Jump to content
Dogomania

Sasza

Members
  • Posts

    213
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sasza

  1. Prosiek nie wyjechal do Jamora. Dziewczyny - Paros, mgie - prosze Was bardzo - powtorzcie ogloszenia.. mgie - ten domek z Poznania nadal chętny? W tzw. miedzyczasie wykruszyl nam sie najfajniejszy (przez telefon) dom z Lodzi. Jutro bede drukowac ogloszenia - ktos chcialby porozwiaszac w swoim rejonie? Dzis podczas sprzatania po Prosku w parku wyczailam robale w kupie - takie wielkie ze niemal widzialam jak mowia mi dzien dobry;). wbrew opiniom prawnej opiekunki o odrobaczaniu - dzis podam mu paste. nie bede k..wa czekac 2 tygodnie na wyniki badan, kiedy golym okiem widac ze wije mu sie cos w koopsku (bleee). oh jaka zla jestem a jakby dla zachowania rownowagi - z Proska coraz wiekszy i grzeczniejszy slodziak. od paru dni w ogole nie odpala mu w domu, chyba sie do nas przekonal w koncu..
  2. Ja mialam problem z atakującym 'tymczasowiczem' (atakowal i na zewnątrz i w domu, w tym mnie rowniez). Szkoleniowiec poradzil mi, zebym zawsze pod ręką miała gaz pieprzowy - pies zaczyna kichac, dzialanie gazu to nic przyjemnego dla niego, ale na pewno przestanie atakowac. A jak Twojemu psu tez sie oberwie tym gazem (trudno wycelowac w jednego psa, jak sie kotłują) to tez nic mu nie bedzie poza chwilowym oszolomieniem. Jest tez cos takiego jak 'gaz' pieprzowy w żelu - łatwiej tym trafic w agresora, i male prawdopodobienstwo ze wiatr zdmuchnie strumień prosto na Ciebie - w przypadku tradycyjnego gazu moze sie tak zdarzyc. nie trzeba trafic w pysk - wystarczy w psa, on sie łatwo rozprowadza po skorze/ siersci i od razu zaczyna wydzielac substancje drazniace, a Ty jestes bezpieczna.
  3. [quote name='sleepingbyday']garncarz jest żonaty... :evil_lol: kiedy prosiak jedzie do jamora. napisz do marlenki, żeby go z barakiem odwiedziła :p[/quote] w sobote jedziemy. ja tez bede go odwiedzac, znajomi maja dzialke 2 stacje od warki, wiec przy okazji:) bedzie mieszkal w boksie, tam wszystkie zwiarzeta zyja na zewnątrz. zastanawialam sie czy nie wyrzadzi mu to szkody - z łóżka prosto do budy, jakakolwiek by nie byla. Ale doszlam do wniosku, ze on jest teraz tak skołowany (chce dominowac bo mu na to pozwalam - w jakis sposob, a rownoczesnie panicznie boi sie kary), ze pewnie wieksza psychiczną męką dla niego jest to co przechodzi siedzac u mnie pol dnia pod kanapą, niz ustalenie z Jamorem jasnych regul i posluszenstwa i siedzenie w kojcu (wiekszosc psow tylko na noc jest zamykana). I powinno byc duzo lepiej. Zreszta jest tak cieplo ze przeciez nic mu nie bedzie. Prawda?
  4. [quote name='mgie'] Szyja Karmela naprawdę pachnie kawą. Mamy takie wspólne hasło 'daj szyjke' i wtedy karmel odchyla głowę do tył i czeka na buziaki ;)[/quote] eee... jaką ty kawę pijasz? :diabloti: jestem pewna ze szyjka karmelka pachnie kawą karmelową. a psie stopy smierdza stara skarpetą bleee za to kiedys wyczailam, ze Totka uszy pachną wiosennym kwieciem, bylam pewna ze to jakis swięty piesek sie objawił, a okazalo sie ze to zapalenie...
  5. [quote name='sleepingbyday']dziewczyny: morfologie i mocz robię na własny koszt. o cenę kastracji dziś się spytam. i umówię na ciachanie. czy powtarzać w końcu te hormony? to ważne. edit. tak wyglądał kajko zaraz po pzryjeździe. jak przestał łazic po domu, to padł: a tak sobie spał przedwczoraj: jakies same śpiące fotki mi wyszły ;-) Kajko jest fajniaszki. co to jest to za nim:crazyeye:. Apartamentowiec z king-sajzu?? albo ja co z oczami mam (sama moglabm do dr garncarza isc w sumie, on taki przystojny..:cool3:
  6. [quote name='sleepingbyday']to jest mały terrorysta i tyle. fakt, ze i "pies po szkoleniu" i inaczej brzmi w ogłoszeniu. moim zdaniem będzie dobrze.[/quote] Po tym co odstawil dzis u dr Garncarza p. Joanna przestala miec wątpliwości co do koniecznosci szkolenia. Swoja droga p. Garncarz ma fajne podejscie - śmial sie Proskowi w nos, gdy ten szalał. Metoda na poł minuty dobra - był tak zdziwiony, ze aż zapomnial ze trzeba atakowac Niestety Prosiek w kagancu, trzymany przez 2 osoby - zbadac sie nie dal (tym bardziej ze to oczy). Skubaniec. W listopadzie 2008 Garncarz mogl z nim zrobic WSZYSTKO. Zmiany w zachowaniu są olbrzymie. i jeszcze - p. Joanna byla dzis z psiakiem: Totek z 15 lat póżniej:-(. Bida straszliwa, chęć życia jeszcze większa. Smyk sie nazywa od paru dni i jest rodowodowym pinczerem miniaturowym, tatuaż nieczytelny w pachwinie. Stary jak świat. Musial być piękny, jeszcze teraz przebijaja z tego nędznego ciałka szlachetne rysy. Szuka DT, p. Joanna chciala abym go wzięła..
  7. Prosiaczek jednak pojedzie do hotelu do Jamora - na szkolenie. Jest zbyt duza obawa, ze poturbuje psa, lub koty Pani z Łodzi, natomiast pozostale domy po prostu sobie z nim nie poradza. Jeszcze zadzwonie do Plocka - jesli Panstwo zgodza sie od samego poczatku ostro pracowac z psem i behawiorysta - to ok. Rozrabia i to bardzo, z dnia na dzien jest gorzej. A to taka slodka morda potrafi byc. Dzis wieczorem beda podjete decyzje - bedziemy kierowac sie tym, aby pies na 100% zakonczyl zmiany. Nie mozna dopuscic do tego zeby znow wrocil z adopcji.
  8. Co jest? Wczorajsze Świeto Prosiaczkowe skonczylo sie i nikt juz nie zagląda? A on potrzebuje dużo dobrych myśli, jeszcze wszelkie zmiany i stresy przed nim.. EDIT: a moze zmienne nastroje proska to tez tarczyca?? tak jak u kajka SBD? Edit 2: doczytalam u kajka ze to wszystko nie takie proste..
  9. [quote name='mgie']Witamy :razz: My właśnie po śniadanku .... co niektórym właśnie porcje już nie wystarczają:mad: Na zdjęciu widać,że nawet ogryzek bulwy darzą czcią [/quote] sluchaj to troche nie w porzadku!! tłumisz kreatywne zabawy ruchowe psiakow (wczoraj), no a na tym zdjeciu to wyraznie widac ze karmelek dawno nic nie jadl!! biedny zaglodzony piesek. A ten jego brzuszek to pewnie z glodu wlasnie.. ;)
  10. [quote name='NatiiMar']Mama opowiadała mi o takim przypadku,kiedy jeszcze mieszkała w Katowicach pewien niewidomy miał ślicznego mieszańca,który chodził mu codziennie po zakupy. Pod koniec miesiąca pan regulował rachunki. Pomysł świetny,ale co wtedy kiedy towar zostanie zatapiony dwoma innymi? Pies wybierze co lepsze? :evil_lol:[/quote] z tej serii: moja niewidoma kolezanka ma labka - przewodnika, Bezę. na samym początku, jak dziewczyny sie 'docierały' Beza robia rozne numery, np. w biurze - wiedziala, ze za przyniesienie torebki swojej pani dostanie smakolyka. I pod koniec dnia, jak kolezanka szykowala sie do wyjscia, Beza grzecznie podała jej torebke, a nastepnie - pojedynczo wykradla wiekszosc torebek pracownic biura i grzecznie przynosila swojej pańci. na szczescie nie bylo tam nikogo anty-psiego i awantury za nieco obslinioną torebke:lol:
  11. aha, kawą - psia szyjka:cool3:, musisz Ty je baaaardzo kochac hihi nie moge miec wiecej niz 1 psa, ktorego pod pache mozna wziac i jechac wszedzie. ale jak juz osiąde a wsi, takie marzenie i pan co najmniej 10letni, to na pewno takiego smiesznego psa chcialabym miec. a te faldki na glowie musisz jakos myc specjalnie? identyczne, nawet z rozstawienia ma moj Edi-kot -devonek, a że myje sie niechetnie (tak, tak, kot!) to musze sama to robic. zbieraja sie tam takie kudełki i ogolnie pojety brudek. u Ciebie tez? tzn u bulwek?
  12. [quote name='mgie'] [url]http://img194.imageshack.us/img194/7818/1010111.jpg[/url] [/quote] aaa, jakie fałdki:loveu: fałdowane ja tez chce takiego, albo 2 od razu:loveu: [quote name='mgie']Aleee im słodzicie. Dobrze,że to proste chłopaki a nie żadne odmieńce są to im się w głowach nie przewróci ;) [url]http://img39.imageshack.us/img39/8905/1090996.jpg[/url] [/quote] jing-jang tylko ze chlopy obydwa:cool3: nie potrafie multicytata to bedzie jeden pod drugim, a co tam
  13. [quote name='mgie']tak prosiłaś,prosiłaś :oops: Kazałam to ja buldogom zejść z ławy:oops: To jest dom z Poznania.[/quote] i co my z nimi wszystkimi zrobimy? u kogo powinien byc prosiak, sprawdzac wszystkich, ankiete zrobic (juz myslalam nad pytaniami, najlepsze odpowiedzi wygrywaja, a np. nauka czystosci przez wkladane nosa w siuski - przegrywaja [SIZE=1]bardzo duzo ludzi wierzy ze to b. dobry sposob, pozwaznie [/SIZE] poza tym - dlaczego ograniczasz zabawy ruchowe buldogow? to nialadnie z Twojej strony. A to sa francuskie czy te wieksze? bannerek galerii sie nie otwiera
  14. [quote name='mgie']To ten sam Pan co wcześniej. O ewentualnych problemach Prosiaka napisałam to co mi kazałaś napisać. Niby wszystko wiedzą.[/quote] prosilam, nie kazalam:eviltong: ale on jest z Poznania, czy z Łodzi? Bo jesli z Łodzi to mamy w Łodzi 2 zainteresowane domy, co mzoe ulatwiloby weryfikacje
  15. [quote name='mgie']Dzisiejszy dzień z pewnością należy do Prosiaczka. Odpisał mi Pan z Łodzi. Pisze,że nawet nie wie jak powiedzieć o tym swojej dziewczynie,że Prosiaczka może adoptować ktoś inny. Ona traktuje już go jak swojego psa,ciągle o nim mówi itp. Będzie czekał na informacje po 27.07. Sam nie ma nic przeciwko adoptowaniu innego,a nawet woli mniejszego,bezproblemowego psa. Nie wiadomo jak dziewczyna. Ma ją przekonywać:cool3:[/quote] mgie - chodzi Ci o Pana z poznania, czy cos sie jeszcze wylęglo nowego? czy oni poradziliby sobie z psiakiem z troche-problemami? Tak wychwalilam dzis Prosiaka, a przed chwila - najpierw pogonil kota, ale tym ja sie nie przejmuje, bo najwyzej Prosiak oberwie po łbie, a pozniej schowal sie pod kanapą i glucho warczy, jak tylko cos sie w domu poruszy. i tak juz ponad godzine. Dom musi byc przygotowany ze Prosiak takie odpały ma i pewnie bedzie mial. Pan z Płocka tez płacze ciagle ze chce Proska (zadne argumenty nie trafiaja/ placze ze nawet szansy nie chcemy mu dac), a ja z kolei nie chce tak goscia zgasic - 'nie nadajesz sie', bo sama tego nie wiem
  16. nugacik na gore! a ja doczytalam sie ze ma 6 lat?
  17. tego ze nugatem sie nikt nie interesuje to w ogole nie rozumiem:shake: jest absolutnie przeuroczy. a o wrednego albinocha to dzs jakies rekordy telefoniczno-mailowe [SIZE=1](wcale nie wrednego, tylko swoj charakter, jako i honor ma i nikt mu nie bedzie mowil co ma robic)[/SIZE] Dzwonil jeszcze jeden Pan, z Podlasia. Warunki jakie opisywal - bajka. Duzy dom, ogrod, ogrodzony kawal pola. Maja hodowle ptakow ozdobnych - nie ma sprzedaz, ktore Pan kocha i za nic nie rozstalby sie z nimi (pytalam czy handluje 'żywiną'), sunie-przyblędę, konie wykupione z transportow na rzez (niepracujace, tylko dozywocie). Pan taki prosty, ale czuje sie ze kocha zwierzeta. Zona tez jest. Nie spytalam z czego sie utrzymuja bo jakos glupio mi bylo, pewnie jakies rolnictwo czy cóś. No ale taka odleglosc w przypadku Prosiaka nie wchodzi w gre. No i oczywiscie oczy i nosek Prosiaka go zauroczyly. Co z tym Panem zrobimy? Bedzie dzwonil wieczorem, powiedzialam mu ze musze sie skonsultowac..
  18. wg mnie nie ma co stawiac tylko i wyłącznie na Łodź, tych ludzi nikt nie zna, a Pani moze byc mistrzynią w manipulowaniu (jesli to czyta - z tego co wiem to zalazla wątek - to pozdrawiam, to samo mowilam przez telefon;), wszystko trzeba sprawdzic;). I tak ostateczna decyzje podejmie P. Joanna. mgie - gdyys mogla napisac do Poznania, ze musza byc swiadomi, ze to pies po przejsciach, moze aklimatyzowac sie nawet pare tygodni, siedziec w kącie i warczeć, podgryzac (ze strachu), siusiac w domu na samym poczatku (tez ze strachu). JAK JUZ PRZYZWYCZAI SIE JEST PRZEWSPANIALYM PSEM, ALE NA POCZATKU MOGA BYC PROBLEMY, moze nie ciągłe, ale inne, dziwne reakcje na zwyczajne dla nas zachowania. Trzeba dac mu sporo czasu, a nie kazdy jest na to przygotowany. Potrzeba troche samozaparcia, cierpliwosci i mądrego traktowania Proska. Jesli po tym wszystkim nadaj beda chcieli Proska to warto zostawic ich jako aternatywe. Jesli nie - Nugacik IMHO jest fajniejszy niz Prosiek (wizualnie) a mniej problemowy.. I to jego spojrzenie:) EDIT: poza tym nie praktykuje sie chyba osobistego odbioru, musza byc swiadomi wizyty przed i poadopcyjnej kazdego psa wydanego z dogo (?) chyba tak to jest? SBD - ja tak sie ciesze ze Totek tak smialo bawi sie z Proskiem. Powinnam Proska na rękach od dzis nosic (a on mi odgryzie polowe głowy wtedy:diabloti:
  19. JEDZIEMY!! w przyszly poniedzialek, jesli nic sie nie zmieni (w sobote/ niedziele Panstwo nie moga, jakas wielki rodzinny zjazd). Dla mnie tez lepszy poniedzialek, P. Joanna tez ok. I cos Wam dziewoje powiem; choc zabrzmi to jak kryptoreklama. Niektore z Was wiedzialy, ze mam z Proskiem taki problem ze probuje mnie zdominowac i z piedestalu zrzucic/ lub boi sie i dlatego bywa agresywny (kto to wie). No i... przypomnialo mi sie ze mam taki dynks do kontaktu, jak odswiezacz powietrza, tylko wydziela feromony suczki karmiacej - uspokajające dla psow, zwiekszajace poczucie bezpieczenstwa itp. Nie uzywalam wczesniej tego, nawet nie pamietam po co to kupilam;). W niedziele wlaczylam do pradu, i albo to moje pobozne zyczenia, albo to dziala. W relacjach z Proskiem wyrażny przełom. W domu moge z nim robic wszystko - przemywac oczy, zakladac kaganiec - bez powarkiwania. Zaczal sie bawic z Totkiem nie tylko w berka, ale tez w przewalanki (moze na totka tez to dziala - takich przewalanek to sobie wczesniej z nikim nie życzyl, bo on za delikatny jest;) ). Przestal chowac sie pod stół/ łożko i warczec. Chyba chlopak przekonal sie nagle, ze nic mu tu nie grozi. Oby mu sie to utrzymalo..Najsmieszniejsze jest jednak to, ze te ;feromony' powinny zaczac dzialc ok. dziesiatego dnia po wlaczeniu do prądu...hehe Najwazniejsze ze z Proskiem lepiej i jemu z nami lepiej, chlopak sie nie denerwuje. A to zdanie z maila - to jesli jakies sensowne - to moze dac mu szanse?..
  20. [quote name='paros'] Prosiaczek ma 13 obserwatorów na allegro :crazyeye:[/quote] po co obserwuja, zamiast dzwonic? nie rozumiem tego
  21. [quote name='Piromanka']Będę w Płocku albo w ten weekend 25-26 lipca, albo w następny, czyli 1-2 sierpnia. [IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/Narol1/USTAWI%7E1/Temp/moz-screenshot.png[/IMG][/quote] podziekował, przekaze Panu (sms-owal przed chwila, kiedy bedzie cos wiadomo, podoba mi sie takie zaangazowanie:)) a miałas juz jakies wizyty sprawdzajace domek? tak pytam z ciekawosci, bo wg mnie wlasciwie ocenic ludzi jest bardzo trudno.. Paros - tak wlasnie zrobimy:). tak mi ten nugacik tam pasuje
  22. Pan z Plocka az zamilkl z wrazenie, gdy powiedzialam mu ze lepszy dla niego bylby inny pies. Uparl sie na Prosiaczka, od razu wpadl na pomysl ze bedzie sie doksztalcal, ze łagodnoscia mozna wiele osiagnac itd., itd. Ja w ogole nie mam doswiedczenia w takich rozmowach, bardziej to robie 'na czuja'. Piromanko - kiedy bedziesz w Plocku? Moze sprawdzimy ten dom, czy w ogole sie nadaje. Bo przez telefon to wiadomo. I dalej bedziemy walczyc o przekazanie im innego psiaka; bo ludzie wydaja sie i wrazliwi i otwarci na rozmowe. A to ze przyzwyczaili sie juz do mysli ze Prosiaczek u nich zamieszka tez o nich dobrze swiadczy. Daj mi znac prosze, to od razu ich powiadomie. Nugacik jest bardzo fajniutki, i taki bidny z tą teskonotą za czlowiekiem.. taki niuniek maly. szkoda ze chociaz dt nie ma dla niego..
  23. [quote name='beka']Sasza, miałam na dt psa z fundacji Maja - owczarka niemieckiego - Akorda. Znalazł dobry dom, ok 200 km od Warszawy. Joanna pojechała osobiście obejrzeć warunki i poznać ludzi. Uzyskali aprobate i Akordzik został :) W tej kwestii jest nieustępliwa. Wiem że kiedyś się"sparzyła "powierzając sprawdze niemu komuś z dogo i teraz robi to sama. Oczywiście nawet jak sama sprawdzi dom to nie ma gwarancji że cos się po jakimś czasie stanie, ale tak jest lepiej... (dla nas ;)).[/quote] super, dzieki za o tym napisalas. ja juz mialam w glowie taki scenariusz, ze absolutnie nie poza warszawe, i coraz to nowe argumenty beda sie pojawiac. ale jesli byl precedens tzn. ze bedzie ok. (tzn. wg mnie to sa odpowiedni ludzie dla Proska, ale zobaczymy co to bedzie na miejscu). Tak bym chciala zeby on juz przestał się tułać.. co mu sie w tej bialej glowce roi po tych wszystkich zmianach
  24. [quote name='mgie']Może temu małżeństwu zaproponować jakiegoś innego bezproblemowego psiaka, np. Nugata z Ostatniej Szansy?[/quote] no wlasnie chcialam o to prosic, albo jakiegos psiaka z Wawy, albo moze bezposrednio znacie kogo z Plocka, kto dziala tam w schronisku (jesli w Plocku jest schronisko). Tylko - to bedzie ich pierwszy pies, no ale kiedys trzeba zaczac - to taka zwyczajna rodzinka. Dla nich pies powiniem byc jak najbardziej pro-ludzki.
×
×
  • Create New...