Jump to content
Dogomania

bico

Members
  • Posts

    8774
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bico

  1. [quote name='EVA2406']Też myślę, że klatka 35 cm szeroka, to nie dla Szafranka. Może do samochodu kaganiec by wystarczył?[/QUOTE] ...jesteś już 3 lub 4 osobą która tak myśli:) Wrzućmy to na fb - "Klatka jest dla Szafranka za mała" i każdy tylko zaznaczy "Lubię to!"... ...kaganiec też dałam, metalowy....
  2. o Matko....MaDi, Ty to zawsze "coś" wynajdziesz...Sunia to istny szkieletor:-(:crazyeye: Ludzie, to na prawdę sumienia nie mają...:shake: oby ich pokarało...:mad: Wpisując się w "konwencję" konkursu na imię, dla psiaka proponuję już wcześniej gdzieś wspomniane, Gacula(to trochę niczym...Drakula:D:D:evil_lol:) a dla suni Nana lub Lula:cool3: Madi, podrzuciłam na konto LSOZ 200 zł na potrzeby tych lub innych Waszych psiaków.
  3. [quote name='danka4u1'] Nie zabijasz, tylko realnoie myslisz. Klatka może być za mała..tez robiłam w domu pomiary i przymiarki:evil_lol:[/QUOTE] No przykro mi, jest to jedyny transporter jakim dysponuje i mogę wypożyczyć...Nikt bardziej realnie myślący się jakoś z większym transporterem/klatką tu nie zgłosił...:roll: Oby transporter się w ogóle nie przydał, bo skoro psiak podchodzi, bierze jedzonko i daje się głaskać, to ja wierzę w: [quote name='MaDi']Nie straszne mi zęby i cmentarz więc spróbujemy [SIZE=3][B]bez usypiacza na pętelkę;)[/B][/SIZE] Młodzież jak młodzież dobry krem od zmarszczek:eviltong:[/QUOTE] szafranekm, już zrobiałm przelew na zadeklarowaną kwotę;) Dzięki za dane konta na pw.
  4. na jutro teresz jest umówiona z szafranekm na 9 na łapankę na cmentarzu. A teraz teresz do mnie jedzie po transporter. Trzeba próbować, bo bez podjęcia próby nie przekonamy się czy się uda....;)
  5. szafranekm ma mi zaraz przesłać nr to teresz, to do niej zadzwonię, bo ktoś musi ode mnie ten transporter z Lublina na łapankę zabrać...szerokość wynosi ok. 35 cm - oby nie był za mały dla tego psiaka....ale zawsze warto próbować...
  6. mam transporter wys. 35 cm, dł. 50 cm. właśnie rozmawiam z szafranekm.
  7. Poproszę o konto na pw, dorzucę 50 zł jednorazowo, tyle obecnie mogę dla tego psiaka zrobić....
  8. [quote name='TERESA BORCZ']rzeczywiście wygląda na to że psinie nie można fundować ryzykownego pobytu w klinice gdzie mimo fachowej opieki, bliskość człowieka na dłuższą metę i stale raczej jest trudna do osiągnięcia / Proszę o szybką konkretną diagnozę i ewentualne wskazówki co do problemu z siusianiem i podanie daty , w miarę szybkiej kiedy sunia mogłaby być do mnie dowieziona, jakoś muszę to tak zorganizować aby miała wszystko co trzeba do osiągnięcia zdrowia /mój dt jest zawsze bezpłatny, ale w obecnej chwili nie będę mogła finansować leków których nie mam w zapasie,oraz ewentualnych kosztów weta oprócz tych które po przyjacielsku mi zostaną "zapomniane"/ Zabierając sunię z kliniki oszczędzi się nieco kasy bo jak sądzę tam jest opłata za przechowywanie i utrzymanie, będzie na leki i konsultacje/ Mam też niezłomną w pomocy przyjaciółkę, która napewno się włączy ze swym wielkim sercem i wspomoże moje działania SUNIA MA TU ZAPEWNIONA OPIEKĘ PRZEZ 24 GODZINY NA DOBĘ, WIKT I OPIERUNEK A TAKŻE WYBOROWE TOWARZYSTWO INNYCH JUŻ ZDROWYCH PSIAKÓW/ Poprosiłam Temide by popytała jednego z najsłynniejszych neurologów, u którego jest z wizytą pod WROCŁAWIEM o wpływ kłopotów z kregosłupem na jej dolegliwość/ mam NADZIEJE ZE PROPOZYCJA JEST DOBRA ?[/QUOTE] ...w razie czego podrzucam tu ogólnodostępny tel do MaDi - [FONT=arial][B][COLOR=#ff0000]602228411[/COLOR][/B][/FONT]
  9. [quote name='evel']Ja byłam raz na zorganizowanym spacerze dziesięciopsim po szkoleniu na Czubach - niesamowite przeżycie :evil_lol:[/QUOTE] Tiaaa...Zupełnie jakby ktoś otworzył boksy i wypuścił na wolność "pół schroniska"...:crazyeye::evil_lol::D ...albo...bieg psów wszelakich z filmu "101 Dalmatyńczyków" - jest podobieństwo...:-o:cool3: ...a ile jest radochy, gdy np. labki biegną równo i synchronicznie, trzymając jednocześnie w paszczach tego samego patyka o dł. 4 m.:crazyeye::evil_lol::evil_lol: kto uskoczy - przeżyje, komu się nie uda - polegnie, bo zostanie "skoszony":evil_lol::D:D:D
  10. [quote name='muzzy']Hau! Muszę się pochwalić. Dzisiejszy wieczorny spacerek był rekordowy pod względem frekwencji w wąwozie. (...) w sumie było nas siedmioro, co stanowi nowy rekord spacerkowy w wąwozie, bo dotychczas zdarzało się, że był najwyżej sześciopsiak :) [/QUOTE] Zwiększona frekwencja to zasługa majowego weekendu:cool3: U nas w wąwozie rekordowa obecność to 13 psów....:evil_lol:
  11. [quote name='ladySwallow']Przeczytałam sobie wątek - MaDi, mówiłam Ci, że czasem nie warto się angażować w taką pomoc. Najbardziej na tym wątku szkoda mi właśnie MaDi, bo ona zasponsorowała zabieg i załatwiła miejsca dla suk, nie obiecywała jednak żadnej innej pomocy finansowej ani nie wzięła psów pod opiekę LSOZu, bo liczy siły na zamiary - a jej się obrywa. Ten wypadek Mimi w ogóle nie powinien się zdarzyć.[/QUOTE] Podzielam Twoje zdanie Lady. MaDi nie martw się i dołują, bo zarówno Ty jak i my wiemy jak to było i obecnie jest.
  12. [quote name='as_ko']Mimi, Yoko ani Czarusia nie pojadą za granicę, nie będą czekały 120 dni, bo taki jest wymóg, dużo wcześniej znajdą domy w Polsce.[/QUOTE] To są już sprawdzone i chętne na opcję tych suczek domy? Może pomogą w finansowaniu leczenie suń?
  13. [quote name='MaDi']No to idę spać:eviltong:[/QUOTE] ...to zupełnie tak jak ja...ciągle i niezmiennie od dwóch godzin:D:evil_lol:
  14. [quote name='MaDi']Parcie jest nam tu bardzo potrzebne ale na pęcherz:evil_lol: ot tak gupi żart dla rozładowania napięcia. Doleczymy ją najpierw i zobaczymy co dalej.[/QUOTE] Żart Ci powiem, że się udał, no bo logicznie rozumując, tylko takie parcie jest nam tutaj teraz potrzebne, ale jakoś mi to do głowy zupełnie nie przyszło:D:D ...no tak napięcie wzrasta, ale jesteś czujna:evil_lol::D
  15. [quote name='Korenia']Tak :) Szkoda, że zobaczyłam ich jak już tramwaj odjechał z przystanku, bo tak to bym wysiadła i zagadała ;)[/QUOTE] Czasami takie widoki z ukrycia są bardziej wiarygodne i mówią same za siebie. Super wieści:multi: A Graffi był w kubraczku? Czy może troszkę mu sierść jeszcze porosła?:)
  16. [quote name='MaDi']Bico staram się jak mogę przekonać do siebie Perełkę ale nic mi z tego nie wychodzi...może uda się to komuś w domowych warunkach. Myślę,że Lady ma na myśli to iż konieczność ciągłych zabiegów nie pomaga przy tak dużym problemie z psychiką. Dzisiaj podobno mocz jest znów brzydszy, lekarka ponownie go przebadała, jutro poznam wyniki:([/QUOTE] Zabiegi na pewno nie pomagają, dlatego "rzuciłam" pomysł o ponownym zawiezieniu Perełki do Rachowa, a jeśli jej się tam poprawi kondycja fizyczna i psychiczna można by było ją zabrać do DT...o ile się taki znajdzie...:roll: Sądzę, że nikt z nas nie czerpie tutaj sadystycznej satysfakcji w "parciu" do męczenia suni zabiegami przeprowadzanymi na siłę przy jej maksymalnym stresie.
  17. [quote name='ladySwallow']Moim zdaniem hotele zdecydowanie odpadają. Jeśli już jest takie parcie na męczenie tego psa dalszą socjalizacją, to tylko w DT z ogrodem, z innymi, pozytywnie nastawionymi psami.[/QUOTE] [B]Ten pies obecnie jeszcze nie jest socjalizowany.[/B] Zresztą, założenia socjalizacji psa i założenia "męczenia psa"(że tak to dziwnie ujmę) są pojęciami od samego początku wzajemnie się wykluczającymi.[B] Albo się psa socjalizuje albo się go męczy, na pewno te dwie rzeczy nie dzieją się równocześnie.[/B] Wszystkich psów nie da się uratować, chcemy tego ale jest to niewykonalne. Z tego co widzę, na wątku są raczej zgromadzeni ludzie zdający sobie sprawę z tych brutalnych faktów, nie "urwaliśmy się wszyscy z choinki" i 5-letnimi dziećmi też nie jesteśmy....To tak off top. Lady, zajmujesz się behawiorystyką psów? Szukam w Lublinie takiej osoby. Masz wykształcenie i doświadczenie w tym zakresie? MaDi, może faktycznie wywieźć tą suczkę z powrotem do Rachowa i poprosić p.Renatę o obserwację jej zachowania np. pod względem tego czy zacznie normalnie sikać..?
  18. [quote name='ladySwallow']Jeśli profesjonalny behawiorysta stwierdzi, że pies jest agresywny i nie nadaje się do wtórnej socjalizacji i wydania go do adopcji, to pozostaje go jedynie uśpić. [/QUOTE] Pytam z ciekawości i na przyszłość, myśląc też o innych psach, o podobnych lub odmiennych problemach behawioralnych - gdzie w Polsce jest taki behawiorysta, który ma doświadczenie, może udokumentować swoje wykształcenie w tym kierunku i zgodził by się współpracować w takich lub podobnych kwestiach? Z.Mrzewińska, J.Gałuszko itp cenię, ale pytam o kogoś dla nas bardziej realnego.
  19. Dziękuję Merys za ogłoszenia dla Zuzinki:)
  20. Obecnie mogę zadeklarować 100 zł jednorazowo, ponieważ wcześniej zobowiązałam się do finansowania co miesiąc pobytu suni Zuzki w DT u furciaczek. Sunię zgłosiłam interwencyjnie do LSOZ, oni jej pomogli, więc i ja nie mogę zawieść. Również mam dobre wspomnienia ze współpracy z Tattoi i jej hotelikiem. Były tam psiaki przywiezione z Radomia od lilith27. Psy były zaopiekowane, szybko znalazły nowe domy i na wątkach wstawiane były fajne foty zwierzaków, nadające się do ogłoszeń. Poproszę o nr konta do wpłat na pw i przejrzyste, bieżące rozliczanie wydatków w poście pierwszym.
  21. Hej Energy:) Zaglądam do czarnego ja węgielek "diablika";)
  22. [quote name='Korenia']Kiedyś jadąc w zimie tramwajem widziałam przez okno Graffiego z Pańcią :)[/QUOTE] Wszystko było ok? Wyglądali na szczęśliwych?
  23. to musiał by być DT, gdzie opiekun jest praktycznie całą dobę przy psiaku, oswja go i dogląda, trudno o "normalny" DT, nie wiem czy uda się znaleźć w Lublinie taki "wysokowyspecjalizowany" DT, ale może w innym mieście...Sytuacja jest na prawdę krytyczna...:(
  24. [quote name='Arwilla']Pisałam również o "moim psie"... może podpowiesz mi jaki to syndrom? :D[/QUOTE] syndrom psiarza.
  25. [quote name='Arwilla']Chyba nie czytasz ze zrozumieniem.......[/QUOTE] Skoro już drugi raz coś takiego mi zarzucasz, to może zstanówmy się nad przyczyną tego stanu rzeczy... A Może to Ty nie potrafisz precyzyjnie i konkretnie wyrazić o co tak na prawdę Ci chodzi;) [quote name='Arwilla'][B]Moje dziecko[/B] chamstwem się nie wykazało, nie pchało się z łapami do cudzych psów bez pytania i zawsze jest przygotowane na odmowną odpowiedź, bo od małego wie, że pies to nie zabawka... Ale odmówić też można w normalny sposób, niekoniecznie traktując dziecko jak śmiecia....[/QUOTE] Ja bez przerwy nie piszę "mój pies" to, "mój pies" tamto, "mój pies chamstwem się nie wykazał" itp, a Ty cały czas piszesz głównie o swoim dziecku - "moje dziecko" - no cóż...syndrom rodzica...:evil_lol:
×
×
  • Create New...