-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by piechcia15
-
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
to jest pies, który będzie miał problem z lękiem separacyjnym, a poza tym on ma tak, że jak napotka przeszkodę, to chce ją pokonać anie ominąć, dlatego dom w którym mieszka misi byc przystosowany do niego. Przed wyjściem z domu trzeba dwa razy się rozejrzeć, co może zrzucić, co pogryźć a co zniszczyć. Mi wskakiwał nawet na biurko od komputera i blaty, nie może tam być żadnego szkła, aby się nie pokaleczył. -
dziś dzwoniły dwie osoby z ogłoszeń, jedna pani z warszawy ale miała jeszcze z mężem obgadać i chyba fajnym domkiem by byli bo maja już jednego szczeniak ok 4 mies. i jest bardzo lękliwa bo była ostatnia z miotu i Uszi miałaby byc jej terapią, bo ponoć przy psa bardzo się otwiera:) ale jeszcze mi nie oddzwonili a już jest druga pani zdecydowana, z łodzi, ale nie miała wcześniej psów, tylko kota i jakiś tam inne zwierzęta, no ale to chyba nie będzie przeszkoda coo? wstępnie umówiłam sylwuś na wizytę p/a zobaczymy na kiedy się umówią.
-
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
moje zdanie w tym temacie jest takie: zrzekam sie prawa do Basika jako właściciel bo i tak nie mam wpływu na jego życie. O wszystkich decyzjach jestem informowana po fakcie i nie osobiście/telefonicznie tylko na forum. Jak sobie nie doczytam to nie wiem. Od samego początku nie miałam wpływu na to co się z nim dzieje, została odsunięta od sprawy, nie wiedzieć czemu, Lidka całkiem skutecznie mnie wyeliminowała z życia basika. Przykro mi, że tak się stało bo jestem przyzwyczajona do innych zasad. Odkąd my wolontariuszki pomagamy psom, wyciągałyśmy jakiegoś ze schronu to do końca miałyśmy wpływ na jego życie, udział w podejmowaniu decyzji. Tutaj jest inaczej. Najwidoczniej są osoby, które potrafią pomagać zwierzętom, ale nie potrafią dogadywać sie z innymi ludźmi i liczyć się z ich zdaniem. Nie mówię tu o tym, że do mnie ma należec ostatnie zdanie, ale jako właściciel powinnam być informowana chociaż o podejmowanych działaniach, a tak nie jest. Nie chce brać odpowiedzialności za psa, na którego losy nie mam wpływu. Od samego początku czy to leczenie czy inne sprawy, moje słowo nie miało tu znaczenia. A zatem poprosze o dane nowego właściciela (na pw) i adres na jaki mam przesłać zrzeczenie. Domyślam sie, że będzie to Lidka, ponieważ prężnie jej idzie organizacja. Bazarki na rzecz Basika będę oczywiście prowadziła nadal, ale kiedy uzbiera sie ostateczna suma przeleję ją na wskazane mi konto i kończę prowadzenie księgowości dotyczącej Basika. Nie chce ponosić odpowiedzialności finansowej za psa, na którego losy nie mam wpływu. Nie podejmuję się odpowiedzialności szukania 300zł co miesiąc na hotel bo nas na to nie stać. Mamy juz kilka psów w hotelach i nie możemy sobie pozwolić na kolejnego. A więc proszę o podanie mi konta na które będę z czasem mogła przelać wszystkie pieniążki należące do Basika. jak juz przekażę pieniądze i zrzeczenie będę na wątku, ale jako obserwator a nie właściciel "bez mocy prawnej" Proszę zrozumieć moje zachowanie, gdyż nie wyglądam wiarygodnie w oczach ludzi kiedy wszędzie jest podane moje konto, na fb prowadzę jego wydarzenie a informacje o jego dalszych losach udziela Lidka, a mnie ludzie pytają co to za Lidka. tak nie może być, bo wygląda to mało wiarygodnie i jestem posądzana o machlojki. co do dt nie wypowiadam się bo nie znam dziewczyny i z tego co widzę to jest chyba nowa na dogo? interesuje mnie tylko czy jest przygotowana na konsekewncje wynikające w opiece nad nieznanym psem, zniszczenia w domu, załatwianie się itp? czy sprawdził ktoś warunki osobiście czy tylko wierzy na słowo i zdjęcia? nie znam fundacji Sfora dość dobrze, mało o jej działalności słyszałam, natomiast znam ich z działalności słynnej Pani B... :( być może od tego czasu się zmienili, tego nie wiem...wiem napewno, że nie można wierzyć ludziom na słowo. Trzeba iść i samemu sprawdzić. A czy Basik dostał opis/historię choroby z lecznicy?bo dla następnego lekarza będą to istotne informacje. Chyba że nie zmienił lekarza? -
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
ta pani na całe szczęście nie wygląda mi na pijaczkę, aczkolwiek głowy nie dam, bo jak wiemy często 1 wrażenie jest mylne. sama nie wiem co robić. Nie chcę też panikować, Sunia ma teraz sucho, ciepło, głodna nie chodzi. wstępnie umówiłyśmy się że we wt zabiorę sunię na badania a w pt na weekend zrobiłabym sterylkę, tylko potrzebne będzie mi wsparcie finansowe:( pomoże ktoś?choć 10zł ...?? -
czy jest ktoś na dogo zajmujący się adopcjami posokowców? mam dość do wydania 3 letniego psa, nie rasowego (z pseudo) z Łodzi. Jest problem natury behawioralnej. Warczy przy misce i na swoim legowisku, on decyduje kiedy będzie głaskany. Ponoć był już u behawiorysty ale poprawa była nieznaczna. Teraz jest w domu małe dziecko (5mies.) i kobieta boi się że ten nieprzewidywalny pies kiedyś zrobi dziecku krzywdę. Bo widać, że dziecko traktuje jak zło konieczne, jest bo jest, ale nie zwraca na niego uwagi. Pies jako szczeniak chodził do psiego przedszkola i pani sporo wie o posokowcach i tresurze, ale już nie daje rady. Pies jest bardzo przyjaźnie nastawiony do innych psów i mieszka z kotem. Nie jest wykastrowany ale Pani obiecała rozważyć tą opcję aby nam pomóc w adopcji. zdjęcia mam obiecane w weekend. może znalazłby się jakiś dt dla niego z innymi psami i postawiłoby się chłopaka do pionu a potem wyadoptowało?? kontakt do mnie: 692486565, [email]piechcia15@poczta.onet.pl[/email]
-
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
a tak sobie chciałam przypomnieć tą kochaną mordeczkę:) [IMG]http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/308821_274062502630797_167056143331434_690896_254729824_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/376221_274062712630776_167056143331434_690906_245159058_n.jpg[/IMG] nie pamiętam czy była tu pokazywana cała jego galeria? oto ona: [url]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.274062439297470.57665.167056143331434&type=3[/url] -
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
właśnie zrobiłam przelew 186zł za klinikę -
mam Panią która szuka psa w typie pekińczyka. Warunki do sprawdzenia (mam osobę do p/a), nie żadna rewelacja typu złote kanapy, ale ciepły i kochający dom, gospodarstwo kury kaczki, ale odgrodzone. W domu jest już jedna sunia ze schroniska w Oświęcimiu. Powiedziałam, że podeślę jakieś psiaki na maila, bo chciała wziąć naszą Misię ale w tym tyg znalazł się pożal się Boże właściciel:(
-
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
była, zobaczyłam oceniłam. nie wiem czy stety czy niestety ale trochę zaskoczył mnie obraz...ładnie umeblowanego mieszkania, nowe meble, w kuchni nowa lodówka itp. pani może niezbyt zadbana widać że bida, dorabia jak może w stołówce szkolnej. Twierdzi, że nie jest właścicielką suczki, ale ja myślę inaczej. W każdym razie to ona co roku brała sunię do siebie na zimę, a co wiosnę odwozili ją na "działkę" bo mąż i syn stwierdzili, że tak jest jej lepiej, na dworze, swobodnie:( W tego syna to szczerze wątpię, bo wczoraj był tak zalany, że imienia psa nie mógł sobie przypomnieć. Dziś pani mi powiedziała, ze ona suczki nie odda, bo syn ją o to poprosił, że zostawią ją sobie już na stałe. Powiedziałam jej, że jak tylko się dowiem, że pies na wiosnę wrócił na posesję to doniosę na nią (nie wiem jeszcze gdzie:)). Powiedziała, że zostanie już tu na stałe i nie chce jej oddać. Niby nie ma tragedii ale trochę zmartwiłam się zachowaniem Misi, bo non stop siedziała tylko przy mnie, właziła mi na kolana, a nie przy swojej "pani", na nią tylko zerkała, a jak ta huknęła na nią aby przestała się tak przymilać to od razu pies na plecy się przewrócił:( mam wrażenie że ona się jej boi:( Pytam czemu ona na nią krzyczy, mówię, że nie można na takie zwierzę, które już tyle przeszło mówić takim podniesionym tonem a już broń Boże bić, a ona mi na to, ze jej bić nie trzeba bo jak tylko weźmie smycz do ręki to ona już wie o co chodzi i jest grzeczna;( wyprosiłam sterylizację, a wcześniej badania, a pani mi na to..."nooo dobrze jak już tak pani nalega..." nosz k... mać!! łachę robi. Sama nawet nie wiedziała, że suka miała w maju dzieci i szczeniaki samochody potrącały i ludzie zabierali, była wielce zdziwiona. Twierdziła, że sunia miała TYLKO 3 razy małe...i wszystkie wydane. Sunia jest bardzo gruba, cały czas dyszy, chcę aby przed zabiegiem miała zrobioną biochęmie i została osłuchana czy serducho ok. Nie znam się i nie wiem czy pies może być za gruby na zabieg? chociaż wolałabym nie czekać, tylko zrobić teraz póki są pieniądze. Tzn nie ma całej sumy, ale lepiej teraz niż póxniej nie wiadomo co będzie. no i teraz w tej sytuacji pewnie sterylkowa skarbonka nam nie pomoże sfinansować zabiegu:( bo to już nie jest pies bezdomny:( może tu między sobą zrobiłybyśmy zrzutkę?? może zamiast tych deklaracji na hotel zrobimy zrzutkę na zabieg? myślę że z powodu jej sporej wagi koszt będzie ok 200-230zł:( niestety..... [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg412/scaled.php?server=412&filename=p1070406.jpg&res=medium[/IMG] sunia jest nadal brudna i mnóstwo roboty przy czesaniu potrzebuje:( po wygłaskaniu jej miałam czarną rękę, no ale nie ma się co dziwić... aha dziś jak przyszłam to zamiast misek miała takie pojemniczki jednorazowe jak się bierze np. sałatki na wynos, więc to co było na dnie to ona już krótkim pyszczkiem nie sięgała:( ale na moją prośbę Pani je wymieniła. W miskach niestety miała kaszankę i jakąś zupę:( dam jej na próbę mały worek karmy, zobaczymy czy sunia będzie jadła. ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- aha ponownie dzwoniła do mnie ta pani spod Brzeczy i my się źle zrozumiałyśmy, bo ona mówiąc pomieszczenie gospodarcze miała na myśli kuchnię. Poprostu tak czasem się mówi na wsiach. I tam właśnie jest piec, kuchnia i łazienka, czyli pies mieszka w domu:) i pani nadal poszukuje pieska do adopcji w typie pekińczyka, warto by było skorzystać.Dam znać Kociemu światu -
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
jasne zapłacę, napiszę do nich o dane do przelewu aż się boję czekać na ten drugi rachunek...:( tytuł nie bardzo, bo pies nie umiera w schronisku... a kto jest z nim teraz?co ma do jedzenia?może jeść obojętnie co?pytałaś?jak to teraz będzie? do 15.12 jest już mało czasu, co my zrobimy:( ?? o tym drugim terierze już wiem od dawna, no ale co zrobić...nie pomoże się wszystkim:( wpłaty dla Basika: 25zł Małgorzata S. 18.11 -
no ja też zrobiłam jej już od samego początku ogłoszenia: allegro, alegratka, gumtree, tablica, morusek, cafe animal i cisza...ani jeden telefon:(:( Uszi została juz zaszczepiona na pierwszą dawkę. macie jakiś pomysł jak nauczyć takiego szczyla gryźć jedzenie>bo ona połyka karmę:( wszystkie dla juniorów są drobne, nawet te dla dużych ras, ona nawet frolika połyka:( kupiłam jej kość z wapnem aby gryzła trochę.
-
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
zapytaj też jaką karmę mamy kupić, czy faktycznie jakąś Gastro czy coś innego, bo jak ona ma być teoretycznie na weekend w domu to trzeba już cos kupić. Zapytaj co on tam je i czy lepiej puchy czy suche, może czegoś nie toleruje? -
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
wezmę od dziewczyn dane do przelewu i zapłacę za ten rachunek a [B]wizytę u naszego weta skasujmy, niech to będzie mój wkład [/B]z bazarków uzbiera się parę groszy, ale napewno nie nastąpi to za kilka dni, a klinice trzeba będzie zapłacić:( czy będzie mógł ktoś kasę wyłożyć? Li1 czy ty się już z nimi jakoś umawiałaś?że np. spłacimy jak będziemy miały czy oni wydadzą nam psa w momencie kiedy uregulujemy wpłatę? tam to napewno będzie kilkaset złotych:( wiesz może ile teraz waży? -
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
nowe wpłaty: 10zł majqa 17.11 40zł Justyna D. 17.11 dodaj do tamtych -
nie no załamana jestem nikt nawet razu nie zadzwonił:( zrobiłam jej allegro i kilka tych podstawowych ogłoszeń i nic cisza:( będzie też w naszej pabianickiej gazecie i jeszcze chyba w jakiejś w konstatynowie bo dziś nawiązałam kontakt z taka babką co też pomaga w adopcjach i mówi że ma dobrą rękę:) oby ta dobra ręka przeszła na Uszi :( sunia napewno już się przywiązała zarówno jedna jak i druga będą tęskniły jak się rozstaną:( a muszą się rozstać bo dziewczyna nie moze mieć drugiego psa tym bardziej dużego:( porobiliście jakieś ogłoszenia??
-
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
chciałam na neutralnym gruncie bo jak to sa takie typki to boję się sama iść:( ale tez jestem ciekawa mieszkania:( nie wiem jeszcze, jak uda mi się kogoś drugiego wziąć to pójdę do domu. zobaczymy czy psa odda -
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
wow udało mi sie, rozmawiałam z tą panią. Wydaje się być dość sympatyczna, ale tylko dość:) ugłaskałam ją, byłam milusia jak baranek i jutro mamy się spotkać jeszcze nie wiem o której, bo czekam na jej telefon. Zaproponuję jej sterylkę i może jak nie ma to karmę chociaż chwilowo będzie problem załatwiony. Ocenię sytuację na ile jest dramatyczna i zobaczymy. Bo być może Misia mogłaby tam poczekać na domek. Zobaczymy -
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Misia niestety została zabrana przez tych meneli do domu:( dzwoniła do mnie ta pani karmicielka zrozpaczona że w pn pies zniknął. Mam jakimś cudem telefon do tego syna. Próbuję się z nim dogadać ale jest tak zalany że ciężko...Twierdzi, że jest teraz na Śląsku, a psa wzięła mama. Nawet nie umiała sobie przypomnieć jej imienia...:( a od godziny czekam na smsa z numerem telefonu do jego mamy. I doprosić się nie mogę, bo pewnie za każdym razem jak odkłada telefon to wraca do butelki...:( ta mama ponoć nie lepsza:( kurcze oby tylko okazała się jakaś w miarę spoko to może ciachnęło by się Misię jeszcze u nich, a potem zabrało, bo wspominał coś o tym że chciałaby się tego psa pozbyć. -
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
wymioty ustały z dniem kiedy jeszcze u mnie dostał zastrzyki przeciwwymiotne stan konta niestety jest cały czas taki sam czyli niecałe 200zł:( nic nowego nie przyszło:(:( zrobiłam bazarki zapraszam wszystkich serdecznie linki w moim podpisie, takich obfitych bazarków jeszcze chyba nie było:) proszę cierpliwie oglądać i kupować:) w końcu wystawianie bazarków mam z głowy więc od jutra zacznę je rozsyła i błagać o wsparcie dla Basika, a więc mam nadzieję że te godziny przy kompie i ból wszystkich moich stawów, od siedzenia będzie miał ujście na naszym koncie:D:) trzymaj się mały:* Li1 a czy on miał w końcu to USG i RTG z kontrastem? -
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
super:) czyli mamy pierwszą deklarację:) a raczej już chyba jakaś tu była, muszę jutro zrobić tu porządek. tak dla formalności zapytam, karma to nie Chapi tylko coś lepszego tak:)?nie mam na myśli oczywiście Royala ale chociaż Brita czy Purinę ciotki pomóżcie szukać deklaracji:( -
wczoraj mało z krzesła nie spadłam bo przeglądałam Przyjaciela Psa i tam w poradniku fotograficznym była ...Dosia, a jak sie chyba okazuje jej klon!! ale po kilku minutach wpatrywania się stwierdziłam, że to chyba nie ona bo byście sie pochwaliły że ma być, nie? ale identyko pies tylko chyba w realu byłby ciut wyższy.