Jump to content
Dogomania

piechcia15

Members
  • Posts

    10875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by piechcia15

  1. [COLOR=red][B]jeśli któraś z was ma teraz czas o proszę poszukajcie wśród ludzi z dogo zaufanego weta w okolicach ul.pięknej. potrzebny taki na jutro[/B][/COLOR]
  2. [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]na wstępie uprzedzam ze pisze na klawiaturze ekranowej, bo pies zjadł mi normalna i teraz napisze krótko, a jutro juz normalnie;] mam dom dla suni ale potrzebuje osoby z Oświęcimia do przeprowadzenia wizyty p/a bo chciałabym aby kto rzucił na to okiem, bo np. pytała po co ta sterylka, wiec sama zrobię zabieg aby mieć pewność. sunia w ciągu dnia będzie w domu a w nocy w jakimś budynku gospodarczym z piecem i spanie na fotelu. [B]proszę pomóżcie mi kogoś znaleźć. [/B] [/FONT][/COLOR]
  3. [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]na wstępie uprzedzam ze pisze na klawiaturze ekranowej, bo pies zjadł mi normalna i teraz napisze krótko, a jutro już normalnie;] niestety ludzie coś zaczynają się wahać :( wet stwierdził u suni dolegliwość która u ludzi nazywa się 'dziecięce zapalenie pochwy' :( dostała lek i coś do mycia, a sika wszędzie, nawet łóżko i parapet:( pomóżcie szukać jej domku, bo dziewczynie jest coraz ciężej opiekować se nią [/FONT][/COLOR]
  4. wlasnie on zalatwia sie ladnie i to mnie martwi, bo jest to mylące... a Basik raczej słyszy, bo dziś jak wróciłam do domu to mnie przyszedł i wskoczyl na kolana:)
  5. ale ja sama nie podam mu kroplówki, a nie mem czasu siedzieć u weta 2godz, bo tyle trwa kroplówka:( [B]li1 proszę pilnie o telefon do p.ewy a najlepiej to zadzwoń do mnie jeszcze dzisiaj,max do godz 23[/B]
  6. [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]na wstępie uprzedzam ze pisze na klawiaturze ekranowej, bo pies zjadł mi normalna i teraz napisze krótko, a jutro juz normalnie;] wpłaty; 20zl Iwona Helena B. 8.11 30 zl Anna Teresa W. 9.11 Basik niestety ma bardzo mało pieniążków, a zapowiada się nieciekawa historia;[ Basik caly czas wymiotuje.Dzis 3 razy, wszystko to co zjadł + jeszcze nadal to co ze schronu,nic nie strawione;[ ciągle chodzi po całym mieszkaniu lub śpi, pije dużo. bylam u weta, nie ma goraczki, jest bolesnoscbrzucha, dostal zastrzyki: torecan albipen catosal vetchepor biscopan (mogłam jakieś nazwy przeinaczyć) wet powiedział ze będzie teraz senny no i tak jest:( dal mi specjalna mokra karmę i mam mu dać o godz 24 powinien mieć zrobione rtg z barytem, bo może jest gdzieś niedrożny, o zespołu złego wchłaniania raczej nie ma,bo wyniki krwi wszystkie są ok. No i jest duży problem dla opiekunów... on niszczy wszystko gdy tylko ostawia się go samego...:( dziś był sam przez godzinę, a przegryzł kabel od klawiatury, był na biurku...o są ślady, potłukł to o było na innym meblu i zasrał cały pokój ! trzeba mu naszykować goły pokój do spania, bez niczego o mógłby zniszczyć. Li1 musicie mieć w okolicy domu zaufanego, mądrego weta ze sprzętem do diagnozy żeby nie jeździć do kilku. strasznie się o niego martwię:( musi trafić do mądrego lekarza, może potrzeba kroplówek?? [COLOR=red][B]KOCHANI BARDZO POTRZEBUJEMY POMOCY FINANSOWEJ[/B][/COLOR] :( [/FONT][/COLOR]
  7. jest np rodzina z Łodzi zdecydowana żeby go zabrać po zakończeniu leczenia, tylko pytanie czy lolek zaakceptuje kota i sukę ONka
  8. też mam zawsze ten problem w Łodzi:( bo na Marmurową nie życzę nikomu trafić a gdzie indziej??:( dziś do mojego przedszkola przyszła pani ze szczeniakiem, bo ktoś zostawił u niej na klatce schodowej i pytała czy nie chcemy:( też nie wiedziałam co jej poradzić więc poszła:( jest straż dla zwierząt, ale oni mają już i bez tego masę pracy i swoich zwierząt, a te z interwencji też chyba oddają na Marmurową:( pojawiło się światełko w tunelu dla małej, od wczoraj pisze do mnie Pani zainteresowana tą adopcją. Twierdzi, ze decyzja już zapadła i jest świadoma, ma 8letniego malamuta kastrata na podwórku, a teraz chcą jakiegoś psa do domu.Zobaczymy co z tego wyjdzie. Mam nadzieję, że mieszkają w jakimś znanym mieście aby łatwo było przeprowadzić wizytę p/a:)
  9. państwo się nie zdecydowali, trochę chyba kręcili że jednak nie są jeszcze gotowi po śmierci swojej suni, ale akurat to nie ma znaczenia, szukamy domku dalej...póki co bezowocnie:( zaczyna być zimno w nocy i co robimy??:( szkoda mi jej strasznie:( sprawa Misi już trochę przycichła widzę, tu cisza, na fb cisza:(
  10. tak, tak listę trzeba zrobić, telefony alarmowe są konieczne,
  11. Garncarz chyba zwariuje od Pabianickich psiaków, a w jego klinice Pabianice zasłyną:( jutro będzie tam Lolek, w sobotę Basik a w przyszłym tyg chyba Luśka...a w wakacje był szczeniak ślepy:( jest tych ślepaczków u nas zdecydowanie za dużo. Asiula fajnie, że dołączyłaś do dogomaniackiej mafii:)
  12. ok a więc czekam na info [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/1562/p1070290.jpg[/IMG] [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/8445/p1070291j.jpg[/IMG]
  13. nie nie mógłby byc u mnie:( za często nie ma mnie w domu, w weekendy wogóle a ten pies potrzebuje stabilizacji i spokoju. Lepsze takie rozwiązanie niż schron, więc realizujemy nasz plan, po sobocie zobaczymy co dalej. Li1 z kim sie kontaktować w sprawie czwartkowego przejęcia psa? Gosia dojedzie do warszawy chyba wieczorem Basik właśnie zwymiotował kamrę, kurcze ona wogóle była nie strawiona:( taka jakby ja przed chwilą zjadł:( poczekamy na wyniki i zobaczymy. Może tam będzie odpowiedź czemu jest taki chudy:( przed chwilą byliśmy na siusiu bo zaczął mi się podejrzanie kręcić i bingo:) Wcale się nie dziwę że wpadł pod auto, bo on brnie centralnie na ulicę, nie trawka, nie chodnik a ulica!! ciężko mi było go odciągnąć. chyba jednak coś tam słyszy bo na spacerze w głuchej ciszy jak w oddali odezwali się ludzie to zareagował na nich:) może porostu zamknął się w sobie, to taki sposób na stres?:(
  14. jestem jestem dopiero teraz nie czytałam terierowego forum bo i tu mam dość wrażeń, ale za takie diagnozy bardzo dziękujemy, zawsze wzbogacają człowieka o nową wiedzę...o ludziach... Basik okazał się ok 6latenim całkiem żwawym terierkiem:) na smyczy maszerował tak dziarsko że zadyszkę załapałam:) W boksie ze stresu niestety gryzł i atakował:( musiałam zarzucić na niego smycz i koc i tak go wyniosłam, dopiero na spokojnie przy aucie się zakolegowaliśmy:) Ma zrobioną biochemię (może jutro już będą wyniki), obcięte pazury i generalnie został "obmacany":) Waży 8,5kg. Wg lekarza i w sumie mnie raczej napewno nie widzi, lub tylko jakimś skrawkiem jednego oka, może jakieś Cienie, bo do drzwi dziarsko leci:) Chyba też jest głuchy, ewentualnie gdzieś mu coś dzwoni, bo czasem jakby reagował na cmokanie. Albo nie chce słyszeć. Niestety okazuje się że nie znam siebie aż tak dobrze i nie umiałam go oddać z powrotem do schronu:( a więc wylądował u mnie i od razu na głęboką wodę, bo go wykąpałam, gdyś fetor jakim emanował był nie do zniesienia, a jestem dość wyrozumiała:) obcięłam kilka kołtunów i tu już cierpliwość panicza się skończyła bo warknął i dałam mu spokój:) Teraz śpi jak zabity, wypił pół michy wody, ale jedzenia nawet nie tknął:( nawet pasztetowej:( a miał do dyspozycji i sucha karmę i morką:( Zostawiłam bo może w nocy zje. Słychać jak mu kiszki marsza grają. Jest chyba tak słaby że u weta na stole leżał plackiem i w wannie też najpierw siedział, a potem leżał:( Wetka powiedziała że jej jest ciężko stwierdzić czy jest ślepy od zawsze czy np. w skutek tego wypadku tak mu sie porobiło. Mówiła, że ma w oczach jakies tam poprzerastane ślady, czyli starsze sprawy, pełno popękanych naczynek. zaćmę, a to chore oko to masakra, jak dla niej to do usunięcia:( On będzie ładnym welshem jak przytyje choć 3-4kg. Aga zmień może w tytule przelewu na "Basik" bo skoro ma już imię to niech tak będzie, aczkolwiek to bez znaczenia i tak pieniądze dojdą. Kurcze teraz tak myślę, ze nie wiem czy dobrze dla jego psychiki i samopoczucia jak opiekunki będą się tak szybko zmieniać:( on jest dość nieufny:( jak wróciliśmy do domu i chwilkę odsapnął to już merdał na mój widok...to było słodkie:):) aha za dzisiejszą wizytę zapłaciliśmy 1zł do puszeczki:) ...z resztą naszej:) ZA CO BARDZO DZIĘKUJEMY!! a co do kolejnych wizyt i kosztów to zobaczymy, póki co nie wiemy na czym stoimy. Zobaczymy w sobotę. Tylko Li1 z kim ja mam się rozliczać jak przekazywać kasę na wizytę i komu?? jest ktoś z Polski kto z kim będę mogła się zawsze skontaktować i kot będzie tam wszystko trzymał w szachu?:) [B]I KONIEC TYCH KŁÓTNI CZY NAWET WYMIANY ZDAŃ BO SZKODA TU MIEJSCA NA TO!! CIIIISZAAAA[/B]
  15. co ty gadasz teraz jest modne Dojrzałe macierzyństwo:):)
  16. to znajdź kogoś kto nie ma tych dwóch...:(:(
  17. łeeee a myślałam że to ty:):) no ale i tak gratulejszyn:)
  18. chyba nic z tego nie będzie, cisza...a cisza źle wróży Jutro zadzwonię do małej zapytać jak sie miewa:) dziś miałam jednego maila od teoretycznie zainteresowanej pani. Zobaczymy
  19. przepraszam, nie czytam codziennie bo brak czasu:( ale czy ja dobrze wnioskuję że Nerunio będzie miał nowego pana juniora?:)czy coś przekombinowałam:)
  20. zobaczymy, jutro też jest dzień, ok 18 będę z nim u weta i zobaczymy, postaram sie też jakiś transport ugrać
  21. chętnym do adopcji Lolka ślepaczka proponujemy też tą 3letnia sunię z łodzi, która pilnie szuka domku. Niestety zdjęć nie otrzymałam
  22. nie no ona jest fantastyczna:) w fb zdjęcia są chyba zakodowanie, nie? widać po pychu że jest szczęśliwa:) ten Barnaba był jej przeznaczony:) ciekawe tylko co on o tym myśli:D:) tylko kurcze ten domek mógłby się jakiś pojawić :(:( a ona nadal potrzebuję ta karmę Royala? bo dzisiaj jakaś pani wysłała mi maila jak może pomóc więc powiedziałam jej że cash lub np. kupić karmę Royal?:) a co do jej zdrówka to leczona jest wg tej autoagresji tak? czyli modlimy sie o dni bez słońca, które jest jej wrogiem tak?:(
  23. hehe Willasowa w męskim wydaniu:) z jakim od stoickim spokojem patrzy na te rybcie:) myśli sobie "cierpliwi zostaną wynagrodzeni":) Kaaaasia nie dawaj mu tych drzazg do gryzienia:( ty wiesz co może mieć potem w paszczy?:( rany i drzazgi do wyjmowania:( juz nie wspomne o tym że większy kawałek może mu się wbić i nie będziesz widziała nawet o tym:( Ika tak kiedyś miała z kością od kurczaka tą cienką długą. Dorwała gdzieś na dworze i zwiała, wyjęłam wszystko ale nie zauważyłam tej jednej, a ona jej się wbiła między zęby, wygięła w kształt podniebienia i ona tak chodziła, nie wiedziałam dlaczego się tak dziwnie zachowuje, dopiero jak leżała na plecach to zobaczyłam:(
  24. uzupełniłam wpłaty:) gdzie ten domek dla Dosi cooo?:( jak długo tak pociągniemy z połową deklaracji?:(
  25. jutro o 8 rano będzie wszystko jasne, bo musi iśc do pracy i dostać urlop, no i dadzą albo nie dadzą. niestety musimy czekać do rana:( chyba nie będe miała czasu wejść tu na dogo to wszystko na telefonie będzie zaraz zadzwonię do emira powiedzieć im że sytuacja się zmienia na niepewną
×
×
  • Create New...