-
Posts
5410 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Olga7
-
Może tu powinna trafić także i Teri -śliczna sunia w typie jagdterriera chyba ...[URL="http://www.dogomania.pl/threads/218364-Teri-s%C5%82odka-sunia-czeka-na-dom"]http://www.dogomania.pl/threads/218364-Teri-s%C5%82odka-sunia-czeka-na-dom[/URL]. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-O_d69oE22EQ/TsfCCnu773I/AAAAAAABT2s/REpvYO8tVSE/s640/PICT0085.JPG[/IMG]
-
Teri ma w sobie chyba sporo z niem.terriera -jagdteriera i trzeba by może prosić ciotki od takich terierów,by pomogly .. [url]http://www.dogomania.pl/threads/115951-Jagdterriery-w-potrzebie/page2[/url]
-
Bardzo piękna i przerażona sunia.Oby nie czekala za dlugo na nowy dom i ludzi ,ktorzy wynagrodzą jej dotychczasowe krzywdy ze strony podlych ludzi...Może Berkano pomoże Shy w szukaniu domu,ona adoptowala chyba b.podobnego dobka,o ile wiem a pomaga przy adopcjach dobków także.
-
Entlebucher - sunia z rodowodem czeka na swojego człowieka
Olga7 replied to babyduck's topic in Już w nowym domu
[quote name='Belga']Suczka entlebucher waży do 20 kg (połowa hovawarta), więc trudno tu mówić o zagrożeniu ludzkiego życia. Raczej o histerii![/QUOTE] Też myślę,że sunia nie rzuciła sie chyba aż tak na opiekuna i nie pogryzła go/ją dotkliwie albo nie spowodowała bezpośredniego zagrożenia życia opiekuna.Dla niektorych może atak psa na opiekuna ,to może być warczenie i pokazane kłów przez psa a dla innych pogryzienie,mniej lub więcej grozne. Gracja chyba az tak ostro nie zaatakaowała i nie pogryzła dotkliwie ,nie wiemy jednak nic o tej przyczynie eutanazji ,ale zawsze będę mieć wrażenie,że ta tragiczna w skutkach dla suni decyzja,była podjęta nie do końca odpowiedzialnie i na wyrost,by jak najprędzej pozbyć się problemu -za jaki widocznie uznano opiekę na tym psem,gdy okazalo się ,że może wymagać więcej trudu i pracy wychowaczej albo mozolnego szukania innych opiekunów i następnego domu ,gdzie potrafią sobie poradzić z takim psem jak Gracja. Ci tymczasowi opiekunowie poszli chyba po mniejszej linii oporu i zbyt prędko podjęli decyzję o eutanazji Gracji.Takie mam wrażenie przynajmniej. A tymczasowymi opiekunami Gracji byli ludzie z forum szwajcarów -mający pojęcie i doświadczenie z takimi psami. Innym przykladem ofiary takiej decyzji są losy innej suni-Blanki .Tyle tylko,że Blanka była większym i silniejszym psem niż Gracja i jej atak na kobietę mógł być znacznie grozniejszy w skutkach.Jednak decyzja o eutanazji Blanki też była podjęta zbyt prędko chyba i nie dano szansy zmiany domu/opiekunów. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/192538-Sunia-w-typie-rodezjana-odesz%C5%82a-za-TM-%28-B%C4%99dziemy-Ci%C4%99-zawsze-pami%C4%99ta%C4%87"]http://www.dogomania.pl/threads/192538-Sunia-w-typie-rodezjana-odesz%C5%82a-za-TM-%28-B%C4%99dziemy-Ci%C4%99-zawsze-pami%C4%99ta%C4%87[/URL] Dlaczego o tym piszemy,juz po fakcie ,gdy psom życia juz nikt nie zwróci ? Głownie dlatego,by takich zbyt prędkich i jednoosobowych decyzji o eutanazji psów powierzonych opiekunom tymczas. bylo w przyszlości jak najmniej. By szukać jeszcze innego wyjścia ,niż usypianie takich psów.- 36 replies
-
- entlebucher
- gracja
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Entlebucher - sunia z rodowodem czeka na swojego człowieka
Olga7 replied to babyduck's topic in Już w nowym domu
[quote name='bejasty']ja strasznie chciałam pomóc Gracji ,miałam okazję ją poznać,pomiziać tego "agresora"ale nie mam warukow na DT czy DS jednak nie zdążyłam.....Niestety "ktoś "zadecydował inaczej ,i wątpię ,,zeby opinie na ten temat wywolaly jakiekolwiek refleksje,poruszyły sumienie, Zgadzam sięz tym ,że ten wątek trzeba zamknąć szkoda nerwow na czytanie i czasu na pisanie.Zastanawiam się czy TOZ zajmie się tą sprawą.....[/QUOTE] Wiem z kontaktu z Tobą cioteczko,że chcialaś bardzo znalezc odpowiedni dom dla Gracji.Bardzo liczylam na to,że uda się tego dokonać.Nie spodziewalam się jednak ,że sprawy adopcji tej suni przybiorą aż tak tragiczny dla niej final a wcześniej dramatyczny dla jej opiekunów tymczas.Rozuemiemy wszyscy,że po tym ataku na opiekuna czuli się zagrożeni a życie ,zdrowie i bezpieczeństwo ludzi jest najważniejsze ,ale czy nie można bylo szukać jednak pilnie innego domu i przekazac Grację choćby do schroniska na ten czas a nie natychmiast wydawać wyrok i poddać psa eutanazji ?? Czy oni mieli prawo skazywać tego psa na uśpienie ,jeśli byli tylko opiekunami tymczasowymi ? Ktos chyba był odpowiedziany za tego psa i musili chyba konsultowac taką decyzję z prawnym opiekunem suni ?? Chyba,że byla to wspolna decyzja. Teraz już za pozno na wszystko. Eutanazja Gracji jest kolejnym na dogo,zaskakujacym jednak w terminie decyzji ,przypadkiem uśpienia psa bez dania mu szansy powrotu do schronu albo osoby za psa odpowiedzialnej-decydującej o psie. Być może ci opiekunowie za prędko podjęli dramatyczną dla suni decyzję.Atak psa jest nierówny atakowi-a stopień zagrożenia życia ludzi czy bezpieczeństwa też bywa różny. Teraz już nic tego co się stalo-nie zmieni.A TOZ niewiele chyba tym sie przejmie ,jesli w ogole zajmie się ta sprawą. [B]Cytat z początku wątku : Sunia została oddana pod opiekę użytkowników Forum Wielbicieli Ras Szwajcarskich przez [/B][B]właścicielkę z powodu kłopotów wychowawczych (nadmierne stróżowanie). Na swoich przyszłych opiekunów Gracja czeka w Domu Tymczasowym niedaleko Grudziądza. [/B]Zamiast nowego domu - Gracja -rodowodowa ,zbyt stróżujaca sunia Entelbucher -doczekala tam tylko eutanazji . Za jeden atak na opiekuna - dostała wyrok eutanazji .Niestety.... [SIZE=3][B]Zegnaj piękna i zbyt stróżująca Gracjo ..........................Nie tak miło być .Nie tak... [/B][/SIZE][INDENT] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1078/c5777bdabb7a8a44.jpg[/IMG][/URL] [/INDENT][IMG]http://entlebucher.weebly.com/uploads/4/7/6/3/4763646/5902332_orig.jpg[/IMG][SIZE=3][B] Bardzo ,bardzo mi żal Gracji ...Odebrano jej tak krótkie jeszcze życie. Zyła tylko 4 lata ....Tylko 4 lata....:-(:-(:-( [/B][/SIZE]- 36 replies
-
- entlebucher
- gracja
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='bakusiowa']Pisze że robi takie budy dla każdego pieska. [COLOR=blue][B]Jak kupuje się budę ocieplaną to zazwyczaj wewnątrz jest pokryta płytą paździeżową. Później jak są deszcze lub śnieg, dostanie się mokrego to paździeż pleśnieje. Dobre są budy z grubych desek, nie muszą być ocieplane, tylko podłoga, lecz obite papą. Na wejściu trzeba zimą założyć grubą zasłonę. Dach z przodu wysunięty , wtedy deszcz nie zacina[/B][/COLOR].[/QUOTE] Cioteczko-dobrze ,że piszesz o tym,bo nie wszyscy wiemy z wlasnego doświadcz.albo też innych,na co zwracać uwagę i jak powinna być prawidlowo wykonana dobra buda. Teraz wiemy,czego nie powinno się kupować.
-
Entlebucher - sunia z rodowodem czeka na swojego człowieka
Olga7 replied to babyduck's topic in Już w nowym domu
Wątek musi miec zmieniony temat i przeniesiony do innego działu .Dalszej dyskusji chyba nie będzie -pies nie żyje i nic tego już nie zmieni. /Kaszanko,te dwa slowa nie bardzo tu pasują a mod cię "nagrodzi" na pewno jak tylko dojrzy/ .- 36 replies
-
- entlebucher
- gracja
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Mialam na myśli zakup takiej następnej może klatki-kontenera /lub podobnej dla podlaskich psów. Myślalam,że wyraznie to określilam.
-
Entlebucher - sunia z rodowodem czeka na swojego człowieka
Olga7 replied to babyduck's topic in Już w nowym domu
[quote name='Belga']A no właśnie! Od czterech lat mam w domu sukę hovawarta, którą pierwsi właściciele oddali z powodu pogryzienia domownika. W dwóch kolejnych domach ataki na ludzi się powtórzyły. Wzięłam ją z pełną świadomością jej problemów i na początku, mimo zachowywania środków ostrożności, też dwukrotnie zostałam pogryziona (szycie). Jednak przetrwałam i obecnie mam najwspanialszą przyjaciółkę, jaką mogłam sobie wymarzyć. Sunia własnie skończyła sześć lat i żyje nam się razem wspaniale. Z pewnością nie każdy DT nadaje się dla psów z problemami. Potrzeba do tego odpowiedniej wiedzy, doświadczenia i samozaparcia. Niepokoi mnie także brak umiejętności (albo szczerości) w ocenie charakteru psa oferowanego do adopcji. Takie psy nie mogą trafiać w niepowołane ręce, a o Gracji w żadnym ogłoszeniu (a było ich mnóstwo) nie pisano, że jest psem wymagającym doświadczonego opiekuna. Co by było, gdyby taki pies trafił do domu z małymi dziećmi, lub niedołężnymi starcami? Kto ponosiłby odpowiedzialność, gdyby doszło do jakiejś tragedii? Odtąd trudno mi będzie wierzyć w treść ogłoszeń zapewniających o samych zaletach psów poszukujących domów. Bardzo przykra sprawa i wielki żal, że młody, zdrowy pies stracił życie, bo znów zawiedli ludzie...:-([/QUOTE] Do tej eutanazji Gracji może mogło nie dojść,gdyby może trafila na takich ludzi /jak np.Belga/ ,ktorzy daliby radę panować nad jej temperamentem i może trudnym charakterze. .Pisano na wątku chyba wcześniej,że sunia była nadgorliwa jako pies pasterski i duży temperament a jej wlaściciele nie radzi sobie z nią.Teraz już za póżno na wszystko ,jednak szkoda,że straciła życie sunia ,ktora za atak na swoich opiekunów zapłaciła najwyższą cenę -swoim życiem .Szkoda pięknego ,rasowego psa -żyła tylko kilka lat,gdyż wydano na nią wyrok .Szkoda.:-(- 36 replies
-
- entlebucher
- gracja
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Tak tylko dla porównania towaru/asortymentu jakby ,ale to jest klatka transportowa ,nie klatka-pupłapka. Tak na przyszlość podrzucam jakby,choć to nie w temacie akurat. [url]http://tablica.pl/oferta/klatki-transportery-dla-psow-IDkm71.html[/url] Może po zakupieniu tej omawianej klatki/łapki proponowanej przez Pipi będzie ktoś planowal zakup kiedyś i takiej.
-
Stadko szuka pewnie nowych wrażeń i popisuje się kondycją pokonując przeszkody stojące im na drodze ku tym wyprawom.Jesli to płot sąsiada,to tym bardziej sprawa jest poważniejsza i trudniejsza,bo mogą byc problemy.Tak samo każda szkoda boli jednak i ciagnie za sobą koszty i pracę-konieczność naprawy.
-
Te ucieczki zbójów pewnie są spowodowane cieczkami suczek w okolicy,inaczej by chyba z taką determinacją nie rozwalali ogrodzeń ? Chyba ,że kastracja takie wyczyny ostudza,nie wiem za bardzo.Ale że suczki też sie zalapują na te wycieczki-giganty,to chyba powody mają różne ,inne jednak..No i szkody w ogrodzeniu posesji Pipi są znaczne,nie da sie ukryc.Szkoda,bo takie zastawianie dziur czym się da też dla tych psów jest do pokonania,gdy zaprą się wspolnie,to usuną też i te przeszkody ,jesli siatkę potrafili rozerwać..A kocięta śliczne są wszystkie..
-
Entlebucher - sunia z rodowodem czeka na swojego człowieka
Olga7 replied to babyduck's topic in Już w nowym domu
Nie wiedzialam nic wcześniej o tym dramacie. Chcialam, jak potrafilam ,pomoc w szukaniu Gracji nowego domu ,ale nie spodziewalam się ,że aż tak dramatyczny i tragiczny nawet będzie jej los ....Bardzo smutna wiadomość ...Bardzo. Nie spodziewalam się ,że aż tak smutna.....:shake::-(:-(:-( Biegaj tam za TM Gracjo -szkoda,że nie potrafiliśmy i nie zdążyliśmy Ci pomóc a może nie umieliśmy Ci pomóc ......:-(:-(:-( Gdzieś wcześniej na czas nie zauważono może i nie potrafiono zrozumieć ,jakiej pomocy wymaga ta b.piękna i pracowita sunia -pasterka .Szkoda bardzo ,że musiala przyplacić to aż swoim życiem. Czy nie można było przekazać jej w inne ręce,może komuś ,kto by dal radę i potrafil inaczej z nią postępować ? Uśpiono mlodą jeszcze sunię,niestety..Teraz już nic i nikt niczego nie może zmienić. :-(- 36 replies
-
- entlebucher
- gracja
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='luka1'][URL]http://www.varident.pl/teledart/klatki.php[/URL] był kiedyś taki pomysł z czytnikiem czipów[/QUOTE] Bardzo ciekawa jest ta stronka od Luki1 .Może tam coś znajdzie się ,co pomoże w tym temacie wątku ? Pipi,nie martw się,przecież przecież wszyscy chyba piszą i podsuwają różne pomysly by taka klatka byla zakupiona ,czy zrobiona,ale może tanszym kosztem ,jesli się uda.Ale jesli tylko ta pierwsza wersja może być realizowana,to ja juz nic nie piszę chyba ,bo potem mnie oberwie się ...;) A moze okaże sie ,że za te 1500 zl można będzie zamówić ,czy kupic albo wykonać przez kogoś 2-3 nawet szt. takich klatek i latwiej by bylo je wozić -jedna na pln by byla a druga na pld kraju.co jest też istotne przy dostarczaniu takiej klatki ..
-
Ta klatka pokazywana i proponowana jest droga ,ale jednoczesnie b.duża ,co nieraz jest b.ważne i potrzebne. Czy tylko klatka będzie potrzebna do łapania różnych psów ,czy też może być mniejsza i jednocześnie tańsza znacznie ? Ta wielka klatka będzie chyba czasem trudna do zmieszczenia w normalnym bagażniku osobowego auta-szczególnie rozłożona i z psem wewnątrz. Ale za to zmieści się w niej duży pies typu ONka... Trzeba liczyć sie jedak z tym ,że taką klatkę może ktoś celowo zniszczyć albo ukraść /np.złomiarze/ i wtedy strata będzie spora.Chyba ,że będzie postawiona i caly czas pilnowana, pod obserwacją -calą dobę ,co raczej jest trudne nieraz/miejsce,odleglość,pora doby/ Znalazlam jeszcze taką mniejszą [B]klatkę-pułapkę skladaną [/B],ale jej wymiary to : [B]dl.: 95 cm , szer.63 cm , wys. 72 cm a cena ok.200 zl + koszty transportu [/B]/17-24 zl/ [URL]http://www.hodowlany.pl/i453_Pulapka_zywochwytna_lisy_wydry_borsuki_95cm.html[/URL] [URL="http://www.hodowlany.pl/i453_Pulapka_zywochwytna_lisy_wydry_borsuki_95cm.html#"][IMG]http://www.hodowlany.pl/Towary/38/453_1.jpg[/IMG] [/URL] oraz mniejsza : dl.84 cm ,szer.31 cm, wys.33 cm Większych klatek-pułapek ten sprzedawca nie posiada ,niż ta o dl.95 cm /Większych takich klatek u tego sprzedawcy nie można zamówić chyba.Trzeba by dotrzeć do producenta. [URL]http://www.hodowlany.pl/37_Zwalczanie_szkodnikow.html?gclid=CJG4g_7Cx6wCFaEhtAodVGiypQ[/URL] A to inne linki dot.tematu klatek ,ale takich zwykłych ,nie "pułapek"/łapek : [URL="http://www.google.pl/search?q=klatki%20dla%20zwierz%C4%85t%20&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&source=hp&channel=np"]http://www.google.pl/search?q=klatki%20dla%20zwierz%C4%85t%20&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&source=hp&channel=np[/URL] Może znajdzie się wykonawcę takiej klatki podobnej do tej ,którą proponuje Pipi ,ale koszty wykonania byly by dużo niższe ? Musi być jednak bezpiecznie wykonana,wiadomo,tzn.bez żadnych ostrych krawędzi itp. To nie moja sprawa oczywiscie i życzę uzbierania prędko funduszy na taką klatkę,jaką proponuje Pipi ,ale jesli można by znalezc wykonawcę lub gotową ,ale tańszą znacznie ,to może warto choc zastanowić się ,czy popytać ? Tak czy owak,szkoda by bylo, gdyby taka, czy inna klatka zostala po jakimś czasie np.ukradziona przy łapaniu psa,bo chyba nie zawsze by byla pilnowana dzień-noc na jakimś polu czy innym terenie ? Musialy by być wyznaczone dyżury dyskretne przy niej.Wtedy strata klatki za ok.1500 zl byla spora ale i tej tańszej także. Decyduje o wszystkim oczywiście Pipi-gł.dowodząca.
-
[quote name='elik']Majqa, z całym szacunkiem - demagogia. Nie padło tu nazwisko, imię, adres. Nie wiem komu pomagamy. Pomagamy osobie X i nie rozumiem całego tego napuszonego, mentorskiego tonu, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę to, do czego nie tak dawno namawiałaś: . Nie chce mi się sięga do Twoich wcześniejszych postów. Też pewnie coś by się znalazło kolidującego z Twoją ostatnia wypowiedzią. Skąd ta nagła zmiana frontu ?[/QUOTE] By uzasadnić umieszczenie swego wcześniejszego posta na wątku, napiszę kilka zdań jednak.Muszę podkreślić ,że celem bylo wypracowanie jakby różnych pomysłów i rad ,jak jeszcze ,konkretniej można by pomóc staruszkowi w jego problemach przede wszystkim związanych z utraconym chyba prawem ,albo i wcale nie posiadanym prawnym zabezpieczeniem do własności tego gospodarstwa.Być może jakimś cudem bylaby jeszcze szansa odzyskania prawa choćby do dożywotniego uzyskania -posiadania jakiegoś kąta/lokalu zastępczego/ ,zapewnionego przez spadkobiercę ludzi-córkę ,ktorzy zamienili się z p.T. na jego mieszkania a zostawili mu nieoficjalnie swoją gospodarkę? Jeśli staruszek nie posiada żadnego prawa własności do tego gospod. a sam jednak podpisal np.akt notarialny albo dokument sprzedaży swego mieszkania tamtym ludziom,to byc może jest cos w dokumentach tamtych ludzi choc wspomniane ,że mieszkanie to nabywają drogą zamiany i zostawiają p.T w zamian swoja gospodarkę a staruszek nawet nie wie o tym lub zapomniał. Trochę to może malo realne ,ale różnie bywa ze starszymi ludzmi i pamięcią. Może jednak tamta spadkobierczyni/córka tamtych ludzi/,nie miala prawa pozbyć się staruszka z tamtego domu i winna mu zapewnić dożywotni kąt w tym gospod.? Szansa jest mala ,ale warto by prawnicy przejrzeli dokumenty jednej i drugiej rodziny,może coś jednak należy się staruszkowi więcej niz tylko eksmisja z tego budynku gospod.,ktory zostal sprzedany.Może nie tylko poniewierka w tym budynku gospod.a potem pozbycie się staruszka ? Jak można bylo przejąć tamto mieszkanie oddane w zamian za gospodarkę a potem zagarnąć tę gospodarkę z powrotem jako swoją wlasność i sprzedać jedno i drugie? Tylko dlatego ,że p.T byc może nie dopelnił formalności prawnych to stracił i mieszkanie i tę gospodarkę ? Szkoda,że za życia tamtych ludzi nikt z rodziny staruszka ani oni sami nie dopilnowali spisania wymaganych dokumentów .Może jednak coś jest ,co pozwoli uchronić tego staruszka od bezdomnosci albo znalezieniu się na łasce gminy.Pisanie o postawie synów i być może poslużeniu się zaświadcz o stalym dochodzie ojca/renty mialo na celu przede wszystkim uchronienie tego staruszka od następnych takich przypadków i skutków dzialan synów,czy obcych, by potem znów staruszek nie stał się celem dzialań komornika za dlugi nie wlasnej winy. Taka "analiza" jak to okreslonao,miala na celu pomoc temu czlowiekowi a nie naruszanie jego prywatności.Sądzilam ,że to jest oczywiste i każdy zrozumie sens tamtego posta.Być może powinien być pisany na pw.Być może.Każdy jednak mógl odebrać to inaczej a szkoda.Dane prywatne nie są na wątku umieszczane i nie byly przytaczane.co jest istotne w tej sytuacji.Prywatność chyba jednak nie została naruszona.Nie to na pewno bylo zamiarem nikogo.Posta usunęłam ,by nie bylo pisane,że jest to "analiza na zimno".
-
Pytalam niedawno w sklepie zoolog. i powiedziano mi ,że te pilki, ktore oni sprzedają dla psow - są inaczej wykonane, z innych skladnikow i wszystkie te pilki : tenisowe ,do pralek oraz dla psów /do zabawy/ róznią się składem i [B]nie powinno się kupowac psom innych piłek niż te dla psów-kupowane w sklepach/ hurtowniach zoolog.Dla bezpieczeństwa i zdrowia psow. Zatem: piłki tenisowe oraz te do pralek -nie powinny być kupowane dla psów jako[/B] [B]zabawki[/B].Jak jest,nie mam pewności .Te piłki tenisowe łatwiej jest psu rozerwac,w razie polknięcia kawalków pokrycia ,czy samej piłki moga być niebezpieczne dla psa. Wszystkie te 3 rodazje piłek różnią się -mają inne przeznaczenia oraz są inaczej produkowane i nie można używać piłek tenisowych do wszystkiego,jako uniwersalnych .Każdy rodzaj ma byc stosowany zgodnie ze swoim przeznaczeniem .Pilki tenisowe nie powinny slużyć do zabawy psom. Wszystkie rodzaje piłek mają swój skład i przeznaczenie i nie powinno się używać piłek tenisowych jako uniwersalnych.do wszystkiego.Rożnią się wyraznie składem i wykończeniem Ktoś bezmyślny a jednocześnie cwany ,by zarobić,wymyślil sposób na zarobienie pieniędzy na zużytych ,wyrzucanych pilkach tenisowych ,ktore do innych celów nie nadają się ,wbrew to co wciska w opisie aukcji na allegro.
-
Napiszę tu pozniej kilka zdań .
-
Pamiętam o Nemo ,ale sama niewiele potrafię pomóc ,nawet w ogloszeniach...Nie tracę jednak nadziei,że Nemo doczeka w przyszlym może Roku swego domku ,jeśli nie w tym jeszcze...
-
Sporo pytań i refleksji nasuwa się w tej sprawie . Czy jesli ten p.Tadzio ma dzieci,bo pisze na poczatku o synu zagranicą a staruszek ma tę emeryturę/rentę ok.700 zl -to dzieci/syn nie ma obowiazku alimentowania swego schorowanego ojca w wieku 81 lat i wymagajacego jednak opieki ?? Czy to ten syn spowodowal może zajęcie ojca calej emerytury za dlugi ,ktore syn spowodował jakby kosztem ojca i nie ma żadnej szansy ściagniecia należności za dług powstały nie z winy samego ojca ??Kto jest wierzycielem i kto zlecił komornikowi ściaganie tego długu oraz zajęcie emerytury/renty p.Tadzia ? Powinien on dostać na rękę decyzję a potem wezwanie do spłaty długu i jak ten dług powstał . Czy ten dlug ,za ktory zabiera się staruszkowi calą emeryturę i polowę nastepnej -to wina nieuczciwych ludzi,ktorzy podsunęli staruszkowi jakieś papiery do podpisania a byla to np.pożyczka w banku albo zakup np.tel.komorkowego albo np.rachunki tel. za rozmowy z tej komórki i nie można teraz dojść ,kto ten dług spowodował faktycznie ?? Komornik nie ma prawa zająć jednorazowo caly dochód dłużnika :np.pensję,rentę ,czy emeryturę -z tego co wiemy. Jakim prawem jakiś komornik zajął temu starszemu człowiekowi za jednyn razem aż 700 zl -pelną kwotę emerytury/renty -jeśli rzekomy dług wynosi tylko 1 tys. ?? Komornik powinien ten dług ściagać w kilku ratach a wczesniej p.Tadzio powinien dostać jakieś wezwania do zaplaty wymienionego długu i decyzję ,gdzie musialo byc podane ,za co ten dług konkretnie . Jeśli żyją dzieci a ojciec w podeszlym wieku jest schorowany już jednak-to dzieci powinny zapewnić ojcu godne warunki życia i zadbać by mół leczyc się ,zakupić sobie leki i mieszkać w godnycj warunkach -a nie czekac aż schorowany ojcie wykonczy się mieszkając w chlewiku -bez prądu,ciepła i warunkach bardzo ciężkich -a dzieci/syn czeka na spadek po ojcu /dzialka na wsi ,pole itp./ Czy ten staruszek nie ma kontaktu z synem wcale i syn nie przejmuje się tym,by zapewnić ojcu choćby zamieszkanie w Domu Opieki albo choć poprawić mu warunki bytowe ? Czy ten staruszek nie ma prawa do żadnego kąta labo mieszkania w normalnym budynku mieszkalnym ?? Czy też może sprzedał albo przepisal na dzieci /syna dom na tej posesji a teraz nie ma sam gdzie mieszkać i żyje w chlewiku/szopie chyba ? Moze ten staruszke ma jednak prawo do dożywotniego mieszkania choć w jednym pomieszczeniu -np.pokoju z kuchnią a nie moze tego wymóc ? Tam przecież jest chyba jakiś budynek mieszkalny na tej posesji -a nie tylko ten budynek gospod. gdzie koczuje ten czlowiek ? Czy Gmina nie ma obowiązku powalczyć o godniejsze warunki życia dla tego staruszka 80 let. i starać się dla niego o miejsce w Domu Opieki albo umieszczenie go w jakimś normalnym budynku mieszkalnym -np.jakimś socjalnym lokalu ?? Albo wzywać rodzinę tego staruszka by zjaęli się ojcem i zapenili mu należyte ,godne warunki na dożycie-dożywotnio ?? Przecież dzieci mają obowiazek opiekowania się rodzicami wymagqjącymi opieki i zapewnienia im środków na życie oraz godnych warunków i można zalożyć w sądzie sprawę o takie alimentowanie przez dorosłe dzieci albo wnuki . Jeśli dzieci nie opiekują się należycie rodzicem -wtedy ten ma prawo domagac się tego drogą prawną a brak takiej opieki i kontaktu z dziećmi jest podstawą do wydziedzicznia takich nieodpowiedzialnych dorosłych dzieci albo wnuków czy też innych krewnych ,np.rodzeństwa tego staruszka. Chyba ,że ten czlowiek został juz wczesniej pozbawiony swego majątku albo rozdał to wcześniej dobrowolnie .Wtedy chyba ma tez prawo domagać od tych obdarowanych,ale jesli nie ma na to żadnych dokumentów ,to jest malo realne i tylko dobra wola wtedy może spowodować ,że pomogą straruszkowi. Jesli chodzi o porady prawne dotyczące tez komorników -to lepiej chyba pytać o to prawników a nie innych komorników ,bo wiadomo ,że każdy niemal komornik bedzie trzymal stronę innego komornika na zasadzie :Kruk krukowi oka nie wykole. A komornicy to specyficzna grupa ludzi ,często bez sumienia i dążąca do ściągniecia powierzonych im przez wierzycieli długów . czy ten dług nie powienien być jednak ściągany z tego ,kto go faktycznie spowodował -np.z dochodów syna zagranicą ,jesli to syn/albo ktoś miejscowy/ to zadlużenie spowodował a komornik poszedł po najmniejszej linii oporu i sięgnąl po skromną rentę staruszka ,bo tak bylo mu najlatwiej ? Gmina jednak nie może lekceważyć trudnej sytuacji staruszka i winna podjąć konkretne dzialania ,by ten czlowiek nie wegetował jak jakiś bezdomny -w skamdalicznych jednak warunkach bytowych ,tylko dlatego ,że ma on tę rentę i srodki na utrzymanie.Samo zalatwienie temu staruszkowi posiłków z dojazdem ok.7 km dla czlowieka z chorymi stawami ,trudnoscią z poruszaniem się i zaslaniae tym ,że ma co jeść a tylko nie godnych,bezpiecznych warunków do mieszkania -nie zwalnia pracowników Gminy i Ośrodka Pomocy Spol. od starań o zapewnienie temu panu godnych i bezpiecznych warunków do życia/mieszkania. A może trzeba tym tematem zainteresować lokalnę gazetą albo regionalną tv i wtedy prędzej uzyska się pomoc temu czlowiekowi a może nawet uda się odzyskać pieniądze ściagane przez komornika ,jesli to nie p.Tadzio jest faktycznym dłużnikiem a zupelnie ktoś inny-nawet jesli to syn ,to tym bardziej niech komornik ściga syna zagranicą a nie bezprawnie chyba zabiera skromną rentę za długi ,ktorych ten staruszek chyba nie popelnil. Aha-i o ile wiem,to komornik nie ma prawa zająć jednorazowo więcej niż 50% pensji ,emerytury itd. i zostawić kogoś bez środków na żywność ,opłaty,leki itp. -jak to zrobil to temu p.Tadziowi ten komornik. To ,że ten staruszek ma wlasne kozy i ptactwo ,to nie znaczy ,że mogł tak postąpić.Są normy prawne dzialania komornikow i oni muszą stosować sie do nich,choć wiemy ,że często są bezkarni i dzialają bez sumienia i serca. A gdyby taki czlowiek zostal pozbawiony srodkow na zakup np.ważnych i niezbędnych leków ratujacych mu życie to cvo wtedy ? Nic ? Umarly by czlowiek tylko dlatego ,że jakiś komornik -sęp zabrał bezprawnie komuś calą rentę i nie zostawil mu ani grosza na żywność czy leki ?? Ten komornik nie mial prawa zająć staruszkowi calej renty . Za to powinien się tlumaczyć a dług powinien być rozlożony/ściągany na raty !!
-
Jesli teraz spi ,to niech śpi i na podlodze,jak mu wygodniej, bo nie musi zeskakiwać by wymiotować albo jak go czyści ...może to faktycznie jakieś wirusowe ,tak nagle ..albo coś znalazł gdzieś na dworze i teraz biedak męczy się ..pewnie antybiotyk go czeka ,chyba ,że minie mu rano ..tylko ,że tak byl zdrowy wiecz.,może to cos jak nasza grypa żołądkowa a psy mogą mieć podobnie. Gdyby nadal czyscilo go w nocy, to ten węgiel /2 szt./ chyba mu nie zaszkodzi -poki do weta rano ..