Jump to content
Dogomania

Baski_Kropka

Members
  • Posts

    2593
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Baski_Kropka

  1. U nas nie ma różnicy czy szelki czy obroża... jak chce pociągnąć to robi to równie skutecznie nie zależnie od odzienia :P
  2. Przecież noc jeszcze młoda... nie ma spania :D
  3. [quote name='Angi']fascynacja pełną gębom :lol:[/QUOTE] Oj tak, na jego mordzie widać skupienie :D [quote name='marta1624']Śliczny :loveu:[/QUOTE] Bo popadniemy w samozachwyt :P [quote name='Ty$ka']Widziałam :D Zachwycam się :loveu:[/QUOTE] Ja się cieszę, ze chociaż jedno wyszło :P Bo my nie hopsamy jakoś bardzo dużo bo sie Dex szybko nudzi :P [quote name='Aleksandra95']Widzę, że wybija się tak późno, jak moja Dora :D tuż przed przeszkodą :p[/QUOTE] Eee nie koniecznie, zależy jakmu się uda. Ważne, że udaje mu się nie zrzucać :P [quote name='dOgLoV']Pieknie sie prezentuje :loveu:[/QUOTE] Wygląda na takiego co to jest kontaktowy i mocno pracujący :D [quote name='magdabroy'][URL]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfa1/t31.0-8/10357718_10203334424794899_8404509869527018860_o.jpg[/URL] cudo :loveu:[/QUOTE] Latający poczwar :D [quote name='Yuki_']Ślicznie skacze. Żeby mi ktoś takie zdjęcie zrobił :loveu:[/QUOTE] My mamy na spotkaniach profeszynal fotografer <3
  4. [quote name='Gezowa']A dlaczego nie możesz? ;) Jeśli chodzi o samą motywację to przyjdzie z czasem. Pies musi zrozumieć, że zabawa z Pańciem/Pańcią jest super fajna i to się przełoży później na wszystko. U mnie tak było. Nie ważne czy obi, czy agility, czy frisbee - wszystko jest fajne, bo jest Pańcia i zabawki :loveu: Dziękujemy ;) [/QUOTE] Na to liczę, że to się zmieni. Już idziemy ku lepszemu ale do fajnego kontaktu i współpracy jeszcze daleeeeeka droga :) W schronisku dotychczasowe zycie wiódł i prac z człowiekiem i kontakt to dla niego straszna abstrakcja i mega nienaturalna sprawa. Ale agilitujemy sobie i to sprawia psu największą frajdę bo aportowy to on za bardzo jeszcze nie jest do frisbee, a obi to nuda dla niego potworna. Musi być ruch bieganie i szał ciał :P A zdjęcia zacne wychodzą nowym obiektywem, pomajstrujesz trochę przy nim i dojdziesz do perfekcji :D
  5. Pies mutant... jakie to dziecko malusie przy psisku <3
  6. Baski_Kropka

    dubel

    Ludzie są nieświadomo, że sarna, zostawia swoje młode i oddala się od niego, żeby swoim intensywnym zapachem nie zaprosić na wyżerkę jakiegoś drapiznika i przychodzi doń tylko na karmienie. Ludzie myślą, biedne porzucone sarnie dziecko, ale prawda jest taka, że natura tak to stworzyła. Tak mi to wytłumaczył ostatnio opiekun saren w takiej leśnej zagrodzie.
  7. na YT można sobie wybrać jakość wyświetlania filmiku, jeśli był nagrywany w wysokiej rozdzielczości. Tam w okienku po prawej stronie na dole masz taką zębatke/trybik. Jak na nią naciśniesz to rozwinie się takie małe menu i wybierasz jakość HD albo jaką sobie życzysz :) Ja obejrzaam filmik w najlepszej jakości :P Gdzie mogę pooglądać szarpaki jakie sobie pleciesz?? Bo może bym Dexownikowy coś sprezentowała :)
  8. Faktycznie ma różowe jajka ;P PowiemWam...że odzwyczaiłam się od tego, że psy w ogóle mają jajka :P Moje nie mają, i jakoś głównie obracamy się w towarzystwie suk... no i w większosći wszystko pokastrowane... Gaszzz... psy mają jajka :P
  9. A co tak układają? Kostke jakąś? Ja nie w temacie a ciekawa jestem :P
  10. Komarów właśnie jest od zarąbania, u Ciebie Mikowate nie ma zbyt blisko wody wiec nie mają sie gdzie mnożyć... ale u mnie... A kleszcze Dex złapał tylko jednego od kwietnia a łazimy po takich krzakach nie rzadko że o siebie się czasami martwie ;P
  11. Rany Ty$ka, tyś się w złym miejscu urodziła... Nie masz gdzie łazić i naco natrafiać tylko na takie rzeczy?? Powinnaś mieszkać w Tychach :P
  12. Kto bogatemu zabroni? Może gabinet weterynaryjny ma hobbystycznie :P haha
  13. Myślałam że górny śląsk ten zlot zasugerowałam się miejscem zamieszkania, nie twoim Angi :D No Dex na agi prezentuje się...tak :D Fot. Agnieszka Augustynek! [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfa1/t31.0-8/10357718_10203334424794899_8404509869527018860_o.jpg[/IMG]
  14. Też w końcu przyjadę :P
  15. O rany gdzie ja na dolny śląsk zajade.. jaki zlot gdzie kiedy za ile i po co? :P Takie informacje są mi niezbędne ^^
  16. Ale ja nie mam nic do zakładania kagańców, sama zawsze mam przy sobie. Ale uważam, że wet który nie potrafi sobie poradzić albo się boi to kiepski wet... i nie chodzi tu że boi się psa bo nie ma kagańca, tylko w ogóle...Kurczetak, żeby mnie dobrze zrozumiano. Nie chodzi o fakt, zakłądania kagańca lub jego brak tylko o radzenie sobie w różnych sytuacjach. Sama wolę nikogo nie narażać na takie atrakcje, jak nadzianie się na kły naszego psa, i wolę uniemożliwić psu odgrażanie się. Uważam jednak, ze wet jako specjalista w dziedzinie leczenia małych/domowych zwierząt powinien być przygotowany na różne ewentualności i wiedzieć jak postępować. I uważam też, że błędem jest to, że weterynarze się na behawiorze nie znają nie interesują ani na kocim ani na psim... szkoda. Nieumiejętne postępowanie i podejście do zwierząt przez weterynarza przysparza i jemu i psu i nam dodatkowych stresów i kłopotów. A i jeszcze coś. Ja miałam ten komfort, że mogłam się umówić na wizytę u weta na dogodną godzinę i na początku na wejście i oswojenie psa miałam tyle czasu ile trzeba. Nikt nie robił niczego na siłę, Panie Wet same chciały zaskarbić sobie sympatię Dexa, rozumiały, że był po przejściach, że potrzebuje czasu, spokoju i stanowczości. I jeszcze raz napiszę, że nieznajomość podstaw z zachowania u zwierząt i behawioru (moim zdaniem) jest błędem. Dla tego bardzo cenie weterynarzy którzy stale się doszkalają znają potrzeby psów/kotów i innych stworzeń. Niestety na wizycie u weta nie będzie ze mną szkoleniowca. Ja przede wszystkim powinnam wiedzieć co robić ze swoim psem, ale taka wiedza u weta również jest BARDZO cenna.
  17. [quote name='marta1624']Hejka ;) Tak, jesteśmy z Łaz. Może wybierzemy się do Poraja, na razie mamy jechać do Częstochowy ;) I muszę nauczyć moją podróżować pociągiem :D[/QUOTE] Na psa zestresowanego w pociagu też mam patent. Dodam, że połowę pierwszej podróży chciał uciec przez okno/szybę i nawet wskoczył jakiejś babce na kolana :P Trząsł się jak galareta i w ogóle robił w majtki... Chcesz poznać sposób? :P Teraz jezdzi już prawie na luzie pociągiem i coraz lepiej busem. Także w tych tematach czuje się specjalistką... jeszcze tylko miejski zgiełk musimy opanować, ale w taką pogodę ciężko leźć na centrum jak skwar leje się z nieba ja ledwo zipie a pies myśli tylko w którym cieniu zaniemóc... :/ :P
  18. Rany jak bym miała iść do weta który się boi mojego psa to bym imchyba nawtykała... :P O Dexie zawsze mówią "myślący pies" on z takim skupieniem przebywa w gabinecie :D
  19. Przyszłam się wprosić :P Chłonę wszystko co agilitowe ostatnio więc... jestem :cool3: https://lh5.googleusercontent.com/-2UzIv5kNkdE/U7aPQwxv8GI/AAAAAAAAAxg/hU-q_BGf0JI/s1000/IMG_4822.png :loveu: Jak tak oglądam te wszystkie sport galerie to trochę żałuję, że z Dexem jednak w pełni nie mogę korzystać z uroków różnych dyscyplin... Chociaż kto wie, może na wszystko przyjdzie czas. OBI to dla niego nuda prze okrutna, wręcz tortury, za zabawkami na razie dopiero zaczyna biegać wiec frisbee jeszcze nie wchodzi w grę. Za to agility mu się spodobało i ćwiczymy sobie :) Ale na twoją torpedę to się patrzy z przyjemnością <3
  20. Baski_Kropka

    dubel

    [quote name='Gezowa']Taaak, bo Kena jest na każdych zawodach... :mdleje: Widocznie jestem ślepa i potrzebuję mocniejszych okularów, bo wystarczy wpisać na YT dwa magiczne tagi: "husky agility" i masz filmów z zawodów od groma :grins:[/QUOTE] Oj no już bez takich, podejrzewam, że pisała o swoich :) Mój haszcz za życia może profesjonalnie nie biegał, ale amatorsko hopsał, i żałuje, że w tym kierunku nic nigdy nie podziałaliśmy :)
  21. Ja codziennie piję melisę w syropku, bo od braku pracy, rozsyłania CV i beznadziejnych rozmów albo ofert które w ogóle nie przekładają się na rzeczywiste obowiązki w pracy mnie już wykańczają :P
×
×
  • Create New...