Sasza
Members-
Posts
213 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Sasza
-
Śliczny pies jak Prosiaczek wyrwany śmierci PILNIE POTRZEBNY DT!!
Sasza replied to paros's topic in Już w nowym domu
Paros, Prosiaczka przekazalam do samochodu - na ulicy. moglabym robic tam wygibasy i rozbierac sie, ale bardziej bylam wtedy przejeta tym co sie dzieje (w pierwszym momencie myslalam ze p. Joanna prosi o to bo chce zobaczyc jak sie goi..), i stwierdzilam ze nie mam co jej moimi sprawami glowy zawracac - zdejmowac opatrunek na srodku ulicy, jakis surrealizm w ogole. poza tym staralam sie tylko i wylacznie nie rozryczeć. i jak najszybciej odejsc. szkoda ze nie wiesz co z nim bedzie. -
Śliczny pies jak Prosiaczek wyrwany śmierci PILNIE POTRZEBNY DT!!
Sasza replied to paros's topic in Już w nowym domu
Prosiak na pierwsza -
Śliczny pies jak Prosiaczek wyrwany śmierci PILNIE POTRZEBNY DT!!
Sasza replied to paros's topic in Już w nowym domu
Piromanko, dzieki za odpowiedz. Z Proskiem jest tak, ze przez pare dni potrafi byc cudownym, łagodnym przytulakiem, ktory czasem warknie, czy siedzi pod stołem i nie odzywa sie do nikogo - ale jest niegroźny. Ma tez niestety takie dni, nieraz - godziny - gdy jest nieobliczalny. Atakuje znienacka i wg mnie bez powodu (tzn pewnie powod jest - moze halas zza okna, ktorego ja nie slysze, jakis zapach, nie mam pojecia) Szczurek w takim starciu nie mialby szans. Choc podczas tych 'dobrych dni' Prosiaczek pewnie bylby niegroźny.. Nie wiem gdzie teraz jest, Fundacja nic mi nie powie, moze Paros wie? Ja tez sie o niego martwie. Teraz nie ma dobrej opieki. ps. to Ty niezle stadko masz:) -
Śliczny pies jak Prosiaczek wyrwany śmierci PILNIE POTRZEBNY DT!!
Sasza replied to paros's topic in Już w nowym domu
[quote name='paros']Informacja od p. Joanny z Fundacji Maja [B][SIZE=4][COLOR=purple]Wczoraj po południu Sasza oddała Prosiaczka i psiak nie ma nawet tymczasu!!! PROSIACZEK PILNIE SZUKA TYMCZASU!![/COLOR][/SIZE][/B] [COLOR=navy]Z agresywnością i pogryzieniami przez Prosiaczka to dziwna sprawa:cool3: [/COLOR] [B]Wczoraj (środa) nie było widać tych pogryzień na rękach, podobno jest rana na nodze ale Sasza nie chciała zawinąć nogawki aby pokazać to pogryzienie (była w spodniach):shake:[/B] [B]W[/B][B]szystko wygląda na szukanie pretekstu na szybkie pozbycie się psa z domu. [/B][/quote] Pogrubionego tekstu nie skomentuje. Po pogryziemiu spedzilam 1h w Mecicover, bo nie mialam pojecia jak sie opartuje rany. A na rękach - coz moze nie widac tego czego nie chce szie zobaczyc. O agresji psa moze wypowiedziec sie dr Garncarz, dr Czerwinski, przechodzein, ktorego pies pogryzl. Ja i moi znajomi wg Was nie bedziemy wiarygodni. Dodam jeszcze - ze po odebraniu interwencyjnym w listopadzie 2008 PROSIACZEK NIE BYL AGRESYWNY. Byl wesolym, lagodnym psem (opinie powyzszych lekarzy). Co zrobila z nim 'opieka' p. Joanny?? Teraz jest u Was. jesli wg Was agresja nie jest powodem, tylko pretekstem- oddajcie go więc byle gdzie - liczac ze jest łagodnym barankiem.. albo zamknijcie znow w ciemnej szopie na 2 miesiace gdzie znow zdziczeje. pies byl u mnie 2 miesiace. juz po tygodniu alarmowalam ze z psem agresywnym NIE PORADZE SOBIE. Dotkliwie pogryzl przechodnia - poniewaz nie mialam ksiezeczki ze szczepieniami (podobno 'sie zgubila, a w lecznicy dziwnym trafem nie wpisano szczepien do rejestru..) musialam 'zamknąc poszkodowanemu buzie' 'odszkodowaniem, zeby pies nie trafil na obserwacje. Zasponsorowalam szczepienia na wirusowki i wscieklizne Probowalam rozwiazan - wlaczenie z oplaconym przeze mnie pobytem u szkoleniowca Jamora. (nie doszlo do skutku - bo Fundacja nie mogla udowodnic szczepien - błędne koło) Dzialalnosc p. Joanny, BRAK BAZY DLA ODBIERANYCH ZWIERZAT (Smyk - tygodniami w lecznicy, astek - zajął miejsce w ciemnej szopie po Prosiaczku - jak myslisz w jakim stanie z tego wyjdzie??) powinna byc monitorowana przez TOZ, bo wiecej taka 'pomoc' robi krzywdy niz dobra. Po pierwsze nie szkodzic. Fundacja nie ma warunkow do dzialania. Ma za to dzieki umowie z Gminą Zielonka monopol na pomaganie bezdomnym zwierzetom. I tym samym skazuje je na własne nieudolne działania - upychanie po lecznicach, hotelach, dt i... zapominanie o nich. Dla Fundacji - pies ma DT = pies uratowany i na tym koniec. Szukanie i sprawdzanie domu to tylko kłopot przeciez. Doskonałym przykładem na to jest ten wątek - polecam lekturę calości i zwrocenie uwafi na reakje p. Joanny na adopcje. Poza tym - Prosiaczek od dawna moglby miec dobry dom u moich znajomych. Ale nei byli godni wg P. Joanny bo JEDNA OSOBA W TYM DOMU JEST NIEWIDOMA I "ZGUBI PROSIACZKA" (wiec lepiej go w szopie, albo lazience trzymac). Pomijam to ze ta rodzina ma swietnie utrzymanego labka, ze kolezanka (mimo ze niewidoma) poradzila sobie z wychowaniem corki sama (mąż bl wtedy na kontrakcie zagranicznym, taki los). Wzielam go bo nie chcialam pozwolic, zeby wrocil do tej komorki. Pani Joanna doskonale wiedzila, ze prosiaczek potrafi byc agresywny - i przekazujać mi go ani slowem o tym nie wspomniala (dopiero duzo pozniej wyszlo w rozmowie, ze ma 'na koncie' mocne poturbowanie jamnika, wiec spedzil w jednym domu troche czasu w lazience; ze nauczycielka oddala go bo podgyzal ją i jej kolezanki..) Ja i tak szukam dla niego domu i bede kontakty p. Joannie podsylac. Obawiam sie jednak ze pod jej 'opieką' pies marnie skonczy Edit: zeby bylo jasne - Prosiak nie mogl dluzej u mnie byc nie dlatego ze mnie pogryzl - ale zaczął atakowac mojego psa!!! To ze pogryzl mnie, mojego TZ, przechodnia, sasiada SBD - nie mialo na to wplywu! -
Śliczny pies jak Prosiaczek wyrwany śmierci PILNIE POTRZEBNY DT!!
Sasza replied to paros's topic in Już w nowym domu
Prosiaczek na pierwsza. niech Cie Ktos wypatrzy i zaopiekuje sie -
Śliczny pies jak Prosiaczek wyrwany śmierci PILNIE POTRZEBNY DT!!
Sasza replied to paros's topic in Już w nowym domu
[quote name='paros']Zostałam poproszona o napisanie tej informacji: [B][SIZE=4][COLOR=purple]PROSIACZEK MUSI DZISIAJ do godz. 17-tej OPUŚCIĆ OBECNY DOMEK TYMCZASOWY!!! PROSIACZEK PILNIE SZUKA DOMU!! [/COLOR][/SIZE][/B]:shake:[/quote] A ja chcialabym jeszcze dodać - że Prosiaczek jest agresywny juz nie tylko wobec mnie, ale także wobec Totka (mojego pieska, o polowe mniejszego od Prosiaczka). Mogę ryzykować swoim zdrowiem (choc to bylo głupie), ale zdrowiem czy życiem mojego psa na pewno nie. O narastającej agresji informowalam wlasciwie codziennie od blisko ponad tygodnia i otrzymywalam rady typu - spryskaj go spryskiwaczem do kwiatow. O tym, ze nie radzę sobie z tą sytuacją również informowalam... Byc moze agresja Prosiaczka wynika z jego pozycji do mnie i moich zwierząt - proba dominowania. -
Śliczny pies jak Prosiaczek wyrwany śmierci PILNIE POTRZEBNY DT!!
Sasza replied to paros's topic in Już w nowym domu
[quote name='Litterka']Wiem, że Prosiak jest psem z problemami i agresją lękową... Mój pies w sumie też to miał... Bardzo łatwo przechodził do gryzienia. Ale ja po prostu czuję, jak tylko kobiety potrafią, że Prosiaczek jest dla mnie... Po prostu to wiem... Z drugiej strony, może nie ja, ale dlaczego aż tak zawężać miejsce, gdzie Prosiak ma mieszkać? I dlaczego p. Joanna zakłada, że trzeba go będzie odebrać? Cóż, negatywnym myśleniem niewiele zdziała. Kocha go na swój sposób i to jest piękne, doceniam to. Ale miłość to w pewnych momentach pozwolenie na odejście.[/quote] W przypadku kazdej adopcji trzeba zakładac takie zakonczenie. W przepadku trudnego psa - tym bardziej. Podczas naszej podrozy do Plocka sporo dwoiedzialam sie o dzialalnosci Fndacji, m.in o tym jak w nocy, podczas snieżycy trzeba bylo jechac do bydgoszczy, bo rodzina (wydawalo sie - idealna) zapowiedziala ze jesli pies nie zostanie odebrany w ciagu 3 godzin to wyrzuca go na ulice... nie twierdze ze z Toba tak by bylo - ale rozumiem obawy Fundacji - jest duzo wieksze prawdopodobienstwo ze taka adopcja moze skonczyc sie zle... na Twoja korzysc wg mnie jest to, ze z wątku wiesz juz wszystko co złego siedzi w Prosiaku - i nie rezygnujesz.. EDIT: Litterko, masz PW. jesli zależy Ci i jestes w 100% pewna - działaj:)! -
Śliczny pies jak Prosiaczek wyrwany śmierci PILNIE POTRZEBNY DT!!
Sasza replied to paros's topic in Już w nowym domu
Litterko! Prosiaczek jest psem z problemami. Z duzymi problemami - jego zycie w moim domu to ciągle zmiany nastojów: przez kilka dni jest super-przytulanką, przez kolejnych kilka godzin - atakuje bez powodu, chowa sie, warczy, i za , moment znow jest wszystko w porządku. Ja za nim nie nadążam - kiedy wydaje mi sie, ze juz poznałam jego zwyczaje, wyrazy pyska;), kiedy mu ufam i wydaje sie ze on tez jest zrelaksowany - w najmniej spodziewanym momencie potrafi zaatakowac. To wszystko dzieje się teraz. bylo spokojniej - zaczelismy szukac domu. W sobote pogryzl mnie do krwi w nogę, i nie bylo to jedno klapniecie, tylko regularny atak. Rece tez mam pogryzione - gdy probowalam go odepchnąć. Czy jeses w stanie zagwarantowac, ze opieka nad nim nie przerosnie Cię? Ja Pania Joanne z jednej strony troche rozumiem - jesli Prosiak bedzie blisko, to bedzie mozna szybko go odebrac.. nie wiem co z nim bedzie. nie mam duzego doswiadzcenie ze zwierzetami, ale jego ataki nie sa chyba ani agresja lękową ani probą dominacji. nie wiem czy on w ogole powinien isc teraz do adopcji. mnie pogryzl w nogę - bo byla w zasiegu jego pyska. a gdyby atak byl, gdy prosiak spi zaraz obok mojej twarzy? (nie moge tego go oduzyc, wkrada sie w srodku nocy) sluchajcie - ja nie mam pojecia co dalej bedzie zProsiakiem.. P. Joanna ma pod opieka ok 100 psow, z tego kilka u siebie w mieszkaniu, czesc w zielonce w Jej domu (tam mieszkaja tylko psy), czesc na Dt, w hotelikach. nie wezmie Prosiaczka, bo nie ma jak.. -
Śliczny pies jak Prosiaczek wyrwany śmierci PILNIE POTRZEBNY DT!!
Sasza replied to paros's topic in Już w nowym domu
[quote name='Litterka']Witaj, Prosiaczku! Naprawdę nie ma szans na to, aby zamieszkał w Gdyni? :-([/quote] Pani Joanna nawet nie chce slyszec o domu w siedlcach (po ostatnej wyprawie do Płocka - nieudanej), co dopiero Gdynia:( dla mnie tez to niedobrze, bo nieraz nie razdze sobie z Prosiaczkiem -
Śliczny pies jak Prosiaczek wyrwany śmierci PILNIE POTRZEBNY DT!!
Sasza replied to paros's topic in Już w nowym domu
na pierwszą... -
niesamowite oczy Prosiaczka - mojego tymczasowicza [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/2-11.jpg[/IMG] w ciemnosci - fioletowo-czerwoe, w sloncu - blekite z granatowym srdkiem [COLOR=Gray]ps. szuka domu.. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/sliczny-pies-jak-prosiaczek-wyrwany-smierci-135018/index7.html[/url][/COLOR]
-
Śliczny pies jak Prosiaczek wyrwany śmierci PILNIE POTRZEBNY DT!!
Sasza replied to paros's topic in Już w nowym domu
Prosiak podroz potraktowal jako mily sposob spedzenia czasu z zakochaną w nim p. Joanna; cos sie dzialo, byl w centrum zainteresowania - dla niego to bomba, wiec nie byl to dla niego stres. -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Sasza replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Dobry wieczor, ja tak pierwszy raz tu zajrzala, i czytam - cos caly czas o prosiakach mowa, zagladam do zdjec, ani jednego prosiaka, tylko jakies czarniawe potfory biegaja i zemby szczerzo. swoja droga to one piękne są, takie zdrrrrrowe i lśniące:) A PRAWDZIWWY PROSIACZEK JEST TYLKO JEDEN. [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/9945/185v.jpg[/IMG] [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/9331/186o.jpg[/IMG] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/2-11.jpg[/IMG] [COLOR=Gray][to byla reklama, Prosiaczek szuka domu..] [/COLOR] -
Śliczny pies jak Prosiaczek wyrwany śmierci PILNIE POTRZEBNY DT!!
Sasza replied to paros's topic in Już w nowym domu
[quote name='mgie']dobrze czytam..ten dom w Płocku okazał się klapą ? :-([/quote] no okazal sie klapą... Pan po dłuższej rozmowie wydawal sie ok., i juz widac bylo ze nawet p. Joanna sklonna jest psa zostawic; opowiadalysmy o Prosku, zadawal rozsądne pytania. Natomiast na decyzje odmowna na pewno wplynęlo zachowanie narzeczonej, ktora pojawila sie dopiero po godzinie od rozpoczeia wizyty. Najpierw za nic nie chciala do nas przyjsc (jak przyjechalysmy to byl tylko p. Darek, musial dlugo ją przekonywac przez telefon, wlacznie z grożbą - 'Panie nie wyjadą dopuki Ciebie nie poznają"). Jak juz przyszla - Prosiek obszczekal ją na wejsciu - i reakcja byla niemal histeryczna - krzyczala zeby zabrac psa, ze ja pogryzie, no panika po prostu. No to zabrałyśmy;) okazalo sie ze ukryli przed nami, ze dziewczyna boi się psow - dlatego nie chcieli, zeby byla na wizycie przdadopcyjnej. Chyba mieli nadzieje, ze sie przyzwyczai. Ale Prosiaczek nie jest dobrym egzemplarzem na odczulanie z lęku przed psami. No i taka, niepotrzebna w sumie przejazdzka - szkoda ze nie powiedzieli otwarcie, ze jest taki problem. Psa i tak nie dostali, a tylko czasu straconego na jazdę szkoda.. -
Śliczny pies jak Prosiaczek wyrwany śmierci PILNIE POTRZEBNY DT!!
Sasza replied to paros's topic in Już w nowym domu
[quote name='paros']Tak, zgadzam się, ale ciągle bezdomny :-([/quote] ooooo, wypraszam sobie!!:eviltong: spi wlasnie pod swoja prywatna kolderką na moim łóżku, najedzony, wybiegany, wycalowany dzis przez p. Joanne za wszystkie czasy.. i jeszcze obróżkę nowa śliczną dzis dostal ma dom - tylko tymczasowy;) i teraz tylko trzeba tak sprytnie zrobic zeby zmiany z tymczasowego na stały nawet nie odczuł a jak DS bedzie odpowiedni - to wlasnie tak będzie, i dalej chlopak będzie szczesliwy, tylko inni ludzie bedą umilać mu życie wiem ze to moze bez sensu, bo ciesze sie ze domek 'nie wypalil', ze nie zostawilysmy go nawet na próbę, bo teraz chyba osiwialabym ze zmartwienia... -
Śliczny pies jak Prosiaczek wyrwany śmierci PILNIE POTRZEBNY DT!!
Sasza replied to paros's topic in Już w nowym domu
[quote name='paros']Prosiaczek nie ma szczęścia :-([/quote] A wlasnie ze ma szczescie:) Bo nie zostal w domu, w ktorym nie bylby szczesliwy;) Szukamy dalej domku - w Warszawie lub okolicach (bliskich) -
Śliczny pies jak Prosiaczek wyrwany śmierci PILNIE POTRZEBNY DT!!
Sasza replied to paros's topic in Już w nowym domu
Jutro sie okaze. natomiast na transport psa do Gdyni raczej nie zgodzilaby sie Fundacja pod ktorej jest opieką - chodzi o dom jak najbliżej Warszawy.. -
[quote name='marlenka']To był przypadkowy zjazd . Sasza złap jakiego kota i juz masz okazję do SBD podjechać :evil_lol:[/QUOTE] SBD szuka kota?? orpha pisala ze ma kociaki, znaczy znalazla a co do czytania wątkow - tak tak, najlepiej odwrocic kota ogonem;)
-
no ładnie! a o dwoch swoich najfajniejszych tymczasach zapomnialas - o totku i prosku?? :mad: (jakby nie bylo - tymczasowaly u Ciebie) no tak, robi zjazd tymczasow, i slowa nie powie/ foch i obraza do konca zycia/
-
Śliczny pies jak Prosiaczek wyrwany śmierci PILNIE POTRZEBNY DT!!
Sasza replied to paros's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']Sasza, dobrym sposobem na sprawdzenie, czy dom faktycznie chętny - jest wymalowanie wszystkiego w czarnych barwach. nie szczędzić faktów. mówić o tym, że ludzie czętso popełniają błedy w dobrej wierze, że sie antropomorfizuje psy. niech wiedza wszystko, niech poznaja najczarniejszy scenariusz - jeśli wtedy sie zdecyduja, to znaczy, ze warto. akurat w przypadku prosiaka nie wiem, czy możemy sobie pozwolić na jeszcze jeden błąd. do cna koleś zgłupieje przez te zmiany. czy w płocku jest jakis szkoleniowiec? bo jak nie mają doświadczenia, to akurat taki prosiak to baardzo duż ewyzwanie. moga sobie poradzić, nie mówię nie, ale muszą wiedzieć bardzo dużo i nastawić się na różne problemy. wtedy będzie dobrze.[/QUOTE] wlasnie dlatego zdecydowalam ze w ogole tam pojedziemy - opisalam wszystko w Prosku to co zle. Wtedy autentycznie staralam sie go zniechęcic, bo wydawalo sie ze dom w łodzi bedzie idealny.. i chcialam innego bezproblemowego psiaka im zaproponowac Mowilam, ze moze siedziec w kryjowce, ze moze klapac zębami, ze moze trzeba duzo czasu, aby sie oswoil, ze na poczatek trzeba po prostu dac mu spokoj, nawet ze moze zalatwiac sie w domu (choc to sie raczej nie zdarzy), itp. Facet ujął mnie tym, ze caly czas na Prosiaka czeka, dopytuje - i o zdrowie i o zachowanie (dzwoni, smsuje). Na wielkie Nie jest wlasnie brak doswiadczenia, i troche to ze to - nie wiem jak to okreslic, zeby nie urazic - tacy 'prosci' ludzie. Ale z drugiej strony wiem ze czesto u takich wlasnie skromnych, moze nie do konca zajebiscie wyksztalconych, czy oczytanych ludzi zwierzeta maja bardzo dobrze. Szkoleniowca/ bahawioryste juz namierzylam, on proponuje zeby prace zaczac po tygodniu pobytu (czas na oswojenie z miejscem, tesknota itp). Jesli nie bedize potrzebna korekta zachowan dominacyjnych, to na pewno przyda sie szkolenie z odwolywania, siadania, i takich wychowawczych sztuczek. Ustalilysmy z p. Joanna, ze po wizycie pojdziemy z Proskiem na spacer - same, wszystko swobodnie omowimy i dopiero podejmiemy decyzje (bo w mieszkaniu moze byc po prostu niemozliwe wyrazenie watpliwosci - przy przyszlych wlascicielach, tak zeby ich nie urazic) Bardzo sie tym denerwuje, ale intuicja podpowiada mi zeby hcociaz sprawdzic (choc po pierwszej rozmowie z Panem bylam zdecydowanie na nie). Najwyzej Prosiek bedzie mial przejazdzke;) -
Ale cudna niniuńka!!! ale radosc:loveu: barak lśni niczem kary rumak, a kajko nie dziwne ze sie podoba wszystkim - ma za dużą głowe, a to wzbudza ponoc uczucia opiekuncze (patrz jelonek bambi;) i inne zwierzece stworki z disneja, tudziez ludzkie niemowlaki - tez łebki wielkie
-
Śliczny pies jak Prosiaczek wyrwany śmierci PILNIE POTRZEBNY DT!!
Sasza replied to paros's topic in Już w nowym domu
hej wielka ulga - szczepienie przeciw wirusowkom i wsciekliznie zrobione:multi: moze sobie teraz Prosiak do woli podgryzac przechodniow:eviltong: (choc ostatnio nie zdarza mu sie to - ale tez bardziej go pilnuje) dostal tabsy na odrobaczenie w piatek jedziemy sprawdzic dom w Płocku. Ludzie bez doswiadczenia, ale gotowi pracowac. Jesli uznamy ze to nie to - to wraca do mnie. -
Szukam przyjaciela- przyjaciel a raczej przyjaciółka znaleziona :)
Sasza replied to mikoada's topic in Już w nowym domu
Po 5 tygodniowym pobycie w DT wyluzowal sie nieco i jest najwieksza przytulanka świata. Wczesniej nieco kłapał paszczą. Jesli bylyby problemy to zapewniamy darmowa pomoc szkoleniowca/ bahawiorysty. Tylko pytanie w jakim wieku sa dzieci? Jesli bardzo male, to niestety on sie nie nadaje.. Pastelowy psiaczek - błękitne oczy, różowy nosek, kremowe futerko - szuka dobrego domu Młody - półtoraletni, mały piesek o rzadko spotykanym wyglądzie szuka najlepszego pod słońcem domu. Jest bardzo podobny do Prosiaczka, Przyjaciela Kubusia Puchatka, co sprawia, ze jest wyjątkowy nie tylko z charakteru, ale również z wyglądu. Został odebrany w ramach interwencji od własciciela, ktory wykazywał się wyjątkowym okrucieństwem wobec swoich zwierząt - m.in innego psa zakopał żywcem w ziemi. Psa, roboczo nazywanego Prosieczek przejęła Fundacja Maja, obecnie przebywa on w domu tymczasowym. Prosiaczek jest grzeczny, zachowuje czystość w domu, ładnie chodzi na smyczy. Równocześnie jest bardzo energiczny - na pewno najlepszym właścicielem bylaby dla niego osoba aktywna, przy której mógłby się wybiegać. Ze względu złe traktowanie u poprzedniego "właściciela" jest w pierwszym kontakcie ostrożny wobec mężczyzn - potrzebuje paru dni, aby oswoić się. Kobiety kocha bezgranicznie od pierwszego wejrzenia. Kontakty z innymi zwierzętami poprawne, male psy i koty toleruje bardzo dobrze. W stosunku do dużych psów może być agresywny - ze strachu (jak większośc małych psów) Bardzo szybko aklimatyzuje się oraz okazuje czułość - jest wyjątkową przytulanką. Ze względu na wcześniejsze przeżycia szukamy dla niego domu, gdzie pozostanie już do końca życia, będzie łagodnie traktowany. Pies przebywa w Warszawie, w domu tymczasowym i zostanie wydany tylko odpowiedzialnej osobie. Jest wykastrowany. więcej informacji i kontakt dla osób, które chciałyby dać dom Prosiaczkowi - Marta 0 666 082 862 [URL]http://img6.imageshack.us/img6/9945/185v.jpg[/URL] [url]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/2-11.jpg[/url] -
Śliczny pies jak Prosiaczek wyrwany śmierci PILNIE POTRZEBNY DT!!
Sasza replied to paros's topic in Już w nowym domu
jutro wybieram sie z Prosiakiem na szczepienia i odrobaczenie (nie bede czekala na wyniki badania kału - robaki widac golym okiem). Na Wilanowaska, tam gdzie Prosiak ma zabiegi dzo taniej, bo na koszt Fundacji z b. duzym rabatem. -
Śliczny pies jak Prosiaczek wyrwany śmierci PILNIE POTRZEBNY DT!!
Sasza replied to paros's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']ale ja nie kumam. nie jedzie do jamora na szkolenie, a domu można mu szukać?? myslałam, ze do jamora pojedzie, jak rozwiąże się sprawa szczepień. i że musi - bo problemy z zachowaniem... pogubiłam się. [B]czy ktoś w końcu może rozsądnie zadecydować jednoznaczną politykę co do tego, co sie ma dziać z prośkiem? bo to juz kolejna zmiana i jakieś cuda...[/B] :shake:[/QUOTE] tak - do jamora nie pojechal w sobote, bo kwestia szczepien; a pozniej, w rozmowie wyszla sprawa mieszkania w boksie u jamora i szanse na wyjazd na szkolenie szlag trafil, bo zle warunki (no - w szopie mial zdecydowanie lepsze!!) kase jaka sobie zarezerwowalam na pobyt Proska u Jamora chce przeznaczyc na prace z behawiorysta/ szkoleniowcem - w wybranym domu docelowym. chyba ze bedzie to taki dom, ktory sam go odpowiednio ustawi. bo wg mnie trudno wymagac od ds na samym poczatku jeszcze inwestycji w pomoc specjalisty. a praca z proskiem u mnie - nadal uwazam ze to pomysl bez sensu tyle. moze to nawet bedzie lepsze. dziewczyny - plis o powtorzenie ogloszen i przyznam ze sama sie w tym gubie tez. edit: sorki mgie - dopiero teraz doczytalam ze nie skasowalas ogloszen e[B]dit2: ja moge sobie ustalac, a w rezultacie i tak to mozna o kant tylka potłuc, bo nie mnie tu decydowac. troche rozmijamy sie w celach z Fundacją - ja chce mu znaleźć dom, w ktorym zostanie do konca zycia i nikogo nie poturbuje, a fundacji zalezy na tym zeby miec swiety spokoj i sie nie martwic. A taki stan Fundacja ma w momencie gdy Prosiak jest u mnie i jeżdzi do najlepszych klinik z byle piardnięciem - poczucie doskonalej opieki nad psem jest?? - JEST!![/B]