiórczy apetyt i generalnoe mało je. Słabo też z piciem. Tak jak kiedyś sikała co godzine dwie, trzy tak teraz jak zrobi dwa razy siku na dobę to sukces... takze jej organizm chyba dokonuje jakiejś samodestrukcji :( jedynie co chetnie zjada to tabletki przeciwbólowe wiec humorek ma normalny. Odkryłam dziś super tereny spacerowe mimo tych zajebistych ilości śniegu wiec wreszcie moge z psami sie troche poszwądać i nie tonąć śniegu. Ktoś w lesie wyjeździł kilka km drogi skuterem śnieżnym :D Na stronie Czarnych Wilków pojawiła sie informacja o potwierdzeniu ciąży Aquły :) Notatka na temat tego brzmi tak: "W pierwszej dekadzie kwietnia 2018 spodziewam się narodzin szczeniąt ze skojarzenia Aqua Black Wolves oraz Jaguar Czarne Wilki. W tym miocie mogą się urodzić maluszki maści czarnej oraz wilczastej. Jaguar jest potomkiem mojej Savany z Kmene Ceroky (linia użytkowa) co tłumaczy jego spory temperament Aqua jest córką mojej Jacy von El Dorado i prowadzi linię DDR , czyli psów o mocnej budowie. Szczenięta zatem powinny być dość mocnej budowy i raczej sporych rozmiarów. Ciąża mnoga w dniu dzisiejszym potwierdzona badaniem USG." -
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
No mnie jedyne co odstręczało to smród po otwarciu brzucha. Gdyby nie Bartek to pewnie bym nie dała rady.. a tak głównie on sie zajął wyjęciem lelit i wnątrzonsci wiec jakos poszło, potem jak już tak nie śmierdziało to mu pomagałam ściągać skórę i potem jakoś poćwiartować to ciało... no niestety starałam sie o sarnie myśleć jak o kurczaku, i jakoś dałam radę -
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
Sisi? a co planujesz maltańczyka czy cziłałę... :) Ja ostatnio pozamawiałam chyba z ponad 10 pozycji poradników na temat szkolenia, i socjalizacji szczeniat i psow ogolnie więc nie mogę się doczekać aż przybędą pocztą. wybralam takie pozycje jak: Aria nie! Jak rozmawiać z psem Po obu koncach smyczy Psim zdaniem Okiem psa Zapomniany język psów Dwie książki C. Millana ( tak żeby móc wyrobić sobie własne zdanie na temat jego metod) Sygnały uspokajające Z miłości do psa... takze troche tego będzie ale muszę sobie jakos zająć ten czas oczekiwania na mojego owczarkowatego szkraba. -
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
Dziś przed południem dokonaliśmy rozbioru sarenki. Była jednak mocniej pokiereszowana niż na początku sądziłam... z jednej strony miała połamane żebra i dużo krwiaków no i jelita pękły, także samochód musiał jechać z dużą prędkością i bardzo mocno ją uderzyć :( Mam tylko cichą nadzieję, że się nie męczyła :( Hiro bardzo osobiście potraktował sarenkę i chyba uważał ją za swoją własność bo kilka razy pokazał podchodzącej Maszy cały garnitur zębów, kazaliśmy mu się odsunąć i wtedy Maszka mogła podejść na oględziny a Hiro był w pozycji siedzącej dwa metry dalej, wtedy już nie warczał. Hiro dokładnie umył sarence łeb, bo miała go częściowo we krwi.. No potem trzeba było ją wypatroszyć co wiązało się z olbrzymim smrodem bo tak jak wspominałam wcześniej jelita w środku były popękane wiec fiołkami nie pachniało.... psy zachwycone oblizywały się pod same oko my trochę mniej, staraliśmy się jak najszybciej pozbyć wnętrzności żeby w miarę możliwości zneutralizować źródło smrodu. Poniżej wkleję link do małej galerii bo może ktos nie ma ochoty oglądać, to niech nie klika. My nie zamierzamy jej jeść wiec wszystko co udało się pozyskać dostaną psy. https://photos.google.com/share/AF1QipNcrv6Of9OA22ilB4rpdcKRlCW7zgBql27_Mjf9czGGv0XF7fZg-31en9sxpeDZ0Q?key=Q1dQY21hc3dfdVFLV0RWX1JuZ1AwdmtHUVhPa2RB -
Brando i Leon - Labrador i (prawie) Buldog :)
jolkablaszczyk replied to Ania :)'s topic in Foto Blogi
Haha no nieźle teraz to dopiero widać różnicę! :D -
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
kurcze ale dziś natrafiliśmy... na swego rodzaju znalezisko. jechalismy przed południem do innej miejscowości, kilkadziesiąt km od naszej wioski, do apteki wykupic tabletki dla Maszki. i jadąc tam zauważyliśmy potrąconą martwą sarnę w zatoczce na poboczu drogi opartą nogami o zaspę śniegu. Pojechalismy oczywiście dalej nawet nie zwalniając, ale ja zaczelam analizowac czy może psom by taką sarninę zapodal.... no i zadzwonilam do znajomych zeby podpytac czy mozna czy "wypada" i tp. powiedziała, że oficjalnie nie można ale i tak wszyscy zabierają... wiec w drodze powrotnej stanelismy w tej zatoczce, rownolegle do sarenki, i spakowalismy do bagażnika wczesniej rozkladajac worki zeby nam auta nie zaplamiła krwią. z obrażen wynika że dostała w skroń, bo ma lekkie skaleczenie na skroni wlasnie, krew leciala tylko z pyszczka. Sarna ogólnie ciezka bo zamarznieta. Po powrocie do odmu zostawilismy ja w bagażniku ale pokazalismy ją Hiro.. i teraz caly czas skomle pod drzwiami bo on chce isc do sarenki i jak go zabieram to wskakuje do bagażnika delikatnie ją wącha i liże i generalnie to chyba chce jej pilnować..... mamy zamiar ją sprawic jutro, w tym nowym domu bo tam jest odpowiednio duzo miejsca. Obszukalam juz internet chcąc sie dowiedziec jak ze zdrowotnością i bezpieczenstwem takiego miesa. Okazało sie że jest choroba pasożytnicza o nazwie włośnica ale nie obejmuje ona roślinożerców typu sarna czy królik. Także mieso nie musi być badane. Także tego cieszę sie szczesciem moich psow bo bedą mogł zjeść zdrowe i "szczesliwe" mięso z sarny :) -
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
Dziś mi trochę lepiej idzie z tymi imionami, które mnie samej w ucho wpadają... lista sie powoli wydłuża, wiadomo lista jest taka tylko - "umowna" Pomogły mi dziś trochę strony anglojęzyczne, bo jednak mieszkanie nie w Polsce też trochę zobowiązuje więc jakoś ciągnie mnie do tych imion z angielska brzmiących... i na chwilę obecną mam zapisane na kartce takie oto propozycje imion, które mnie samej się podobają: Yoda, Arya, Afra, Koda, Elsa, Lacey (czyt. Lejsi), Quinsy, Yuna, Inari, Luna, Utah( czyt. Juta), Shelby, Candy, Jersey (czy.t Dżersi), Magic (czyt. Madżik), Brooklyn... no i szukam dalej ... -
a jaki słaby z tego głodu! Niezły aktor!
-
Brando i Leon - Labrador i (prawie) Buldog :)
jolkablaszczyk replied to Ania :)'s topic in Foto Blogi
ale pieknie! -
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
Siedze w tych imionach od kilku dni i nadal nie wiem jakie bedzie nosic moja sucz.... już nawet przeglądam wątki na forach typu "pokaz swojego psa" itp bo przewaznie w temacie wątku jest podane imie psa, wiec lece po kolei przez kilkadziesiąt stron i czytam sobie na głos wszystkie sucze imiona i nic mi jakos w ucho nie wpada.... jestem jakimś beznadziejnym przypadkiem.... przecież nie nazwę jej Sara czy Perełka :D nosz cholera jasna.... -
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
jolkablaszczyk replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
ale wszystkie psy kłaczą... i to nieważne czy maja gładką sierść czy półdługą czy sa małe czy duże... pamietam jak byłam kiedys sprzątać domek norweski prywatny kilka tygodni z rzędu w ktorym mieszkal cziłek dłudowłosy.... wlosów nawalone wszedzie jakby ich tam całe stado mieszkało... także tego nie chcę cie martwic ale z tymi kudłami to traktuj to z przymrużeniem oka .. swoją drogą to troche cie nie rozumiem skąd te tajemnice? po co? do czego ci to potrzebne? że co w zabobony wierzysz ze zapeszysz czy że co bo nie do konca kumam... ? -
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
jolkablaszczyk replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
no powiedz. przecież ciekawa jestem dlaczego taka czy inna rasa co toba kierowalo itp, no przeciez jak mozesz nas teraz bog wie ile trzymac w niepewnosci... przeceiz chetnie sie pocieszymy razem z tobą :) No nie bądź taka powiedz nam... -
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
jolkablaszczyk replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
No powiedz! -
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
Tak, podesłałam jej sporo tych imion na literkę "Q", wiec sie ucieszyła :) Mnie po domowemu najbardziej póki co podoba się Aria, ale dopiero zaczełam w wolnych chwilach przeglądać spisy imion dla suczek, także długa droga przede mną. My wczoraj po pracy pojechaliśmy do naszego nowego-starego domku i wnieśliśmy lodówkę.... co było nie lada wyczynem w tym śniegu. Samochód nie chciał wjechać pod dom. musimy wszystko bardziej poodśnieżać, więc siłą wyobraźni już czuję te pęcherze na rękach.... włączyliśmy też już dwa świeżo kupione grzejniki, żeby temp w domu zaczęła powoli być plusowa. śniegu przy domu ja mam po cycki, więc ręczne odśnieżanie to będzie jakaś masakra, a musimy odśnieżyć jeden bok, żeby dostać sie do drugiego wejścia do piwnicy, bo pralka sie w tych w domu nie zmieści.... musimy ją wnieść od strony garażu... a od dziś do jutra ma jeszcze dopadać sporo śniegu... ja oszaleję... Byliśmy przedwczoraj u weta po nową receptę na tabletki przeciwbólowe dla Maszki. Wcześniej dostawała tylko na noc a teraz już musimy zacząć podawać rano też bo jednak robi sie za dnia też niespokojna :( Boję sie, że jej stan może sie zacząć pogarszać :( -
w hodowli czarne wilki jest suczka na sprzedaż w wkieku 5 miesiecy, może ona się nada? można o niej poczytać w dziele "na sprzedaż" na stronie hodowli czarnewilki.pl
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
przecież wielu z nas wiele lat temu miala swoje pierwsze psy i kazdy jakos sobie radził. ja dostalam swojego pierwszego psa jak mialam lat chyba 11 kto wtedy sie zastanawial i kobminowal... żył cieszył sie, poznawał obserwował.... nie bylo internetow ani fejsbokow wiedzę z żywym stworzniem możesz zdobyć tylko poprzez doświadczenie... jeden pies, drugi i potem juz wiesz czego oczekiwac przede wszystkim od siebie.... psy wpatrzone w czlowieka sa bardziej elastyczne... np malamut pewnie by cie rozczarowal bo on ba w powazaniu twoje zdanie i trzeba sie sporo nagimnastykowac zeby sobie na szacunek w ogole zasłużyć, juz nie mowiąc o oddaniu... jak masz żarcie to możesz zostać a jak nie masz to weź nie zawracaj gitary :D
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
ja ci proponuje ze najpierw sobie wybierz rasy ktore ci sie podobają, fizycznie z wyglądu .. potem te rasy prześwietlaj pod katem temperamentu i eliminuj skrajnie odmienne od twoich oczekiwać... zastanow sie co dla ciebie jest najważniejsze a na co mozesz przymknąć oko..... czy np wielkosc ma dla ciebie większe znaczenie niz np. kolor sierści albo jej długość... albo czy temperament ktory ci odpowiada może znajdziesz w wiekszym psie... nie może być wszystko tak samo ważne i istotne bo nigdy sie na nic nie zdecydujesz... musisz sama ze sobą iść na szereg kompromisów wtedy łatwiej ci będzie wybrać.... np ja teraz sieprzymierzam do kupna owczarka.. i pod katem aktywnosci nie moge zalożyc co z psem bede robić... bo ja sie nastawie na aggility a sie okaze ze pies ma frajdę z tropienia.... i co .... sie posprawdza sie zobaczy.... ale to musisz tego psa miec, go poznac i obserwować....
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
my też sie uczylismy na wlasnych błędach, nie da sie miec doświadczenia nie majac psa, a tobie wlasnie czas ucieka... nie dowiesz sie jeśli po prostu nie spróbujesz. nie da sie byc ekspertem nie mając psa!
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
ale psy sa indywidualne.. w każdej rasie są rozne temperamenty i charaktery poszczegolnych osobnikow, rasa to nie przepis na sukces! Nigdy w życiu......wybór rasy to jest najmniejszy problem że tak powiem... musisz być też ty troche elastyczna, bo jak dostanie ci sie leniwy border, albo nadaktywny basset to co ? przede wszystkim musisz wiedziec czy jesli pies nie bedzie mial dokladnie takich lub wszystkich predyspozycji to też go bedziesz kochac... nie oddaje sie psa bo sie nie zgraliscie.. pies tez potrafi byc elastyczny... masz te kilkanascie lat by cos zmieniac, robic probowac... to od ciebie zalezy czy to bedzie dobra kilkanascie lat.. nikt ci nie da recepty na udane zycie z psem, rasa tu nie ma wielkiego znaczenia.... po pierwsze na wiekszosc pytan nikt ci nie odpowie, bo to musisz sama wiedziec, odkryc, sie przekonac... rasa wszystkich twoich wątpliwosci nie rozwieje... nie licz na to. To co by mialo sie stac ze wszystkim kundelkami ktore sa jednym wielkim kotem w worku.... nikt o nich nic nie moze za bardzo powiedziec... a zobacz ile kundelkow jest kochanych i wlasciciele sobie bez nich zycia nie wyobrażają i uważają ze to najlepsze psy na świecie.... hym... pomyśl nad tym i sie nie bój. :) wszystko jest dla ludzi
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
jolkablaszczyk replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
z ta obojętnością to bym tak sie nie spieszyla... ja tez zawsze myślalam, ze Masza Hio tylko toleruje i nic poza tym... i że Maszy Hiro totalnie zwisa i powiewa, czy jest czy go nie ma... tzn Masza nie daje po sobie poznac że jakkolwiek ją Hiro obchodzi... do poki jest blisko.... jak wezme go na spacer a ona zostaje to jest wycie piszczenie i niepokój , i nagle sie okazało, że pomimo codziennej ignorancji jednak zauważa jego brak i jej sie to nie podoba... a na codzien jak jest to traktuje go jak zużyte powietrze... -
no coś Ty... Odważni nie żyją wiecznie lecz ostrożni nie żyją wcale.... na większość psów zawsze znajdzie sie jakiś sposób.. bez przesady... za dużo dramatyzujesz i popadasz w skrajności....
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
Nawet by mi to przez myśl nie przeszło, żeby młoda dokuczała Maszy... Masza jest mistrzynią ignorowania i młoda pewnie szybko by sie znudziła, a jak jest Hiro, który łaknie kontaktu z aktywniejszym niż Masza psem to o spokój Maszy jestem całkowicie spokojna.