-
Posts
2579 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by stzw
-
Uszatek już w DS robi furorę swoimi wielkimi uszami :)
stzw replied to diana79's topic in Już w nowym domu
On jest po prostu czujny :evil_lol: Obroża nie działa. Gościu jest po prostu gadatliwy. Mnie to zwisa bo sypialnia jest z drugiej strony domu. Jak ktoś w nocy idzie albo kot przebiegnie to Uszatek zaczyna, dołącza się Czechu, potem pies sąsiada i już cała ulica jazgocze. Jak jest bardzo zimno to nikt się nie dołącza i tylko Uszatek pełni straż. Parę dni temu robiłam test i zostawiłam go przez 5 godzin poza kojcem. Miałam nadzieję, że się znudzi i sam pójdzie spać. No i poszedł a za parę minut znowu był na łapach. Przy otwartym kojcu stał na budzie i darł mordę. Może gdzieś mieszkają jacyś ludzie na odludziu dla których taki pies będzie cennym nabytkiem? -
Uszatek już w DS robi furorę swoimi wielkimi uszami :)
stzw replied to diana79's topic in Już w nowym domu
Nooo. Jutro Czesiek jedzie do nowego domu więc pewnie z nudów będzie bardziej się darł :placz: -
Uszatek już w DS robi furorę swoimi wielkimi uszami :)
stzw replied to diana79's topic in Już w nowym domu
Straciłaś kolejny dzień darcia mordy :-) -
Schronisko Cieszyn - potrzebują pomocy! aktualizacja strona 1
stzw replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Taa, przyjdzie kot i ją połknie. Obiecałam miłej pani, że wezmę jej kota bo wyjeżdza na stałe do Niemiec. Kot, bagatela - 9 kg żywej wagi. Nadepnie takiego psa i mu coś przetrąci. -
Schronisko Cieszyn - potrzebują pomocy! aktualizacja strona 1
stzw replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Qrde, ona jest odlotowa!!!!! -
A mnie się staruszki kojarzą ze szczeniakami :-) Jeżeli chcesz wycierać kałuże i sprzątać koopy - przygarnij staruszka. Jeżeli tęsknisz za małą demolką i dreptaniem bez celu - przygarnij staruszka. Jeżeli marzysz o psie, który dużo śpi - przygarnij staruszka. Różnica tylko taka, że szczeniak będzie coraz bardziej dorosły a staruszek coraz bardziej dziecinny :-P
-
Strasznie zabiedzony jamnikowaty staruszek ZA TM:(
stzw replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kolację... -
Strasznie zabiedzony jamnikowaty staruszek ZA TM:(
stzw replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jamnior jest. Dosyć jest żywotny i nie sprawia wrażenia jakby się wybierał na tamten świat. Nawet próbuje żebrać przy stole i gonić koty. On te koty goni w jak zwolnionym filmie - lezie w ich kierunku a później chce ugryźć. Chyba mu się zużyły przednie zęby, bo tylko podszczypuje więc koty odskakują zamiast uciekać i cała zabawa powtarza się od nowa. -
Właśnie przyprowadziłam lumpa jednego... Wychodzili goście i on się z nimi zabrał w świat. Zanim po mnie wrócili, bo "pies uciekł", zanim ubrałam buty to po Rufim nie było śladu. A do tego był bez obroży, bo mu zdjęłam do kąpieli. 2 godziny łaziłam i się darłam po okolicy i nic. Nawet do schroniska zadzwoniłam, jakby się tam znalazł. Okazało się, że zainstalował się u sąsiadki za płotem. Tam spożył kolację, posiedział trochę a później kazał się odprowadzić do domu. Sąsiadka jest nim zauroczona i powiedziała, że jest przemiły i ona też będzie mu szukała domu. Łajza wróciła zadowolona z siebie z ogonem w górze a ja znowu mam parę siwych włosów. [IMG]http://imageshack.us/a/img600/3641/1008517h.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img19/6400/1008520b.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img801/7085/1008521.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img690/6640/1008525b.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img7/2527/1008526.jpg[/IMG]
-
Pewnie Szwecja :-) Oni tam mają takie przepełnienie w schroniskach, że masakra...:evil_lol:
-
a nawet: [url]http://tino-ev.de/verm-pl.html[/url]
-
Jest duża szansa, że pies umrze a na fb dalej będzie zbiórka. Jest stary, schorowany i wieki żyć nie będzie.
-
No właśnie ten aspekt rozumiem - sposób na zarobienie. Ale to miało sens na początku. A teraz? Po co go trzymać skoro pół Polski się o psa bije? Żeby sobie złe PR robić? A może przyjedzie TV Uwaga i będzie można swoje usługi rozreklamować? nie czaję bazy. Chyba, że rzeczywiście pani LM ma serce i pokochał psa od pierwszego wejrzenia a my tutaj jesteśmy przewrażliwieni i doszukujemy się drugiego dna?
-
Ja się pani LM dziwię. Wiadomo, opinie się za człowiekiem ciągną latami. Po co jej ten syf? Oddałaby psa i zabrała jakiegokolwiek innego z dowolnie wybranego schronu. Takie bidy są wszędzie. I zbierać by sobie forsę mogła, bo jej własny więc czemu nie? Nawet na dogo jest 'mają dom ale potrzebują pomocy". Zamiast trenerem, behawiorystką i hotelem mogłaby stać się przytuliskiem i ludziska by pomagali i nikt by złego słowa nie powiedział :-) Po co tej pani takie problemy? komu i co chce udowodnić?
-
ivette3, w przypadku melin zabierane są psy zaniedbane, często skrajnie wycieńczone. Tam decyzję podejmuje organizacja ale musi się liczyć z koniecznością udowodnienia później takiej decyzji przed sądem gdyby właścicielowi przyszło do głowy upomnieć się o swoje. A generalnie jest tak, że albo przy "pomocy" straży miejskiej lub policji "grzecznie proszę" o podpisanie się zrzeczenia prawa do zwierzęcia ( meliniarze to łykają, bo oni chcą być z daleka od problemów z prawem ) albo biorę ze sobą na interwencję lek. wet, robię zdjęcia, nagrywam, zabieram i mam w razie czego opinię lekarską i inne "twarde" dowody. Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby się ktoś upomniał o swoje ale stan zabranych zwierząt to często stan przedagonalny...
-
niestety, Charly ma rację Nie można tak sobie wejść do cudzego domu i zabrać coś ( bo wg kc zwierzę ciągle jest czymś a nie kimś ) na podstawie upoważnienia które zostało wydane przez kogoś, kto kiedyś był właścicielem rzeczy. Myślę, że najlepiej zrobiłoby schronisko zmieniając treść umów - zamiast informacji o zmianie właściciela mogłaby być wymagana "zgoda na zmianę właściciela". Wiadomo, adoptujący się pochorował, coś mu się w życiu pogmatwało ale znalazł psu nowy dom i schronisko może się na ten nowy dom zgodzić albo nie. Ale to w przyszłości. A na razie jest tak, że pies jest u LM legalnie. Nie jest zaniedbany, ma co jeść. nie ma się do czego doczepić. Wiele osób ma psy ze schronisk i szczerze powiedziawszy nie wyobrażam sobie sytuacji, że ktoś zacząłby je na siłę zabierać bo... ludziom na fb albo na dogo tak się podoba. Pani LM może nie wpuścić organizacji ale Policję lub PIW musi. I to nie ona decyduje w tym przypadku. Jasne, może nie otworzyć drzwi ale w takim przypadku naraża się na odpowiedzialność karną.
-
Poczytałam sobie trochę na stronie fb. W umowie ze schroniskiem jest zapis, że jeżeli pies zmieni właściciela to nalezy pisemnie powiadomić schronisko. ten warunek ( podobno ) został spełniony. Pojechały kontrole i nie znalazły nic, do czego można by się było doczepić. Schronisko jest w tzw ciemnej d..... Złożyli zawiadomienie, że osoba adoptująca psa z góry wiedziała, że nie będzie psa miała i dlatego ich zdaniem złożyła fałszywe oświadczenie woli. Z drugiej strony ta osoba najpierw oddała psa do hoteliku a dopiero później się go zrzekła na rzecz pani LM. Ciężko będzie udowodnić jej, że od samego początku nie miała zamiaru zajmować się psem. Takie sytuacje jak ta z Lucasem się zdarzają - w moim zaadoptowanym psie zakochali się z wzajemnością moi rodzice. Po kilku wizytach zdecydowali, że go zabierają. Teraz jest ich oczkiem w głowie a jak jada na wakacje to pies zostaje u mnie. Z prawnego punktu widzenia to taka sama sytuacja. Fakt, nikt z nas ( ani ja ani rodzice ) nie zbieraliśmy pieniędzy na utrzymanie psa i chyba tylko tym się różnimy od LM :lol:. Co prawda schronisko nie przyjechało na kontrolę po zmianie właściciela ale zawsze może wpaść ich przedstawiciel. Mnie też sytuacja Lucasa się nie podoba, ale chyba na razie można tylko poganiać prokuraturę. To, co może zdecydować to np. brak środków finansowych u LM na utrzymanie i leczenie psa. Prowadzenie przez nią niezarejestrowanej działalności gospodarczej ( do sprawdzenia, bo może zarejestrowała na męża, dziecko, teściową itp ) i np. opodatkowanie gruntu i nieruchomości związanych z wykonywaną działalnością gosp. odpowiednią stawką podatku od nieruchomości. Przyjmowanie darowizn rzeczowych i finansowych od osób obcych powyżej limitowanej kwoty ( to akurat zawiadomienie do skarbowego ). Oczywiście nie rozwiąże to problemu Lucasa na już ale zapobiegnie innym tego typu sytuacjom.