Jump to content
Dogomania

piechcia15

Members
  • Posts

    10875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by piechcia15

  1. mam chętną na cziłkę, z Kalisza o ile się nie mylę. Czy ta z Poznania jest nadal do wzięcia?
  2. nic prostszego...odwiedziny:) albo stój przy trasie to im pomachasz :eviltong:
  3. ojeju tak, zapomniałam do ciebie napisać w całym tym zamieszaniu, a myślałam że śledzisz wątek:) sorka:)
  4. jak będą to będą :eviltong: nie no żartuje pewnie jak pojedzie do dt i chwile odsapnie, po kąpieli i czesaniu. O ile dt ma aparat, bo o to nie pytałam przy weryfikacji:)
  5. w 2 poście uzupełniłam ceny leków, jakby ktoś chciał porównać i miał okazję do źródła tańszych.
  6. Ewo wyślij proszę temu komuś kto chce zrobić ogłoszenia ten tekst i parę fotek: "Dosia ma ok. 5 lat. Jest łagodną suczką zgodną z innymi psami. Spokojna, opanowana, wpatrzona w swoją nową tymczasową panią. Sunia śpi na kanapie, biega po ogrodzie, cieszy się wolnością i bliskością ludzi. Dosia zachowuje czystość w domu, dobrze radzi sobie na smyczy. Potrafi jeździć samochodem, nie sprawia problemów. Jest inteligentna, szybko się uczy. Będzie idealnym przyjacielem osób spokojnych lub samotnych, ponieważ mocno przywiązuje się do jednego opiekuna i pozostaje mu wierna. Łagodna i przyjaźnie nastawiona do wszystkich ludzi. Raczej woli być sama niż w stadzie. Zaszczepiona, wysterylizowana. Dosia wszelkie badania przeszła pomyślnie, wyniki są prawidłowe. Ma wrażliwe jelita, dlatego musi dostawać specjalna karmę. Obecnie mieszka w domu tymczasowym w okolicach Sochaczewa. Warunkiem adopcji jest zgoda na wizytę przed adopcyjna oraz podpisanie umowy." kontakt w sprawie adopcji: 692486565, piechcia15@poczta.onet.pl http://img337.imageshack.us/img337/1016/p12602263598642.jpg http://img194.imageshack.us/img194/1920/p12601674003061.jpg http://img814.imageshack.us/img814/2647/p12600605829683.jpg http://img525.imageshack.us/img525/1558/p12602303323624.jpg http://img828.imageshack.us/img828/9069/p12602363352314.jpg http://img828.imageshack.us/img828/5363/p12601265216984.jpg
  7. tak zupełnie za darmo??nic w zamian?:) pewnie że chcemy:)
  8. Mistrzowska robota Gosiu:) wiedziałam, że pójdzie szybko, ale że aż tak... Szkoda mi malutkiej, bo musiała bardzo cierpieć:( a ten Pacan mówił ze na drugi dzień już ładnie chodziła...!! zabić takiego to mało...Zadzwonię do niego i go ochrzanię. Dobrze, że mała jest już w troskliwych rękach!! dziękuję z całego serca!!
  9. pw powysyłane, dziękuję za pieniążki i stałe deklaracje. Doszedł do mnie dziwny przelew na Rozę na kwotę 8,85zł:) nie wiecie jak to rozumieć?:) kochani czytajcie uważnie, bo w 1 poście napisałam, ze ma DT w warszawie, jedną stronę temu tez o tym pisałam i teraz też na wszelki wypadek jeszcze raz napiszę:) Wykupiłam Rozie leki na cały miesiąc na kwotę 300zł, a oto i one: Hepatiale forte Zentonil Lespewet Orniuplar (zastrzyki,które przyjmuje już od pn) Furosemid no i trzeba jeszcze zmienić leka padaczkowy,ale tym zajmie się już Grażyna, aby móc obserwować jej reakcję. Prawdopodobnie zamiast Luminalu dostanie Lamitrin no i po miesiącu od brania leków trzeba będzie powtórzyć badania krwi. W piątek ok 16 sunia jedzie razem z tanitką do Warszawy:) podrzucę ją na trasę,aby tanitka nie musiała zjeżdżać do miasta. No i w drogę...:) niestety mimo moich szczerych chęci nie uda mi się jej wykapać, bo organizacyjnie nie da się tego zgrać,za mało czasu:( szkoda bo Grażynie w blokach będzie ciężko (tym bardziej że podobno ma plecki chore). A czy tam na Ursynowie jest jakaś "pralnia"?:) może by sunię gdzieś wyprali i byłoby z głowy?
  10. ja zauważyłam tylko tyle co ty, że stawia tą nóżkę bardziej na zewnątrz, nawet na zdjęciach jak siedzi to widać że inaczej niż Gin,ale może też taka jej natura.
  11. i nie tylko ty :) a jak z tym bioderkiem?widać coś?stawia inaczej tą nogę?
  12. słuchajcie cud nad Wisłą:)!!!!!! mam darmowy transport:) tanitka będzie w pt jechała z Częstochowy,przez Rawę Maz. do W-wy i weźmie naszą sunię. Grażyna powiedziała, ze już będzie w domu czyli wszystko świetnie się układa:) Tylko myślałam że zdążę wykąpać sunię u fryzjera bo strasznie cuchnie, ale w takim razie nie zdążę i pojedzie taka brudna i cuchnąca...trudno:( wspaniale co?? jakaś opaczność nad nami czuwa :)
  13. do dt, myślę, że zrobimy allegro jak już leki będą wybrane i dowiemy sie jaki faktyczny jest jej stan zdrowia, zrobi jej się piękną sesję foto i ruszymy z ogłoszeniami, ale jeśli się mylę to mnie poprawcie. Bo teraz to ona ma taki obłędny wzrok przez ten lek że wygląda jak naćpana:(
  14. wklejam tu raz jeszcze nazwy leków i do 2 postu. Nazwy pewnie jakoś przekręciłam, bo średnio udało mi sie to odczytać. takie są zalecenia (pewnie źle nazwy napiszę): Ornipural (zastrzyki) Hepatiale ...(coś tam) Zentonil Lespevet a na padaczkę zamienić Luminal na np. Lamisil(coś w tym stylu) lub L...trin (nie mogę odczytać) - to ludzkie leki, może byłyby tańsze jakby je wziąć na ludzką receptę, tylko skąd wziąć neurologa:-( a karmę powinna jeść: Royal Hepatic, Hill's L/d lub Purina EN (chyba,nie mogę odczytać), w najgorszym wypadku ewentualnie chociaż Brit Lamb and Rice postaram się powiedzmy w czw. lub pt pojechać do weta aby jeszcze raz drukowanymi mi napisał:) i wykupię co trzeba. Przyszła opiekunka Rozy napisała abyśmy nie martwili sie finansami bo da sobie radę, ale myślę że i tak trzeba stanąć na głowie aby koszta zminimalizować jak na jedną osobę. Najwyżej kasa jeśli zostanie to na późniejszą sterylkę,albo wizyty u weta. p.s sunię nazwałam Roza a nie Róża:):evil_lol: bo wydawało mi się dostojniejsze jak ona taka piękna.A widzę że większość ochrzciła ją Różą,ale to bez znaczenia :loveu: aha i wpłaty uzupełniłam w 1 poście
  15. napisałam na wątku bokserów i do jednej bokserowej dziewczyny z Łodzi, a tak wygląda nasz senior... [IMG]http://img808.imageshack.us/img808/4034/dscf1001m.jpg[/IMG] [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/7600/dscf1002.jpg[/IMG] tylko nie wiem czy zgłoszenie psa na tym wątku jest jednoznaczne z umieszczeniem go na stronie fundacji?ee chyba nie?
  16. uwierzę, bo ja t ez płaczę jak czytam takie teksty... ostatnio przeczytałam piękny o TM na którymś z wątków, no i wieczór z głowy...
  17. tak, my Lilek nie wypłacimy sie do końca życia za te usługi transportowe i inne też:) DZIĘKUJEMY!! hmm a domek...może warto poczekać na ten idealny:) a ideałem by było gdzieś blisko was, aby mogli Dosie odwiedzić kilka razy aby poznała ich stopniowo. A może popytaj sąsiadów:evil_lol::eviltong:
  18. niestety...chyba trzeba przyjąć tą pesymistyczną wersję:(
  19. jeju ale ekspresowo:) super oby się udało! trzymamy kciuki!!
  20. hehe no wiem, ale tu jest tak napisane:) może jedna litera jakoś inaczej:) dowiem się
  21. wiem, że jest pewnie mnóstwo bokserów w potrzebie, ale muszę dodać kolejnego...:(:( Pabianice, do oddania jest bokser 7-8lat,pies, raczej z tych mniejszych rozmiarowo. Bardzo przyjacielsko nastawiony do psów, kotów i dzieci. Poprostu kocha wszystkich:smile: Jada raczej gotowane, ale suchą też zje jak musi. Podobno czasami ma kłopoty ze słuchem, w sensie że głuchnie. Opiekowała się nim mama faceta, ale zmarła, a on wyjeżdża cały czas za granicę. Teraz mamy czas do 5-6.12 aby coś mu znaleźć i pies znajdzie się w schronisku, z bólem serca. Ale sami wiecie co się stanie ze starszym bokserem w schronisku...deprecha murowana!!:-( Raczej większość dnia spędza na dworze, a śpi w jakimś pomieszczeniu przy piecu, na fotelu :smile: Ostatnio zajmował się nim znajomy, ale teraz też gdzieś wyjechał. Facet wziął urlop aby zając sie psem i znaleźć mu nowe lokum i nic:( a urlop kończy mu się właśnie w tych dniach i wyjeżdża....Macie pomysł???:( [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/7600/dscf1002.jpg[/IMG] [IMG]http://img808.imageshack.us/img808/4034/dscf1001m.jpg[/IMG] a kto zajmuje się SOS Bokserom?może pomogłoby coś umieszczenie go na stronie:( ??
  22. już wszystko wiem do oddania jest bokser 7-8lat,pies, raczej z tych mniejszych rozmiarowo. Bardzo przyjacielsko nastawiony do psów, kotów i dzieci. Poprostu kocha wszystkich:) Jada raczej gotowane, ale suchą też zje jak musi. Podobno czasami ma kłopoty ze słuchem, w sensie że głuchnie. Opiekowała się nim mama faceta, ale zmarła, a on wyjeżdża cały czas za granicę. Teraz mamy czas do 5-6.12 aby coś mu znaleźć i pies znajdzie się w schronisku, z bólem serca. Ale sami wiecie co się stanie ze starszym bokserem w schronisku...deprecha murowana!!:( Raczej większość dnia spędza na dworze, a śpi w jakimś pomieszczeniu przy piecu, na fotelu:)Na dniach dostanę jego fotki. Wymyślcie coś :(
  23. super szansa ale niestety musi nas obejść:( bo sunia może pojechał do domu dopiero po 26.11 bo ta pani wraca z urlopu nasz wet też powiedział, że ta padaczka może być wywołana przez taki stan zdrowia i istnieje możliwość, że ataki złagodnieją lub zniknął jeśli wyleczy się nerki i wątrobę. Trzymajmy wszyscy kciuki. a czy jest taka możliwość że na inny nowy lek "padaczkowy" też źle zareaguje tak jak na Luminal?bo zastanawiam się czy wykupywać całe opakowanie czy np. ileś tabletek (jeśli się da)
  24. dziękuję wam ogromnie za odzew:) liczy się wszystko i pieniądze i podnoszenie wątku i mądre rady jakie tu padają. Zapiszę sobie wszystko i wypytam weta:) malibo dane do przelewu są w 1 poście ale mogę ci wysłać pw, nie zaszkodzi:) ajlii obliczyła i za transport wyszłoby ok.170zł. Zobaczymy, może uda nam się coś bezpłatnego lub tańszego znaleźć:(
×
×
  • Create New...