boksereczkaa
Members-
Posts
315 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by boksereczkaa
-
Soko nie prawdą jest, że naturalem nie można zaszkodzić. Wręcz przeciwnie! Jeżeli nie wie się z "z czym dokładnie się to je", to można narobić wielu szkód, tym bardziej jeżeli chce się pracować z dorosłym, ślepym ogierem! P.S. Można mieć i kumpla i sportowca w jednym ;)
-
Ja mimo wszystko nie ufam pastuchom, jako dodatkowe zabezpieczenie tak jak pisałaś jak najbardziej, ale sam pastuch, to jak dla mnie jednak za duże ryzyko. U nas duże konie co prawda nigdy go nie zrywały, ale kiedy pojawiły się hucuły, przestał on spełniać jakiekolwiek zadania. Z ciekawości spytam w jakim wieku jest Twój koń? Ślepy ogier to dopiero wyzwanie :) Jeżeli będziesz miała dużo cierpliwości, to konisko nie tylko będzie się nadawało do oprowadzanek, a i do spokojnych spacerów pod siodłem.
-
Cudak nie polecam pastucha ze względu na to, że konie to cwane zwierzęta i kiedy już któryś się zorientuje, że pastuch wcale aż taki straszny nie jest, to będzie go przerywał cały czas. Jest to szczególnie zdradliwe ogrodzenie przy rasach prymitywnych.
-
Ślepe konie o dziwo radzą sobie bardzo dobrze. Oczywiście trzeba dać im trochę czasu na poznanie terenu. Fajnie jeżeli w stajni jest drugi koń, który może stać się przewodnikiem. Jeżeli chodzi o koszty leczenia czy badań, to jest to kwestia indywidualna. Przede wszystkim powodów ślepoty może być wiele, a każdą chorobę leczy się inaczej. Koszt leczenia jest też uzależniony od regionu. Jeżeli chodzi o ogrodzenia, to nie ma jakiś specjalnych wymagań. Samego pastucha nie polecam nawet przy widzących koniach. Najlepsze są ogrodzenia metalowe lub z PCV, ale one niestety są drogie. Tańszym rozwiązaniem może być ogrodzenie z drewnianych żerdzi, ale one niestety dużo szybciej się niszczą, a konie lubią je obgryzać. Miałam okazję użytkować konia niewidzącego zupełnie. Przy takim koniu ważne jest, aby ufał on człowiekowi, bo to my stajemy się jego wzrokiem. Z pewnością jeżdżąc na takim koniu trzeba mieć szeroko otwarte oczy i dawać zwierzowi bardzo wyraźne sygnały co ma w danej chwili robić, ale użytkowanie takich koni jest jak najbardziej możliwe, a ja uważam nawet, że często wskazane. Oczywiście musisz zdawać sobie sprawę z tego, że na takim koniu nie można szaleć i uprawiać dzikich galopów, ale spokojne spacery polecam :)
-
Parwowiroza - błagam pomóżcie!! Suczka umiera!
boksereczkaa replied to Buster's topic in Choroby zakaźne
Wiem, że pytanie sprzed miesiąca, ale odpiszę, bo może ktoś potrzebuje pomocy. Pisałam już kilka razy na dogo, że mam suczkę ozdrowieńca, która chętnie pomoże innym biedakom. Jeżeli ktoś z Warszawy będzie potrzebował krwi, to chętnie pomożemy. :) Ponieważ rzadko zaglądam na dogo, podaję telefon w razie ''W'' 511-239-403b (jeśli bym nie odebrała proszę o smsa, że chodzi o parwo, a oddzwonię jak najszybciej). -
NIE dla dzieciństwa w schronisku. Szczeniaki proszą o odt/ds.
boksereczkaa replied to tripti's topic in Już w nowym domu
Trochę za późno trafiłam do tego wątku :( Pisałam o tym kiedyś w wątku o parwo, ale tutaj chyba więcej osób zagląda. Mam sunie, która w styczniu przeszła parwo i jeżeli będzie taka potrzeba, to Monia chętnie zostanie dawcą krwi dla jakiejś bidy. Ok 2 miesięcy temu miała już pobieraną krew dla jednego szczeniaczka. Mieszkamy w Warszawie w centrum. Na dogo bywam sporadycznie, więc w razie pilnej sprawy (w wypadku parwo chyba zawsze są pilne :( ) podaję nr 511-239-403. -
Najpierw w przegladarkę np. Internet Explorer wpisujesz [url]www.google.pl[/url]. Tam jest miejsce, w które wpisuje się słowo, którego się szuka, w tym przypadku będzie to PZJ, wciskasz ENTER i cudownym sposobem google pokazuje Ci wyniki wyszukiwania, zapewne na pierwszym miejscu (czyli na samej górze) wyskoczy strona Polskiego Związku Jeździeckiego. Ot cała filozofia! Myślenie na prawdę nie boli! Ps. Tam niestety też trzeba będzie poszukać odpowiedniego działu, ale jeździectwo to nie jest sport dla leniwych, więc wierzę, że jednak będzie Ci się chciało samodzielnie tego poszukać.
-
Zepsuła Ci się wyszukiwarka?
-
Za egzamin się płaci, za turnus też. Niestety nie ma nic za darmo. Jakie są w tej chwili ceny egzaminów nie mam pojęcia. Po raz kolejny będę Cię namawiać na odwiedzenie strony PZJ.
-
W takim razie koleżanka nie wie o czym mówi :)
-
Jak sama nazwa wskazuje jest to EGZAMIN na brązową odznakę. Logiczne więc, że otrzymują ją osoby, które zdadzą egzamin, nie ważne w jakiej ilości.
-
Napisałam, że na youtubie możesz obejrzeć jak wygląda taki egzamin. Na stronie PZJ oprócz pytań masz też dokładny opis tego co masz umieć. Wyszukiwarka nie gryzie. Są 3-4 skoki (nie pamiętam już) do 50-60cm i elementy ujeżdżenia tj. jakieś wolty, zatrzymania itd.
-
Tak. Egzaminy można zdawać na koniach z danych ośrodków, można też na swoich (w tym przypadku pożyczonym). Osobiście uważam, że najlepiej jest zdawać na koniach klubowych. Są to konie, które od lat wciąż to robią i są naprawdę genialnie do tego przygotowane. Sam egzamin też tak naprawdę jest banalny. Na you tubie możesz znaleźć filmiki z takich egzaminów, a pytania są zamieszczone na stronie PZJ.
-
1. Minimalny wiek to 8 lat. 2. Nie trzeba mieć własnego konia. 3. Egzaminy na brązową odznakę są organizowane w wielu ośrodkach jeździeckich, w większości też istnieje możliwość wcześniejszego przyjazdu i przygotowania się do egzaminu.
-
Drożdżaki to nic strasznego i bardzo często psy je mają. Moje psiaki na drożdżaki dostały Surolan i pomógł praktycznie od razu. Z Warszawy mogę polecić lecznice Bari na Jelonkach przy ul. Siemiatyckiej. Czterech lekarzy, którzy znają się na tym co robią. Doskonałe podejście do zwierza i do właściciela. To ludzie, którzy kochają to co robią. Przy każdym problemie starają się jak najlepiej opisać właścicielowi co się dzieje.
-
To prawda. Są kraje, w których w ogóle nie ma wścieklizny i nie ma obowiązku szczepień na tą chorobę.
-
Parwowiroza - błagam pomóżcie!! Suczka umiera!
boksereczkaa replied to Buster's topic in Choroby zakaźne
Cieszę się, że z sunią już dobrze. Śliczna jest i to jej oko super :) -
Parwowiroza - błagam pomóżcie!! Suczka umiera!
boksereczkaa replied to Buster's topic in Choroby zakaźne
Ja też mam nadzieję, że wszystko się wyjaśni i mała wróci zdrowa do domku :) -
Parwowiroza - błagam pomóżcie!! Suczka umiera!
boksereczkaa replied to Buster's topic in Choroby zakaźne
Niestety robale mogą powodować takie reakcje. Kiedy chorowała moja mała u reszty szczeniąt na początku również podejrzewano, że to nie parwo, a efekt silnego zarobaczenia. Nie bardzo tylko rozumiem, że skoro podejrzewają, że jest w niej ciało obce to czemu chcą czekać aż do piątku z USG czy prześwietleniem? Poza tym nie jestem pewna, ale ciało obce chyba nie powodowałoby biegunek. Mam jeszcze jedno pytanie. Czemu sunia jest w klinice? Dlaczego nie może być w domu? -
Parwowiroza - błagam pomóżcie!! Suczka umiera!
boksereczkaa replied to Buster's topic in Choroby zakaźne
I co z sunią? -
Parwowiroza - błagam pomóżcie!! Suczka umiera!
boksereczkaa replied to Buster's topic in Choroby zakaźne
Z tymi testami jest dziwnie, nie zawsze potrafią wykryć chorobę, tym bardziej jeżeli pies był trzy dni wcześniej szczepiony. Nie sądzę jednak, żeby to było parwo, bo jeżeli pierwsze objawy zaczęły się w sobotę to do wtorku pies raczej by nie przeżył nie będąc leczony. Podczas parwo stan psa pogarsza się z godziny na godzinę. Temperatura najpierw mocno skacze, a później najczęściej pojawia się ogromny jej spadek. Nie martw się tym, że pies jest leczony jedynie objawowo, wszystkie wirusy leczy się w ten sposób. Naszym zadaniem jest wzmacniać maksymalnie organizm psa, jednak to on sam musi wirusa zwalczyć, nie ma na to lekarstwa. Tak jak napisała Goldenka piesek jest pod opieką wetów i musisz im ufać, pod warunkiem, że jest to sprawdzona lecznica. My też trzymamy mocno kciuki!!! -
Mikrus i Czesio dwa 6 tyg. pieski szukają DS [Warszawa]
boksereczkaa replied to boksereczkaa's topic in Już w nowym domu
Mikrusek niestety znowu nie miał szczęścia :( Domek okazał się hmm... dziwny. Wolałam nie ryzykować. Dzisiaj miałam kolejny telefon. Pani wydała się przesympatyczna. Ma się jeszcze zastanowić. Kurcze czemu taki śliczny szczeniaczek ma taki wielki problem ze znalezieniem domku? Całe jego rodzeństwo jest już w DS. :( -
Wydaje mi się, że na Paluchu trzeba być częściej niż raz w tygodniu, przynajmniej tak było kiedyś. W Psim Aniele można wyprowadzić pieska na spacer nie koniecznie będąc wolontariuszem. Najlepiej po prostu jechać na miejsce i tam wszystkiego się dowiedzieć, ewentualnie zadzwonić do kogoś z tej fundacji. W święta była tam akcja podaruj psu spacer na święta. Byłam tam wtedy i odniosłam bardzo miłe wrażenie. Ewentualnie zapraszam do mnie. Obecnie 4 psy, 2 koty i żółw. Jest co robić ;)
-
Jak powinna wyglądać adopcja i kto ją może przeprowadzać?
boksereczkaa replied to betty_labrador's topic in Organizacje
Czy to nie jest przypadkiem tak, że umowa aby miała moc prawną musi być podpisana przez osobę do tego uprawnioną? Wydaje mi się też, że taka osoba musi być podpisana przez osobę pełnoletnią. -
Przede wszystkim nie wszystkie psy z tej fundacji są czipowane. Ja powiem szczerze, że mimo, iż szanuję to co ci ludzie, a w zasadzie ta kobieta, robi to jestem przerażona sposobem działania tej fundacji...