-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by piechcia15
-
Amstaf Rudolf - uciekł przed śmiercią i ma nowy dom!
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
aż serce pęka jak myślę o zimie i tych naszych i innych bidach:( -
hehe ale fajnie z tymi pudełkami:) nasz schroniskowy kocur tez ma jakąś pudłomanię. Jak tylko pojawi się jakieś nowe pudełko w schronisku to od razu choć jedną noc musi w nim przespać, nie ważne cze się w nim mieści czy nie i czy jest tam wygodnie, zasada musi być. Z psimi legowiskami jest to samo, więc nawet jak ktoś przyniesie coś nowego to i tak po jednym dniu jest na tym pełno sierści.:)
-
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
mogę mogę zadzwonię do nich wieczorem jak będzie tamta jego pani doktor, po 21 chyba. Jutro do Garncarza postara się podskoczyć Magda z mikopsów i zrobi mu jakieś fotki, bo mieszka gdzieś tam w okolicy. -
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
własnie zadzwoniła do mnie jeszcze Pani z Krakowa, ale dom też żadna rewelacja. Pani raczej średnio starsza na emeryturze. Chciałaby miec psa, ale czasami choruje no i co wtedy, miała porozmawiać z córką i wnuczkami czy w razie choroby pomogą jej w opiece nad psem. Miała oddzwonić. Nie stać jej na sterylkę, więc my musielibyśmy wykonać zabieg, a w razie choroby psa to córka wraz z rodziną pomoże jej finansowo. No i sami widzicie wszystkie te domy są takie hmm.. bez rewelacji. Który lepszy? mam już osobę z Oświęcimia gotową na wizytę p/a, ale poczekam na odpowiedź tej pani lub sama oddzwonię za dzień czy dwa. -
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Misia ma wydarzenie ale bez echa:( nikogo tam nie ma:( [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=228059510592060[/url] poszukam kogoś z Oświęcimia i napisze, a nóż widelec ktoś się zgłosi do wizyty, nie można przekreślać człowieka. Może na żywo będzie to wszystko lepiej wyglądało. -
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
dzwoniłam do kliniki. Wyniki krwi sa podobne do tych pabianickich, wszystko na granicy błędu. Kreatynina i mocznik obniżone ale to z zagłoszenia. Był skrajnie odwodniony i dostał kroplówkę, od razu zeżarł puchę jedzenia. Co mnie zszokowało bo tu nie chciał tknąć, no ale pewnie ta kroplówka go tak postawiła na nogi. Nie wymiotuje, no ale pewnie te wcześniejsze zastrzyki mu pomogły. Nadal nie wiedzą czemu jest w takim stanie, będą badać go dalej wieczorem gdy wróci jego lekarz. Przewidują chyba usg i rtg Fajnie by było gdyby znalazła się osoba która mieszka w pobliżu lecznicy i mogłaby z nim wyjść na mały spacerek, on tak to lubi:( a nie zapytałam wetki czy ktoś z nim wychodzi czy załatwia się w klatce mam zadzwonić jutro rano i będzie już po badaniach i dowiemy się czegoś więcej. a o której jest wizyta u Garncarza?? czy klinika o tym wie bo pewnie nie i może trzeba ich uprzedzić że zabierzemy psa? -
może by dac ogłoszenie w gazecie czy ktoś go nie zna albo tych co mu tak zrobili? tylko czy gazeta to wydrukuje??:( dziś w gazecie Expresie ilustrowanym jest "nasz" pan kierownik z Lolkiem no i mini artykuł jak jakiś bezduszny człowiek wyrzucił ślepego spanielka, a wolontariuszki dały mu szansę na normalne życie zabierając do Fundacji Emir:D:D mamy teraz swoje 5 min :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
tak tak nasza Małgorzata to zakręcona dziewczyna i pomyliła psy:) oba ślepe i akurat oba psy w tym tyg jechały do warszawy, a więc rozumiem pomyłkę:):):) już wpisuję [B]wpłaty: 15zł tobciu 7.11 15zł Klaudia.K 7.11 50zł zlota_roza 8.11 razem: 80zł[/B] przeleję te pieniądze na konto fundacji. Zrobię to po weekendzie bo może jeszcze coś wpłynie. wczoraj przesłałam wyniki badania do Państwa z Łodzi i są gotowi cyt."być oczami dla Lolusia":) obiecałam że odezwę się jak już młody zostanie ostatecznie wyleczony, bo czy my wiemy cos na ten temat?czy te oczy będą jakoś leczone, czy usuwane czy co teraz się z nim dzieje? będzie jakaś szansa na fotki?
-
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
słuchajcie, nie wiem jak wy ale ja naprawdę jestem zdesperowana w szukaniu dla niej domu:( obecnie są już przymrozki. My siedzimy w ciepłym domu, a ona...gdzieś pod stołem na podwórku:( czy naprawdę myślicie że taki budynek gospodarczy byłby dla niej gorszy niż życie w morzie pod chmurką? przecież można poprosić aby któraś z dziewczyn tam podjechała, rzuciła okiem na sprawę. Babka napewno ma dobre serce bo czule opowiadała o swojej suni i innych psach które ich odwiedzają, a myślę że t akie rozwiązanie dla suni, która od 5 lat tuła sie od krzaczka do krzaczka to będzie luksus. A przecież można zapytać podczas wizyty czy jest szansa aby sunia mieszkała w domu. Ona lada chwila będzie miała cieczkę. Ucieszona szansą na dom, planowałam ją wziąć na sterylkę w tym tyg, ale w takim razie nie wiem co robić, bo nie moge jej mieć długo u siebie:( góra te 2 tyg na czas leczenia;( Do dt można ją oczywiście dać. Pisała do mnie w tej sprawie Karilka czy jakoś tak za 200zł w łodzi, tylko nie mamy ani grosza, a ja nie dam psa do dt bez 10%deklaracji, a i tak wiem, że ludzie są bez grosza i często wycofują się w trakcie.:( Mamy 2 psy w hotelach i żaden nie ma nawet połowy deklaracji:( ktoś tu robił jej allegro?czy nadal jest aktywne czy to było jednorazowo?bo jeśli tak to ja jej mogę zrobić. -
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Basik dojechał jest już po wstępnej wizycie. Pani doktor przebadała, od razu podłączyła mu kroplówkę bo jest odwodniony, pobrał a znowu krew i powiedziała, że wyniki będą za ok 4 godz, więc zadzwonię rano i wypytam jak się miewa, bo nie byłabym sobą:) zastanawiam się tylko czy wyniki krwi nie będą zaburzone, bo Gosia dała Basikowi kilka psich kabanosów dla lepszego zapoznania się, no ale lekarka wiedziała o tym i powiedziała że to nie szkodzi...dziwne, no ale zobaczymy co będzie rano a więc czekamy... ja jak na szpilkach:( właśnie suszyłam włosy i mam dodatkowych kilka siwych włosów przez tego drania...;( -
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Basik pojechał z Gosią do Warszawy. Grzecznie leżał na siedzeniu. Nie wiem czy już dojechali, ale powinni. Muszę skontaktować się jakoś z Mikro Psami i dogadać jak to robimy z finansami. Tylko nie mogę znaleźc ich telefonu.Ma ktoś? Dziś Basik czuł się znacznie lepiej w sensie humoru. Po moim powrocie szalał ze szczęście, skakał, sam wskoczył mi na ręce:) Merdał ogonem, aż mało się nie przewrócił, podgryzał, pełnia szczęścia...a ja go oddałam;( no ale tak trzeba było zrobić. U nas w Pabianicach nie dostawał żadnych innych leków niż te które tu wczoraj napisałam przeciwwymiotne. Mam nadzieję, że tam zrobią mu wszystko co trzeba. Patrząc dzisiaj na jego zachowanie to już wiem czemu dokonał takich zniszczeń:) on poporostu jest bardzo ciekawski a jak napotka przeszkodę to chce ją pokonać siłą (górą) a nie omija, no więc jak napotkał kable to trzeba było je porozgryzać:) albo jak się wskoczyło na blat to się zrzuciło parę rzeczy:) Jest dość silny jak na tak słabego psa i zawzięty, no ale w końcu terier to terier. Ma chyba dobry węch bo kota czy psa z daleka wyczuwa. Czasem to myślałam, że widzi, bo gna prosto do celu. Dziś nie mogłam go utrzymać. Powinien mieć szelki, ale ja w domu nie miałam żadnych. Jest też dość ciekawski co do psów i raczej pozytywnie nastawiony i warto by to podtrzymać aby potem z czasem nie stał się zaborczym jazgotem:) Cholernie się o niego martwię i trzymam kciuki, a dziś szepnęłam mu na uszko, że ma być grzeczny i dzielny i walczyć. Dziś już nie wymiotował. Psiego jedzenia ani rusz, nawet gdy wtykałam mu palcami do pyska:( ale makaronik owszem owszem. Chyba ciężko będzie go przestawić na psie jedzenie. aha co do kosztów leczenia to nawet nie chce o tym myśleć:( ale nastawiam się na najgorszą opcję typu 500-1000zł, bo nie zapominajmy że czeka nas jeszcze garncarz i tam pewnie ciężka droga. DLATEGO BARDZO PROSIMY O POMOC, narazie wpłacajmy cały czas na to konto, a ja potem zrobię jeden ogólny przelew fundacji. wpłaty: 45,83zł Ewa R. 10.11 20zł Lidia K-S 10.11 56,86 Anna Maria P. 10.11 20zł Kasia K. 10.11 razem: 192,69 [SIZE=3][COLOR=magenta][B]stan konta na dzień 9.11: 192,69zł[/B][/COLOR][/SIZE] do sumy końcowej dodałam to 50zł co jest już w 1 poście, Aga wklej tak jak teraz napisałam. [B]aha a wydatki:[/B] 55zł -wizyta u weta w Pabianicach zmieńmy może tytuł coo??bo mnie ten staruszek strasznie drażni w serce:( może "Basik mix terier ze zmasakrowanym okiem. Ślepy walczy ze śmiercią" albo coś w tym stylu, bo głuchy jak się okazuje tez nie jest:) -
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
wróciliśmy ze spaceru...ja zapłakana - on ledwo żywy:( mam doła i nie wiem czy dobrze robimy tak go mecząc ...za wszelka cenę:( Wet mówił o senności le on jest nieprzytomny. Szedł bo szedł pchany przez wiatr, co chwile siadał... a może on ma poprostu opresje i żyć mu się nie chce? teraz tego jedzenia od weta tez nie tknął... ;(;( -
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
dlatego chce aby ktoś tam poszedł na już bo muszę wiedzieć czy sukę ciachać czy nie aga napisz kilka pw już dziś od razu żeby czasu nie marnować. miejscowość to Zasole k.Brzeszcza, ta sunie co ma tez jest ze schronu w Ośw.