Jump to content
Dogomania

Olga7

Members
  • Posts

    5410
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Olga7

  1. Jesli chcecie poręczenia za Ludkę to zapytajcie może Nutusię o Ludkę albo na watkach ,gdzie Ludka wozila różne psy ,czy koty. I nie wiem ,czy wożenie psa w pustawych /w weekendy/ wagonach np.InterCity, wygodnie zatem i spokojnie ,jest takim szlajaniem się z nim po pociągach ?? Ludka wozila juz wieke psów i to za symboliczny zwrot kosztów miejscówek tylko a poświęcając swoj czas ,bo nie byly to glownie przewozy przy przejazdach zniżkowych, najczęsciej po to by pomóc dostarczyć/przewiezc danego psa ,czy kota.Ma możliwość korzystania ze zniżek na bilet okresowy,stąd taki symboliczny koszt przewozu zwierząt w wygodnym wagonie,nie w tłoku raczej. Zrobicie dziewczyny jak chcecie i tak.Jesli Figu dowiezie Ami do W-wy to Ludka zaoszczędzi swoj czas na jazdę z W-wy do Zywca i z powrotem .Brak szczepienia wścieklizny tez nie jest tu przeszkodą ,ale psy w schronie są chyba obowiązkowo przeciwko wściekliznie szczepione zaraz po przyjęciu do schronu ? Kolejarze glownie sprawdzają ,czy pies ma bilet oraz kaganiec na sobie albo obok siebie,jesli to duzy czy agresywny pies.Wygląda na to ,że teraz Amik jest wyrywany sobie przez cioteczki i ma aż dwie możliwości transportu w tym samym czasie ;) .No, prosze ,jak poprawia się blyskawicznie los Amika -jakie ma teraz powodzenie:eviltong:.. A co dopiero będzie w nowym domu ... Jak nie bylo transportu to nie bylo -a teraz proszę :można wybierać nawet : autem wygodnie w kaltce chyba z Figu albo dobrym pociagiem expresem Zywiec-W-wa :). Ale ma powodzenie nasz Amiś :loveu: Jednym z ostatnio przewożonym psem przez Ludkę byl Gustaw z Konina od Martki ..[U][URL]http://www.dogomania.pl/threads/212915-Gustaw-wyrzucony-w-worku-przy-drodze...ma-ds./page2[/URL] [/U]
  2. I tak będzie chyba najwygodniej samej Ludce i Ami także ,bo prędko i komfortowo niemal dojedzie do Pszczyny i wroci z Amikiem do W-wy a potem dalej do Torunia... Trzeba przyznać ,że cioteczka Ludka bardzo nam pomoże dostarczyć Ami do nowego domu.
  3. [B][COLOR="blue"]No i teraz nie będzie komu dowieżc psa z Pszczyny do Katowic - te 37 km i 40 min. jazdy ?? Jesli Klaudus nie moze ani Budrysek -to może AgnieszkaCo ....? Tp nie jest przecież daleko a jakoś nie widac chętnych ,nikt nie znajdzie te parę godz. czasu /w sumie/ by Amika dowieżć do Katowic pociągiem ??[/COLOR][/B]
  4. Chyba jednak bym wolała by Gucio zatęsknił i wrocił na zawsze do życia przy boku swoich ludzi ,u Pipi na zawsze albo w nowym domu,jako pies domowy a nie tak tułał po polach i lasach i narażal na pogryzienie albo zastrzelenie przez bezwzglednych ,wrednych ludzi albo myśliwych czy kłusowników .Tyle pracy i serca włożyła Pipi i jej rodzina by je ratować a potem oswajać ,potem oplacaliśmy hotelik u Jamora i on pracował z nim -socjalizowal Gucia i teraz wszystko poszlo chyba na marne ,bo Gucio wrócil a wlaściwie uciekl od Pipi i żyje jak dziki pies .To piekny i mądry ,duży pies ,ale dzikość wzięła w nim górę nad wygodnym życiem i pelną miską ,ale nie tak wolny ,jak by pewnie wolał. Nie chcemy chyba ,by Gucio byl juz zawsze samotnym,ale wolnym i dzikim jednak psem . Bo taki dziki zupelnie nie jest przecież ,poznal życie wśród ludzi a nawet przebył szkołę -socjalizację u samego Jamora ,a przedtem u rodziny Pipi także. Może jednak uda się zorganizowac tę klatkę ,by Gucia zlapać i umozliwić mu życie wsod ludzi ,bezpieczniejsze i nie samotne juz ? Idzie zima ,mrozy i bedzie marzl tam w lesie gdzies zakopany i glodny nieraz ...
  5. [quote name='BUDRYSEK']wszystko jest ustalone z Pania, trzeba dograc transport a Klaudia musi zalatwic, zeby mozna bylo odebrac Amiego w sob...a nie bedzie to latwe bo w sob nie pracuja[/QUOTE] Gdyby któraś z nas ,np.ja ,mieszkala niedaleko Pszczyny pewnie byśmy przetrzymali Amika u siebie ten dzien-dwa ,ale wszyscy mamy daleko do was.
  6. [quote name='wtatara']wszystkim nam zależy na dobru psa. Pani chciała psa wykastrowanego- rozumiem. Jednak czy my wiemy -dlaczego? Może chodzi o pieniądze. Jeśli tak , dostanie je , tylko trzeba sprawdzić czy go wykastrowała. Olga prosi o telefon do Pani, chce z nią o tym porozmawiać.Chce jej wytłumaczyć wszystko, dlaczego chcemy tak . a nie inaczej. Dziewczyny oburzacie się ale dlaczego? Chcemy Wam pomóc, odciążyć Was choć trochę ale jest prośba o wchodzenie na wątki na których się coś dzieje. Proszę szanujcie też czas innych. Popatrzcie na Olgę, jak się zaangażowała, na pewno ma więcej czasu niż Wy , więc wykorzystuje go dla psów, ale nie znaczy że siedzi 24 godziny. Ma też dom , rodzinę , pracę . Jest od Was dużo starsza i takie niegrzeczne uwagi nie są na miejscu. [B]Mam pytanie czy Olga dostała na PW telefon do Pani aby z nią porozmawiać.[/B] Co do kastracji, w wakacje kastrowałam pieska u mamy. Szwy rozpuszczalne, zabezpieczone tym złotkiem i pies po kilku godzinach biegał po ogrodzie. Nie jest już młody , ma ponad 10 lat.[/QUOTE] Dostałam dziś sms-a od Budrysek ,by dogrywać transport Amika a kastracja czeka go w nowym domu -koszt zabiegu to ok.120 zl . Slusznie pisze wtatara,że Amik po kastracji z takim zabezpieczeniem nie musi być izolowany i może nawet jechać zaraz po zabiegu -tym bardziej autem. Wczesniej nie moglam tu przekazać wiadom.od Budrysek ,komp nam nawala ,będzie popoludniu/wieczorem naprawiany-w razie czego ,kontakt tel.wtedy. Tel. do nowego domu Ami nie mam ,tylko Klaudus i Budrysek znają chyba.
  7. [quote name='BUDRYSEK']Panstwo chca Psiaka wykastrowanego, taka byla umowa i Ich warunek zapytam jutro czy moga gdzies podjechac[/QUOTE] Gdybysmy sami nie wprowadzili i nie nalegali oraz nie oddawali ludziom psy po sterylakch i kastracjach -malo kto by to potem zlecal swoim psom po adopcji .Glownie by oszczedzić na wydatkach . By miec pewnosc ,ze psy po adopcji nie będą rozmnażane potem -dostają psy wykastrowane ,dzięki zbieraniu na to pieniedzy . Nie moga więc żądac chyba wykastrowanego psa-bo wjest to tylko dobra nasza wola i tych ktorzy na te kastracje skladają się albo ze skarpety tego forum . Mogą prosic o kastrację ale nie żądac jej .Jest w umowie adopcyjnej warunek adopcji ,iź powinni poddać psa kastracji -sami na wlasny ksozt czy nie ma takiego punktu umowy ??
  8. I dlatego wlasnie chcemy doprowadzic sprawę Ami do konca ,abyscie mialy o jednego bezdomnego psa mniej ,choc na jego miejsce zaraz będzie pewnie następny . Macie i tak pelno roboty z tymi psami a ty Budrysek jeszcze i masę kotow masz chyba u siebie ,a karmienie ,sprzątanie kuwet szczegolnie to dużo roboty ,nie zazdroszczę tego ...No i wlasna rodzina tez wymaga poświęcenia czau i uwagi .
  9. Odwiedzam i ja slicznego Sawyera i podziwiam jego fot. Futerko już nieoc odroslo i nie jest taki goly jak po strzyżeniu .Probuję skopiowac jego fot. -szczegolnie tę pzredostatnią ,bo ladnie pozuje a moze i wiecej się uda skopiowac .Mizianki dla kudlacza :loveu:i pozdrawiam Justynkę także , oczywiscie :):loveu:
  10. No to jak Ludka ma zabrac Ami z Pszczyny i dowiezc do Torunia -to jest chyba najprostsze wyjscie ? Rozumiem,że to transport PKP czy autem ma być ?? Kiedy tylko Ludka może miec na to czas -brac psa i jechac ,poki dom nie zrezygnowal . A jesli jest mozliwa ta wersja dowozu przez Figu psa do W-wy do Ludki i tam nocleg ma Ami -to jeszcze lepiej !! Po co masz się ludka męczyć i jechać kawal drogi ,jak Figu mzoe wziąc psa razem po drodze chyba ? Zeby tylko ten transport Figu byl niezawodny -na 100% i nie nawalila nam .
  11. [B][COLOR="navy"]To w koncu Figu ma wiezc Ami do W-wy ? Czy Ty Budrysek ? A dalej już Ludka go zawiezie a nowi wlasciele odbiorą w Toruniu czy jak ??[/COLOR][/B] [B]I nie ma sensu trzymac Ami 2 doby w przychodni i placić sporo -niech ci pamstwo wykastrują go potem u siebie a nam pokażą wpis w ksiązeczce Ami albo zaswiadczenie od weta -nie można tak tego zalatawić ? Niedlugo minie 1,5 mc jak watek zalożony -byla juz czesc kasy te koszty wczesniej -a pie snadal w schronie i w koncu ludize wezmą innego psa -na miejscu albo blisko a Ami zostanie na lodzie !!! [/B] [B][COLOR="indigo"]No wlasnie : Kto roibil wizytę przedadopcyjną dla Ami ?? Dziewczyny Klauduś i Budrysek -dlaczego nie wchodzicie na ten watek ,choć nieraz widać was na dogo ?? Czy my mamy być tylko do szukania kasy i blagania ludzi o te pieniądze ,rozsylania watku a wy rzadko kiedy napiszecie kilka słow i nieraz parę dni żadna nawet tu nie napisze a my piszemy same do siebie ???? Tak nie może być ,że dopiero wtedy czasem się odezwiecie ,gdy juz sporo kasy jest wyproszone u ludzi i to jeszcze trwa to wszystko za dlugo . Przecież można bylo juz duzo wczesniej zrobic kastrację Ami -a jak nie -to niech ludzie sami to zrobią u siebie -a nam przedstawią zaświadczenie od weta o kastracji Ami !!![/COLOR][/B] [B][COLOR="navy"]No i wszystkie wydatki zwiazane z Ami winny byc udokumentowane ,by można bylo rozliczyć się z pieniedzy zbieranych od ludzi -wiadomo. [/COLOR][/B]
  12. A czy w takim razie nowi wlasciele nie mogą zobowiązać się do wykastrowania Ami w najbliższych m-cach od adopcji ?? Chyba sa na tyle odpowiedzialni ? Może podaj mi Budrysek na pw nr tel. do nich -to uzgodnię to z nimi a i tak w umowie adop. jest ten punkt o kastracji -zobowiązuje ich to do wykastrowania psa . Ty masz tyle spraw na glowie i zalatan jestes ,to pomogę choć trochę w tej adopcji ,choc tak. A ludko nie traktuje Cie nikt tak na każde zawolanie ...
  13. [quote name='ludka']Ja sie nie obrazam, a prosb o transport od osob, ktore juz znam, mam az za duzo. :) W ostatni weekend wiozlam kociaka z Czestochowy do Poznania z noclegiem u mnie, w czwartek jade po pracy z kocurem do Lodzi, gratis lub za dorzutke do miejscowek, gdy jade EX/IC/EC. :) W tym roku bylam juz w Pszczynie i Goczalkowicach, w Katowicach, Sosnowcu, Toruniu, Poznaniu, Krakowie, Bialymstoku, Lublinie i wielu innych miastach, zabierajac koty i psy, z noclegiem lub bez. :)[/QUOTE] [B]Rozumiemy,że to niezupelnie darmowy transport a za zwrot calego kosztu podrózy lub częsciwego -czyli PKP wchodzi w grę .czy tez to moga być przewozy autem ? Czy jezdzisz tylko PKP a autem wcale ,nie jestes kierowcą i nie korzystasz z przewozu cudzym autem ? Czy też jakies częsciowe koszty tylko trzeba pokryć ??[/B]
  14. [COLOR="navy"]Ze swej strony dodam jeszcze ,że mogę pomóc przewiezć Amika -jako osoba towarzysząca kierowcy - do nowego domu -pod Inowroclaw. Jest jeszcze rozpatrywana możliwość zabrania Amika z Cz-wy pod W-wę ,gdyż na dniach będzie być może jechać ktoś po psa w tym kierunku- kierowca +osoba towarzysząca celowo ,by przewóz byl bezpieczny dla wszystkich. Wtedy trzeba by bylo dostarczyć nam Ami z Pszczyny do Cz-wy -nawet PKP . To takie przymiarki-plany wstępne ,ale czas nagli jednak -nie można przeciągać transportu Ami na nastepne tygodnie ,bo przepadnie ten dom w końcu !!! [/COLOR] [B]W tej drugiej wersji -warunkiem jest oczywiscie oferta odebrania Ami pod W-wą i zawiezienie psa do domu docelowego -pod Inowrocław. [/B] [B][SIZE="3"][COLOR="red"]Rozumiemy,że Ludka nadal podtrzymujesz cioteczko swoją propozycję odebrania i dowozu Amika do nowego domu ???[/COLOR][/SIZE][/B]
  15. [COLOR="navy"][B]Wstępnie wizyta przedadopcyjna dla Dusi jest umówiona na jutro popoludniu lub pojutrze-czyli czwartek lub piątek [/B].Chyba,że inny termin będzie wchodzil w grę.Wszystko jest do ustalenia ,ja dostosuję się. [/COLOR] Pani otrzymala ten wątek z Dusią i jej fot.
  16. [quote name='ronja']Dusia [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/215/d41c.jpg/"][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/2598/d41c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/708/d42m.jpg/"][IMG]http://img708.imageshack.us/img708/5831/d42m.jpg[/IMG][/URL] [U] [/U] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/215/d43t.jpg/"][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/8320/d43t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/3/d44h.jpg/"][IMG]http://img3.imageshack.us/img3/5599/d44h.jpg[/IMG][/URL] Dusia ma takie śmieszne lapeczki. Zastanawialam się nad wycięciem tego futerka, ale ma swoj urok i jest bardzo mięciutkie i delikatne - chyba nie przeszkadza. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/840/lapki.jpg/"][IMG]http://img840.imageshack.us/img840/7792/lapki.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Fot. Dusi -
  17. [quote name='ronja']z Dusią [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/839/m26y.jpg/][IMG]http://img839.imageshack.us/img839/7136/m26y.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/35/d45p.jpg/][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/9404/d45p.jpg[/IMG][/URL] Dusia z uszkami [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/195/d46f.jpg/][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/400/d46f.jpg[/IMG][/URL] i bez uszek;) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/683/d47v.jpg/][IMG]http://img683.imageshack.us/img683/4164/d47v.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] [COLOR="navy"]Dusia ma szansę na b.dobry domek i wspanialych wlaścicieli . Może i piekna Misia także niedlugo doczeka takiego dobrego i szczęsliwego domu jak Dusia być może ??: Oby i jak najprędzej !! Obie sunie są pięknymi ,milymi psami i zaslugują na dobre domy .:loveu:[/COLOR]
  18. [quote name='ronja']Dzis dzwoniła do mnie pani z Częstochowy o Dusię. Mieszkanie w bloku. Zgadza się na przedadopcyjną i sama po nią przyjedzie. Randa, mam prośbę, czy możesz pomóc mi w szukaniu kogoś z Częstochowy? W sobotę odeszla nasza Łapcia, nie mogę poradzić sobie z tym i nie mam siły pisać do ludzi i prosić o wizytę. Mam adres tej pani. Czy możesz mi na maila [email]ronja@poczta.fm[/email] podać swój nr telefonu?[/QUOTE] [COLOR="navy"][COLOR="navy"]Dostalam wczoraj wiecz.pw od Pipi a dziś nr tel. do Pani zainteresowanej adopcją suni -brana jest pod uwagę Dusia przede wszystkim ,ale Pani chce poznac sunię i zobaczyć jak sunia zareaguje na jej osobę.B.sympatyczna i kontaktowa Pani a domek zapowiada się b.dobrze -z tego co slyszalam telefonicznie. Pani chce zapewnić Dusi cieply,serdeczny dom . Wstępnie jestesmy umówione na jutro na wizytę przedadopcyjną . Zaraz wysle Pani chyba ten wątek ,gdyż poinformowalam takze o naszym forum i watkach psów do adopcji . Myslę jednak że Dusia przypadla do serca pani a wizyta w hoteliku ma być zapoznaniem z Dusią . Bo Dusia to naprawdę sliczna ,pelna uroku kudlata sunia .[/COLOR][/COLOR][COLOR="navy"] Jest bardzo urodziwa .Ma piekne futerko i te kosmate ,cudne łapki :).Jest miłą ,piekną kudlaczką :)[/COLOR]
  19. [quote name='ludka']Zacznijmy od poczatku: Kiedy planujecie kastracje? Zeby psiak nie jechal zaraz po zabiegu. [B][B][COLOR="blue"]G[B][COLOR="blue"]dyby przyjechal z Figu, to jeszcze wchodzi w gre opcja, ze wioze go do Torunia w poniedzialek po pracy. Inna opcja: jedzie ze mna w sobote wieczorem do wawy expressem z Pszczyny, nocuje u mnie, rano w niedziele do Torunia.[/QUOTE] [/COLOR][/B][/COLOR][/B] Każda opcja jest dobra chyba -decydowac będzie Klaudus i Budrysek - byle tylko Amik mogl być dowieziony bezpiecznie i szczęsliwie do nowego domu !!! [/B]
  20. [B][SIZE="4"][SIZE="4"][B][COLOR="blue"]J[SIZE="3"][COLOR="magenta"][COLOR="blue"][SIZE="4"]akos ruszyly chyba sprawy transportu Amika a to dzięki dobrym ludziom/nie tylko cioteczkom .wujom takze/ :) -Dziękujemy bardzo za wszelkie wplaty !!! [/COLOR][/B][/COLOR][/SIZE][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/SIZE][/B]
  21. [quote name='gazzy']Wczoraj była lekka akcja. Kacperek próbował ugryźć moją mamę. Rozmawiałam z Sarunią i Dominiką - mama zakomunikowała, że nie chce go w domu. Z tego wszystkiego się poryczałam, Sarunia oczywiście to wychwyciła ;) Później Kacperek był cały skulony i przerażony. Mamę szturchał nosem. Włożył pysk pod pachę, lizał, dał łapkę - wiedział, że zrobił źle. Długo rozmawialiśmy co zrobić. Wiedzieliśmy, że jak go oddamy do schroniska to go uśpią, bo i tak jest przepełnienie, a on jest czasami agresywny. Poza tym nie chcieliśmy tego. Do hoteliku za bardzo się nie nadaje bo nie toleruje innych psów, poza tym nie ma kasy, o domu tymczasowym bezpłatnym nie ma co marzyć. Jeżeli byśmy szukali mu domu to byśmy musieli napisać o nim wszystko co wiemy : że potrafi warknąć, nie toleruje rowerzystów, psów/suk, potrafi warknąć na przechodnia, trudno go utrzymać na smyczy, szczeka o 3 w nocy, potrzebuje dużo ruchu, lubi wskakiwać na łóżko, zabierać kapcie, rozsypuje karmę po całej kuchni - wiadomo, że Kacperek tam był, rozlewa wodę. Ludzie nie chcą adoptować spokojnych psów, nie mówiąc o takich z ADHD lub agresywnych. Kacperek jaki jest, taki jest. Pokochaliśmy go takiego. Mamy chwile słabości - jesteśmy tylko ludźmi. Ale kiedy przychodzi do nas i daje buziaka w nos, albo stoi nad nami o 7 rano z kapciem w pysku i czeka na zabawę to wszystko się zmienia. Jak chrapie sobie, leżąc do góry brzuszkiem ;) Poza tym jest dobrym stróżem, prawda Sarunia ? ;)[/QUOTE] Wspomnę tu pozniej nieco o naszych ,wlasnych niektorych sytuacjach z naszym poprzednim psem -jamnikiem Kacprem i obecną sunią adoptowaną ponad 2 lata temu. Tez nieraz nie bylo latwo ,bo pies to pies i ma prawo mieć swoje różne zachowania -ale NIGDY nawet nie przeszlo nam przez mysl ,by mogł/mogla być przez nas pozbawiony/pozbawiona domu bo czasem obszczeka kogoś albo zajadle obszczekuje niektóre psy ,zaszczeka w nocy ,czy zlapie kogos z nas zębami .Trzeba to wszystko wliczyć w tolerancję zachowań naszego psa i panowac nad tym ,by nie stalo się nikomu nieszczescie albo jakiś pies nie zrobil mu krzywdy ,obszczekany zajadle -no i unikac bliskiego kontaktu wtedy,by nie doszlo do bezposredniej konfrontacji psów ,czy obszczekiwanego bez powodu przechodnia albo gościa w domu. Nasz jamnik też nieraz nas dziabnął w rękę a syna/dawno/ nawet w czolo znienacka ,gdy zbliżyl sie nieświadomie do schowanej przez psa kości ,czy wędz.ucha.I nikt z nas nie myślal nigdy o oddaniu psa a nadal byl dla nas pupilkiem w domu.Trzeba mieć zawsze dużo serca i zrozumienia w takich sytuacjach a nie zaraz szykować psa do oddawania do schronu albo szukania dla niego nowego domu .Chyba ,że wzięliście Kacpra tak próbnie ,by w razie czego poddać się i zrezygnować z niego i z takim nastawieniem podchodzicie do jego adopcji -nie mając na 100% pewnosci ,że ma u was stały ,dobry dom. A szkoda...Bo każdy pies a tym bardziej Kacper po wielu przejsciach ,zasluguje na pewno na dobrych ludzi i dobry dom ,w ktorym okaże się mu b.dużo serca i podejscia ,by mogl żyć bezpiecznie i uczyć się normalnych relacji oraz zachowań.
  22. [quote name='Klaudus__'][I]Dzwoniłam do Sleya - w najbliższym czasie nie może sobie pozwolić na tak długie podróże - ewentualnie ten week - ale to też nic pewnego. Do W-wy Figu jedzie w niedzielę najprawdopodobniej - jednak jak później z W-wy do inowrocławia?[/I][/QUOTE] A może ludka moglaby dowiezc Amika z W-wy do Inowroclawia -nawet PKP ,bo to już dużo blizej niż ze Sląska ??? Albo inna ,doświadczona może bardziej juz na dogo i w kontaktach z psami cioteczka ?? A może ci państwo -nowy dom -Ami by mogli odebrac z W-wy Ami jednak sami ?? A skąd jest Sley ? Na wątku transportowym jest pewnie prosba o transport dla Ami na tej trrasie umieszczona ?
  23. [quote name='ludka']Koszty transportu mozna by obnizyc, tradycyjnie proszac Figu o przewoz Slask - Warszawa. Z Warszawy juz duzo blizej. Czy juz wiadomo, jak psiak sie zachowuje? Lagodny czy niezbyt? Zastanawiam sie, czy pociag wchodzi w gre. :)[/QUOTE] Klauduś i Budrysek wiedzą najwiecej o Ami i pewnie napiszą,że jest łagodnym ,spokojnym psem -na takiego pzrynajmniej Ami wygląda na fot. Myslę,że w pociagu nie byloby z nim problemu także ,ale trzeba liczyć się z tym ,że teraz kolej dziala bardzo różnie i podróż może być dluższa niż to widać na rozkladzie PKP. Jednak jesli by Amik mial stracić tę wspanialą szansę na dom -to lepiej dowiezc go pociagiem niż wcale i mialby trafic do Myslowic i zakonczyc prędko życie. Klaudus i Budrysek będą decydowac -ale b.dużo zależy od funduszy -wiadomo. Gdyby przewoz Ami przez Figu na trasie Sląsk -W-wa dalo się polączyć z przewozem innego psa czy kota -koszty bylyby duzo niższe .
  24. [COLOR=blue][B]Nadal mamy za malo pieniędzy na transport lączony Ami -a co dopiero na osobny przewoz Amika [/B]..[B]..Niedobrze ....:shake:[/B]:shake::shake: [/COLOR][B][COLOR=blue] Potrzeba chyba min.300-400zl na osobny przewoz Ami ?? A ina lączony -z innym zwierzakiem -też chyba minimum 200-250 zl ?? Z Pszczyny jest ok.420 km do Inowroclawia .[/COLOR]..[COLOR=navy]Mamy nadzieję ,że dom jest cierpliwy i na 100% czeka na Ami -tym bardziej ,że ci panstwo mają chyba teraz na glowie wazniejszą sprawę -przeprowadzkę -to może im też na rękę ,że Ami będzie pozniej ??? OBY !!! [/COLOR][/B] [COLOR=blue][B] [SIZE=2][COLOR=navy]Klauduś - już dawno chyba powinien być zmieniony tytuł wątku Ami !!! Sytucja Ami jest inna niż podane jest to w tytule-potrzeba pilnie dalszych wplat na pokrycie kosztów kastracji no i przede wszystkim : NA TRANSPORT !!!! Trzeba to koniecznie umieścić w tytule ,to może jeszcze ktoś wypatrzy prędzej i dorzuci na ten transport ,ile może ....[/COLOR][/SIZE][/B][/COLOR] [SIZE=2][COLOR=navy][B]Wymyslisz pewnie cos na prędko .[/B] [COLOR=blue][SIZE=3][B]Może np.:[/B] [COLOR=red][B]"Pilne- Brakuje na transport Ami- /PSZCZYNA-INOWROCLAW/ pomóż nam oplacić transport !!!" albo : Tylko dalsze wpłaty na transport Ami uratują go -prosimy dołóż się by Ami mial dom !!! [/B][/COLOR][/SIZE] [B]niech bedzie ta trasa w tytule-może ktoś w tym kierunku zabierze Ami .akurat ...?? nieraz ludzie patrzą po tytule wątku i czasem nie wchodzą ,jesli nie wpadnie im watek w oko [/B][/COLOR][/COLOR][/SIZE]......
  25. Zaprosila mnie sylwija ,ale pomóc niewiele mogę a same dobre slowa nie wystarczą niestety...
×
×
  • Create New...