Jump to content
Dogomania

Baski_Kropka

Members
  • Posts

    2593
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Baski_Kropka

  1. Majkowska, a rozważałąś Husse ale klasy super premium? Ja Dexa odkarmiłam i prowadze na Lamm&Ris i jestem bardzo zadowolona, ma fajny skład, pies ma po niej piękną sierść jest lekko strawna bezglutenowa, nie smierdzi psu z pyska i koopy są mikro i prawie bezwonne :) Jak byś się pokusiła, a by się okazało, że to to to nie, to nawet moge od Ciebie odkupić to co nie zje :)
  2. [quote name='magdabroy']Zdrówka życzę :)[/QUOTE] A już mi lepiej :D [quote name='Yuki_']Byłam. :p U sb, u Magdy, Majkowskiej, Ty$ki i Marty :P Za to ty też do mnie już nie zaglądasz. Zdrowia życzę. PS. masz fb? Wysłałabyś dane na PW? ;)[/QUOTE] A ja to w ogóle tak w kratkę chodze gdziekolwiek :P A FB mam prywatny profil bo psiego nie mam, moge posłać na PRV ;) [quote name='Pani Profesor']łojezu, nie choruj :roll::mad: a co do leżenia na łóżku albo innym zakazanym miejscu, to Pat ma jeszcze lepszy czujnik, bo zbiega jak tylko usłyszy poruszenie w innym pokoju i leży ze zbitą miną na posłaniu, WCAAAALE nie widać, że ma coś na sumieniu :eviltong:[/QUOTE] Dex nei ma takiego zapłonu.. on ma na wszystko czas :P [quote name='Majkowska']Tylko? A nie chodzi o zwolnienie pracy jelit i ogólny stan zwolnienia organizmu??[/QUOTE] Ja się nie znam więc się nie wypowiadam... [quote name='Ty$ka']Szybkiego powrotu do zdrowia, Ciotka :*[/QUOTE] Dziekii, juz dzisiaj mi lepiej :D Byłam z Dexem na Agility :P [quote name='Pani Profesor']oho, o tym nie słyszałam, myślałam że to po prostu kwestia mdłości[/QUOTE] Zawsze sie czegoś nowego można dowiedzieć :D [quote name='magdabroy']Medycyny nie kończyłam, więc się nie wypowiem ;) Tak na chłopski rozum kiedyś mi to tylko wetka powiedziała ;)[/QUOTE] Też coś słyszałam, ale ja mało doświadczona w temacie jestem... [quote name='marta1624']Zdrówka życzę! ;)[/QUOTE]Dziekuje :D [quote name='rashelek']To zdrowiej szybko! Przyjechać do Ciebie z rosołkiem? :loveu: :lol: W przyszłym tygodniu trzeba o spacerze coś pomyśleć, więc kuruj się szybko![/QUOTE] O oOo to to siostro zaginiona rosołek <3 Po weekendzie spacer bedzie na bank! Już dzisiaj chociaz nie powinnam byłam z psem na agility, ale juz chodził po ścianahc to musiałam to dla niego zrobić <3 [quote name='agutka']co do narkozy to prawda co Majka pisze, wszystkie znieczulenia powodują iż układ pokarmowy przestaje trafić jak należy, to samo tyczy się ileś tam godzin po zabiegu. Pies /człowiek może nabawić się skrętu kiszek i dlatego zalecane jest podanie jedzenia dopiero wtedy gdy pies przestanie się chwiać ;) moja za każdym głupim jasiem hafcika puszczała także to w większości normalka ;) przypomniało mi się jak Sagat żarł łapczywie przed Ledą kość i ugrzęzła mu wzdłuż zębów o wyciągnięciu gołymi rękoma nie było mowy tak więc za dźwignię posłużyła łyżka:diabloti:[/QUOTE] Wolała bym kość klinem miedzy zebami, niż wypadającą szczenke :P [quote name='Pani Profesor']łyżka :-? już ja to widzę z udziałem Patryka :grin:[/QUOTE] :evil_lol: My z Dexiakiem byliśmy dzisiaj jak już wspomniałam na agility :) Energia go taka roznosiła, że sam sobie zajęć szukał i był juz nie do zniesienia... Pierwszy raz wbiegał do tunelu dzisiaj. Super mu poszło i mega mu się spodobało <3 Ale mieliśmy dzisiaj taką pokręconą kolejność na hopsalni, że trudno było sie połapać :P A Mijką (pudlicą dużą) się po treningu wyganiał jak szalony... a wcześneij zdążył przegryźć jej smycz! ;( Diabeł jeden... :/ Obiecałam mu kupić łańcuch na treningi! :/ A w ogóle ciotki ogłoszenie parafialne! [URL="https://www.facebook.com/events/218006128399446/?source=3&source_newsfeed_story_type=regular&fref=nf"]SEMINARIUM AGILITY Z PAULĄ GUMIŃSKĄ 9-10.08[/URL] Fajna cena. Można spać w namiotach bo jest sporo pięknego terenu ku takim przywilejom, a nawet jedna osobę mogę przenocować osobiście oczywiście w domu na kanapie, nie w namiocie :P :)
  3. [quote name='Yuki_']Dawno mnie tu nie było ;) heej:p[/QUOTE] Hejka! Ciebie to w ogóle dawno nigdzie nie było :P [quote name='Angi']heeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeejczi[/QUOTE] Joł! Ja dalej zdycham pod kołdr na kanapie... [quote name='marta1624']Hejka ;) Ja czytałam relacje na fb :D[/QUOTE] Domyślam się :P [quote name='marta.k9080']siemka :) oj Dexiu,niegrzeczny chłopiec:diabloti:[/QUOTE] Nie grzeczny :P A dzisiaj cwaniak ulotnił się... leże na kanapie przeczesuje podłogę wzrokiem w poszukiwnaiu psa - NIE MA! Zaglądam do sypialny, a on wywalony kołami do góry rozciągnięty w poprzek łóżka w sypialni leży :D Morda zalowolona, fafle mu wiszą kły odsłaniają... Ale myśle... aa co tam nudzi sie borok mało ma ruchu tyle jego co sie pobyczy na łóku... ale jak tylko wyczuł, że go podglądam to się ulotnił z łóżka :P [quote name='Ty$ka']Dex agent, rozwesela pańcię, kiedy ta ma gorączkę :D[/QUOTE] Oj rozwesela :D Dzisiaj byłam u lekrza i jeszcze sobie w łóżku poleże :( Taka jestem wyczerpana tym kaszlem i co za tym idzie niedotleniona, że nei mam siły nawet na dogowątki zaglądać :(
  4. [quote name='dog193']Pewnie był młody, młode zające tak właśnie robią. I serio twój pies podszedł do nieruszającego się zwierzęcia i go od razu zagryzł?[/QUOTE] Wiesz co, tutaj u nas, łąki są takie dzikie, nie koszone i są mocno zarośnięte wysokimi trawami i jakimiś kwiatami i pnączami łąkowymi. I ten zając siedział w krzakach i pewnie chciał uciec, ale to był ułamek sekundy. Leżącego stojącego nieruchomo by zapewne nie ruszył. To ułamek sekundy był jak się Baski wybił z czterech łap wskoczył w te krzaki pisk i wytargałam go z kickiem w mordzie... już było za późno bo połamał mu kręgosłup i śmierć na miejscu...Rany jak sobei przypomne jak mocno trzymał i jak ciężko było mu rozewrzeć paszcze to mi się zimno robi... Całe 8 lat nic nie upolował, to w ostatnim roku swojego życia mi taki numer wywinął. Miałam traume po tym wydarzeniu... szliśmy sobie spokojnie, skwar z nieba wracamy noga w łape na luźnej wlekącej się smyczy i BACH! Co do problemowych haszczaków... to problem polega na tym, że ludziom się wmawia i panuje taki stereotyp, że tych psów się nei da niczego nauczyć z posłuszeństwa i one bez smyczy chodzić nie będą. Teraz mam poczwara a i tak ma w sobie nutę niezależności i zapędy łowieckie...
  5. [SIZE=2]Niektórzy może już czytali na FB ale... ]:->[/SIZE] Czym więcej stymuluje Dexowy rozumek, i więcej rozwojowych zabaw wprowadzam tym częściej coś wymyśla. Wczoraj skorzystal ze swoich umiejętności węchowych. Zabawki to dobro, którym wyłącznie ja dysponuje i na codzien zabawki na ziemi nie leżą, bo on sie nimi potem bawic nie chce. Podejrzewam, ze Dex robil obchód po mieszkaniu w poszukiwaniu dóbr ukrytych, po rozpracowaniu konga i gryzaka. Zwietrzyl w powietrzu swoja pierwsza zabawkową milość - waniliową piłke. A ze lezala ona na parapecie w zamknietym plecaku to on sobie plecak ściągnął, zaniosl w jedyne sluszne miejsce - na poslanko. Po rozpinal wszystkie zameczki elegancko, wydobyl co chcial. Jednak zafrapowało go cos jeszcze. Tajemniczy twardy przedmiot w materialowej siatce ukryty na samym dnie plecaka. Pewnie byl juz w fazie takej euforii zwiazenej ze swoim geniuszem, ze siatki otworzyć nie potrafil wiec postanowił to cos pogryźć. Bo jak nie mozna otworzyć to mozna zniszczyc, i tak sie dostanie do skarbu! Tym oto sposobem zabespieczyl sie przed komarami, bo przegryzł aerozol! Na szczęście siatka z materialu ochronila go przed tym atakiem poczym czmychnal spac na kanapę. Jestem pelna podziwu. Bede bardziej perfekcyjna niż Gosia Rozenek. Juz i tak mam dzięki niemu w mieszkaniu taki lad i porzadek jakiego nigdy nie mialam ale jak widać jeszcze nie dorastam geniuszowi mego psa do pięt :P
  6. OOo ale duża pannica :D Co do kagańca skórzany by u nas nie przeszedł... szlak by Dexa trafił gdyby miał taki pasek na czole :P
  7. Zamiast samojedkę czytałam samojebke :p Nie pytajcie dla czego... bo nie wiem :D Ale relacja jak zwykle super, tylko szkoda, że bez fot :(
  8. Mi drugie rozjaśnianie zrąbało troche włosy. Nigdy nie miałam takich jak teraz...musze jakąś porządną maskę do włosów fryzjerską kupić :/
  9. Dex ściga zwierzynę bażanty, zające i sarny zapewne też... czasami nawet łapie trop jeśli jest w miarę świeży...:shake: Baski zamordował jednego zajączka... [*] ale on zamiast uciekać to do ostatniej chwili siedział w krzakach a ja go nawet nie widziałam i cieżko było zareagować. Wyobraźcie sobie, że to sie działo z psem na smyczy!!
  10. Jaki on jest rozkoszny! A takie wypady pro psie są super!! :D
  11. Widziałam na FB DS Miczkuline!! :P
  12. Heja! Poczytuje sobie dogorewając z łóżka :P Mam zakwasy wszędzie od kaszlenia i nie mam siły na nic :P
  13. 100 lat Dorcia :D [IMG]http://sklep.apet.pl/product_picture/full_size/10da11f5adf4da2d372e794a1bcc7de9.jpg[/IMG]
  14. Ooo rany selfie teraz w modzie. Dawaj to zdjęcie! :D
  15. [quote name='magdabroy']Proszę, to są ceny: [URL]http://www.ebay.de/sch/i.html?_from=R40&_sacat=0&LH_BIN=1&_sop=2&_nkw=Zylkene+450&rt=nc&LH_PrefLoc=1[/URL][/QUOTE] Dzięki! Bardziej się opłaca niż u weta... ale z przesyłką to już nie koniecznie :P [quote name='dOgLoV']To Dexter ma cos wspólnego z moją teściowa , tez często jej się szczeka zacina :evil_lol: i też w tym przypadku niestety sama jej sie odblokowuje :roll::evil_lol: nie musimy dzwonic do weta :lol:[/QUOTE] Nie wiem czy byłby Dex szczęśliwy z porównania do teściowej :evil_lol: [quote name='Robokalipsa']Doglov masz mistrza :D Ja bym zeszła szybciej na zawał niż zadzwoniła ,masakra. Może go zadrutuj w razie wu ? :diabloti::D :D[/QUOTE] Na szczęście to jednorazowy wybryk, ale kto wie czy się nie powtórzy :) Dobrze, że ma takie samonaprawcze instynkty :P [quote name='Pani Profesor']makabra z tą szczęką :crazyeye: ja raz też się najadłam strachu, Pat żarł mięsną płaską kość cielęcą i...zblokowała mu się w ryju :roll:, mamlał, mamlał, pomagał sobie łapami, no a przecież on za bardzo nie da sobie wyjąć takiej zdobyczy z ryja bez wojny... początkowo warknął, więc myślę sobie - wal się, durniu, sam się męcz :diabloti: ale jednak po chwili widziałam, że mocno z tym walczy i trzeba mu pomóc, zrozumiał, że jestem jego ostatnią nadzieją:D no i wygrzebaliśmy wspólnymi siłami, wlazła mu kość między zęby i chyba sam by sobie nie poradził :eviltong:[/QUOTE] Ja też z początku myślałam, że się zadławił albo mu coś gdzieś stanęło... Dobrze, że Pat skapitulował i dął sobie pomóc :) [quote name='Onomato-Peja']Ja pierdziele, przegiął z tą szczęką, ja bym go za to walnęła. :eviltong:[/QUOTE] Taaa walneła... posrana byłam nie miałam czasu na walenie dzwoniłam do weta i budziłam TZ :evil_lol: [quote name='kalyna']dOgLoV miszczu :ylsuper: i wtedy od razu sama naprawiłaby się :loveu: Dex vel. latająca szczęka :evil_lol:[/QUOTE] Śmiejcie się śmiejcie... to poważna sprawa... jedyny zwierzecy ortopeda w Czewie to meżczyzna... co wiązało by sie już samo w sobie z problemami a na dodatek musiała by ta szczena być nastawiana pod narkozą a w tym dniu już jadł i było wykluczone, żeby taki zabieg przeprowadzić... [quote name='Molowe']Jaka historia :grins: takiego przeżycia nie zazdroszczę ale przynajmniej sie z Dexem nie nudzicie xD[/QUOTE] No nie nudzimy się... Dex to chodząca autodestrukcja... Jak łapy nie rozetnie to mu szczenka wypadnie... na agility jak szaleju dostał z psami biegał, to myślałam, że torek w drobny mak rozniesie :P [quote name='rashelek']Umarłaś czy zapomniałaś o dogo? :evil_lol:[/QUOTE] Prawie umarłam... Leżałam jak zwłoki od piątku jakieś grypsko mnie dopadło!! :( [quote name='marta1624']Umarła :evil_lol:[/QUOTE] Ku waszemu rozczarowaniu wróciłam :P [quote name='dOgLoV']:oops: :evil_lol: Hejka ;)[/QUOTE] Hejoszka :D Wczoraj miałam prawie 40C gorączki... cały dzień wieczorem już prawie echałam na dyżur bo miałam ciezko.. a luby se na zlocie motocyklowym siedział od piątku...:mad: A ty kobieto zdychej cierp... :P
  16. No tak Kince przydało by się coś na poziomie. Tylko dziecko szybko rośnie, a pies zostanie mały :P Ja to tak jak cały czas trąbie, że do roku czasu może coś pomyślimy o ile nam się plany nie pozmieniają, bo może się okazać, że się pozmieniają :P
  17. Ehh znam to... Dex w schronie pies ideał, zdrowy silny.A teraz niby nie choruje, za to notorycznie się krzywdzi :P On nie potrafi bezpiecznie z życia korzystać... Jak łapy nie rozetnie to wygrzmoci w cos albo mu szczenka przeskoczy... Ale najgorsze jest to, że CHYBA jakaś alergia nas dopada. Ty jesteś chyba na bieżąco z alergiami to może powiesz czy to może być alergia czy inne badziewie :P Sierść lekko zmatowiała, i obdrapuje sobie fafle. W kącikach już mu się strupy robią :/ I wieczorami oczy zaczerwienione... :/ Podejrzewam, że to i w pn przyjedzie do mnie ta którą jadł zawsze... ale nie wiem czy to akurat to... :/
  18. [QUOTE][COLOR=#000000]Jak odpalę fb to wkleję wam mój nowy ideał, bo sobie wyszukałam i wzdycham do niego codzień. [/COLOR] [COLOR=#000000]Posążek, CZARNY![/COLOR]:loveu:[/QUOTE] Piszesz o Dexie? :loveu: Wystarczy na galerie wejść i pooglądać :P Żarcik. Ja powinnam się pomału zacząć rozglądać za jakąś hodowlą i linią z której chciała bym mieć psa. Z drugiej strony myślę sobie, że to jeszcze taki kawał czasu, że po co :P
  19. oj tam :p zareklamować moge :P Ja też chce papisia...marze sobie, że tak ładnie go ułożę i poprowadzę, ale znając moje szczęście wyjdą ładne kwiatki i daleko będzie mu do ideału przy Dexie :P
  20. Dex się panieruje intensywnie :D Ale, te szele co mamy jakoś nie szczególnie się brudzą, są tak fajnie gładkie, że brud się na nich nie osadza. Ale Dex dzisiaj zamordował smycz i prawie ją przegryzł... na 0,5cm się trzyma :/ Myślałam, że go zamorduje!
  21. Chyba jeszcze zależy który dokładnie łyżew... chyba nie wszystkie rasy były hodowane do pracy w polu :) Mnie tam wyżla nie trzeba, wystarczy mi czarnuch on ma sobie tylko znane popędy do pościgów i węszenia zwierzyny...
  22. A ja chodzę tylko na śluby komunie i msze z okazji urodzin teściowej czy tam kogoś :P Raz nawet przy teściach palnęłam z końcem roku że "My w tym roku już w kościele byliśmy" :P
  23. Hmm podobno mam koślawe kolano... więc tam w środku nie równo mi się zużywa. Ale nie mam pewności bo to zdiagnozowane było 100 lat temu za gówniarza. Muszę się do ortopedy wybrać i może dam sobie tejpy założyć na tą nogę. Z Karkiem mi bardzo pomogły więc przy kolanie również mam nadzieję troszkę ulżą :)
  24. Badania przed jakimkolwiek zabiegiem i narkozą są konieczne! Nasi weci zawsze zalecali biochemie pełną i rentgen klatki piersiowej i brzucha. A dodatkowo przed kastracją robiłam jeszcze USG prostaty bo miał powiększoną i musiał brać leki przed i po kastracji :) Tak było u Baskiego. Dex nie wiem jak zniósł narkozę, ale chyba dał radę skoro tu ze mną jest. Bo kastrowany był w schronisku. Inna sprawa jest taka, że podobno znieczulenie wziewne jest mniej inwazyjne/bezpieczniejsze niż takie w zastrzykach...
×
×
  • Create New...