-
Posts
2593 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Baski_Kropka
-
Psy są wiecznie młode duszą :D
-
nie no mieczaki :D
-
[quote name='Yuki_']A zdjęcia będą?[/QUOTE] Bedą, ma być kilka aparatów, ale bede skazana poczekać aż dziewczyny wrzucą :) [quote name='agutka'][quote name='Onomato-Peja']W soniakach są dobre, Xperia ma niezły. :) Ale ja jestem wierna SE pod tym względem. :D wcześniej miałam k770i : Ja mam XPERIE i racja potrafi fajnie zrobić ale tylko w ostrym słońcu ;) Majka- a fee co ty wypisujesz o tych robalach ;) wyobrażam sobie jak musiało wyglądać to na stole[/QUOTE] Historia z robalami rzeczywiście nie za ciekawa... dobrze, że nie musimy takich widoków na codzień oglądać :) A co do aparatów w telefonach zdania nie zmienie.. jestem już mocno zrażona... ciułam na lustro, a jak nie uciułam to na raty wezmę, tylko kompa spłace do końca :)
-
hahaha skąd ja to znaaaaam :D Ale on rozkosznie zagarnia tą dłoń do drapanka <3 Dex jak ze mną leżakuje, to bierze dłoń w zęby i zarzuca na grzbiet :P
-
ooooOoo co to za papisiątko <3 Jakie różowe poduszeczki jeszcze... sama słodycz :D
-
Jutro ma nie padac :D My mamy psi zlocik :P
-
Unas też od pewnego czasu szwankuje - przywołanie :/ no ale wiem skąd problem i usilnie staram się go naprawić :) Pogoda nie fajna, to i pewnie służba spacerowa będzie wyglądałą po domowemu :P
-
Nie wiem czy wiesz co to zylkene i czy dobrze mnie zrozumiałaś :) Dex w domu też jest bardzo zrelakswoany, potrafi odpoczywać, ale spacery w tereny miejskie i czym dalej w stronę centrum powodują wzrost stresu. Zylkene to nie chemia, to naturalny środek. I on nie ogłupia nie otumania psa i stosuje się go jako terapia np 30dniowa, właśnie na obniżenie pobudzenia i stresu związanego z np jak u nas spacerami. Dzięki temu, o wiele łatwiej jest przepracować wiele rzeczyz psem bo jest na ten stres nieco mniej podatny. [QUOTE][COLOR=#000000][FONT=verdana]Naukowcy zaobserwowali, że noworodki wyraźnie osiągają stan relaksu po spożyciu mleka matki. Słusznie przypuszczano, że jest to związane ze specyfiką trawienia młodych osobników, gdzie w puli enzymów trawiennych dominuje trypsyna, a u osobników dorosłych pepsyna. Spostrzeżenia te doprowadziły do odkrycia naturalnego składnika w mleku, aktywnego biopeptydu alfa-kazozepiny – produktu trawienia kazeiny przez trypsynę. Potwierdzono również jej użyteczność u psów i kotów. [/FONT][/COLOR][/QUOTE] To nie pic na wodę, to na prawdę pomaga w terapii behawioralnej :) I nie ogłupia, tylko tak jak pisałam obniża poiziom hormonów stresu (kortyzolu jeśli czegoś nie popieprzyłam). Pies w takim stanie w jakim znajduje się mój Dex o wiele szybciej podlega pobudzeniu i o wiele dłużej dochodzi do siebie, jeśli tak w ogóle można powiedzieć, bo w organiżmie poziom hormonów jest cąły czas podwyższony, nie opada do minimum niezbędnego do pełnej relaksacji... Miałam spotkanie z fajną behawiorystką i wiele mi wyjaśniła. Jedyny minus tego zylkene jak dlamnie to cena, i to mnie powstrzymuje. Dex na razie przetestował ten środek na dłuższy weekend kiedy został pierwszy raz sam bez nasu mojej mamy. I zachowywał się na prawdę poprawnie. O wiele lepiej niż wcześniej :) A jeszcze dodam, że Dex u weta jest fajtastyczny! W domu też zachowuje się elegancko. U Weta to jedyny pies który miał przeprowadzany zabieg w znieczuleniu miejscowym i wycinany opuszek, i jedyny pies jakiemu wetki odważyły się pobrać zesktrobiny z fafla. Tu chodzi o to, żeby w sytuacjach stresogennych pies nie ulegał tak szybko pobudzeniu... U Dexa wszelkie lęki i stresy wynikają z braku socjalizacji w wieku szczenięcym. Ja oczywiście do niczego nie namawiam, tylko poddaje pod dyskusję rozważenie tego Zylkene :) A może jakiś dobry behawiorysta się u was jednak znajdzie... :)
-
Psi wyjazd <3 Ja bym sie napiła piwka, albo winka (mam takie zajebiste z nieiec prosto z winiarni) a nie moge :(
-
Fajnieeee, ostatnie wyziewy ładnej pogody :P A dzisiaj od rana leje deszcz :/ Pies nawet sikać nie chciał. Dwa razy noge podnieść zechciał i w te pędy do domu :)
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Baski_Kropka replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Ten rumień, to nie rumień tylko odcyn taki ala alergiczny pewnie :) Posmarowałą byś fenistilem i zejdzie. Ale trzeba sie obserwować... :) -
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
Baski_Kropka replied to *Monia*'s topic in Galeria
Ja w temacie smoczkowym się nei poudzielam, ale fotki chce obejrzeć :D -
Ja wczoraj się psu chowałam w takch krzaczorach na łące, że takich robali jakie z siebie sciągałam nigdy nie widziałam :D Kleszcze przy tym to pikuś :D
-
Niezrównoważony psychicznie Mastif i jego koteły.
Baski_Kropka replied to łamAga's topic in Foto Blogi
Ja jak byłam młodziutka i nie wiedziałam co mówie, też chciałam mieć chłopca i dziewczynke, z maksymalnie 2 letnią różnicą wieku. Najpierw chłopiec potem dziewczynka. A teraz gwizdam na to :P Jak już zechcemy to będziemy kochac co się urodzi :P -
Hihi no troche sie popanoszyłam ale co tam :P Wilczasty mocarz na zdjęiu był, ale nie chce sie link ani fotka tu wrzucić więc trudno :/ A, że tak sobie pozwolę :P Słyszał ktoś opinie o hodowli Napór? Nie jest to hodowla zarejestrowana w ZKWP. Ale tak ostatnio trafiłam do nich na strone przez jakieś forum. I psy mają ładne, tzn mocne duże i podobno z dobrymi popędami :P Ale w sieci nie wiele słychać o nich... :)
-
Galeria mędziariny, mędziarza i zwierzaków
Baski_Kropka replied to marta1624's topic in Owczarek niemiecki
I jeeeee ganiający spacer :D My jutro mamy psi zlot (bo spacerem już tego nie nazwę) w Czestochowie haha :D -
Włąśnie, chciałaś zadać pytanie i chyba w końcu nie określiłaś dokładnie co chciała byś wiedzieć :P Generalnie, jest dużo psów które na smyczy zachowują się inaczej niż bez niej. Ale to się chyba wiąże z działaniami właścicela i napięciem który opiekun rodzi. Ona pewnie zanim ją przygarnęłaś już sobie wyrobiła różne nawyki. A z nawykami strasznie cieżko walczyć. Dex w schronie miał łatkę agresywny do psów. Na nasze szczęście, stres i cała ta gigantyczna zmiana w jego życiu spowodowały, że smyczowe i spacerowe zachowania a także kontakty z psami udało nam sie od początku wypracować. Bo on był tak zagubiony, że nie miał totalnie pojęcia jak się zachować i sam nie podejmował żadnych działań :) Nie zazdroszczę problemów z Ledzinką. Wiem, że to strasznie ciężkie jest. Człowiek by chciał gdzieś spokojnie z psem wyjść a tu się nie da. Ja bym na przykłąd chciała Dexa zabierać jak idziemy gdzieś na ogródek na piwko czy lody czy cokolwiek, ale nie mogę bo postój w ruchliwym miejscu działa bardzo stresogennie. Póki idzie jest luz, a jak staniemy to jest hardcore trzesienie dupki i w ogóle... Ale pracujemy. Na wyciszenie mnie z kolei polecono Zylkene, a melatonine tylko doraźnie np przed burzą. To zylkene ma obniżyć poziom stresu (pobudzenie nerwowe, ekscytacja to takze stres, wytrwarzają się te same związki w organiźmie) bez obniżenia tego poziomu strsu podobno nie wszystko uda nam się wypracować. Chodzi o to, że przy silnym bodźcu stresowym te związki które się wytwarzają, zanim się unormują i opadną mija do 8h. Ale przez te 8hjescze wiele rzeczy psa może pobudzić i w rezultacie pies chodzi wiecznie na nerwowum haju. Nie wiem czy w miare zrozumiale sie wyrażam, bo mam skłonności do chaotycznego pisania :/ Moge Ci troche poopowiadać co mi behawiorystka naopowiadałą i co kazałą robić w różnych sytuacjach. I co dokłądnie to zylkene ma pomóc. Bo u nas wchodzi w gre stres a u was nerwowe pobudzenie. Niby jest różnica ale ma to swój wspólny pierwiastek :)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Baski_Kropka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
-40 to i tak środek nocy... :P Ale dla ciebie prawie 2 h spania to na pewno zbawienie :) -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Baski_Kropka replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='Majkowska']Nie pomaga, tym bardziej motywuje ją to do krzyku "mamusiu, wstawaj , bo ja już nie śpię ":evil_lol: Dzień nam się zaczął jakoś tragicznie. Za wcześnie wstaliśmy, rozbolała mnie głowa, mleka do kawy nie ma. No czyż może byc coś gorszego...? No może.. Mała połaziła chwilę i ok 7 przysnęła to z kolei obudził mnie Warchlak... Nie wiem w jaki sposób tż go rano wyprowadził (szedł na 5 do pracy) ale juz od 6 piszczał, wreszcie jak już stwierdziłam że on jest bliski popuszczenia i nie kłamie to zebrałam pieronem cały mój majdan, mała pod pachę, parasol w jedną, pies w drugą i na spacerek. Lał chyba 20 minut :crazyeye: A spojrzenia ludzi bezcenne, oto dzielna i nieobliczalna matka ze swoim potomstwem stoi w ulewie ogarniając spacer z psem, noszenie dziecka i trzymanie parasola naraz :lol: Kosmos... Dotarłam do domu i stwierdzając że o tym zapominamy poszłam się kąpać i znalazłam sobie na plecach w okolicy nerkowej kleszcza. Ni pierona go wyrwać samemu, czekam właśnie na rodziców żeby mi wpadli popilnować małą a ja się udam do lekarza. Wieeem, jestem nieoptymistyczna, ale już widzę jak siedzę w gigantycznej kolejce, a potem czekam 2 miesiące na rejestrację do chirurga...(wybaczcie pesymizm, ale nauczyły mnie chociażby moje wypady z bólem brzucha gdzie ja się zwijałam a kazali mi czekać na wizytę, albo wyznaczali termin za kilka tygodni...)[/QUOTE] Wiesz co ja robie w sytuacjach nagłych kiedy wiem, że do lekarza mogę się nie dostać? Idę na nocny/wieczorny dyżur do do szpitala czy przychodni dyżurującej :P Luby ostatnio też miał kleszcze, nie udało się go wyciągnąć w całości i pojechaliśmy na dyżur, do tego jak jadł buzia mu puchła jak balon. Przykeli zbadali zaopiekowali leki wypisali :P -
[quote name='Ty$ka']Mam dwie takie rasy, co sa na liścię "mieć muszę": 1. użytek ON. 2. working aussie. Do tej pory się przed 1. broniłam, ale cholerka no... tylko na ONy dostaję ślinotoku, kiedy widzę je w pracy :loveu: IPO :loveu: Obi :loveu: Choć pewnie sobie tak gdybam, a ostatecznie polezę do schrona i wyciągnę jakieś schizowe COŚ :eviltong: Przepraszam za OT. To koniec już. Chodźmy, Dziewczyny na PW. ;p[/QUOTE] A ja żadnych aussie, w ogóle odpuściłam jakiekolwiek pastuchy, nawet cholendra chociaż bardzo mi się podobają w akcji :P Jeśli chodzi o użytki mam już swój typ o tak na przykład [url]http://www.napor.pl/wp-content/gallery/dorosl******/Akar.jpg[/url] albo [URL]http://www.napor.pl/wp-content/uploads/2013/11/bad-napor-owczarek-niemiecki-uzytkowy-pies-strozujacy-4.jpg[/URL] Chociaż wolała bym całego czarnego lub wilczastego...:) Ale jak hodowle wybiorę to już głównie będę wybierała po popędach charakterze szczeniaka, bo teraz mam już dosyć duże wymagania co do psa i jego psychiki :) [quote name='kesencja']Kurde, myślałam, że tylko ja mam rower od Cube! :D Tyle, że ja mam sztywniaka do jazdy po lesie, mini skakania, a nie na wycieczki rowerowe dłuższe :D Gratuluję przebytego dystansu, ja umieram po 10km :D[/QUOTE] Cube są super! Luby ma krosowego uwielbiam na nim jeździć. Moja merida do scigania z psem już odchodzi do lamusa. Na długie trasy jest tragiczna.Po 30 km ja ledwo żyje. Wszystko mnie boli :/ [quote name='Vailet']Ja tez sobie planuje uzytka, bi color albo wilczasty :loveu: tylko w owczarkach trzeba uwazac na te hodowle, niektóre z czeskich hodowli bardzo mi sie podobaja. Chcialabym takiego kucyka z 70cm w klebie :loveu:[/QUOTE] Czeskie są fajne hodowle, ale niemieckie niektóre też są zaczepiaste. I fak taki solidnej wielkości koń... podoba się <3 [quote name='Ty$ka']Widzę, że mamy ten sam typ psa :D. I buhahaha, jestem zła i okropna, bo wychodzę z założenia, że jak zdecydowałabym się na psa z hodowli to chciałabym by był piękny :D[/QUOTE] Otóż to...jak się wybiera psa z hodowli to wygląd też ma znaczenie. Ale u mnie wysówa się na prowadzenie ja już wspomniałam charakter.Mając porównanie Baskiego [*] i Dexa psychola, już dokłądnie wiem czego chce :P [quote name='agutka']ej a co sądzicie o malinois?? dla mnie to psy mega zajebiszcze , sąsiad miał dwa takie:loveu: bardzo pojętne psy no i w robocie niezłe show potrafią robić ;) nie wspomnę o tej nietypowej urodzie:loveu:[/QUOTE] Malinois są BOSKIE! Pięknie wyglądają w pracy w ruchu po prostu majestatyczne i hipnotyzujące. Ale nie lada wyzwaniem jest znaleźć stabilnego bez jazd podobno. Ale sama nie interesowałam się tym więc nie wiem. [quote name='agutka']mnie się na wystawie podobał ten : [IMG]http://oi60.tinypic.com/14324xs.jpg[/IMG] ta jego postawa w gotowości, bystry wzrok , świetne są[/QUOTE] Typowy pracuś <3 Ale sie popanoszyłam w nieswojej galerii :evil_lol:
-
Obcy vs Predator czyli galeria Miczelskiego i Cekińskiego
Baski_Kropka replied to rashelek's topic in Galeria
Jaka panieneczka <3 Pasowała by do mojego imageu adidasków i kurteczki :loveu: -
Najlepszy aparat to lustro! ŻYGAM KALKULATOREM :P A wiecie co? We wtorek mamy spotkanie częstochowskich psomaniaków :P Znalazłam grupe psiarzy spacerowych, zagadałam i będzie nas dużo jeśli wszystko wypali jak trzeba :D Będą wilczaki, mudi, nagi peruwiański i inne :P
-
Ja też dla Dexa mam mało rzeczy. Dwie obroże i szelki + szelki do samochodu + 3 smycze... Ale mam zadatki na zbieracza bo bardzo dużo rzeczy bym dla Dexiaka chciała mieć <3 Co u Leoniastego? Może jakieś foty? :P
-
Obcy vs Predator czyli galeria Miczelskiego i Cekińskiego
Baski_Kropka replied to rashelek's topic in Galeria
Po wtorku będą fotałki :D Bedzie nas dużo, bo się duuuuuży dogo czestochowski spacer zapowiada :D Mam nadzieje, że wyjdziemy z tego żywi :P -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Baski_Kropka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
A ja dzisiaj spałam do 9.30 :evil_lol: