-
Posts
8774 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bico
-
słuchajcie dziewczyny, może piotruś ma takie nagłe, nieuzasadnione napady agresji w związku z obecnością guzów na śledzionie, którze być może(oby nie!) dały jakieś przerzuty na układ nerwowy lub mózg:roll: już różnie kombinuję żeby spróbować wytłumaczyć tą niebezpieczną i uciążliwą agresję wobec wszytkich członków rodziny. owczarek mojej koleżanki właśnie podobie się zachowywał. Nigdy(aż do diagnozy) nie było wiadomo co mu nagle do głowy strzeli, a wcześniej był normalnym ułożonym psem. Przez te napady agresji musieli się przed nim barykadować w pokoju fotelem:roll: i zdiagnozowano ucisk guza na mózg. nie była to wina tego psa tylko tej podstępnej i ciężkiej choroby:-( pies dla dobra właścicieli i z powodu braku jakichkolwiek perspektyw na wyleczenie i polepszenie musial zostać poddany eutanazji:-( piszę, bo chce coś podpowiedzieć, tak tylko mogę pomóc:-(
-
[quote name='modliszka84']Pan Przemek wyjeżdża do Kanady. Obecnie jest we Wrocławiu i załatwia sprawy związane z wyjazdem. No cóz, zawiodłam się bardzo i rozczarowałam. Powody oddania są takie, że Filip jest niewychowany podobno, nie potrafi zostawać sam w domu (wyje) oraz brudzi w domu i jest nieposłuszny.... Zapewnia, że nie odda go do schroniska.[/quote] jak tylko nadarzy się okazja, trzeba będzie sprawdzić, potwierdzić lub wykluczyć sposoby zachowania się filipka w domu podczas nieobecności ludzi, a także w jej trakcie. to pomoże znaleźć mu nowy, odpowiedzialny dom, żeby i filipek i jego nowi właściciele byli ze sobą szczęśliwi, a nie wzajemnie sobą rozczarowani a potem znudzeni. chociaż, skoro mieszkał ze swoją pierwszą, świętej pamięci, pancią w Łodzi, to pewnie jako domowy pupil,nie sprawiał większych problemów. może jednak przez te stresy, schroniska, przeżycia i przerzucanie z miejsca na miejsce, jego charakter mogł się zmienić, po prostu panicznie boi się nowego porzucenia, uporczywie zwraca na siebie uwage itp.:-( skoro pan przemek wyjeżdza do kanady za parę dni, to jak może gwarantować, że filip i tak nie skończy w schronisku?:angryy:
-
[quote name='Neczka']Wspaniałe nasze psisko :loveu: Tak, Grot akceptuje inne psiaki. Koty też. Niesamowity pies, ma w sobie takie "coś"... jest taki specyficzny. Taki ludzki... Oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu :roll:[/quote] tak fajnie to napisałaś o Grocie... i po Grocika zdjęciach dobrze widać, że to co napisałaś jest prawdą...
-
po co ten pan przemek jechal tyle km po filipka żeby go nagle teraz już nie chcieć?:angryy::angryy::angryy: co się stało?? jakie jest tłumaczenie p. przemka? filip mial być w danii. co on nagle robi we wrocławiu? co za nieodpowiedzialni i niepoważni ludzie:mad::angryy: :-(:-(:-(:-(:-(:-( jak czytam tutaj o tylu psich nieszczęściach, to dosłownie serce mi staje i myślę żeby cały ten podly rodzaj ludzki szalk trafił, bo ja się wstydzę, że jestem człowiekiem i żyć mi się nie chce...załamka dosłownie:-(:-(:-( piszę tak, bo czytam wiele wątków na dogo ale jak przeczytałam o filipie, to coś we mnie pękło i wylał mi się tutaj cały mój żal i gorycz:-(
-
lingwistycznie się jakoś zrobiło:cool3::cool3::cool3: 3majcie się dziewczyny;)
-
Tak się cieszę, że Mojra-Blanka znalazła dom!:multi::multi::multi: Patrzcie jak to jest...paręnaście dni i psiak ma dom...ale są też psy np. Grot czy Cori, które już tyle czekają i nic:-( tyle poszukiwań, tyle postów, tyle ogłoszeń i ciągle głucha cisza:-( zawsze ogromnie się cieszę, gdy choć jeden pies lub kot znajdzie dobry domek, ale od razu wtedy myślę i przypominam sobie ile setek psów na ten dom czeka całe życie i nigdy to nie odnajduje i wtedy mi się żyć odechciewa:-(
-
jaki fajny ten Piotruś, a z terierami nigdy do czynienia nie miałam:razz: ona ma coś w sobie:cool3:
-
Pan jamnik Plastuś - nie tylko przeżył, ale znalazł wspaniały dom!!!
bico replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
to sie cieszę, że pieniązki dotarły:multi: jestem spokojna o los plastusia, który oczywiście będę nadal śledzić,bo widzę, że z tego naszego plastka to się tu prawdziwa gwiazda robi:cool3::cool3::cool3: 3majcie się tam dzielnie. buziaki:* PS-nie zapominajmy o innych psiakach w potrzebie!:razz: -
Pan jamnik Plastuś - nie tylko przeżył, ale znalazł wspaniały dom!!!
bico replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
widze, że tu dziś wesoło:cool3: zgodnie z obietnicą przelałam danusi i plastkowi parę złotych. jutro dam też namiary konta tej mojej znajomej pani, co dziś dzwoniła do danki, i ona też coś od siebie dorzuci:cool3: pozdrawiam. -
:-(:-(:-(:-( czy on bardzo cierpi? stale go coś boli? boże, nie mogę zrozumieć jak można sie pozbyć chorego psa - porzucić go gdzieś na drodze lub oddać do schroniska:-( czy nie ma dla niego żadnej nadzieji?:-( sama mam czarnego labka i patrząc na Pontiego, to jest tak jabym patrzyła na swojego Małego...
-
Pan jamnik Plastuś - nie tylko przeżył, ale znalazł wspaniały dom!!!
bico replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Dzięki Danka za numer telefonu do Ciebie, przekażę go jutro tej mojej znajomej Pani, żebyście mogły ze sobą bezpośrednio pogadać o Plastusiu:cool3: ona jest teraz w żałobie po swoim jamnisiu Gutku i wszystkie psy do niego porównuje, więc może trochę marudzić:cool3: nie mogę obiecać, że ona go weźmie ale wstępnie wykazała zainteresowanie wątkiem i uważam, że trzeba próbować i nie można zmarnować żadnej szansy:cool3: co do kosztów leszenia Plastka, to podaj numer konta, to też się dorzucę, milionów nie obiecuję;) ale "ziarnko do ziarnka" i zbierze się miarka;) pozdrawiam i będziemy w kontakcie. -
Pan jamnik Plastuś - nie tylko przeżył, ale znalazł wspaniały dom!!!
bico replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Jaki miły odzew. Bico, Danusia zagląda na wątek i na pewno nawiąże z Tobą kontakt. Kto wie, kto wie, czy to nie zaowocuje domkiem dla Plastusia, a takiego trafionego, docelowego życzę mu z całego serca.[/quote] Jeszcze nie bardzo mogę się w tym wszystkim połapać i jestem powolna ale dziś to już musiałam się zalogować na dogo - mam 9-letniego jamnikopodobnego Kleksa(na zdj.) i 3-letniego czarnego labka Małego. Jak zobaczyłam wątek Plastka i biadaka Pontiego, to coś we mnie pękło i hop na dogo:cool3: Jakby co podaję mój numer komórki, gdybym nie była przy kompie, bo coś mnie bierze, jakis katar czy grypa. Dajcie znać, nie obiecuję gruszek na wierzbie, ale próbować warto - 607605048. -
Pan jamnik Plastuś - nie tylko przeżył, ale znalazł wspaniały dom!!!
bico replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Witam! Dopiero się zalogowałam na dogo ale wcześniej śledziłam wątki różnych psiaków, choć bez prawa do postów, często odwiedzałam forum. Mojej znajomej niedawno odszedł w tragicznych okolicznościach jej 14-letni jamnik Gucio, zobaczyłam Plastusia i pomyślałam, że jak bym miała jakieś namiary do danki1234, np. numer telefonu, to może udało by się znaleźć Plastusiowi nowy dom. Moja znajoma bardzo rozpacza po starcie Gutka i teraz pragnie znaleźć nowego towarzysza. Może coś z tego wyniknie pozytywnego. Pozdrawiam i proszę o kontakt.