Jump to content
Dogomania

piechcia15

Members
  • Posts

    10875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by piechcia15

  1. każdy chyba miał w swoim życiu takiego mądralę:) ja juz swoją mondralińską zakopałam...:( Barbasiu nie rozumiem tylko jednej rzeczy, czemu koniecznie musi to być pies z hodowli??:( skąd masz pewność, że będzie to pies zdrowy?jeśli przeglądałaś wątek Naszej Rozy to masz dowód na to że nawet pies z tatuażem może być "wadliwy" i po co tyle kasy wydawać, tym bardziej że jak piszej , jej nie masz. Może lepiej poszukac jakiegoś ONka w potrzebie. Przecież jest forum owczarków. Jest chyba strona adopcyjna owczarków. Tam naprawdę można przebierać, a wdzięczny ci będzie do końca życia. Takich oczu się nie zapomina...Pomyśl o tym, albo chociaż przejrzyj te strony. [url]http://owczarki.eu/start[/url] [url]http://owczarekwpotrzebie.com/[/url] [url]http://www.owczarek.pl/forum/forum_topics.asp?FID=20[/url]
  2. one mają tam full roboty, nic dziwnego że wszystko jest opóźnione
  3. ooo rany to takie połączenia też są możliwe??:) z tym misiem to brzmi groźnie:D od samego początku mówiłam wam, że to morderca to mnie nikt nie słuchał :evil_lol::evil_lol: Kacha ty lepiej zacznij gogle na noc zakładać...:evil_lol:
  4. przecież ten człowiek łamie prawo o zakazie trzymania szczennej suki na łańcuchu!! w pierwszej chwili chciałam tam zadzwonić i ich nastraszyć że sprawa została zgłoszona do odpowiednich służb i lada dzień będa mieli kontrolę, ale powstrzymałam się bo widzę że wy chcecie coś zadziałać? kurcze w tym Śremie to sami źli ludzie są chyba:( bo często jakieś chore ogłoszenia pochodzą ze Śremu:(
  5. hehehe nie no nie mogę ze śmiechu jak czytam ten wątek:) ja jeszcze postanowiłam popracować nad swoim TZ-em zanim go wymienię :evil_lol: mówiłam...założyć mu różowe futerko to by ludzie sie uśmiechali, a nie uciekali:) od razu by zyskał w ich oczach:) wiesz, normalnie jak widzę takiego rudzielca z przyciętymi uszami w kagańcu wielkości swojej głowy, to też mam ciary na plecach...bo ...nie znam reakcji...właściciela :diabloti: a puzzle są najlepsze pod słońcem:D agniecha nie przejmuj sie...pierdzące buldożki też sa ok i podchodzą pod gatunek "pies" :eviltong::evil_lol::evil_lol:
  6. no to trzeba zrobić mu kamizelkę z napisem "Psi terapeuta - dla nieprzekonanych ludzi" :evil_lol:
  7. ależ tu mądre słowa padają...muszę je zapamiętać...warunkowanie klasyczne hmm:) a ja bym spróbowała dzwonić dzwonkiem i pukać do drzwi co chwila aby psy sie przekonały że nie zawsze ktoś wchodzi i to nic nie znaczy, a przynajmniej nie powinno i że to żadne zagrożenie. A jak już szczekają to otwieram drzwi gdy sie zamkną:) jeju 2,5kg to strasznie dużo:) Mamy kolejny sukces...trzeba to opić:eviltong::eviltong: no to zdrówko :evil_lol:
  8. teraz to się juz miło wchodzi, ale kiedyś było deczko dramatyczniej:) chciałam powiedzieć, że przyszedł mi rachunek za telefon...z czasów ucieczki Putinka:) myślę że dobrym pomysłem byłoby aby Kasia - jako obecna właścicielka uiściła odpowiednią opłatę:evil_lol::evil_lol:
  9. Klif był w sobotę na wybiegu ze swoją dziewczyną:) pobiegał sobie, rozruszał kości, a na koniec dostał świeżą słomę do budy:)
  10. oo kurcze:( no ja jak to zniosła? długo trwał atak? tylko drgawki czy jeszcze coś towarzyszyło (np.wymioty?) a czy nie za wcześnie na badanie krwi?będzie widać już jakieś efekty leków? kiedy jest ta wizyta u neuro? swoją drogą odważna jesteś, że już ją spuszczasz ze smyczy:)ja bym sie bała:) słuchaj, a może by napisać jej na obroży mazakiem adres + to na co jest chora?albo adresówkę kupić (medalik)?
  11. postaram się, ale jeśli nie dam rady, to dopiero najwcześniej w sobotę:(
  12. niestety musisz się z tym oswoić bo żyjemy w Polsce, to kraj z Innym prawem i Innymi przywilejami
  13. przykro mi ale jakoś zdjęcia zapisane w telefonie są, a na kompie nie ma po nich śladu:( nie wiem czemu, zawsze się udawało:( może jutro telefon będzie miał lepszy dzień i spróbuje jeszcze raz
  14. wklejenie tu zdjęcia TEGO byłoby kolejnym krokiem przybliżającym mnie do ...p...wia:eviltong: postaw mu kuwetę przy drzwiach:evil_lol:
  15. przyjmą przyjmą bo nie ma jeszcze oficjalnego zakazu, ale sama wiem jak sprawa wygląda i raju tam nie ma:( ale fakt jest faktem, że lepiej tam go dostanie michę bylejakiego ale zawsze żarcia i buda, a my mamy kilka dni na znalezienie mu czegoś, chociaz po trafieniu do schroniska musi odsiedzieć 14-dniową kwarantannę.
  16. jak dla mnie to mieszanka asta słuchajcie tragedia:( znowu w Pabianicach mamy boksera i znowu starego:( Na moje oko 6-7lat bo posiwiała mordka. Cały brązowy i ciemna kufa, białe skarpetki. Rozmiarowo chyba z mniejszych,niż z większych. Bidula taki:( Jest w kociarni czyli pomieszczeniu zabidowanym, ale w związku z tym wogóle tam ludzie nie zaglądają:( tylko na sprzątanie i karmienie:( bida straszna:( chciałam mu zrobić fotkę, ale tak się przytulał że nie dałam rady sama, a gdy odchodziłam to leciał za mną i przewracał się na śliskich kafelkach:(
  17. ehh jeszcze nam do szczęścia cieczka potrzebna, jakby nie mogła poczekać:( Grażynko dostałam od ciebie dwa MMSy :) ona na spacerze jest bez smyczy?czy jej nie widać na zdjęciu? Taka malutka się wydaje:) w wolnej chwili wrzucę fotki, mam nadzieję, że jeszcze dziś mi się uda.
  18. dziękuję za informację, ale nie mogę go jakoś spotkać. Może faktycznie on jest czyimś psem podwórkowym i sobie wychodzi?zrobię jutro rundkę po osiedlu. TOZu w Pabianicach nie ma już od lat, a w naszym schronisku jestem wolontariuszką od kilku lat i jest mega przepełnienie, więc na tak wielkiego psa nie ma miejsca:( wiem właśnie że długowłosym jest znacznie trudniej, bo mokry, bo skołtuniony, pewnie to na nim zamarzło. Mama mówi że brzuch miał strasznie brudny i skołtuniony:( no nic będę go szukać w miarę możliwości
  19. a no starość ma to do siebie że wszystko się powoli sypie:( ale mam nadzieję, że Maskoci wyniki beda znakomite a przynajmniej zadowalające za 3 miesiące:) pozdrowionka
  20. jedna kupa i szybka regeneracja:) niezły jest:) możesz dać mu troche siemienia lnianego do picia,nie zaszkodzi a na jelitka pomoże
  21. ta pani jeszcze musi to obgadać z rodziną, bo nie wiedziała że Roza jest aż tak chora i że jest po takich przejściach:( mam maila i telefon:)
  22. tak tylko pytanie co zrobić z takim olbrzymem gdy się go spotka?:( nakarmię, ok i o dalej?wezmę w bloki?:( nie ma czasu, bo pracuje a poza tym nie mogę za bardzo chodzić więc spacery odpadają:(
  23. super pozytywne wieści:) schrony, linia prosta wow szok:) widać, że powoli nawiązuje z wami kontakt i wzrokowy i cielesny, skoro szuka miejsca do spania przy was a nie jak najdalej:) cieczka hmm kiepska sprawa. Ja już nawet nie chce pamiętać cieczek mojej suni, gdzie po 6 psów łaziło za nami, a ja komórkami wychodziłam 4 klatki dalej:) a bardzo krwawi?bo może chcesz majtki cieczkowe dla niej?bo zostały z bazarku. nie mogę się doczekać fotek:) dziś dzwoniła z ogłoszenia pani zainteresowana z Kielc, ale moim zdaniem jest to jeszcze pies nieadopcyjny i ogłoszenia chyba póki co nie mają sensu, bo jak tu dać ludziom takiego psa... Dałam Pani link do naszego wątku aby sobie poczytała:) ma goldenkę też odratowaną i kota, albo kilka (nie pamiętam) no i domek z ogrodem. Grażynko, a ona w kontaktach z psami jest bez zarzutu?zero agresji, dominacji itp?małe i duże, wszystko toleruje? a wykazuje jakąś chęć zabawy z nimi czy tylko obwącha i idzie dalej?
  24. nie no ten pies jest debeściak:) taka kruszynka na kolankach u mamuni:) brakuje mu tylko smoczka w pysku i misia pod pachą:)
×
×
  • Create New...