-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by piechcia15
-
wysłałam dzisiaj fotkę dosi jednym ludziom z Łodzi bo nie wypaliła adopcja jedna, ale nie robię sobie nadziei bo chcieli szczeniaka i psa rasy duże, co uważam ze bezsensowne do małego mieszkania i jako pierwszego psa, stąd pomysł z dosią
-
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
no trudno nić już teraz nie zrobimy:( co prawda nie znamy okoliczności i relacji lekarza ale szkoda,, ze sa tacy lekarze... -
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
dziś sunia miała robione badania a ponieważ nie mogliśmy dogadać się do terminu sterylki to od razu została dzisiaj w lecznicy i jeśli jutro wyniki krwi wyjdą ok to zrobią jej zabieg z miejsca i będzie z głowy, a Gosia wieczorem po pracy ją odbierze:) to pomóżcie mi szukać kogoś z Zamościa do wizyty p/a -
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
ten rachunek z Elvetu jest już opłacony, dostałam dziś wypis basika z SGGW i zaciekawiła mnie bardzo pozycja gdzie 14.11 został w nocy poddany sedacji tylko dlatego że zakłócał spokój innym pacjentom!! nie mieści mi się to w głowie...rozumiem, ze inni pacjenci sa ważni, ale zawsze można psa wziąć do recepcji iśc z nim na spacer, wszystko zależy od intencji. Muszę zadzwonić do kliniki, bo wolałabym te pieniądze przelać bezpośrednio na ich konto.Tzn oczywiście nie całą kwotę, tylko tyle ile mamy. -
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
słuchajcie...nieoczekiwany zwrot akcji... zabrałam Misię...a było to tak byłam dizś umówiona na badania z Misią ale pani była tak zmęczona po pracy że kazała mi sie odwalić i pomagac komu innemu bo ona ma zdrowego psa i nie będzie latała z nim po lekarzach dla mojego widzimisie. Pomijam fakt,że to ja miałam jechac z psem. Ale nie poddawałam się i trochę w ostrzejszym tonie zaczęłam dyskusję czując że babsko miękknie i w końcu poddała się i mówi "to se Pani ją zabieraj" a ja na to "w takim razie będę za 5min":) no i pojechałam tak jak stałam, bez zbędnych słów wzięłam psa i wyszłam, ale wredne babsko złośliwie mi ją nakarmiło więc z badań nici:( planuję jutro ją zabrać Mamy problem z dt bo chwilowo wcisnęłam ją koleżance ale ona ma kota cukrzyka, który na każdy stres reaguje spadkiem cukru prawie do zera:( i potem go reanimują:( nie chcę ryzykować. A poza tym mieszkają ok 15km ode mnie i lecznicy i długo pracują, ciężko będzie pogodzić, ich życie, badania i sterylkę;( aha i mama dom dla suni:) Państwo z Zamościa dzwonili do mnie ze 2 dni temu, na wszelki wypadek wzięłam ich telefon i przydał się. Myślę że nie trzeba ich sprawdzać, bo brzmią fajnie, z panią mi się dobrze rozmawiało. Nawet pomagała mi kombinowac jak ta Misię zabrać;) niestety trzeba im psa zawieźć:( chociaż do Lublina, dołożą do transportu 100zł. Teraz kwestia sterylki i przetrzymania suni. Sunia była przeszczęsliwa że wyszła stamtąd, nawet obroży nie miała tylko baba wcisnęła jej uchwyt od smyczy na szyję, nawet zdjęć jej tego nie mogłam:( masakra:( szukajcie transportu... jak to wszystko ogarnąć:(???? -
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
czyli tych oczu nie wyleczy się, ale już nie będą go bolały?tak?:( nie będzie cierpiał.Bo nie znam zupełnie tego schorzenia więc nie wiem jak się leczy. -
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
modliszko zapisz rachunki tak do wpłat trzeba dopisać: 50zł anonim 21.11 175zł bazarek majqi razem 492,69zł wydane: 186zł - rachunek w pierwszej klinice zostało: 306,69zł stan konta na dzień 23.11 = 306,69zł a te poszczególne wpłaty bazarkowe skasuj, tak będzie łatwiej mi się połapać. -
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
no mam pisałam o nich chyba wczoraj, jeszcze raz zliczę. -
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
majqa to chyba jeszcze jakieś wpłaty do mnie nie doszły?bo ja mam 125zł,chyba że coś przeoczyłam. łącznie wszystkich wpłat z dotychczasowymi bazarkami jest 424zł ale jeszcze nie wszyscy się rozliczyli więc ostateczne rozliczenie do postu 1 wstawię jak będzie po wszystkim. Rachunku całego nie uregulujemy w lecznicy, zapłacimy tyle ile mamy, ale dopiero jak zobaczę fakturę. Myślę, że trzeba zrobić zarówno allegro cegiełkowe jak i zwykłe, szukające domu narazie na podstawie tych zdjęć, które mamy. Patrycja czy ty wiesz jaki jest koszt leczenia Basikowej jaskry?te krople będzie dostawał dożywotnio?co powiedział lekarz, jakie są plany co do oczu? zaraz spróbuję podsumować wszystko o basiku i wysłać do selengi.A umiałby ktoś wymyślić czuły tekst do allegro adopcyjnego?czy pisać tylko suche fakty bez żadnych czułości i wzruszeń. -
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Basik ma całą galerię zdjęć zrobiona przed wizytą u Garncarza. robiła je Magda z mikropsów. Było to gdzieś tu wklejane i chyba powinno być w 1 poście. moim zdaniem to pies powinien trafić od razu na ds ale to marzenia... Robić ogłoszenia oczywiście trzeba, ale to napewno potrwa. Dzisiaj ds nie znajdziemy, a ja chcę psa umieścić już w końcu w jakimś konkretnym dt który się nim zajmie do czasu ds. Oczywiście magdyska że marzeniem byłby BDT ale jeśli płatny będzie ok to staniemy na głowie aby go opłacić, nie wiem... magdyska nie podjedziesz zrobić zdjęc bo nawet nie mamy telefonu ani adres Patrycji...:( POPROSZĘ O ADRES I TELEFON DO PATRYCJI NA PW z tego co wiemy do innych psów ok, na większe od siebie warczy, ale to pewnie strach, w domu już chyba nie brudzi z tego co wiem, a co z resztą to nie wiem. Wydaje mi się że po takich przeżyciach i po tylu miejscach w jakich on był lęk separacyjny to bankowa sprawa :( dobrze by było gdyby Patrycja zrobiła tu opis psa, takie podsumowanie jego zachowania.Aby było wiadomo co ludziom mówić -
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
majqo to są chyba twoje bazarkowe dzisiejsze wpłaty??: Mika31 19zł Smyku 25zł tak? -
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
ręce mi opadły i jestem załamana tą sytuacją i tym co czytam... Taka jest wersja: Pies jest teraz w PDT u Patrycji Ostrowskiej w Warszawie. Do 15.12 pobyt Basika u Patrycji opłaca Li1. Miał być u Li w mieszkaniu ale Li umieściła go w płatnym DT. Za pobyt u dr Garncarza nie potrzeba faktury, bo zapłaciła za to Patrycja. Za pobyt w klinice na ul.Puławskiej faktura już jest u Mikropsów i rachunek już uregulowałam, będzie tu skan faktury ale to chwilę potrwa,Mikropsy prosiły nas o cierpliwość. Proszę o wklejenie tu skanu faktury z kliniki SGGW, o pełen wykaz co pies miał robione, jakie badania i ceny. Coś mi tu za wysoko.Skoro hotel ok 70zł, miał robione badania krwi, usg i kilka kroplówek i to chyba wszystko o ile wiem lub o czymś zapomniałam.Może źle liczę. Mamy tyle pieniędzy ile mamy, resztę trzeba dozbierać. trzeba znaleźć Basikowi taki dt, w którym nie będzie takich niejasności. Patrycji nie znam cię więc nie oceniam, ale za duże jest tu zamieszanie aby w to brnąć dalej. Ponieważ Li1 nie chce się ze mną kontaktować, wnioski nasuwają mi się jedne. Patrycjo czy mogłabyś zamieścić tu jakąś fotkę Basika?Miło by było go zobaczyć po tak długim czasie. bardzo bym chciała mieć go u siebie już dzisiaj i mieć pretensje tylko do siebie za nieudane sytuacje, ale niestety nie mogę...Od kilku dni mam kociaka w domu, z którym Basik by z pewnością się nie polubił, a po za tym mieszkam z rodzicami, którzy nie wyrażają zgody na kolejnego psa:( [B]Basik powinien mieć swoją teczkę z wynikami badań, opisem lekarza, spisem leków, zaleceń, kartą ze schroniska.Czy coś takiego jest??[/B] bardzo proszę o pomoc mi w szukaniu dt, dzwońcie, rozmawiajcie z ludźmi bo ja sama nie daje już rady:( w takim razie skoro Basik już nie musi być pod stałym nadzorem jednego lekarza to DT szukamy obojętnie gdzie.(Poznań?) -
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
majqo to są chyba wszystkie twoje bazarkowe wpłaty?czy któraś nie jest z bazarku?: ALMA2 17zł elik 30zł temikotka 17zł Aida 50zł Eve 39zł Li1 50zł jestem przerażona tym co się dzieje i jaki to będzie miało skutek dla Basika....:( 1) Li1 i Rewelację proszę o uspokojenie się w kwestii faktur bo takie przepychanki są żałosne, a chyba faktury nie są tu najważniejsze. 2) kwestię mroźnego spaceru pozostawię bez komentarza... 3) pieniądze póki co zbieram ja bo nie zostało udzielone nam żadne inne konto. Allegro cegiełkowe zrobi nam selenga i jutro skontaktuję się z nią w tej sprawie, jesteśmy umówione, tylko muszę zebrać wszystkie dolegliwości Basika do kupy i jej to podesłać, a dziś już nie mam czasu bo dopiero do domu wróciłam. Selenga zrobi allegro na konto mikropsów póki co bo takie były początkowe ustalenia. Pieniądze na DT też mogą póki co wpływać na to obecne konto, ale wolałabym jednak się tym nie zajmować, bo za dużo już mam na głowie jak na jedną osobę i powoli nie ogarniam:( W tej chwili nie stać nas na 300zł miesięcznie + cała reszta. Ale zdaję sobie sprawę z tego, że znalezienie BDT graniczy z cudem!! Jestem odpowiedzialną osobą i dlatego przeraża mnie ta cała sytuacja, która powoli wymaka się spod kontroli. Tak jak na początku było fajnie tak teraz zaczyna robić się syf, niepotrzebny. 4) Rozumiem Lidko że lubisz trzymać kontrolę i chcesz dominować w prowadzeniu spraw, ale takie rzeczy się ustala na początku :"Słuchaj, ja będę robiła to to i to, o nic się nie martw, wszystko załatwię itp" A nie powoli odbierałaś mi pałeczkę, zachowywałaś się jak prawny właściciel, a teraz jak zaczyna się robić gęsta atmosfera, mówisz bierz sobie psa, wsadź go do schroniska niech zdechnie... Tak się nie robi To że twoja pomoc finansowa jest potrzebna to oczywiste bo za przeproszeniem nie śmierdzimy groszem i nie mam pojęcia co będzie po 15.12 jeśli trzeba będzie to pójdę spać pod mostem z Basikiem. 5) Mam wrażenie, Lidko, że nie rozumiesz o co jest wogóle to zamieszanie i nie widzisz w tym swojej winy. Przejęłaś rolę nad psem, kierowałaś jego leczenie, zmianą lekarzy, podejmować decyzje co dalej, umieściłaś psa w płatnym dt a teraz jesteś zdziwiona, że ktokolwiek się zbuntował...jak śmiał... 6) boję się być właścicielem psa, którym ty kierujesz, bo nie wiem czego się po tobie spodziewać, bo nic ze mną nie ustalasz. Czy to tak trudno jest do mnie zadzwonić?Wszystko byśmy obgadały, a nie tu męczyły się na forum z pisaniem.Byłoby o połowę mniejsze zamieszanie. 7) nie wiem co robić...Lidko są [B]dwie opcje[/B]...1) bierzesz psa na siebie i dyrygujesz nim jak chcesz i nikt ci się wtrącał nie będzie, 2) pies zostaje na mnie tak jak jest, ale zaczynamy od nowa, wszystko ustalamy wcześniej razem, anie po fakcie i decyzje podejmujemy RAZEM!! którą wybierasz? nie stać mnie na telefon do Sztokholmu więc jak możesz to ty zadzwoń do mnie, wieczorem na stacjonarny, będzie taniej.Bo ja ma dosyć tego forumowego przepychania. 8 )napewno pies musi teraz zostać w Warszawie, póki zajmuje sie nim Garncarz i lekarze z SGGW, ale nie podoba mi się zachowanie obecnego DT. Nie można się litować nad psem tylko dlatego bo on jest taki biedniutki, ma jeść to co jest w zaleceniach albo wogóle, zgłodnieje to zje, a jak nie to dowidzenia. A nie, karmy, która ma mu służyć odmawia, ale herbatniczki owszem, lub śmietana! nie jestem obeznana ani nie mam praktyki w dt, wiec chętnie wysłucham waszych pomysłów, bo nie można dłużej przerzucać psa z kąta w kąt. mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam proszę aby ustały kłótnie, wyjaśnijmy sobie wszystko przez telefony a nie na forum czy ktoś ma czas aby wypunktować to co powinno być w allegro?wszystkie jego dolegliwości, jakie miał robione badania i co mu było?bo nie mam za bardzo czasu aby przeszukiwać wątek. Lidko czy mogłabyś to zrobić, a ja to skopiuję i prześlę Selendze, skoro jestem juz z nią w kontakcie. Lidko a czy wogóle są razem z basikiem jego papiery ze schroniska, czy zaginęły w akcji? Tam jest karta w której powinny być szczepienia i wścieklizna. Nie pamiętam co miał robione, a czego nie. A czy wychodząc z lecznicy dostał jakiś opis stanu zdrowia i historia choroby?pytałam cię już o to jak ludzie z fb zobaczą że jest takie zamieszanie wokół tego psa to zostaniemy z palcem w nosie i już nikt nam nie pomoże bo jesteśmy niewiarygodne:(:( -
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
doszła wpłata 33zł od Annaa4 dziękuję! -
no nieźle nieźle, czego ja sie tu dowiaduję:) stado powiększone o sztuk jeden:) prawie jak jamnik:) dobermany potrafią być dośc zazdrosne i zaborcze więc od początku musicie ustalić jej zasady, a póki co dawać jedzenia mało ale często i żeby nie było innych zwierzaków w okolicy, niech sie nie stresuje dziewczyna.Kiedy pogodni któregoś zwierza, skarcić, tzn nie bić oczywiście:)tak mi sie wydaje...:)
-
[B]chciałam wypisać Misię z kolejki do sterylizacji[/B] bo niestety odnalazł się właściciel i zabrał ją do domu:( uprosiłam ich na zabieg, ale w tej sytuacji kiedy pies już ma dom nie podlega chyba pod waszą skarbonkę?więc jakoś musimy dać radę sami
-
czy ktoś trzyma pieczę nad tą sunią z bełchatowa?bo podesłałabym ją ten pani poszukującej pekina kilka propozycji tylko muszę wiedzieć z kim ją kontaktować no i dom trzeba sprawdzić. a może ktoś kto prowadzi adopcje pekińczyków chciałaby namiary na ta kobietę, bo mnie jest ciężko tak pośredniczyć pomiędzy nią a wami i piekińczykami.Nie mam czasu na nie swoje psy niestety :( tej pani trzeba podesłać na maila jakieś opcje do wyboru. Chętnych zapraszam na pw
-
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
nie no psa napewno nie ukradne, to bez dwóch zdań. Po pierwsze za dużo mam do stracenie, po drugie nie wiem z jakim człowiekiem mam do czynienia i jak będzie chciała to narobi mi koło tyłka, chociażby w gazecie, że kradnę psy, a oni lubią takie kąski. Zrobię Misi badania, sterylkę z waszą pomocą finansową i popracuje nad panią i adopcją. Boję sie tylko, że nawet jak ją teraz urobię iż pies nie jest jej potrzebny to potem się rozmyśli. Chyba że po badaniach lekarskich wymyślę jakąś ciężką chorobę, która wymaga drogiego leczenia, ale to też dość ryzykowne posunięcie. Co do potencjalnych ds, to jest tylko jeden ta pani od "gospodarczego", bo ta druga już wtedy nie oddzwoniła. Podeślę tej pani tą sunię z Bełchatowa, tylko kto prowadzi jej sprawę?ktoś to kontroluje w Bełchatowie czy ona ma sie kontaktować ze schroniskiem?bo jej trzeba psa zawieźć:( -
z tego co wiem to Hektor jest ze Zgierza, a nie z Szydłowca, ale mogę się mylić. Dziewczyny trzeba pilnie znaleźc dom Filipowi - kociakowi ze schroniska który jest u mnie: [URL]http://allegro.pl/kocie-dziecko-filip-wyrzucony-na-ulice-szuka-domu-i1948944002.html[/URL] zrobiłam mu allegro wyróżnione, fb, alegratkę, tablicę, gumtree, cafe animal, moruska. ależ allegro zdrożało...19zł wyróżnienie!! zbrodnia !! pomóżcie mi go jeszcze ogłaszać, udostępniajcie na fb
-
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
przypominam, że cały czas czekam na dane nowego właściciela, aby móc wypisać rzeczenie. To zajmuje minutę czasu... Lidko mam wrażenie że traktujesz mnie tu jak powietrze, a niestety sprawę trzeba załatwić -
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
kurna sama już nie wiem:( boję się ukraść psa:( za dużo już tej babie powiedziała:( wie że działam w schronisku, ma mój telefon, boje się, że będą z tego problemy:( mogę ewentualnie tylko porozmawiać z nią, że mamy cudowoski dom dla niej i wybłagać, ale myślę że ona boi sie syna. chętnych do pomocy w sterylce proszę o wpłaty tutaj: [B][COLOR=royalblue]nr konta: 37 1140 2004 0000 3902 6530 4732 Piechowska Magda Pabianice 95-200 tytuł "sterylka Misi"[/COLOR][/B] nie no nie wiem co robić:( za dużo juz zostało powiedziane, aby ją ukraść i pozostać anonimowym:( Sabina nie można kłaść na tobie całej odpowiedzialności za opłacanie dt:( sama już nie wiem zgłupiałam:( teraz będę miała kociaka w domu bo wrócił po jednym dniu adopcji i nie wiem czy Misia zgodziłaby się z nim gdybym ją wzięła na sterylke. aaa może ktoś z was chciałby kociaka hmm??? jest mi potrzebny teraz jak piąte koło u wozu:( -
byłabym ostrożna z takimi osądami przecież napisałam, że wychowywała go jak mogła, chodził do psiego przedszkola, próbowała go szkolić, pracował ze behawiorystą z Łodzi i była tylko nieznaczna poprawa, Pani kupiła wiele książek o tresurze, ale pies jest odporny, być może dlatego że był ostatni z miotu?nie wiadomo. Teraz pani już wie, ze była to pseudohodowla, ale kilak lat temu nie miała jeszcze takiej wiedzy, jak większość ludzi z resztą. Dlaczego z góry zakładasz, ze to zły człowiek i nie dołoży się na psa?przecież zgodziła się na kastrację. Kobieta boi sie o swoje dziecko, bo Ona jako osoba dorosła i znająca psa wie kiedy może zaatakować, ale dziecka nie upilnujesz jak zacznie chodzić, a nie ma co czekać do chwili kiedy problem przybierze na skale. poprosiłam ją o wypełnienie ankiety i odeślę ci Simono