-
Posts
5410 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Olga7
-
Oślepł siedząc kilka lat w chlewie!!! Bezik ma dom.
Olga7 replied to nescca's topic in Już w nowym domu
[quote name='marra']Tam już była interwencja ale nic nie można zdziałać bo nie ma podstaw do zabrania psów. Schronienie mają (buda) łańcuchy trochę ponad metr, woda jest, nie są wychudzone więc Polskie prawo nie zabrania takiego trzymania zwierząt. W razie zabrania tych psów, do mnie miał przyjść jeden(są trzy i się zmieniają) na tymczas...Była pogadanka z właścicielami(podobno mili ludzie) mówili że psy tam siedzą tylko do żniw, potem je zabierają do siebie(pewnie nie mają lepszych warunków ale nie siedzą 24 h same). Serce mi naprawdę pękało jak odchodziłam zawsze od nich. One takie samotne, na widok człowieka szał, szczekały za mną...tragedia. Jednak to bardziej kwestia moralna niż prawna. Żeby jeszcze te psy były koło siebie to by sobie "pogadały" ale one się praktynie nie widzą bo jak pole obrośnie na metr to one dookoła nic nie widzą, to są maleństwa. Kiedy ostatnio tam bylam mile się zaskoczyłam bo ich nie było, pewnie zabrali do domku. Jednak od tego minęło sporo czasu, z przyczyn odemnie niezależnych nie mogłam się pojawić tam i zobaczyć czy wróciły...jednak w nalżbliższym czasie się wybiorę i napiszę jak sprawa wygląda, one mają nwet swój wątek...nakazano właścicielom zmienienie zapinek u obróż bo były strasznie cięzkie jak na takie maluchy i obróżki bardzo mocno zaciśnięte, aż charczą...[/QUOTE] Może gdyby mama Sabiny jako gosc tam poszla i ruszyla ich sumienia to jakos by to przyjęli lagodniej ,taką interwencję rodziny sąsiadów i coś by to poprawilo byt tych psow. Teraz lancuchy musza miec najmniej 3 m dl -no i jak oni mają sumienie tak zaciskać obroże tym psom aż one sie duszą ?? I takie ciężkie obroże dla niedużych psow ?? Ani serca ani sumienia nie mają ci ludzie jednak. Potem.po żniwach psy pewnie też wiszą na tych lancuchach w obejsciu ,przy chlewie czy stodole ...:shake: Zeby choć dali te dlusze lancuchy i luzniejsze obroze ...:shake: -
Trzeba przyznać,że nowy dom dla Ami zapowiada się bardzo dobrze i milo chyba. Fajna .sliczna sunia i piekny kot -to b.dobre towarzystwo dla Amika. No i przede wszystkim zapewne mili i b.dobrzy nowi wlaściciele -gospodarze domu.:loveu::loveu::loveu:
-
Najbliżej to jest hotel Lilki kolo Kluczborka ,ale moze nie ma miejsca teraz akurat. To mijesce dla Ami -rezerwacja ,chyba będzie wolne ,bo ponoć ma miec niedlugo dom w Inowroclawiu.Oby tylko udala się ta adopcja/doszla do skutku.
-
Ej nescca,znam już cię trochę i wiem,że nie odpuścisz pewnie.Jak tylko wytlumaczyc tym wszystkim chlopom,że trzymanie psow na polach jest nie tylko nieludzkie ale i nielogiczne zupelnie,bo co zrobi taki uwiązany samotny pies wobec np.dzików czy innych zwierząt albo zlodzieja ? NIC. Może tylko poszczekać a niczego nie obroni i tak. Takie więzienie psow na polach powinno być zabronione pod wysoką karą już dawno !! Nawet jesli mają budy ,karmę i wodę-co bywa rzadkim przypadkiem jednak.Przeważnie rzadko, byle czym są karmione i często bez wody siedzą.
-
Heluś ma dom pełen miłości w Aleksandrowie Łódzkim :)
Olga7 replied to joanna83's topic in Już w nowym domu
[quote name='joanna83']Wydaje mi się, że to nie jest ten piesek. Heluś ma możliwość trafić do DT, ale musi mieć swoją karmę i opiekę weterynaryjną. [B]Bardzo proszę o grosik dla Helusia.[/B] A może ktoś mógłby wspomóc Helusia karmą? Bardzo, bardzo proszę :oops:[/QUOTE] [COLOR=indigo][COLOR=black]Zapisuję wątek na zaproszenie joanny83 . Trzeba ratować slicznego kudlaczka,nie zostawimy go tak -wiadomo. [/COLOR][COLOR=black]Cioteczka Leni356 od kudlaczy już jest wie o Helusiu.jak czytam wyzej.. Postaram się we wrzesniu dorzucić sie skromnie do karmy Helusia.To b.mlody pies chyba. [/COLOR][/COLOR] -
Oby los tych psów z pola nie byl taki potem jak tego Nelsona -gdy jego wlaściecielowi też dano szansę i zaufano ,że polepszy los Nelsona a skonczylo sie to na obiecankach ze strachu przed policją i kolegium a Nelson potem prędko przeniosł się za TM -zamiast cieszyć się wolnością i kojcem na posesji swego pana .... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/205563-WI%C4%98ZIE%C5%83-3-lata-w-kom%C3%B3rce-%C5%9Bl%C4%85sk-*-za-p%C3%B3%C5%BAno"]http://www.dogomania.pl/threads/205563-WI%C4%98ZIE%C5%83-3-lata-w-kom%C3%B3rce-%C5%9Bl%C4%85sk-*-za-p%C3%B3%C5%BAno[/URL] Ja bym nie ufala temu facetowi ,że nagle ruszy go sumienie i zabierze psa na stale z pola do objescia ,na podworze . Jesli nawet to zrobi ze strachu przed karą ,to za jakiś czas może postawić tam innego psa ,gdy sprawa przycichnie.Chyba,że będzie się bal i ktoś będzie co jakiś czas sprawdzal ,czy tego nie zrobi...
-
WIĘZIEŃ - 3 lata w komórce, śląsk [*] za późno...
Olga7 replied to missieek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nelson to pies o którym chyba trudno zapomnieć -widok i bardzo smutny wzrok więznia Nelsona kudłacza ogromnie zaniedbanego i samotnego zostanie mi w pamięci chyba do końca życia....Jego samotność i opuszczenie w tym więzieniu były porażające.Ostatnie lata życia -zakończonego niespodziewanie z woli jego wlaściciela a powody i kulisy śmierci Nelsona są wg mnie matactwem chyba. Prawda jest chyba taka,że wydal on wyrok na Nelsona a cala tego otoczka to nieprawdziwe fakty. Zamiast wolności i normalnego życia w hoteliku a potem może w nowym domu -doczekal jedynie wyroku wydanego przez jego wlaściciela ,gdyż zaufano mu i dano szansę ,by zapewnil godne życie Nelsonowi w kojcu na swej posesji. Zamiast tego -czekal go wyrok śmierci a jego pan pomógł mu chyba bardzo przenieść się za TM.............. -
[quote name='BUDRYSEK'] [COLOR=black] Tak kastracja musi byc...trzeba na to uzbierac fundusze na razie wstrzymujemy wszystko jak ludzie beda dzwonic to bede tez proponowala Didiego[/QUO TE][/COLOR] A może jednak[COLOR=blue] [COLOR=black]oczekiwać i prosić ,by zgodnie z umową adopcyjną nowy wlaściciel dotrzymal zobowiazania tego punktu umowy adopcyjnej i na swoj koszt wykastrował psa czy wysterylizowal sunię po adopcji,albo choc pokrywal polowę kosztow?[/COLOR][/COLOR] Tak samo koszty dowozu psa powinny/moga być zwracane choć polowicznie.przez nowy dom. Większość ludzi jest chyba przekonana ,że na te wszystkie koszty transportu,kastracji.,sterylek .leczenie,szczepień są jakieś specjalne i ogromne fundusze z budżetu albo fundacji.
-
[quote name='Łukasz__']Na pewno nie. Ami jest zdecydowanie mniejszy od Diddiego. Na bank nie są z tego samego miotu. Diddi jest ponad kolanko - Ami jest niewielki, drobny. Nie są od tej samej suni.[/QUOTE] Na żywo to inaczej widac ,a na fot. wydają się podobni nawet wzrostem . [B]Obaj sa piekni i należy się im jak najlepszy dom !!![/B]
-
Oślepł siedząc kilka lat w chlewie!!! Bezik ma dom.
Olga7 replied to nescca's topic in Już w nowym domu
[quote name='[B']wtatara[/B];17491610][B] taki Puchatek[/B][/QUOTE] [COLOR=blue][B][COLOR=navy]A raczej PUCHACZ . Niedzwiadek . [/COLOR] [COLOR=navy] Biedak tyle siedzial jak więzień tam ....Tego "wlaściciela" trzeba by tam na kilka tygodni choć uwiąząć jak on tego psa ...... .Zeby on sam oslepl na starość i kara go spotkala na jaką zalużył-za krzywdę Juranda. Oby tylko ci "ludzie " nie uwięzili tam następnego psa -ofiarę ich okrucieńctwa !![/COLOR] [/B][/COLOR] -
Rozumiem. A Ami pewnie będzie musial być wykastrowany ,bo chyba nie jest jeszcze ? Jesli to solidni ludzie ,to dopilnują pewnie tego ,ale i tak w umowie jest warunek o kastracji a wizyta poadopcyjna będzie pewnie .Byle tylko dziecko bylo dobrym dzieckiem dla psow,ale chyba już nie jest malutkie i rozumie jak psy należy traktowac. Jesli Didi nie ma ogloszeń to może te ogloszenia wtatary i inne da się zmienic nieco z Amika na Didi ?? I fekalracje tez zgodza się darczyncy przeniesć z Amika na Didi ?? A może jednak wstrzymać się poki nie będzie pewnosci co do nowego domu Amika -czy to na 100% juz będzie .....
-
Oślepł siedząc kilka lat w chlewie!!! Bezik ma dom.
Olga7 replied to nescca's topic in Już w nowym domu
Jestem i ja po sąsiedzku na wątku nescci i danavas,nie czekam na zaproszenie tym razem... Tragiczny widok i los Juranda przypomnial mi natychmiast los więzionego kilka lat w komórce dużego kuldacza Nelsona. Ten jednak mial choć widok an podwórko i nie byl w ciemnym komorce : [URL="http://www.dogomania.pl/threads/205563-WI%C4%98ZIE%C5%83-3-lata-w-kom%C3%B3rce-%C5%9Bl%C4%85sk-*-za-p%C3%B3%C5%BAno"]http://www.dogomania.pl/threads/205563-WI%C4%98ZIE%C5%83-3-lata-w-kom%C3%B3rce-%C5%9Bl%C4%85sk-*-za-p%C3%B3%C5%BAno[/URL]... [IMG]http://zwierzakidoadopcji.ekrakow.pl/wp-content/uploads/inne/wiezien/wiezien3.jpg[/IMG] [IMG]http://zwierzakidoadopcji.ekrakow.pl/wp-content/uploads/inne/wiezien/wiezien4.jpg[/IMG] -
[quote name='[B']BUDRYSEK;[/B]17490768][COLOR=blue][B]dzisiaj byl tel w spr Amiego , domek fajny, zobaczymy jak wypadnie wizyta? pisalam, ze skarbnik ma sie sam zglosic...jezeli Awit jest chetna to ok[/B][/COLOR][/QUOTE] [B][COLOR=navy]To wspaniala wiadomość dla Ami :smile: :loveu: A czy możesz nam powiedzieć Budrysku ,gdzie i do kogo trafi nasz sliczny Amik ? Czy to dom z dziećmi ,czy dpjrzali juz ludzie ? I kto bedzie robil wizytę p/adop.? Czy daleko od Pszczyny będzie mieszkać Ami ? Tak pytam z troski o to by w dobre ręce trafil nasz piekny Amilk ....By trafil do dobrych ludzi . A jak wygladają sprawy Didi - "bliżniaka" Amika ? Czy też ma już jakieś szanse na dom może ??? [URL="http://www.dogomania.pl/threads/213074-Pi%C4%99kny-trikolorowy-Didi-prosi-o-pomoc-w-szukaniu-dt-ds-a-g%C5%82%C3%B3wnie-o-pomoc-w-og%C5%82aszaniu?p=17489787#post17489787"]http://www.dogomania.pl/threads/213074-Pi%C4%99kny-trikolorowy-Didi-prosi-o-pomoc-w-szukaniu-dt-ds-a-g%C5%82%C3%B3wnie-o-pomoc-w-og%C5%82aszaniu?p=17489787#post17489787[/URL] [/COLOR][/B]
-
[B]Nie ma Klauduś a Budrysek czasem tu wpadnie i napisze dwa zdania -teraz jest chyba na urlopie.[/B] [B]Do tej pory nie ma decyzji ,czy Ami pojedzie do hoteliku ,który uzgodnilam wstępnie i proponowalam już Budrysek 2 tyg.[/B] [B]temu .[/B] [B]Nie ma skarbnika - ale Awit wcześniej pisala,że awaryjnie może zgodzic się na tę funkcję .[/B]
-
[COLOR=sienna][SIZE=4][FONT=Comic Sans MS][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2395/2aba5b38ba60ceddmed.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/SIZE][/COLOR] [COLOR=sienna][SIZE=4][FONT=Comic Sans MS][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2395/6cdd27ce6af22fc6med.jpg[/IMG][/URL] [/FONT][/SIZE][/COLOR][SIZE=4][COLOR=magenta][B]Ami - sliczny ,mądry pies . Bardzo pilnie potrzebny nowy domek !!! Albo Dom Tymczasowy /bezplatny lub platny ,za karmę takze/ -niedrogi ,może być domowy także !!![/B][/COLOR][/SIZE] [B] [SIZE=4][COLOR=red]Deklaracje i kwoty jednoraz. DT/Hotelik Amika :[/COLOR][/SIZE][/B] [COLOR=red][B][SIZE=3][COLOR=blue]Wtatara - 150 zł- jednoraz.[/COLOR][/SIZE]/[/B][/COLOR]z wątku Vanilka/ [COLOR=red][SIZE=3][COLOR=blue][B]Figanna - 10 zl/m-c Agnieszka Co. -10zl/jednoraz./+20 zl /jednoraz.-od Bafiego/ Marpol - jakaś kwota majowa - 10 zl/jednorazowo/ Olga7 - 10 zł/m-c krooppka - 100 zl /jednoraz./ pola53 - kwota jednoraz./ deklaracja ? [/B][/COLOR] [/SIZE][/COLOR][/QUOTE][SIZE=4][COLOR=red][B] [SIZE=5][SIZE=4]Bardzo prosimy o pomoc w uzbieraniu większej kwoty -na oplacenie DT dla Amika !!! Każda zł jest potrzebna !!![/SIZE] [SIZE=3][COLOR=navy]Mamy tylko 300 zl -wpłat deklarowanych jednorazowych - i jedną deklarację stalą -na 10 zl/mc ........:shake::shake::shake: Na 1 m-c DT oraz szczepienia wystarczy .....Brak deklaracji stalych na następne m-ce DT ...........:shake::shake::shake:[/COLOR][/SIZE] [/SIZE] [/B][/COLOR][/SIZE]
-
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
Olga7 replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='dorobella']Ostatnio przeniosłam kuwetę z ubikacji na przedpokój, żeby mi było łatwiej łapać mocz, a w miejsce kuwety dałam gazety,żeby tam nie wchodził. Zasikał wszystkie gazety. Problem polega na tym, że on się musi wysikać nim zje. A jak się nie wysika- nie złapię moczu.[/QUOTE] Koty chyba b.nie lubią zmiany miejsca ustawienia kuwety.oraz żwirku na gorszy albo nielubiany itp., o ile wiem. A gdy w stalym miejscu kuwety ma teraz rozlożone gazety-to będzie tam sikal i nie zrobi tego do kuwety ustawionej w przedpokoju. Zabierz może stamtad gazety -to może będzie sikać wtedy do kuwety w nowym miejscu i uda się ci zlapać ten mocz Merlina ? Kot niechętnie sika na golą podlogę .Albo włóz do kuwety kawalek gazety z jego moczem ,na spod kuwety ? Zacheci to może kota do sikania w kuwecie w nowym miejscu ..Wszystko warto sprawdzić -może akurat pomoże to ... -
Wesoły golas, a były kudłacz - POMPON ZNALZŁ DOMEK
Olga7 replied to kimiji's topic in Już w nowym domu
[quote name='kimiji']Hehe, świetny pomysł na tytuł, zaraz będę zmieniać :D[/QUOTE] [COLOR=navy][B]Można by jeszcze rozbudować nieco :Pompon- Teraz wesoły golas a niedawno kudlłacz z dredami !! Kto szuka fajnego psa po metamorfozie - bo Pompon szuka nowego domu !! :p Nowa szata -Nowy dom potrzebny !!! :razz: [/B]Mam na mysli użycie reszty zdań/słow w tekscie ,nie w tytule ..[/COLOR] -
Panika przed zastrzykami to częsta reakcja psów w gabinecie ,niestety. Zawsze jednak lepiej owiązać psu pysk bandażem albo zalożyć kaganiec.Nieraz psy mniej panikują z owiniętym bandażem pyskiem niż z kagańcem -trzeba to wybadac na swoim psie.Co do samego zastrzyku ,to sam stół u weta budzi strach u psa i jesli to jest możliwe ,trzeba wtedy wykonać zastrzyk psu na trzymanemu, stojacemu na podlodze albo trzymanemu na kolanach/jesli wielkość psa pozwala/. A nie masz Kerevo jakiś 2-3 fot. nowych Sawyera ? Chetnie zobaczymy walecznego pacjenta wetki;) ,bo wagę i kondycję już ma dużo lepszą niz poiprzednio ..:p
-
Wesoły golas, a były kudłacz - POMPON ZNALZŁ DOMEK
Olga7 replied to kimiji's topic in Już w nowym domu
No to teraz chyba trzeba wpisać w tytule :Wesoly golas -a były kudłacz ?" ;) A taki byl z niego kudlacz fajny ,co prawda z dredami .:razz:.. Oby do zimy mu futerko odroslo ... [IMG]http://images41.fotosik.pl/1017/15d76c68e77c227cmed.jpg[/IMG] Nawet irokeza mialem ....;) -
[SIZE=3][COLOR=navy]Mam jeszcze prośbę do Klauduś by wpisac wyraznie w pierwszym poście ,/wiekszymi literami i cyframi / kwoty deklaracji dla Ami by zachęcić innych do dolączenia się i wsparcia finansowego ? Zawsze to jednak zwraca uwagę bardziej i dopinguje do dołączenia się finansowego wsparcia ratowania psa -prawda ? Wiem,że macie b.dużo pracy przy pomocy i ratowaniu ciagle ogromnej ilości zwierząt i czasu na wszystko wam brakuje ,ale gdybyście znalazly chwilkę ,to dobrze ..[/COLOR][/SIZE]
-
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
Olga7 replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Jesli ten problem z łapaniem moczu jest nadal ,to może spróbuj delikatnie i sprytnie podstawić mu na mocz taką tackę ze styropianu na tym da się zlapać mocz ? Albo na odciętej polowie lub nawet 1.4 tacki - przechylonej ,by nie wycieklo w czasie lapania ? W przypadku suni już to stosowaliśmy i udaje się ,ale kotu jest dużo trudniej to zrobić-wiem.No i koty są bardziej plochliwe,.Może nawet jakaś duża lyżka plastikowa /metalowa łyżka też by ratowala sytuację z lapaniem moczu u kota ? Nawet taka do salatek ? Ciężka sprawa z tym lapaniem moczu u kota... -
[B]A jak myslisz wtataro ? Jesli Gronio nadal żyje -a był w doskonalej formie wcześniej ,to pewnie nadal siedzi w schronie -dzięki uporowi slużbistej kierowniczki ,ktora nie zgodzila się byś przyjechala z TZ zabrac Gronia i przekazać go blisko was -Krakowa -do adopcji . [COLOR=navy]I tak dzięki takiej taktyce schronu -następny i pewnie nie tylko ten pies gnije w schronie i pewnie do śmierci już tam zostanie . Jak to nazwać -takie decyzje ?? Glupota -chyba najkrócej . A na miejsca w schronach czekają zawsze duże ilosci innych bezdomnych psów i kierowniczka nie musi się obawiać,że zabraknie jej psow w schronie a ona straci pracę !![/COLOR][COLOR=navy] A może to juz najwyższy czas na zmianę rządów w schronie w Rzeszowie ??[SIZE=3] Na takie bardziej prozwierzęce i bardziej z sercem i dobrem psów na względzie ??[/SIZE][/COLOR][/B] [COLOR=navy][B]Psów ze schronu" KUNDELEK " w Rzeszowie jakoś nie widać chyba ani na dogo ani w ogloszeniach -jak myslę a wolontariatu juz chyba tam nie ma wcale !![/B] [/COLOR] [COLOR=navy][B]Wszechwładna kierowniczka postawila chyba na swoim : Nikt nie będzie jej tam "przeszkadzał w pracy i rządzeniu w schronie a psy -niech gniją latami ,aż trafi się im cudem czasem jakaś adopcja . Bo jeszcze wolontariuszki dojrzą czasem jakieś złe skutki rządów szefowej schronu i zechcą oglaszać te psy ,ktore siedzą tam dlugimi latami a niektore cale życie -jak Gronio .[/B].[/COLOR].. [SIZE=4][COLOR=blue][B]Może jest jednak choć kilka wolontariuszek ze schronu Kundelek w Rzeszowie ???[/B][/COLOR][/SIZE]