-
Posts
8774 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bico
-
[quote name='MaDi']Każda pomoc jest bardzo potrzebna, najbardziej adopcje i leki...[/QUOTE] Jakie konkretnie leki są potrzebne najbardziej i w jakiej ilości?
-
[quote name='Cockermaniaczka']Caly reportaz ok,niech naglasniaja te sterylki i kastracje,niech uswiadamiaja ludzi i obalaja mity... ALE takie podchodzenie do ludzi na ulicy i mowienie"czemu on nie jest wykastrowany!!!musi byc!!!itd itp" to troche mi nie pasuje. Jak by mi ktos tak podszedl i wmawial ze cos jest KONIECZNE bo tak to bym pogonila:diabloti: [/QUOTE] Tak, to fakt - mnie też takie zaczęcie rozmowy o tak ważnym temacie średnio odpowiada i już na wstępie może budzić opór.
-
[quote name='MaDi']Nie znam niestety kosztów postaram się dowiedzieć. Oceniłam je "na oko" im potrzebne są padania u specjalisty. Advocate na pewno będzie mile widziany.[/QUOTE] To daj proszę znać ile taki jeden advocate kosztuje, zapewne to uzależnione jest od wagi kg psa....:roll:
-
Jeśli jest miejsce w klinice, to może zabrać te dwie małe suczki w największej potrzebie..? Jeśli tam zostaną, to ich los jest dość niepewny:( Jakie były by koszty preperatu na nużycę dla jednego psa? I ile jest tam tych psów z nużycą?
-
Fur, MaDi, którego kwietnia minie pełny miesiąc hotelowania Zuzki? Chcę wpłacić 300 zł i mam pytanie - wpłacać na konto LSOZ czy bezpośrednio do fur? Jeśli do fur, to poproszę o nr konta na pw.
-
Bielutki szczeniaczek - przepiękna, kochana DOTKA już w domu stałym!
bico replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
jaka słodka kurdulepka!:crazyeye::loveu::loveu: Może szmatkę namoczyć w wodzie lub innej "miksturze" przez weta poleconej i jej pod oczkami przemywać regularnie..?:oops: -
MaDi, powiedz - czy lepiej i wygodniej będzie dla LSOZ żeby wpłacać kasę na karmę i leczenie psów czy kupować karmę/makaron i dostarczać w miejsca zbiórki? Pytanie drugie, czy w obliczu głodu, lepiej kupować więcej taniej "biedronkowej" karmy i nakarmić więcej psów czy kupować mniej karmy ale lepszej jakości za droższą cenę?:oops: I taka moja sugestia, biorąc pod uwagę historię tego miejsca, doświadczenie dogomaniaków i poprzednie próby pomocy oraz niewyjaśnione zachowania opiekunów tych psów - warto chyba spisać z prawnymi opiekunami tych zwierząt umowę, w której wyraźnie i prosto zaznaczone jest, że pomoc dla psów i kotów, ich karmienie, leczenie i szukania im DT/DS jest uzależnione od wydawania tych psów regularnie do sterylizacji. Nie ma sterylizacji i współpracy, stosowania się do wskazań i nakazów LSOZ oraz weteryznarzy, to nie ma pomocy. Bo stracimy czas, nerwy, pieniądze, a potem wszystko będzie po staremu, a w przyszłorocznym Kurierze artukuł pt. np. "400 psów głoduje i czeka na pomoc".......:shake:
-
[quote name='MaDi']Kiedyś było źle więc teraz też pewnie różowo nie jest. Muzzy będzie robił zdjęcia ja opisy i damy jakoś radę. Mamy trochę karmy, jednak na mój apel o pomoc nikt nie odpowiedział...[/QUOTE] MaDi, a jest nowy, oddzielny wątek tych psiaków? Jeśli tak, to czy mogę prosić o podrzucenie linka?
-
[quote name='ladySwallow']Bico, to było już wcześniej - to jest Rachów Stary i p. Olszewska. Były próby pomocy, w które angażowała się m.in. Murka i jogi z forum miau.pl, ale pani ta odrzucała możliwość sterylizacji psów, darmowego szczepienia, adopcji - i pomoc się urwała. Nie wiem, jak jest teraz, może to jedyna szansa.[/QUOTE] a, to coś kojarzę, ale nie powiem, żebym była z tym tematem na bieżąco:oops: Może faktycznie teraz to jedyna szansa na pomoc, tylko wcześniej pewnie było mniej psów, a teraz się dzięki niefrasobliwości człowieka rozmnożyły i jest na prawdę źle:shake::-( eeeeeh.... Dobrze, że MaDi wie i działa, dzięki Muzzy za info.
-
MaDi, a widziałaś to? Teren woj. lubelskiego: [URL]http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110324/KRASNIK/266193161[/URL] Nie znam w ogóle tej sprawy i pierwszy raz słyszę o tym, ale może to gdzieś już było...:oops::roll: Sprawa jest na prawdę przykra i nie wiem jak ten problem rozwiąże gmina, oby nie w jeden, nasuwający się nam na myśl sposób....:-(:-(:-(
-
[quote name='MaDi']Dotychczasowe fundusze wystarczą na pokrycie kosztów związanych z kliniką teraz zbieramy na DT;).[/QUOTE] Tak, MaDi mi pisała, że dotychczasowe wpłaty pokryją w pełni koszty faktury VAT z UP za Zuzię, więc będę mogła już się skoncentrować na pokrywaniu kosztów Zuzki w DT:)
-
[quote name='muzzy'][URL]http://kwejk.pl/obrazek/19016[/URL] - dla wszystkich, którzy tęsknią za zimą ;) I dla tych, co nie tęsknią, też :) Swoją drogą nasz znajomy Nestor robi podobnie :)[/QUOTE] ja tam za zimą nie tęsknię ani troszkę:cool3: ale za to Mały za nią tęskni, bo uwielbia właśnie tak zjeżdżać po śniegu, choć na tak długim dystansie, jak filmiku, to jeszcze nie startował:D:D
-
Zdjęcie Bandziora z jamniczkiem jest super!:loveu:
-
[quote name='Luna123']Taaak, rower Pancia to co innego ;). Moja poprzednia sunia [*] wszystkie Mruczki chciała przerobić na kot - lety :shake:. Ale jak parę lat temu zaginęła i tymczasowi Państwo, którzy ją przygarnęli, przyjechali do programu " Kundel bury i kocury ", to opowiadali, że jest przekochana i śpi z ich kotem :crazyeye:. To ja miałam moment zawahania , czy na pewno ( chociaż byłam pewna , że to Santa siedzi w studio TV :multi: ) to moja sucz ;). Ale od razu zadzwoniłam, wzięłam papiery, zdjęcia i odzyskałam dziewczynkę :loveu::multi:.[/QUOTE] a ile czasu nie było Twojej suczki u Ciebie?
-
[quote name='Alexandra29']Bico przeprosiłam Cię że wysłałam do ciebie Pw z prośbą. [/QUOTE] Akurat w ogóle nie o Ciebie mi chodziło...Na prawdę nie tylko Ty jesteś na tym wątku...Zresztą...Jeśli uważasz, że możesz występować równocześnie w 3 osobach(bo o takiej liczbie wcześniejszych pw pisałam), to no cóż.... Możecie sobie na mnie wylewać pomyje i swoje żale, jesli poczujecie się lepiej, to zapraszam... [quote name='Alexandra29']moja droga.... !!![/QUOTE] No może aż tak bardzo to się nie spoufalajmy.
-
MaDi, wiadomo już coś o ostatecznej wyskości faktury vat z UP za Zuzię?
-
[quote name='MARGOL'][COLOR=red]"skoro ja np znajdę zabiedzonego psa, psa w pilnej potrzebie a wiem że nie dam rady pomóc mu finansowo a i deklaracji nie mam to czy mam go zostawić i poprosić żeby poczekał aż zbiorę deklarację?"[/COLOR] (to pytanie w związku z wypowiedzią bico [I]"skoro nie ma pełnej składki deklaracyjnej wielu osób, to ja sama jestem zobowiązana ponieść koszty utrzymania psa w dt/hotelu".[/I])[/QUOTE] ODPOWIADAM - TAK WŁAŚNIE UWAŻAM! i co gorsza, mam prawo tak uważać:) Kto później zapłaci koszty utrzymania i leczenia tego psa? Św. Mikołaj? Na przykładzie Blackyego widać, że raczej mało jest chętnych do partycypacji w kosztach. Ryzykowne jest myślenie i zdawanie się na zasadę "jakoś to bedzie"...Wszyscy chcielibyśmy żyć w idealnym świecie ale, jak ktoś tu już słusznie zauważył "życie jest życiem, nie stoi w miejscu, więc trzeba za nim ciagle biec".
-
Wyraziłam swoje zdanie, swoją opinię, ma prawo być inna niż wasze i uważałam, że temat jest skończony, bo i tak każda zostanie przy swoim ale wy wolicie drążyć dalej i ze mnie robić jakiś "czarny charakter" zamiast koncentrować się na psie. Myślicie, że "umoralniając" mnie się dowartościujecie..? Oki, już nie będzie "niemiłej atmosfery na wątku" i zapanuje tak długo oczekiwana sielanka, bo po prostu nie zamierzam dalej w tym wątku uczestniczyć. Skoro inni godzą się na zasadę "wpłać deklaracje i siedź cicho", to też oki i to ich sprawa, ale ja nie zamierzam tak postępować. Nie mogę wyrażać własnego zdania, nie mogę dalej wpłacać deklaracji, przykro mi... Zresztą i tak nikt nie zauważał tej kwoty, bo w międzyczasie dostałam 3 pw od rożnych osób z tego wątku właśnie z prośba o "jednorazową wpłate lub choć 5 zł deklaracji". Dla mnie EOT, a wy piszcie co chcecie...
-
Twój rower w domu pozostaje w bezruchu. Ja sądzę, że Dropucha by dobrze zareagował, jakby Ciebie Muzzy na rowerze zobaczył np. Ty byś wolno jechał, a ktoś drugi by szedł obok Ciebie z Dropem na smyczy. Dropek by się przekonał, że skoro Pan się przyjaźni z rowerem, to znaczy, że rower nie jest taki groźny:D
-
[quote name='MARGOL'][B][COLOR=blue]bico[/COLOR][/B] nie mogę więc zgodzić się z tym co napisałać, uważam że to niesprawiedliwe w stosunku do madzia_eska ponieważ z tego co napisałas wynika że skoro madzia_eska przpuszczała że sama nie da rady utrzymac psiaka w dt lub hoteliku lub nie znajdzie mu domu to lepiej żeby zostawiła go na ulicy bo to lepsze niż jak to napisałaś panikowanie co miesiąc że nie ma na hotel. Poza tym napisałaś [B][COLOR=blue]bico[/COLOR][/B] że "skoro nie ma pełnej składki deklaracyjnej wielu osób, to ja sama jestem zobowiązana ponieść koszty utrzymania psa w dt/hotelu". - to skoro ja np znajdę zabiedzonego psa, psa w pilnej potrzebie a wiem że nie dam rady pomóc mu finansowo a i deklaracji nie mam to co ma go zostawić i poprosić żeby poczekał aż zbiorę deklarację???? eeee to chyba nie tak ma działać. Ciotki nie można tak się zachowywać i pisać takich osądów, przecież wszystkim zależy na tym żeby Blacky znalazł w koncu dom, jestesmy po to żeby pomagac sobie wzajemnie a nie oceniać co powinno się robić a czego nie. [/QUOTE] A ja uważam, że mam prawo mieć własne zdanie, własny "osąd" i mam prawo je wyrażać publicznie, zwłaszcza, że dorzucam swe nędzne 10 zł do składki na hotelik Blackego. Nie jestem oderwana od rzeczywitości i moim obowiązkiem, a nie przywilejem jest OCENIANIE SYTUACJI, które dzieją się dookoła mnie.
-
Ja mam jeszcze jedną nasuwającą mi się od dawna refleksję, jeśli chodzi o sprawę Blackiego...I jest to raczej niewesoła refleksja i wniosek...Nadal nie do końca wiem kto jest odpowiedzialany za losy tego psa i za kwestie podejmowania decyzji psa dotyczących(wiem, że p.Ewa jest tylko faktycznym opiekunem Blackyego, z racji faktu iż jest on w jej hotelu) ale sądzę, że Blacky tak długo czeka na dom, ponieważ aktywność jego opiekunów sprowadza się tylko do użalania się nad niepewnym losem tego psa i chwiejnej sytuacji finansowej, a nie na konkretnych, aktywnych działaniach zmierzających do znaleziania dobrego domu dla Blackyego....W tej sytuacji, i tu odniosę się do wypowiedzi DIF, po prostu nierealne jest przeniesienie tego psa do innego hotelu, bo brakuje aktywności i pieniędzy i co gorsza, nie widzę szansy na ich pozyskanie dla Blackyego przez jego opiekunów. Ja mam obecnie taką sytację, niedawno zadzwoniła do mnie Viris(moderator na dogo), mówiąc, że ma do mnie numer tel, jako jedynej jej znanej osoby z Lublina, a właśnie jest przejazdem na obrzeżach mojego miasta i na parkingu spotkała totalnie wynędzniałą sunię, nie chce jej zostawić, a zabrać ze sobą też nie mogła...sytuacja patowa...Zdecydowałam się zadzwonić z prośbą o pomoc do MaDi z Lubelskiej Straży Ochrony Zwierząt, podjęli interwencję i zabarli sunię do kliniki a potem do dt, ale to ja, jako osoba prosząca i inicjująca całą akcję, jestem teraz odpowiedzialna i pomagam finansowo LSOZ w utrzymaniu suni - to koszt ok. 350 zł miesięcznie. Nie wyobrażam sobie, żebym znalazła psa, umieściła do w dt, a potem co miesiąc panikowała, że nie ma jak za ten dt/hotel, skoro nie ma pełnej składki deklaracyjnej wielu osób, to ja sama jestem zobowiązana ponieść koszty utrzymania psa w dt/hotelu.
-
Dropcica była bardzo udana:cool3: :multi: Wycałowaliśmy Dropuchę ile się da:loveu: No i zarówno Muzzy jak i Państwo Walkera oraz MaDi z TZ dzielnie walczyli i staneli na wysokości zadania...no i ja z TZ również:knajpa::drink1::cunao::evil_lol::D ...a na drugi dzień o poranku....:morning::evil_lol::D Ale tak czy siak - Muzzy i Dropku jeszcze raz wszystkiego najlepszego i stu lat razem:BIG::laola:
-
[quote name='madzia_eska']nie wiem dokladnie co oznacza stwierdzenie prawny opiekun psa...ja go znalazlam i wydaje mi sie ze w jakis sposob jestem za niego odpowiedzialna. Pani Ewa nie wystawiala mi faktur,nie prosilam jej o to.przesylam jej pieniazki przelewem[/QUOTE] Prawny opiekun psa - osoba za psa w pełni odpowiedzialna, decyzdyjąca o jego dalszych/ostatecznych losach. Jeśli to Ty znalazłaś psa i zdecydowałaś się nim zaopiekować jesteś prawnym opiekunem psa, tak jak właściciel psa, pies jest pod Twoją własnością. Chyba, że jesteś niepelnoletnia, wtedy prawnymi opiekunami psa są Twoi rodzice, jeśli wyrażą na to zgodę. Ale wiedząc o psie i do tej pory dopłacając za jego hotel, wnioskuję, że Twoi rodzice wiedzą o tej sytacji. Rozumiem, że jesteś osobą niepracującą?
-
[quote name='DIF']Pani Ewa rzeczywiście trochę skarżyła się na Blackiego, bo jest dominantem i "straszy" Maxi i Rurka, czyli maluchy. Co pani Ewa posunie się o krok do przodu w pracy z nimi zaraz Blacky doprowadzi do jakiejś nieciekawej sytuacji i psiaki się znowu wycofują. Powinien być jak najszybciej wykastrowany i wg mnie powinien trafić w inne miejsce, do innego DT. U pani Ewy zebrał już swoją "bazę" i na tym koniec. Powinien jechać gdzie indziej, żeby zdobywać nowe doświadczenia.[/QUOTE] Jakie "nowe doświadczenia"!?:crazyeye: Czego te "nowe doświadczenia miały by konkretnie dotyczyć? Blacky nie jest ani pracownikiem korporacji ani stażystą ani autorem projektu finansowango z kasy eu, tylko jest psem przebywającym na DT u p.Ewy. Jakie masz altenatywy i propozycje nowego DT dla tego psa? Bo żeby zaferować wyrok "i na tym koniec", to wydaje mi się, że trzeba coś nowego zaproponować w zamian. Kastracja ok - i to jak najszybciej, dziwię się, że już dawno nie została zrobiona. Kto w ogóle jest prawnym opiekunem tego psa?? I mam pytanie - czy p.Ewa jako DT wystawia faktury VAT za usługi hotelowania psów?
-
[quote name='MaDi']Dokładnie fundusze bardziej przydadzą się na hotelik.[/QUOTE] Dobrze, to faktycznie zrobimy tak jak proponujecie - lepsza dopłata do hotelu, skoro kaski na transport starcza. Pobyt w hotelu liczy się od 5 marca? Ile wynosi płatność za dobę hotelowania? W cenę wliczona jest karma? Wielkie dzięki dla wszystkich wspierająch Zuzkę bazarkami, datkami, ogłaszaniem, fotografowaniem i dobrym słowem:):)