-
Posts
8774 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bico
-
[quote name='muzzy']To nie ma co zazdrościć, tylko trzeba wziąć Małego i przyjechać do nas do wąwozu!:)[/QUOTE] Małego, to ja mogę wziąć:D:D
-
[quote name='MaDi']Prawda jest taka,że Zuzia bez domowego DT może nie znaleźć domu a siedzenie w klinice nie ma sensu.[/QUOTE] Niestety nie mam żadnego domowego DT na oku, wiec nie wiem co robić w tej sytacji:( zresztą, nawet jak się trafi domowy DT, to jego koszty znacznie przewyższają koszty hotelowania w klinice:(
-
[quote name='MaDi']Bico sorry ale głupio mi abyś za wszystko płaciła.[/QUOTE] To mi było by głupio, gdybym Cię zostawiła z psem i kosztami poniesionymi na niego, skoro sama go zgłaszałam interwencyjnie - dla mnie to nie do przyjęcia by "umywać ręcę" w takiej sytacji. Albo osobiście pomagam psu, albo choć finansowo, wspieram tego, kto to robi, skoro ja nie mam warunków. W LSOZ się nie przelewa, jak i w każdej organizacji tego typu, a są przecież na utrzymaniu i leczeniu inne psy, za które płacić można tylko kasą uzbieraną z dobrowolnych datków i darowizn.
-
[quote name='MaDi']Pani była nawet z synkiem na zapoznaniu z Zuzą i powiedziała,że się odezwie. Bico wcale nie jest tak łatwo, jest mało ludzi a zgłoszeń masa, ludziom szybko mija zapał jak okazuje się,że działamy społecznie.[/QUOTE] To, że nie jest łatwo [B]i nie będzie[/B], to już wiem, bo losy zwierzaków nigdy nie były mi obojętene i kilka domów dla bezdomniaków, razem ze znajomymi, już wspólnymi siłami znaleźliśmy. Choć oczywiście nigdy nie zrozumiem czemu dziłanie społeczne zamiast zachęcać ludzi zniechęca:crazyeye::shake: Mają psa praktycznie "podanego na tacy" - zdiagnozowany, wyleczony, oceniony charakterologicznie, umyty, odrobaczyony, zaszczepiony, po sterylizacji...Nie pojmuję...:shake::roll: Jakie będę koszty karmy dla Zuzki? Zrobię przlew. [B]agata51 - dziękujemy za wsparcie:)[/B]
-
Oczywiście "Uwaga" w TVN rodzinnie obejrzana:cool3: Gratulacje dla LSDZ - wreszcie coś się w tym Lublinie ruszyło, wreszcie działanie nie kończy się tylko na patetycznym gadaniu, a zaczynają się konkretne, pozytywne akcje:happy1: Szyję Zuźce trzeba smarować czymś, natłuszczać? Linomagiem/sudocremem? Może wet coś doradzi...:oops: A tutaj obiecana fota ogłoszenia: [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/6773/ogoszeniezuzia.jpg[/IMG] To jasne, że Zuzka nadaje się tylko do domowego DT lub DS i musi być to ktoś cierpliwy, bo trzeba sunię nauczyć właśnie domowego, a nie podwórkowego bytu:) Może ta jedna z trzech dzwoniących Pań warta jest "głębszego sprawdzenia"?:cool3:
-
[quote name='muzzy'][url]http://sendfile.pl/51165/Uwaga_TVN_-_Reporta_e_-_Nios_pomoc_cierpi_cym_zwierz_tom.avi[/url] - zapraszam do obejrzenia reportażu TVN o Lubelskiej Straży Ochrony Zwierząt. I zachęcam też do przekazania 1% podatku na LSOZ - link w mojej sygnaturce :)[/QUOTE] Melduję, że reportaż obejrzany:happy1:
-
Jaka ta Zuzinka malutka jest...:loveu:...i taki ten ogonek jeszcze podkulony trzyma. Widziałam ogłoszenie adopcyjne Zuzki w zeszłotygodniowym MM, potem zrobię jego fotkę i wrzucę na wątek. A był jakiś odzew? Pytał już może ktoś o Zuzię? A jak tam szyjka i krostki na niej? Poprawiło się coś po tych lekach i kosulatcji dermatologicznej?
-
[quote name='muzzy'] Żeby nie pomyślała, że się obraziłem, to dałem jej buzi :-D [CENTER][IMG]http://dropek.hostcenter.pl/images/phocagallery/2011/01_od_stycznia/1_kolejny_szesciopsiak/IMG_1015_resize.jpg[/IMG][/CENTER] Miłej nocki! Hau! :smile:[/QUOTE] Buzi!?:crazyeye: To mi raczej wygląda na operację plastyczną policzka:evil_lol::D:D
-
[quote name='sacred PIRANHA']ja byłam raz ze swoimi u dr Pomorskiej...w Zamosciu leczyłam je pół roku i nie było poprawy...u pani doktor byłam raz, dostały leki i ja dostałam leki do powtorzenia w domu...i po sprawie[/QUOTE] u której pani doktor byłaś raz? bo w końcu nie wiem....
-
W lecznicy "Na Rogatce" dość dobrym dermatologiem jest dr Pomorska w Chironwecie zna się na rzeczy dr Mucha...wetów z UP na Głębokiej nie znam...
-
[quote name='muzzy'] Chociaż sytuacja ze złapaniem za kark tego małego psiaka sugeruje, że czasami Drop nie chce uspokajać[/QUOTE] ...ekhm...jakby mnie ktoś z nienacka przytrzymał zębami za kark, to zdecydowanie nie poczułabym się "uspokojona":D:D:D
-
[quote name='MaDi'] Jednak chyba trzeba się wybrać do dermatologa.[/QUOTE] Jak trzeba to trzeba....:(oby szybko udało się ustalić co to jest i wtedy można Zuzkę zacząć dermatologicznie leczyć.
-
Zrobię przelew na 200 zł dla Zuzki. A co do sterylki, to nie wyobrażam sobie żeby wyszła z liniki bez tego zabiegu:roll:
-
[quote name='muzzy']Pewnie odkryłem tylko jeden z wielu tajnych magazynów Dropka :) Za to Bico to ma łatwo, bo jej Mały ma chyba tylko jeden tajny schowek - fafle :D I ponoć jest tam w stanie zmieścić nawet tira z naczepą :D A że Dropucha fafle ma mniejsze niż Mały, to co jakiś czas natykam się na tajne schowki w różnych miejscach mieszkania ;)[/QUOTE] Dokładnie!:shiny: Pojemne fafle to podstawa:cool3: Zawsze można w nich zatajniaczyć nie tylko tira z naczepą, ale także jakąś kosteczkę z krzaków:evil_lol: A co do psich zachowań i zwyczajów, to fakt ludzie często w ogóle ich nie rozumieją, a nawet nie zauważają ich obecności, nie wiedzą o ich istnieniu i zbyt wcześnie lub gwałtownie ingerują między psy i ta relację miedzy nimi zaburzają, co z czasem może prowadzić do zaniku potrzebnej komunikacji między psiakami. Ja np. kiedyś się wkurzałam, gdy Mały widząc innego, nieznajomego psa na horyzoncie, zwalniał kroku, ociągał się, schylał się, niby wąchał coś bardzo ważnego ale obserował tego psa, patrzy jakby "spod oka". Nie rozumiałam po co i dlaczego nagle się ociąga bez potrzeby, a potem przeczytałam w "Sygnałach uspakajających", że Mały po prostu synalizuje, że nie ma wrogich zamiarów i jest neutralny. Gdybym dalej go popędzała, to wkrótce przestał by sygnalizować swoją neutalność drugiemu psu, bo nawet nie zdążył by tego zrobić i w efekcie końcowym zatracił by w ogóle tą umiejętnośc, co utrudniło bym mu relacje z innymi psami.
-
[quote name='muzzy']Bico, nie przesadzaj, cudów od nas nie wymagaj :D[/QUOTE] zawsze to łatwiejsze, niż nauka wypluwania mniejszego (a nie daj Boże wiekszego:crazyeye:) pieska z Dropkowej paszczy na komendę:evil_lol::D:D
-
...w ogóle wszelkim początkiem powinna być nauka podstaw, czyli: chodzenie przy nodze na smyczy i bez, nauka siad i zostań, a potem koncentracja na właścicielu w obliczu nadchodzącego bez lub na smyczy innego psa;)
-
Dobrze "zdiagnozowałeś" przyczynę takiego zachowania u Dropka - był na smyczy, wiec czuł się pewnie, bo miał Twoje "wsparcie moralne", poza tym Dropek nie był sam tylko z kolegą, no i mniejszy psiak był nowy -czyli będąc w stadzie Dropek chciał utrzymać i zaznaczyć swoją ważniejszą, wg. niego, pozycję. Uważam, że bez smyczy, te 3 psy dogadał by się od razu lub po kilku minutach, ale jak wiadomo, nie zawsze jest możliwe by psy nasze lub cudze były puszczone luzem. Moim zdaniem powinieneś jednak ograniczać takie "nieprzyjazne" zachowania Dropka wobec innych psów, obojętnie czy jest on na smyczy czy nie, bo potem mogę one przybierać na sile - być częstsze i bardziej agresywne. Musisz mieć po prostu/niestety oczy dookoła głowy i gdy idziesz z Dropkiem na smyczy, widząc innego psa, powinieneś nie napinać swojej smyczy, tylko wydać komendę "siad". Drop ma pozostać w tej pozycji i skupić się na Tobie np. odwróć jego uwagę smakołykami/zabawką, a inny psiak, będący na smyczy wtedy Was wyminie i ze swoim właścicielem pójdzie swoją drogą.
-
Cieszę się z dobrych wieści!:lol::multi: A tym siedzeniem pod drzwiami balkonowymi, to bym się nie przejmowała - Negro po postu ma potrzebę obserwacji otoczenia;) Taki monitoring, lubi być ciągle gotowy na przyjęcie nowych, ciekawych bodźców. Moje psiury też tak robią - jamnik włazi na oparcie kanapy, a stamtąd na parapet(drabinę sobie znalazł:mad::evil_lol:;)) i siedzi tak godzinami, obserwuje otoczenie, jak sfinks, choć na prawdę nic bardzo pasjonującego(dla człowieka) się na zewnątrze nie dzieje. Labcio natomiast co jakiś czas zerka drzwiami balkonowymi, włazi na firmankę;)
-
Dla mnie też zuzlikowa i benki, to nierozłączne pary;) No co Ty!? Ona Dropa bardzo lubi i zawsze o nim wspomina jak gadamy ale pewnie jak zwykle jest zaganiana w domu i przy adopcjach..... A ja Wam gratuluję postępów w nauce i krótszego biegania na własną łapę po krzaczorach ;)
-
Muzzy, zobacz "maluszka"...:evil_lol: post nr 813: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/184702-WRACA-Z-ADOPCJI!!_BELLA-z-Dzierżoniowa_2l-bernardyn-który-bez-miłości-nie-chciał-żyć!?p=16269343#post16269343[/URL] Bazyl przywitał w swoich włościach nową koleżankę Bellę(mniejszy benek) teraz to będzie ich wspólny dom:multi:
-
No ja jestem w...lekkim szoku...głównie z powodu rozmiarów Bazyla!:-o:crazyeye: Troszkę mu się urosło...:evil_lol: Imponujący benek...szacun...pełny szacun:loveu: I oczywiście rozpiera mnie radość, że i Bella nasza suńka kochana do domku pojechała, oby po tych wszystkich męczących przejściach było to już jej ostateczne i szczęśliwe miejsce na ziemi, jej własny, bezpieczny azyl:lol::multi:
-
Umówliliśmy się z MaDi i Muzzym w przyszły weekend na odwiedziny u Zuzki, więc pewnie jak znam Muzzego, będą nowe, fajne foty psinki:)