Jump to content
Dogomania

Olga7

Members
  • Posts

    5410
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Olga7

  1. Już wczesniej na tym wątku Ami pisalam ,że Ami i Didi wygladają jak rodzenstwo.Jesli Didi i Ami trafili razem do schronu ,to możliwe ,że Ami jest synem Didi,kto wie ? Albo mogli byc rodzenstwem z róznych miotow,jesli są roznice w wieku ich obojga.. Mozemy tylko domyslac się ,ale jak to jest ,nie wiemy .Ważne teraz by pomóc tym razem Didi znalezc dobry dom -taki jaki znalazl Ami albo choć podobny nieco. Co do kąpieli Ami,to myslę ,że pewnie sam by się lepiej czul wykąpany przez Figu,po zabraniu z lecznicy./jesli stan zdrowia pozwala/. Tym bardziej,po tym jego upadku we wlasne odchody . Takie "zapachy" dla samego psa są na pewno też przykre i stesujące -o wiele bardziej niż sama kąpiel. My maszą sunię ze schronu kąpalismy zaraz tego samego wieczora ,bo choc byla w schronie tylko 2 m-ce ,to trudno bylo jednak wytrzymac nam samym i jej pewnie tez -ten specyficzny zapach.Sunia też pewnie lepiej czula się pachnąca i pozbawiona brudu i przykrej woni.Ale tym już pewnie zajmie się Nigra -nowa pani zaraz po przyjezdzie Amika. Ja jestem zwolenniczką teorii i praktyki ,by pozbawiac psow brudu i zapachów bezdomnych ,czy schroniskowych psów jak najprędzej w nowym domu ,bo bardziej ich stresuje wlasne ,zaniedbane cialo i jego zapach niż sama taka kąpiel w nowym domu. Ale każdy i tak zrobi ,jak sam uważa za sluszne.:razz:
  2. Odwiedzam i ja wspaniala,piekne jamniczki Saruni ,bo dawno już chyba tu nie zaglądalam jakoś.Gdyby tak więcej jamnikow mialo taki raj ,jak Korunia i Nerunio ....:loveu:: I takich wlascieli jak Sarunia i jej rodzina ...:loveu:: trochę mi smutno nieraz ,gdy patrzę na czarne podpalane jamniki ,bo naszego jamniczka nie ma już wśród nas ponad 2 lata i budzą one we mnie wiele wspomnień związanych z naszym jamniczkiem ......Takie jest życie-trudno....
  3. Piękny i duży jest Francik.Gdyby tak jeszcze nowy dom jak najpredzej go wybawil i zapewwnil mu bezpieczne życie.Czy platny DT dla Francika wcgodzi w grę ,albo hotelik w miarę niedrogi? Mam inf.o takich,choć najbardziej zawsze potrzebne Bezpl.DT,wiem..
  4. Widzisz Awit,z tych nerwow zapomnielismy,że jestes z W-wy,ale jesli maialas od rana wylaczony tel./?/ i także net ,to nikt by nie mogl skontaktować się z Tobą i tak. Nr tel.do ciebie mam zapisany,ale wylączony mialas chyba raczej stacj.
  5. [quote name='Ellig']Witam jako jedna z poszukiwaczy na odleglosc i "koordynator" czekam z niecierpliwoscia na interpretacje wynikow badan, poniewaz na teraz wszystko wskazuje na to ,ze pies byl i jest chory................[/QUOTE] Ellig,bylas chyba głownym koordynatorem tak na odleglosć nieco . Jednak okazalo sie ,że niewiele ludzi z W-wy chcialo albo moglo wlączyć się do lapania Amika . Muszę jednak podkreślic ,że Mru oraz Pawel oraz abra pewnie by się wlączyli ,gdyby byli wtedy w W-wie ,a nie kolo Nowego Dworu.Czasem okazuje się ,że prędzej moga wlączyć sie ludzie z dalszego terenu ,niz miasta ,gdzie akurat jest potrzeba pomocy w danej akcji. A wątek powinien zosta w takiej formie ,w jakiej jest i niech będzie przestrogą dla innych ,by zawsze pamietali ,że trzeba zawsze dobrze zabezpieczyć psy wożone ze schronow i zalożyć im porządne ,mocne obroże oraz szelki także -jednoczesnie.Dla pewności i bezpieczeństwa,by pies nie wyplatal się niespodziewanie z obroży.A to zdarzyć się może każdemu psu,jak sami wiemy z wlasnego doświadczenia także.
  6. Nie da sie ukryć ,że sporo osób z dogo poświecilo dziś kilka godz. ,a nawet prawie pol dnia ,na wiele tel. i kontakt tu przez pw także ,by pomóc i doradzic ,choc tak nieosobiście ,bo z daleka. Gdzie tylko się dalo ,tam pytaliśmy i prosilismy o pomoc w zlapaniu Ami i wydzwanialiśmy na różne tel. -łącznie z Pogot.SdZ czy schronem na Paluchu itd.a takze do niektorych ciotek z dogo,by zaanażowac ich do łapania Ami.Bylismy w kontakcie z Nustusią i Ludką,by bieżace rady i inf.przekazywac im. Na szczęscie Ami wyjdzie calo chyba z tego potrącenia i niedlugo dotrze w koncu ,po tylu perypetiach i przygodach do swego nowego domu. [B]Oby wszyscy potraktowali to jako kolejną nauczkę na przyszlość i pamietali ,że nie warto jednak ryzykowac przewożenia nawet lagodnego , spokojnego psa ze schronu do DT czy DS -bez zalożenia mu jednak szelek a nawet obroży także -dodatkowo -i na 2 smyczach .Na wszelki wypadek .By potem nie dochodzilo do takiego wielogodzinnego łapania spanikowanego psa ,jak dziś to bylo z Amikiem .[/B]
  7. [B][B][B]Z[B] tego co teraz dowiedzialam się od Nutusi ,pies jest lekko potracony przez auto i wiozą go teraz do lecznicy . Obrazenia nie powinny być bardzo grożne .Nie jest w ciezkim stanie. A nie doszloby do tego wszystkiego ,gdyby pies byl dostarczony do Ludki w szelkach i obroży -nawet na 2 smyczach .A nie tylko w jednej samej obroży. Trudno dziwić się ,że wylękniony pies zabrany z malego miasteczka czy wsi spanikowal po wyjsciu z auta niedlugo i nie zdązyla go Ludka doprowadzić do klatki schodowej nawet -a tym bardzie w srodku nocy w dużym mieście,gdzie jest duży ruch-nawe tnocą Przecież można bylo kupić mu nawet takie zwykle szelki parciane z tej kasy uzbieranej na niego .Szelki by zostaly potem potem odeslane ,po transporcie do Torunia . Takie parciane szelki na sredniego psa kosztują ok.20-25 zk tylko.[/B][/B] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/214426-Pilnie-pros[/B][/B]imy-o-pomoc-w-z%C5%82apaniu-psa-%21-Hala-Mirowska%21Warszawa"]http://www.dogomania.pl/threads/214426-Pilnie-prosimy-o-pomoc-w-z%C5%82apaniu-psa-!-Hala-Mirowska!Warszawa[/URL]! Dzisiaj 16:15 #12 [URL="http://www.dogomania.pl/members/101925-Ellig"][B]Ellig[/B][/URL] [IMG]http://www.dogomania.pl/images/statusicon/user-offline.png[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/images/ranks/7weteran.gif[/IMG] [B] [IMG]http://www.dogomania.pl/images/icons/icon1.png[/IMG][/B]Amiego znalazla Kreska, wywachala go w krzakach. Niestety znowu zaczal uciekac, wszedl na jezdnie, na psy , zostal uderzony przez samochod, pomimo,ze kierowca go widzial to ruszyl obok stal woz policyjny i nie zareagowali............... teraz "poszukiwacze" jada z nim do kliniki na Gagarina,zeby sprawdzic czy nic sie Amiemu nie stalo. Ledwo mogli go utrzymac znowu chcial uciekac.
  8. [quote name='Ellig']Nie ma patrolu dyzurujacego w tym problem,dzwonilam , nie przyjechali, wlasnie pojawil sie Awi................o matko!!!!!!!!!!!!!!Czy teraz da sie zlapac???????????????????[/QUOTE] [B]Ale musisz postraszyć tych ze SM , ,że jak SM nie chce przyjechać to wezwiesz policję i policja ich zmusi do interwencji i zlapania tego psa !!! No i dzwonic koniecznie do DYSPOZYTORA SM -a nie kogos innego !!!! [/B]
  9. Dzwonilam do schronu na Plauchu ,czy oni by nie odlowili tego psa ,ale oni tego nie robią a powiedzieli ,by lączyc się z dyspozytorem /koniecznie/ -by ten wyslal patrol dyżurujący i oni muszą odlowić psa -mają do tego sprzęt i nie moga odmówić . W razie czego zostaje Pogot.SdZ ,ale tam nie zawsze ktos odbiera tel.- sama też dzwonilam i nic -nie odbierają . No i jeszcze Sedalin zostaje ,ale Ami biega po duzym terenie i po parku -to nie da rady mu zastosowac -nie wiadomo czy on sam to zje i gdzie padnie wtedy .
  10. [B][COLOR="blue"]Są jeszcze takie wyjscia : poprosić o odlowienie psa Pogotowie Straży dla Zwierząt w W-wie -albo Emir pod W-wą /może niższy koszt Palmera ?/ albo sprobowac zlapac go Sedalin ..Tak mi radzono . Kto ma jeszcze jakies pomysly ? Albo zapytac w schronie na Paluchu -czy oraz za ile odlowią psa ?? [/COLOR][/B]
  11. [B][B][B]Powiadomilam wtatarę zaraz w poludnie,jak tylko dowiedzialam się o ucieczce Ami-a ona poprosila o pomoc coronaaj ,ktora zrobi co tylko się da ,by zorganizowac tam pomoc w łapaniu Ami.Dzwonilam też do Azylu pod Psim Aniolem ,ale oni widzą tylko dwa rozwiązania : Palmer /koszt.ok.700zl/ albo lapanie na klatkę łapkę . Inaczej nie ma możliwosci zlapania psa ,ktory nie da do siebie podejsc i jest spanikowany a przemieszcza się po dużym jednak terenie kolo Hali Gwardi-Hali Mirowskiej -parku w pobliżu itd. Dzwonilam na tel.podane przez Ellig : mru i Paweł oraz abra - są teraz kolo Nowego Dworu-łapią tam suczkę i nei wróca raczej do wieczora . Natomiast j37 nie odbiera tel. Dziękuję Ellig za podanie tel.[/B][/B][/B]
  12. Powiadomilam [B]wtatarę zaraz w poludnie,jak tylko dowiedzialam się o ucieczce Ami-a ona poprosila o pomoc coronaaj ,ktora zrobi co tylko się da ,by [/B][B]zorganizowac tam pomoc w łapaniu Ami.[/B] Dzwonilam też do Azylu pod Psim Aniolem ,ale oni widzą tylko dwa rozwiązania : Palmer /koszt.ok.700zl/ albo lapanie na klatkę łapkę . Inaczej nie ma możliwosci zlapania psa ,ktory nie da do siebie podejsc i jest spanikowany a przemieszcza się po dużym jednak terenie kolo Hali Gwardi-Hali Mirowskiej -parku w pobliżu itd. Dzwonilam na tel.podane przez Ellig : mru i Paweł oraz abra - są teraz kolo Nowego Dworu-łapią tam suczkę i nei wróca raczej do wieczora . Natomiast j37 -nie odbiera tel.
  13. Wiem ,że Ludka ściągnęła Nutusię ,ale Klaudia mowila mi ok. godz. temu ,ze prosila jakies ciotki o pomoc tam Ludce ,nie pytalam juz kogo ,bo chyba Klaudia jechala autem .Może Bożena - sleepinbayday by pomogla cos w tej sytuacji ? Nie mam jej tel. pod ręką teraz ..ale pewnie ten Eko-patrol już zaraz dojedzie i tak ..
  14. [SIZE="5"][B][COLOR="red"]Sprawa bardzo pilna !!!! Prosimy o pomoc każdego ,kto potrafi pomóc !!!!![/COLOR][/B][/SIZE] [B][SIZE="5"][COLOR="magenta"]Pilnie prosimy o pomoc w złapaniu psa ! Hala Mirowska!Warszawa![/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE="4"][COLOR="magenta"]POMÓŻCIE dogomaniacy z Warszawy. Ami miał jechać do DS - niestety uciekł osobie która miała Go dowieźć do Nowych Właścicieli. Krąży wokół Hali Mirowskiej w Warszawie! Ludka caly czas widzi psa, jest niemal na wyciagniecie reki ale nie daje do siebie podejsc, na widok kazdego czlowieka odsuwa sie na bezpieczna odleglosc,jedna osoba nie jest w stanie go zlapac.Potrzebna jest pilna pomoc w lapaniu psa . Obecnie jest w okolicy Hali Mirowskiej i krazy.[/COLOR][/SIZE][/B]
  15. [quote name='Ellig']Jakie ciotki pojechaly? Bo na razie jest N utusia, ktora z Nowego Dworu z sunia Kreska przyjechala i ludka i nikogo po za tym nie ma!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Amik caly czas ucieka nie pozwala zblizyc sie nikomu nawet na pare krokow........... [url]http://www.dogomania.pl/threads/214426-Pilnie-prosimy-o-pomoc-w-z%C5%82apaniu-psa-!-Hala-Mirowska!Warszawa[/url][/QUOTE] No wlasnie poprawilam tego posta ,bo dzwonilam drugi raz do Ludki i nie ma do tej pory nikogo -procz Nustusi z suczką . Może Klaudia miala na myśli wlasnie Nustusię -nie wiem ?? Czekają teraz na przyjazd Eko-patrolu z lapaczem ,bo inaczej nie poradzą sobie . Mowilam Ludce o tym podstawieniu jakiejsc dziewczynki ale nie mają teraz czasu szukac takiej dziewczynki a i tak jesli Ami nie ma obrozy to i dziecko moze nie poradzi sobie ,by go trzymac zanim one podejdą -pewnie wyrwie się i dziewczynce ze strachu. Ble tylko Ami nie uciekl dalej na ulice dalsze -zanim ten Eko-patrol dojedzie tam . [B][SIZE="4"][COLOR="red"]Sprawa bardzo pilna !!!! Prosimy o pomoc każdego ,kto potrafi pomóc !!!!! Pilnie prosimy o pomoc w złapaniu psa ! Hala Mirowska!Warszawa! POMÓŻCIE dogomaniacy z Warszawy. Ami miał jechać do DS - niestety uciekł osobie która miała Go dowieźć do Nowych Właścicieli. Krąży wokół Hali Mirowskiej w Warszawie! Ludka caly czas widzi psa, jest niemal na wyciagniecie reki ale nie daje do siebie podejsc, na widok kazdego czlowieka odsuwa sie na bezpieczna odleglosc,jedna osoba nie jest w stanie go zlapac.Potrzebna jest pilna pomoc w lapaniu psa . Obecnie jest w okolicy Hali Mirowskiej i krazy.[/COLOR][/SIZE][/B]
  16. Udalo się mi raz polączyć z Ludką i wiem ,ze dojechala już Nutusia z suczką caly czas probują zlapać Amika ,ale kojarzy już chyba Ludkę i ucieka przed nią . Ami zostaL dowieziony do Ludki w nocy ok.godz.1 i zanim doszla z nim do bloku ,to Ami wysunąl glowę z obroży i i uciekł - nie dal się Ludce przez calą noc zlapać -krązy do tej pory w pobliżu . Nustusia przyjechala z suczka i może jej oraz jakims ludziom -sąsiadom mlodyn .np. dziewczynom czy sprytnym chlopakom zbliżyc do Amika i zlapac go. Trzeba koniecznie jakieś dziewczynki poprosic o pomoc ,bo Klaudia mi teraz mowiala ,że Amik b.lubil tam w Pszczynie chodzić na spacery z 10 let. dziewczynką .Może takim dziewczynkom by się udalo zlapac Amika ?? Jak tylko uda sie nam dodzwonic do Ludki -to doradzimy jej to . Ludka z Nastusią wezwaly na pomoc EKO-patrol ze sprzętem do lapania - pętlą-łapaczem itp.
  17. Cioteczko ,za wszelką pomoc i rady jestesmy wdzięczni w imieniu Dejzi :) ..a dziewczyny już pewnie sprawdzą te podane wyżej możliwosci ...
  18. Zajrzalam tu dzis przypadkierm i pomyslalam ,ze może cioteczka ludka zastanowi się ,czy będzie mogla pomóc w transporcie Dejzi i i czy znajdzie ba to czas oraz silę ? Ponieważ Dejzi czeka juz na ten transport ponad 3 m-ce ,to odważę się sama i zapytam Ludki ,,choć parę godz. temu wyslalam gosikf na pw informację o tej możliwości.Nie wiem ,jak odniesie się do tej sprawy sama cioteczka ludka, zapytać i poprosić można chyba .. Może akurat uda się w koncu jakoś dowiezc tę Dejzi do DT .
  19. Madziuska, trzeba koniecznie sprawdzić-zbadac mu mocz jesli tak czesto sika ,czy nie ma zapalenia pęcherza lub cos z nerkami takze? Nie robilas mu jeszcze badanai moczu ? Sliczny jest ten kudlacz . A to sapanie czy kaszel to tez może być zapalenie dróg oddechowych ze schronu albo wczesniej byl chory już ...Aha-trzeba zapytac weta ,czy powinien dostawac przy antybiotyku -oslonę : PROBIOTYK -podawany codziennie przy antybiotyku ?
  20. [QUOTE=MARCHEWA;17574178 [COLOR=red][B]] [SIZE=4][COLOR=magenta]Bruna ma strasznego pecha w życiu. Jak w tym tygodniu nic dla niego nie znajdziemy,ten wspaniały pies zostanie oddany do patologicznej rodziny dresiarzy,która chce go zabrać.Wypatrzyła go dziewczyna odrabiająca w schronisku wyrok. Dlaczego ten pies przyciąga takich ludzi do siebie???[/COLOR][/SIZE][/B][/QUOTE][SIZE=4][/COLOR][/SIZE][COLOR=blue][B][SIZE=4][COLOR=magenta] T[/COLOR][/SIZE]aki piekny pies do patologicznej rodziny ma iść by zmarnowali go i jakiś dresiarz ma go szargać na swoje rozkazy ?? I reszta rodzinki patologicznej także ??? Niedoczekanie ich !!! Trzeba zrobic wszystko by ten wielki ,piekny Bruno nie trafil w ich łapy !! I tego Lorda też trzeba ratować ! Nie ma gdzie zabrac Bruna ,poki co ??? Na jakiś DT nawet ,zanim nie znajdzie domu ??? [/B][/COLOR][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-jmfxafVFqRc/Tmstd94_TdI/AAAAAAAACy4/u0qkgXS0ZcM/DSC03543.JPG[/IMG]
  21. Nie mam już teraz dobrych wiadomosci ,niestety. Kontakt z panią urwał się, po kilku moich dlugich dosc i b.milych rozmowach tel. i planowanej na najblizsze dni wizycie ,planowanej na wczoraj. Rozmawialam wczoraj z Pipi a dziś wspomnialam tez w mailu o Dusi .Miejmy nadzieję ,że pani jednak nadal zamierza adoptować Dusie lub może innego psa ,być może sznaucerkę ,jak wspominala w pierwszej rozmowie tel.lub też jeszcze innego psa /sunię. Nie otrzymalam odp.na wczorajszego sms-a do pani ani też nie dzwonila do mnie w sprawie planowanej na czwartek -piątek wizyty. Być może jeszcze dalszy termin będzie wchodzil w grę.Nie możemy wymagać by pani w ciągu 3 dni podjęla tę decyzję i pojechala do Ronji poznać Dusię a wspominala kilka razy ,że ma auto w warsztacie i czeka na naprawę. Zaczekajmy zatem. Chyba ,że ktoś inny zgłosi się w celu adopcji pięknej Dusi i znajdzie ona inny ,nowy dom.
  22. My doceniamy Waszą pomoc i zaangażowanie cioteczki i wiemy ,że macie na glowie wiele innych spraw-rodziny,pracę ,bezdomne zwierzęta ,a czasu nieraz na to wszystko brak Na tel. także i do tego nie są bezplatne,niestety-co kazdy sam odczuwa.Wy tam bezposrednio pomagacie a inni choć tak na ile potrafią i moga ,tak z daleka .Roznie-finansowo,ogloszeniami ,rozsylaniem pw i zbieraniem funduszy na tę pomoc konkretną ,czy chocby telefonami ,by dograc niektore wazne sprawy a psy mogly byc szykowane do nowych domow -po kastracjach i by bylo jak je dowiezc .Nawet taka pomoc jest potrzebna i liczy sie też. No i [B]b.ważny sam transport[/B]-jak robi to Figu ,czy Ludka albo inni w to zaangażowani .. Bo malo kiedy nowy wlasciel może ,czy chce sam przyjechac po psa ,czy kota,jesli to dosc daleko.
  23. [quote name='Figanna']ja mam pytanie z innej beczki:) co będzie z reszta pieniędzy amiego ktoe zostaną?[/QUOTE] Myslę ,że tak jak zawsze pieniądze za zgodą ofiarodawców -zostaną przeznaczone na pomoc innym psom ,na konkretne psy i cel. Chyba,że ktoś poprosi o zwrot swej ofiarowanej/przeslanej kwoty ? [COLOR=navy][B]Jest np.drugi taki pies w Pszczynie w schronie: Didi -tricolorek , b.podobny do Ami ,tylko nieco większy chyba .Może np.na jego kastrację i transport ?[/B][/COLOR] Od nas zależy ,kto jak zadysponuje tymi pieniedzmi . Udalo się mi znalezc [SIZE=3][COLOR=magenta]wątek Didi [/COLOR][/SIZE]: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/213074-Pi%C4%99kny-trikolorowy-Didi-prosi-o-pomoc-w-szukaniu-dt-ds-a-g%C5%82%C3%B3wnie-o-pomoc-w-og%C5%82aszaniu?p=17489787#post17489787"]http://www.dogomania.pl/threads/213074-Pi%C4%99kny-trikolorowy-Didi-prosi-o-pomoc-w-szukaniu-dt-ds-a-g%C5%82%C3%B3wnie-o-pomoc-w-og%C5%82aszaniu?p=17489787#post17489787[/URL] [SIZE=3][COLOR=magenta][B]oraz b.piękne Allegro -wspolne dla Ami i Didi : [URL]http://allegro.pl/didi-i-ami-czekaja-na-domki-i1785733327.html[/URL] [/B] [/COLOR][/SIZE][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=#dda0dd][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2533/0d899f07094f9a81med.jpg[/IMG][/URL] [/COLOR][/SIZE][/FONT][SIZE=4][COLOR=red][B]Didi - piękny tricolorek czeka w schronie w Pszczynie na ratunek także !!! [/B][/COLOR][/SIZE][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=#dda0dd][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2533/e910b4afd79585dfmed.jpg[/IMG][/URL] [/COLOR][/SIZE][/FONT] [B] [IMG]http://www.dogomania.pl/images/icons/icon1.png[/IMG] [/B] [INDENT] Poprawilam tę inf.o biletach zniżkowych .,ale mamy i tak nadzieje ,że nie odmowisz nam Ludko w przypadku następnych koniecznych przewozach i nie będzie już tyle zamieszania,jak na watku Ami .:razz: Następne psy do przewozu na pewno już czekają ,jak chocby w kolejce[COLOR=magenta][B] ten Didi ,tyle ,że jeszcze nie ma nowego domu ... [/B][/COLOR][/INDENT]
  24. Takie zaczepy podwojne , jak teraz ma chyba sporo ważą a do tego łancuch. Zanim będzie szukac nowego domu , to może zupelnie uwolnić ją od tego lancucha pan by mogl. ..Pewnie jednakdla jej bezpieczenstwa musi byc uwiązana tam,ze względu na inne psy pana.Czlowiek radzi sobie jak może .Oby żona jednak podleczyla się i wyzdrowiala jednak. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1287762/43335689_p8280078.jpg[/IMG]
  25. Rozumiem,że zostanie wybrana wersja przewozu Ami przez Figu z Katowic do W-wy a potem odbierze go i przenocuje Ludka i w niedzielę wiezie go do Torunia -skąd zabiera go nowy wlaściel . Ponieważ byl problem z odebranie Ami w sobotę ze schronu a jest zgoda kierownika schronu na odbiór Ami o 7 albo ok.12 -a w tym czasie cioteczki nie byly w stanie psa odebrac /Budrysek na wyjezdzie we Wroclawiu ,Klaudus i Ada pracują/ ,to dlatego Ludka oferowala się jechać specjalnie do Zywca/Pszczyny by odebrac Ami bezpośrednio ze schronu albo od dziewczyn .Jesli jednak cioteczki same odbiora psa i dowiozą do Figu w Katowicach na godz.19 -to nie mam problemu wtedy. Byle jednak nie bylo potem tak,że Ami zostal na lodzie ,w schronie nadal ,bo nie będzie komu albo czasu na dowiezienie go do Katowic.Bo z odbiorem Ami ze schronu i dowiezienm go do Katowic byl niedawno problem-jak pisze wyżej . Ja rozumiem ,że [B]Figu dowozi Ami do W-wy do Ludki a nie do DS -Torunia czy pod Inowroclaw ? Bo tak bylo wczesniej chyba ustalane.[/B] [COLOR=red][B]No i trzeba chyba dostarczyć Ludce umowę adopcyjną ,by mogla dac do podpisu przy odbiorze psa -tu prosba do Klauduś chyba ,by przekazala Figu tę umowę razem z Ami . [/B][/COLOR] A wizyta przed/adopcyjna byla wczesniej chyba zrobiona -bo już pytalysmy o to ,ale nie bylo chyba informacji -odpowiedzi ?
×
×
  • Create New...