Jump to content
Dogomania

Baski_Kropka

Members
  • Posts

    2593
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Baski_Kropka

  1. Cześć przed południem :D
  2. [quote name='Angi']norma :p dlatego nie dodaje xd gdzie ruszasz na wesele?:lol:[/QUOTE] Ja chyba też przestane :mad: Do szwagierkina wesele jedziey. Okolice Radomia :) [quote name='ewaal1982']O rany jaka zmiana. Dex na początku i teraz :lol: Każdy psiarz powinien mieć możliwość obserwacji takich zmian u swojego psa :D No i animacje obydwie świetne:D Szczęsliwy pies :) Kilka stron wcześniej dałaś film z Kropką i jej sztuczkami, no kurde flak, taka mała kropka, a taka zdolniacha :D Szacun:D[/QUOTE] Kropa jest mała fo tak, ale jest tyranem pracy i strasznie zafiksowana na tym punkcie... jak zaczynam z nią coś robić to zanim jeszcze cokolwiekjej pokaże to ona zrobi wszystkie ulubione sztuczki a dopiero potem uważnie obserwuje co od niej wymagam... ciężko z nią czasem wytrzymać :P [quote name='rashelek']Musi sobie odpocząć od wrażeń, wrócicie do domu na dłużej to na pewno Dexterek wróci do normy. Będzie dobrze :)[/QUOTE] Na dłużej taaa... W czwartek go musimy przewieźć wieczorem do mamy bo w piątek jedziemy już na wesele i od piątku sam zostaje u mamy...az się boje go zostawić na tyle... :P :/ :D [quote name='Pani Profesor']nie załapałam z przeprowadzką! ale to też fantastycznie :cool3: a co do zapoznania, to pierwsze darcie japy, później spacer równoległy i heja, z Waldkiem i kilkoma psami się tak udało, choć początek był okropny ;)[/QUOTE] Trzeba cierpliwości... u Dexa najlepszymi kumplami są psy i ludzie którzy z nim spacerują a nie go karmią :D
  3. A ja myślałam,że twoje psy w zgodzie z kotami żyją.... Mój nie ruszakotów póki nie uciekają, wręcz się ich boi...ale jak już biegną...:shake:
  4. [quote name='betty_labrador']zawsze tak jest-najpierw krzycza, a potem jak ju zdjecia są- ciszaaa :D[/QUOTE] Dokładnie! Wilą paplać niż oglądać podziwiać i komplementować zdjęcia :P
  5. Jakie upały... ja w domu siedze i mi zimno.. na dwór właśnie wychodzę z nadzieją na ogrzanie się :P
  6. Prawo jazdy zawsze na czasie :D Ja własnie sie zabieram :P
  7. Ja nie wiem kiedy semestr minął ale mam bardzo mało zrobione i same 2 terminy.. ewentualnie pierwsze ale zerówek żadnych :D
  8. OoO dzieciństwo było super :D Mnie mama nigdy nie stroiła na dwór bo wiedziała czym to się kończy. Wiecznie chodziłam obdrapana przez jakieś koty poobijana od jazdy na rokach.... W komunie wyszłam w sukience i nowym zegarku i rolkachi zegarek jak szybko dostałam tak szybko popsułam bo przeorałam go porządnie przez asfalt, razem ze swoim łokciem :P A najchętniej biegaliśmy po rowachjak były "wykopy" robili kanalizacje i jakieś inne takie :D
  9. Dobrze, że Dżetsu żyje, bo już miałam o niego pytać :P
  10. Oo nawet mój typ :D A Pan Pozorant ma stylowe buty :evil_lol:
  11. [quote name='Molowe']Ale świetnie wyszły Ci te animacje :mdrmed: A Dexik bardzo bardzo bardzo się zmienił,naprawdę! :loveu:[/QUOTE] :loveu: [quote name='kalyna']Może po prostu jest przetrenowany, zmęczony. Ciągle coś się dzieje i może musi trochę odpocząć... Ale właśnie to tez mogą być jakieś początki czegoś (tfu, tfu, oby nie!) CM czasem lubię oglądać, ale nie podoba mi się niektóre podejście, techniki. Ale też potrafi naprostować psa z dużymi problemami, uświadamia ludzi, że pies ma swoje potrzeby. No i co nieco można wyciągnąć informacji i zmodyfikować ;)[/QUOTE] On u mamy jest bardziej pobudzony i czujny... teraz to widzę, bo M. na kawalerskim w Tychach u kolegi dzisiaj wiec tez przyjechaliśmy. W Częstochowie bez Kropki jest spokojniejszy po prostu :) [quote name='Pani Profesor']odzywaj się, jak będziesz miała zamiar być w Krakowie! pójdziemy na spacer :loveu: bierzesz Dexa w razie wu?[/QUOTE] Nie zrozumiałaś intencji :P Być może się będziemy przeprowadzać :P Ale podejrzewam, że Dex z Patem beda musieli troche przejsc km w kublach na smyczach zanim zaakceptuja swoje towarzystwo... bo cos czuje ze Pat jest podobny do Gizma naszego sasiada sznaucera miniatury z zachowania :P Ale moze nas zaskoczą :D [quote name='dOgLoV']Witamy się ;)[/QUOTE] Dobry wieczor :D [quote name='*Monia*']Poczytałam i się witam :) Jak tam Dex? Humor wrócił? Ja mam alergię na 'energię' CM :cool1:[/QUOTE] Ja na energie i strefy tez, ale w sumie nastawienie wlasciciela sie psu udziela... wiem po sobie :P Dex jak już napisałam w Czewie jest spokojniejszy.. u mamy jest bardziej pobudzony i czujny stąd ta różnica... ale na pysku mam wrażenie coś mu się robi i muszę to obserwować :/ raz ze te fafle odbarwione lekko a dwa przy "kąciku" coś ma... może się zadarł bo czasami tak się drapie niedelikatnie... Po weekendzie ide na odrobaczenie wiec go wetka przejrzy :)
  12. Ja się już z julków wyleczyłam.. chociaż chciałam sobie kupić te czaprakowe z napisem POLICE :D Ale nie wiem czy może takie nosić? :P
  13. A ta pomidorowa to stała gdzie.. na podłodze? :P Mnie się mój pies od dwóch dni średnio podoba.. nie wiem, czy po prostu tu w naszym domu jest spokojniejszy i wyciszony a przy Kropce żywszy bo pobudzony u mamy...
  14. Wesele<3 My za tydzień jedziemy :D Gruba biba dwudniowe...Dexio na weekend do babci (w sensie mojej mamy). Aż się trochę boje jak go będzie wstanie rzez dwa dni rozdziadowić :P Musisz pokazać fotke swojej weselnej kreacji :P
  15. [quote name='agutka']Baski- ja się zastanawiam czasem co lepsze... uciekający właściciele z pieskami czy tacy co mają wszystko gdzieś i puszczają prosto w paszczę ;)[/QUOTE] Ani jedno ani drugie nie jest dobra, wiadomo.. ale na litość pies to pies.. jak sobie zsocjalizowali tak mają. Ja się cieszę, bo Dex z psa z łatka "agresywny do psów" okazał się bardzo tolerancyjny. Ale tu chyba duże znaczenie ma to jak go prowadzimy i jakie mamy nastawienie. Od początku baaardzo go chwaliłam za poprawne kontakty z psami. Ale ma takie podejście dominacyjne trochę. Do każdego psa podchodzi z wysokim ogonem i głową ale mimo wszystko sie oblizuje. I odczówa wielką potrzebę wskoczenia na niektóre egzelmparze albo iskania takiego podszczywania po grzbiecie między łopatkami.... Robi tak zazwyczaj z nadaktywnymi psami które są w 3 sekundy w 5 róznych miejscach... [quote name='magdabroy']Świnki też są sweet :loveu: Moja rozetka dawała mi słodkie buziaki :loveu: Nie sądzę, żeby było od surowego :shake: Pewnie powąchała jakąś zarobaczoną kupę :roll:[/QUOTE] [quote name='agutka']tak ,tak i w tej kłótni także uczestniczyłam:diabloti: ona była kiedyś odrobaczana jakimiś innymi tabsami 2x w odległości 2 tygodni potem miała badany kał. w poniedziałek idę na odrobaczonko razem Sagatem:roll: Jeżeli skażenie jest na ogrodzie to będzie problem powracający non stop:angryy: a ja się zastanawiałam czemu ostatnio miała taki wydęty brzuchol a robale nie przeszły mi nawet przez myśl... jej brzuszek to znak rozpoznawczy ;)[/QUOTE] Dexter po schronie też miał robaki, których normalnie nie potrafiłam wyplenić zwykłym odrobaczeniem. Był odrobaczany Optiverminem przez 3 dni codziennie dostawał tabletki i poszło. Robali nie ma... A co do skażenia ogródka, mogę zapytać w Korabiewicach czym odrobaczają wybiegi dla psów to może sama rozważysz takie działanie? Pewnie łażą bezdomne koty i roznoszą dziadostwo :/ Baski uwielbiał kocie gówna :/
  16. Bezstresowo wychowana gównażeria... rany jak mnie to wku...rza :P Nie mówie, że bić trzeba...ale jakieś zasady i konsekwencja jak by wprowadzić do życia co poniektórych to by nie zaszkodziło. Bratanka mam, rozkoszny jest, ale przy rodzicach zachowuje się czasami paskudnie... Ze mną jest grzeczny. Wie, że jak napaskudzi a ciocia jak coś powie to tak zrobi. I nie waży się nie posłuchać :D Wystarczyło kilka razy wyłączyć TV i zabrać samochodziki...
  17. Waldini świetnie wygląda pokazując Ci myszki... :D Ale jakie to cenne, że on wystawia a nie chce tego wszystkiego zeżreć! Mój by rozszarpał pewnie... :/
  18. Z cuchnięciem z paszczy to faktycznie nie tylko problem kamienia. Jak już było napisane często to żołądek. U Baskiego wetka do której chodziliśmy w jego pierwszych latach życia powiedziała, że mu się "nie domyka" żołądek. I stąd smrodek. Ale kamień też miał w tym swój udział. Bo po kastracji jak mu przy okazji kamień sciągneli to miałam na jakiś czas lekko problem z głowy... a potem bywało różnie. Ale narkozie go już nie poddawałam bo były problemy przy wybudzaniu psa. Co do karmienia, to już chyba u siebie napisałam, że grunt to znaleźć odpowiednią metodę karmienia swojego psa. Każdy ma jakieś swoje wyznaczniki. My karmimy się Husse Lamb&Ris i jest super! Bezglutenowa, i wcale specjalnie bardzo nie pęcznieje po zalaniu wodą, bo nie zawsze daję psu całkiem suchą, co któryś raz zalewam ją wodą. Szczególnie w dni kiedy jest upalnie a Dexowi się nawet do miski z wodą nie chce iść bo za gorąco to po co się ruszać :) Jeszcze co do karmy. Z obserwacji moich wynika, ze karma ma wpływ na tworzenie się kamienia na zębach i różnych innych problemów jak właśnie kupa i jej ilości i konsystencja, jakość włosa i zachowanie psa. Teraz z braku kasy musiałam kupić tańszą karmę i kupiłam Boscha active. Fakt przytył jak chciałam, ale zaczął się pojawiać kamień i sierść się pogorszyła. Więc wracamy spowrotem do Husse bo pies jest w dobrym humorze, robi fajną kupkę i nie za dużą, a sierść ma po prostu boską no i zero kamienia... Także chyba w tym wszystkim najważniejsze jest obserwowanie psa.. czy to suche czy gotowane czy surowe... oczywiście nie mówie o suchej karmie w postaci marketówek czy jakiegoś dziadostwa. My karmimy Dexa bezglutenową :)
  19. [quote name='magdabroy']Popytaj weta, bo u nas coś podobnego, to był grzyb :roll: Smarowałam fafle jakimś płynem od weta i jest ok ;) Fotki obejrzana i już :) A teraz czas pogadać :D[/QUOTE] Nie mam czasu na gadanie...wrócił luby z delegacji :evil_lol: [quote name='Pani Profesor']ale się cieszę, że pociąg Wam się udał :loveu: zaraz,zaraz...a czy tu ciocia coś wspomniała o KRAKOWIE? :cool3:[/QUOTE] Tak tak wspominała :evil_lol: M. ma w Kraku coś do załatwienia w poniedziałek... a co z tego wyjdzie na dłuższą metę to się okaże :evil_lol: [quote name='kalyna'][URL]https://lh6.googleusercontent.com/-gqI3vOQdVLk/U4cdEPnhdDI/AAAAAAAAB50/VD0uG-n7LWA/w214-h380-no/DSC01789-MOTION.gif[/URL] piękny, szczęśliwy pies :loveu:[/QUOTE] Szcześliwy :D Ale coś bez humoru mi się wydaje od dwóch dni... muszę go poobserwować... [quote name='Ty$ka']A można nie próbować? ;pppp Jeeej, gratuluję postępów. U nas też działa najlepiej metoda skupiania psa na prostych sztuczkach w czasie strachów, jak pracuje zapomina o Bożym świecie i po jakimś czasie zmienia swoje nastawienie do czegoś, co wzbudzało w nim dotąd strach czy niepokój ;). Powodzenia. CM jest świetny. Też nie podoba mi się ta cąła showowa otoczka, ale można wiele wyciągnąć dla siebie, zwłaszcza z książek :). Cudowny Dex :loveu: Jak pięknie wygląda w szelach :)[/QUOTE] Dex nie zapomina, ale jak go tak "maltretuje siadaniem i podawaniem łapki i zakażdym razem dostaje coś ekstra, to się wycisza i przestaje stresować, a wręcz zaczyna mu to sprawiać frajdę. Domyślam się, że jeszcze na pewno będą gorsze momenty... ale musze pamiętać, że po gorszym dniu zawsze przychodzą te lepsze :D co do CM... no jest sympatyczny... ale mnie to nie przekonuje. Wszędzie dominacja. Ja nie jestem zwolennikiem teorii dominacji. Ale ma jedną wielką zaletę przynajmniej w TV takie wrażenie sprawia, że bardzo fajnie rozmawia z ludźmi :)
  20. [quote name='agutka']animacja fajnie wyszła ;)[/QUOTE] Yhmmm taką niespodzianke mi picassa sprawiła :D [quote name='marta1624']Ale Dex się zmienił :crazyeye: Normalnie inny pies ;)[/QUOTE]Zmienił się zmienił, mentalnie bardzo <3 Kurcze... zauważyłam, że ostatnio mu się trochę faple/wargi na dole odbarwiają, jak by straciły trochę pigmentu... musze coś o tym poczytać, czy tym się przejmować czy nie... A w ogóle jesteście niesamowite dziewczyny :P Najpierw fotki fotki... a finalnie wychodzi, że i tak wolicie bazgrolić niż oglądać :P
  21. Ja Baskiego dawałam miziać i głąskać ile se tam chciał. Finalnie i tak kładł się pod nogami i spał albo siedział i robił boł boł boooooł i ludzie aż piali z zachwytu. Przy Dexie wymyślam już narózniejsze wymówki dlaczego nie życzę sobie ja ani mój pies, żeby pchać do niego łapska! Od grzybicy bo wpierdzielanie palców... I strasznie mi się ciśnienie podnosi kiedy koś taki "słodziutki i o jeju jeju co za piesek ale ty się musisz pieseczku denerwować o jeju jeju biedniusi nie denerwuj sie niu niu niu... Wyglądam wtedy tak... [IMG]http://fabrykamemow.pl/uimages/services/fabrykamemow/i18n/pl_PL/201112/1324140506_by_Ozzz_500.jpg?1324140506[/IMG] A za dawanie psu żarcia to w ogóle już chyba bym wyszła z siebie. Raz jakaś babka chciała dać Dexowi jakieś żarcie... ale nie wziął! <3 A nie mogłam interweniować bo był luzem...Wrzanęłam tylko "tylko bez łapówek!!"
  22. Prawie sie posikałam ze śmiechu z tej waszej akcji xD
  23. U mnie jest podobnie... Dex wystawił mi ołtarzyk i jestem jego pempkiem świata... ale ostatnio nieśmiało zaczyna podkochiwać się w piłce <3
  24. A ja ani nie mgoe napisać dzień dobry, ani dobranoc... Nigdy więcej coli w takich ilościach wieczorem... :/
  25. O nie nie! wzrok mam dobry... tylko cień tam tak dziwnie pada... no co ja zrobie... Masz hemafrodyte psiego :P
×
×
  • Create New...