Jump to content
Dogomania

stzw

Members
  • Posts

    2579
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by stzw

  1. Czy w taki układzie poszukiwany jest dom a nie mieszkanie? Bo znalezienie mieszkania w którym ktoś będzie 24/24 może być trudne.
  2. Aż mnie zatkało... Kibicowałam mu od początku i miałam nadzieję... Ale nie był sam, nie leżał w boksie. Dla takich biedaków warto się starać...
  3. [quote name='terra']Chyba wet powinien zobaczyć te gule, żeby coś się nie przyplątało.[/QUOTE] Ogląda codziennie :-). Chyba się rozpływa ten syf, bo Rudasek zachowuje się zupełnie normalnie. Tylko ma to miejsce wrażliwe na dotyk. I nie wchodzi na schody, odprowadza nas wieczorem tylko pod schody. Rano leży u siebie a zawsze czekał na górze. Przez te parę dni dostawał dietetyczne jedzenie Rikusia, bo chory to na specjalnych warunkach. I teraz nie chce jeść suchego... Się rozpuścił.
  4. Twarzowe czerwone wdzianko uczyniło ten cud? :ghost_2:
  5. Załatwiłam za free od Dobrej Duszy tabletki na wątrobę, muszę tylko pokryć koszty przesyłki. Powinno starczyć co najmniej na 2 miesiące.
  6. Gula dalej jest ale forma mu wróciła. I sam znowu sygnalizuje, że chce wyjść. Jak się z góry na niego patrzę to widać zgrubienie i jak się dotyka to trochę boli. Moze się rozejdzie "po kościach".
  7. Jest lepiej. Może się wchłonie. Ale dalej spuchnięte. I niewygodnie mu się z kanapy schodzi jak go wołam. Jak otwieram puszkę z jedzeniem to ból mija - będzie żył :-) Jak była Dogo007 to jej pokazałam taką dziwną bliznę na plecach którą zauważyłam po kąpieli. Może to też po takim wrzodzie? Bo duże i łyse a na końcu był maleńki strupek. Teraz już zszedł. Jakiegoś syfa ma Rudasek w środku i się wybija na zewnątrz... Szukałam po internecie, podobno ludziom też się tak robi, szczególnie pod pachami.
  8. Rudaskowi robi się "cuś". Ropień albo wrzód na boku. Spuchło i boli. Przedwczoraj wywalił się na schodach - może to z tego. Dzisiaj był nie w sosie, nie chciał wychodzić na siku ( 3 kałuże w domu, ale wybaczone). Dostał antybiotyk i lek przeciwbólowy. Apetytu mu to nie odebrało.
  9. W taką pogodę każdy szanujący swoją wartość pies odpoczywa w ciepłym i miękkim miejscu. Kot służy do ogrzania psa :-) [IMG]http://imageshack.us/a/img593/2446/1008565e.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img812/2236/1008564.jpg[/IMG]
  10. Ja też chciałabym, żeby wszystko było OK. No i ten klimat.... aż się chce na spacery wychodzić :-)
  11. Maniek od wczoraj ma złą passę. Najpierw chciał zobaczyć co Uszatek ma w mordzie do jedzenia i zarobił w oko. Spuchła mu powieka. Potem w nocy dokumentnie załatwił kołdrę. Wyszedł rano masakrycznie oblepiony kupami. Trochę to z niego zmyłam ale jest za zimno żeby go dokładnie odmoczyć. Do tego wilgoć i znowu łapy ma gorsze. Na razie dostaje krople do uszu, sulfonamid na kupę a Trocoxil został zwiększony do 1,5 tabletki na miesiąc. Co oczywiście nie znaczy, że przestała go interesować uchylająca się furtka :-) i sprawdzanie co kto przyniósł do jedzenia.
  12. Jak rodziłam córkę to w pokoju pojawiło się pełno ludzi. Był ginekolog, dwie pielęgniarki i przyszła pediatra z pielęgniarką. No i do tego TZ. Pediatra zabrała córkę i wypisywały jej APGAR w pierwszej minucie. Ponieważ w sali obok też chyba urodziło się właśnie dziecko to pediatra położyła córkę do łóżeczka i przeszła z pielęgniarką do sali obok. Zauważyłam kątem oka, że TZ po cichu zabiera dziecko i wychodzi. Po chwili pediatra wróciła, bo chciała zmierzyć ten APGAR po iluś minutach ale łóżeczko było puste. Więc lekko się zestresowała: gdzie jest dziecko? Oczywiście nikt nic nie widział więc wydusiłam z siebie, że ojciec zabrał i wyszedł na korytarz. Pielęgniarka rzuciła się w pogoń i po chwili wkroczyła z TZ dzierżącym dumnie córkę. Pani pediatra: Proszę pana, co pan robi! Nie może pan sobie zabierać dziecka bez słowa i sobie z nim wychodzić. Na co TZ: ale ja tylko chciałem sprawdzić, czy to moje dziecko.
  13. AlfaS tu raczej jest problem: co będzie, jak Pani uzna, że to jednak nie ten pies. Jak pies jest w kraju to sie organizuje transport i tyle. A w Hiszpanii? Dlatego przez cały kwiecień Pani będzie z Ucholem w Polsce żeby mieli okazję się dobrze poznac.
  14. Zamówiłam Victorkowi banerek. Jest tutaj ( post 88): http://www.dogomania.pl/forum/threads/233157-Darmowa-grafika-na-zam%C3%B3wienie-od-Mani2000/page4 Kto ma ochotę - zapraszam ;-)
  15. Nie rozumiem. Dżdżowniś ma pretensję do osób, które kiedyś postanowiły dać Fancie szansę i spróbować czy rzeczywiście jest agresywna czy też agresja była związana ze środowiskiem w jakim żyła? Czy też do tych, którzy teraz w innym miejscu i poza działaniem specjalistki dali jej drugą szansę? Chodzi o to, że Fantę należy uśpić bo dalej gryzie? Czy dlatego, że gryzła przedtem? KTO i KIEDY miał/ma uśpić tego psa?
  16. Riki od dzisiaj będzie dostawał sulfonamidy bo jak podżera z cudzych misek żarcie to mu się kupa robi nieładna. Generalnie jest dosyć żywotny, załapał rytm dnia i lokalizację lodówki w kuchni. Jakieś pomysły na DS? Ogłoszenia? Bo nie chciałabym żeby u mnie utknął na wieki wieków.
  17. Qrcze, a nie wygląda :-)
  18. Dżdżowniś, ale czasami cuda się zdarzają ;-) Miał delikwent nie żyć a żyje. Było warto. Każdy z nas będzie kiedyś stary albo chory. Na OIOMach nikt zwierząt nie trzyma. Ale czy bez łapy, ślepy, z chorą wątrobą, alergik rzeczywiście muszą umierać żeby zrobić miejsce zdrowym? Rozejrzałam się dookoła siebie : starszy pies bez oka ( 8 lat ), kot z chorymi nerkami też bez oka ( 5 lat ), pies bez łapy ( 8 lat ), pies z chorymi uszami ( 7 lat), pies z chorymi stawami ( 8 lat ), zużyty pies z chorą wątrobą ( 10 lat). Mam im hurtem ufundować morbital? Myśle, że na to nie zasługują.
  19. Ile on ma lat? czy ja czegoś nie doczytałam, bo nie zauważyłam. Tylko że jest stary.
  20. Zawsze masz w odwodzie zaciskową metalową kolczatkę. I łańcuszkową smycz. Obie niejadalne ;-) Jak nie sika to pewnikiem dom przeszedł już jego zapachem. Czechu wreszcie czuje się jak u siebie.
  21. ulvhedinn, ufff to ufff ale domek własny by się przydał :-D
  22. Zapisuję sobie
  23. ja tam trzymam kciuki i jestem dobrej myśli :-)
×
×
  • Create New...