Jump to content
Dogomania

Olga7

Members
  • Posts

    5410
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Olga7

  1. Ja tez mowilam dzis wtatarze ,by kobieta wziela sobie obiad z domu w termosie ,ale widac nie chce fatygowac sie i jechac po psa.Obie panie wyolbrzymiaja te dwie sprawy .Jedna odbior osobisty psa/bezwglednie .Druga/sprawe obiadu .Wszystko jest realne ,trzeba tylko dobrej woli obu kobiet w obu sprawach .Nie stawiac przeszkod w adopcji psa lub zabrac dom.obiad do termosu oraz poswięcic pol dnia na odbior psa.Wymysl kier. sprawil ,ze pies do konca zycia bedzie gnil w schronie.Gratulacje .
  2. Moze Ewanka by wzięla Punię w takim razie ? Jesli Pipi ma za duzo na swojej glowie już psów? Albo Lilka kolo Kluczborka ? To tez nie sa drogie dt ,jesli nie ma nic blizej ...Szkoda,ze mieszkam daleko dosc od Suwalk ,bo poki co bysmy moze dali kąt /bezplatnie oczywiscie/ Puni , ..poki nie znajdzie domu. Szkoda bardzo tej suni.Tak nieduzą sunie na upartego nawet pkp/pks moze by przewiezc ,jesli nie ma kasy na paliwo.
  3. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/191916-Dafi-i-Tobi%C5%9B-w-DT-szukamy-dom%C3%B3w%21%21-3-maluchy-w-DS-%29-DZI%C4%98KUJEMY-wszystkim-za-pomoc%21%21%21?p=15727981#post15727981"]http://www.dogomania.pl/threads/191916-Dafi-i-Tobi%C5%9B-w-DT-szukamy-dom%C3%B3w!!-3-maluchy-w-DS-%29-DZI%C4%98KUJEMY-wszystkim-za-pomoc!!!?p=15727981#post15727981[/URL] No to zajrzelismy na wątek Dafi,jak chciala Niebieska.
  4. [quote name='leni356']Znowu to samo z Niebieską :shake:. Ktoś kto omija wizyty przedadopcyjne i za plecami bierze psa nigdy nie będzie osobą godną zaufania. Niebieska ostatnio jeszcze do Niemiec miała jechać..[/QUOTE] A KTO OPIEKUJE SIĘ TĄ SUNIĄ U NIEJ NA DT ,JESLI ONA WIECZNIE GDZIES JEZDZI .NIE TYLKO PO KRAJU Mieszane odczucia mam wobec poczynan Niebieskiej.[B]:shake:[/B]
  5. [COLOR=navy]Niebieska , ty znow ciagniesz psa do siebie a nie przyznajesz się do tego ,ze ten" hotelik dobry" to u ciebie ? Znow każesz wozić do siebie psa przez pol Polski na 2/3 tyg.? ? Raz piszesz,ze jestes z Gdyni ,raz z Olsztyna ??A potem Kraków ,Lublin itp.? Znow kręcisz i mataczysz ? Malo cie ciotki pogonily ,bo latalas po dogo,psy ciągnelas niby do hoteliku a w sumie to do siebie-w ciemno? Nikt nie zna cię ,ale kręcisz i nie można ufac ci . Wyglada na to ,ze szukasz psów na dt a nie przyznajesz się do tego wcale oficjalnie ,tylko mydlisz oczy jakimś "dobrym dt" .Dlaczego tak kręcisz ? Nawet jesli ma to byc bezpl/dt,to nie można chyba ci wierzyc.[/COLOR]
  6. Bardzo wam wspolczuję i rozumiem jednocześnie.Zegnaj Arnoldzie ......
  7. Niszko ,czytalam wczesniej inf. o tym koncie Teosia ,jesli tak to na innego psa pozniej coś wplacę ,bo potrzeb jest b.dużo. A piekny Teos jest wart wszystkich pieniędzy ,to fakt.Bo to pies wyjatkowy -pod każdym względem .I zadzroszczę Wam go czasem ,przyznaję.:loveu::razz:
  8. Przegladając stronki schroniska Kundelek mialam b.dobre wrażenie ,że to nie tylko zadbane ,porządnie prowadzone schronisko ,ale że pracują tam ludzie z sercem dla tych zwierząt i zaangażowaniem. Myślę,że to jedno z najlepszych schronisk w Polsce ,choć nie bylam tam nigdy i nie znam opinii miejscowej.Zwierzęta mają b.dobre warunki ,są chyba zawsze nakarmione i zadbane .Oby takie byly wszystkie schrony w PL. Przecież psa ma przyjechać odebrać kobieta ,ktora 3 lata starala się znalezć temu psu dom.Udalo się to w koncu ,a nie zawsze trafia się dobry dom dla doroslego ,starszego już psa .Mamy nadzieję ,że jednak niekoniecznie nowa wlaścicielka będzie musiala jechać osobiście po Groszka .[B]Liczymy na takie podejscie p.Kierownik do adopcji Groszka ,by pies za kilka dni byl już w swoim nowym domu w Krakowie . Nam też zależy na dobru tego psa . Bardzo o to prosimy !! Przecież miejsce Groszka w tym biurze schroniska b.chętnie wykorzysta na pewno inny gnębiony w boksie pies .Nigdy żaden schron nie zastąpi żademu psu ,czy kotu domu i wlasnego kąta oraz serca ludzi ,ktorzy mu to zapewniają i ofiarują. [/B]
  9. A Misi jak nie ma tak nie ma .Pewnie dalej gdzieś ponioslo ją .Może ją ktoś przygarnął nawet ? Oby..
  10. Wspieram dobrymi myślami Ewankę,TZ i Dosię przede wszystkim ,oczywiście ,byście przetrwali wszyscy ten czas rekonwalescencji Dosi .Zdrowiej Dosiu !
  11. [COLOR=Blue][B]Szukamy pomocy w ratowaniu obojga Małyszków -suni i tego psa .Kto może wspomóc oglaszanie i finansowanie im dt ? Każda pomoc jest potrzebna i ważna !! Prosimy bardzo !! [/B][/COLOR][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=green][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/435/2dec8398a30f6a4b.jpg[/IMG][/URL] [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=green][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/435/5e0b4261ede21a05.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=green] Pies Malysz na pierwszym planie a na drugim planie ,z tylu sunia Malyszka. Sunia trafila do schronu ,gdzie jest przerażona i gnębiona przez większe ,silniejsze suczki . [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=green] [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  12. Czy w takiej sytuacji ,jesli ta kobieta nie zdecyduje się pojechać razem z wtatarą ,to może ktos z rodziny ich ? Ten pies tyle lat spedził w schronie -ma teraz szansę na dobry dom i nie mozemy takiej szansy Groszka stracić .Oczekujemy chyba bardziej wyrozumialego podejscia w tym przypadku-adopcji Groszka. No i może p.Ania /chętna do adopcji Groszka/ zdecyduje się jednak na te kilka godz. jazdy,jeśli nie jest aż tak cięzko chora może.
  13. [quote name='dara9']Dziewczyny, Odmiśki pisze mi, że w okolicach Katowic-Piotrowic błąka się jakaś zabiedzona sunia (okolice cmentarza)...wiem, że tutaj jest to maleństwo do ratowania...ale może ktoś jest w stanie jakoś pomóc? Nie wiem gdzie jest cmentarz w Piotrowicach, może dałabym radę się przejechać i choć rzucić jej coś do jedzenia ale dopiero w czwartek.[/QUOTE] To może _Lara będzie wiedzieć coś blizej ,gdzie to jest i kto może tu pomóc?
  14. Tak więc dzięki ludziom dobrych serc następny pies spędzi resztę swego życia u boku swych ludzi ,w swoim domu i do tego z takim dużym ,pięknym ONkiem. Dziękujemy wam cioteczki !:)
  15. Kurcze,żeby tak ktos wziąl na domowy dt tani albo prywatnie -poki nie znajdzie domu ...
  16. No ,ladnie ta Klusia chyba waży ,pewnie 10-12 kg na bank ...:razz: Dorodna kotka-full wypas;) Taka duza i silna to i niejednego sporego psa pogoni .:evil_lol: [B]A blisko Slupska jest [COLOR=Blue]Kasia77 -[/COLOR] może wam spr. dom albo kogoś doradzi -a takze [COLOR=Blue]lika1771[/COLOR] oraz [COLOR=Blue]danka1234[/COLOR] chyba blisko jest tez ..[/B]
  17. [quote name='ewkar']Słuchajcie, nie pamiętam nazwy tej wsi, nie wiem, o jakich czarnych kwiatkach piszecie.Dziwne mi się wydaje takie zarządzenie, wiem o nim tylko od tego człowieka.Na prawie się nie znam, a poza tym nie wierzę,że coś da się zrobić.Kamyk jest tego przykładem. Olga7, o jakich organizacjach piszesz? Dwa lata walczyłam o psa trzymanego w klatce, zawiadomiłam TSPZ(chociaż to nie ich rejon) UM w Stalowej Woli, sołtysa, wójta, radnego z tej wsi, pisałam na miau i dogo, do fundacji EMIR nic.P.Derwiszowa wysłała tam policjanta, zmierzył klatkę, wyszło mu,że ma 8 mkw., więc sprawa ucichła.Klatka miała 2mkw i pies siedział w niej ponoć osiem lat.W środku była jeszcze buda,a pies był dodatkowo na łańcuchu.Ten pies czasem jeszcze śni mi się po nocach.[/QUOTE] Odp. kilka slow nieco pózniej .
  18. [quote name='ULKA12']Nie sądzę aby sedalin był konieczny. Bari to typ psa, którego paraliżuje w obecności człowieka, nie wyrywa się nie gryzie, po prostu zamienia się w szmacianą kukiełkę i można z nim robić wszystko do momentu gdy nie poczuje, że jest wolny, wtedy "dostaje nóżek" i ucieka. Dlatego myślę, że nawet kaganiec nie będzie konieczny.[/QUOTE] Nie wiem ,jak uważają cioteczki od Bariego -Monica i AgusiaP ,ale mnie wydaje się ,iż mniej krzywdy/szkody dla organizmu Bariego zrobi nieco stresu-strachu przy wyjmowaniu go z budy oraz podczas b.krotkiego wyjmowania mu szwów ,niż następna juz dawka Sedalinu ,tak jednak nieobojętna dla organizmu każdego psa .Ale ja nie decyduję tu o niczym-niech decydują cioteczki od Bariego oraz Lilka i nescca. Ula też pisze ,że można smialo obyć sie bez Sedalinu ,bo Bari pozwala na zabiegi przy nim.
  19. [quote name='izabela1234']olga7 a co z hotelikiem u Uli czy byli ludzie kórzy chcieli adoptować tego psiaka. Rozmawiałyście z Ulką o miejscu dla Malyszka ?? i może suni?[/QUOTE] Ta osoba ,ktora dzwonila w spr. adopcji Vanilka ,nie przyjechala jednak w sobotę . Rozmawialam z Ulą o miejscu dla Malyszka ,ale Ula pyta ,czy on nie bedzie uciekal jej z podworka ? Bo ogrodzenie posesji nie jest za bardzo wysokie,taka przecietna wysokość. Miejsca są ,ale pod warunkiem ,że ten pies/psy trzymają się domu i podworka ,bo Ula nie chce już takich przejsć z psami uciekającymi jak Bari ostatnio.
  20. [quote name='malawaszka']ja nie jestem przekonana czy dobry pomysł z sedalinem znowu - to nie jest obojętne dla organizmu - nerek, watroby, a on w ostatnim czasie dostał już sporo sedalinu przy łapaniu w dąbrowie, potem jakieś środki silne od hycla, potem zaraz narkoza do kastracji - to dużo jak na psa w tym wieku - jeśli się nie uda na spokojnie to pewnie nie będzie wyjścia, ale najpierw bym spróbowała bez tego - jedna osoba trzyma psa, druga rachu ciachu przecina szwy - może nie będzie walczył; nie znam jego reakcji więc to czysta teoria[/QUOTE] Popieram zdanie waszki ,gdyż Bari dostal w tak krotkim czasie dwa razy Sedalin przy probach lapania go przez dziewczyny w Dąbrowie /w odstępach chyba kilku dni tylko/ ,potem hycel też pewnie psa an to zlapal a zaraz po tym narkoza -to zbyt dużo tych srodkow w ciagu kilkunastu dni - tym bardziej jak na starszego psa -nawet jesli ma tylko 7-10 lat a nie 13 jak podawane bylo wczesniej .Moze jakiś inny ,lagodniejszy sposób jest mozliwy ? Trzeba wypytać weta koniecznie . Inaczej Bari może ciezko to odchorować albo jeszcze gorzej -nie przeżyć kolejnej dawki +stres . Moze sam kaganiec lub zabezpieczenie pyska/zawiazanie bandażem i trzymanie Bariego wystarczy ? I tak będzie to spory stres ,ale już bez Sedalinu .Chyba ,że jakis b.lagodny srodek ziolowy.
  21. Dzięku dobrym ciotkom ,ktore oglaszaly Gronia a ostatnio szczegolnei wtatarze glownie chyba -Gronio doczekal po wielu latach swego domu .No i dzieki pani,ktora go wypatrzyla i spodobal się jej bardzo !
  22. Cioteczki-do Lilki trzeba dzwonić ,bo ona ma problem z netem/ zle im dziala/ i a tel. kom. też nie bardzo dziala tam na wsi ,dlatego jest podany do Nescca na wątku !!
  23. [quote name='coronaaj']Ja tez jestem za kastracja...pozdrawiam po imprezie....ciezko dzisiaj...[/QUOTE] Zyczymy zdrowia i powrotu kondycji cioteczko Coronaaj ..Jutro będzie lepiej .;):loveu:
  24. [quote name='wtatara']i co szukam kogoś z Rzeszowa bo on tam w schronie a dziewczyn na Dogo nie ma[/QUOTE] Wandzia,oproznij swoja skrzynkę pw proszę. A nie mam zadnych inf. i odzewu nt. kontaktow do kogoś z Rzeszowa i okolic . Stamtąd malo kto chyba bywa na dogo. A tel.w schronie Kundelek nie odbiral nikt dziś. ,tego na wątku Groszka -też.
  25. [quote name='brygida999']i gdzie teraz przebywa psiak? co dalej?[/QUOTE] Bari zostal umieszczony w hoteliku u Lilki kolo Kluczborka ,a gościnnie bywa tam często Nescca ,po koleżeńsku wspiera i pomaga przy okazji kol. i wszelkie psy tam . [URL]http://www.dogomania.pl/threads/189840-Hotel-u-Lilki...-Okolice-Kluczborka[/URL]
×
×
  • Create New...