-
Posts
3364 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rytka
-
Tułaczka zakończona!!!Bobi we wspaniałym domu!!!
rytka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
musze go wykąpać kiedy trzymał sie legowisk nie było problemu ale on teraz chce spac w łóżku-no lezy teraz obok w pościeli bo miny strzelał mruczał stękał nie mógł miejsca znaleść wlazl i odrazu spi-cwaniak mysli,ze ma mnie w kieszeni i rozpracował sobie... -
mozna tez tylko pomyśleć ,ze pies ma isc do mnie na dt i tez dziala np. Gonia tylko zadzwoniła do mnie czy przyjme psa a poniewaz nie mogłam od razu tylko za tydz.i pies nie zdarzył dojechać bo juz dom znalazl:)widac psy instynktownie odemnie uciekają:)
-
Tułaczka zakończona!!!Bobi we wspaniałym domu!!!
rytka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
BoB to chłopak subtelny,delikatny ale swoje zdanie ma i swoimi drogami chodzi jak kot troszke lubi sie miziac ale kiedy chce on, kiedy sie mu nie chce to do nas nie przyjdzie nawet jak go wołamy;) a tak sie przytula BoB robi 'strusia' . [IMG]http://images46.fotosik.pl/329/fcb2557116dcf560med.jpg[/IMG] lubi tez strusiowac w cyce..taki biedak to mu zadna nie odmówi;) [IMG]http://images46.fotosik.pl/329/b85065f4ce1e86eamed.jpg[/IMG] a tu BoB obrazony wlazł na kanape(przed chwila to powtórzył i lezy koło mnie wskakiwanie to juz nie przeszkoda dla niego kanapy sa jego;) chyba bede musiala skunksa wykapac) [IMG]http://images40.fotosik.pl/332/d802a97a71876aeemed.jpg[/IMG] -
ja nie miałam na mysli,ze jamnikowaty tylko,ze otyły bede Pania naciskac teraz opiekuje sie tesciową ,która jest juz w termalnym stadium choroby ale co tu kryc przyjdzie taka chwila,ze zostanie sama z meżem,maz w pracy i potrzeba będzie towarzystwa najlepiej psiego;)
-
Tułaczka zakończona!!!Bobi we wspaniałym domu!!!
rytka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
a mi sie zima podobała zeszła bardzo:) Bob poczuł oddech konkurencji(bo kolega przyjechał)i sie orzywił nieco tj.pilnuje mnie- chodzi za mna, przytulac sie chce wiecej a przed przyjazdem Lorda to tak srednio sie interesował wszystkim teraz pilnuje tak jakby swego;)Do spotkania doszło w domu Lord wchodzi do pokoju Bob na swoim łozu zaczyna warczec Lord w odpowiedi pokazał zęby, kolejne spotkanie na spacerze i do domu bez przeszkód wrócili razem ale w domu kazdy siedzi narazie u siebie. Lord tak zadziałał na Boba ,ze wchodze do pokoju a BoBa nie ma na legowisku szukam a BoB sam wlazł na wysoka kanape:) -
Lordzik grzeczny chłopak siedzi w swiom pokoju nie szczeka nie wariuje,poprzytula sie i spi,męczy sie spacerkami nawet krótkimi ale cieszy sie na wyjscie strasznie. BoB na 3 nogach jest szybszy od niego i to go moze wkurzac.A chłopaki razem spacerują bez przeszkód Lord obsikuje co metr wszystko Bob wącha w domu niech sie narazie trzymaja kazdy swego pokoju zdrowie Boba najwazniejsze teraz.Lord popisuje sie tym swoim 'słupkiem'kiedy tylko może i zna komende daj buzi.bardzo spodobał sie pewnej Pani-do adopcji daleka droga ale widac ten typ ma swoich amatorów tez;) [IMG]http://images40.fotosik.pl/331/020ec770fc099948med.jpg[/IMG]
-
[quote name='Ajula']witamy nowego tymczasa Rytki :loveu: to on też ma na imię Lord? jak ten chudzielec z Łodzi?[/QUOTE] i nawet razem dzis jechali autem jednym, jednego lorda zostawili w Poznaniu drugiego u mnie;) nareszcie nie musze tuczyc psa tym razem będe odchudzac . przegląd wet. temu lordowi by sie przydał musowo.jak on sie cieszy na dworze szok,bede z nim czesto a krótko wychodzic bo dłuzsze przeglądzie i ocenie stanu serducha.wskakuje na tapczan tuli sie do czlowieka ,lize po rekach.
-
dojechał juz do mnie-z drugim tymczsem w pierwszej chwili nie przypadli sobie do gustu tj.Bobi niezadowolenie pokazał zaczął wrczec a lord pokazał ząbki.narazie bedą izolowane a razem tylko na spacery na smyczy na dworze kontakt bo BoB jest po opreacji 'usuniecie główki kosci udowej'i nie moze sie bronic wiec jego reakcje sa takie nie inne a spokoj musi miec wiec kazdy ma po swoim pokoju a Lord ma nawet swoj tapczan w swoim pokoju. Bob biedny bez oka,po operacji,wzchudzony ale to lorda bardziej zal,zapasiony,miesnie drza mu po kazdym najmniejszym ruchu,bardzo chce spacerow ale nie jest w stanie daleko ujsc,kica nie chodzi,charczy potwornie.
-
[quote name='Ajula']czarnej nie ma, możemy miec tylko nadzieję, że ktoś ją zabrał do domu[/QUOTE] ja innej opcji nie dopuszczam , czarna prosiła o głaski i sliczna była takie psy sie podobają musiała kogoś zauroczyc i oby trafiła w dobre ręce.
-
Tułaczka zakończona!!!Bobi we wspaniałym domu!!!
rytka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
jutro będzie zobaczymy jak zareaguja na siebie ,troche sie panem BoB juz poczuł na wlościach a tu zonk... -
Tułaczka zakończona!!!Bobi we wspaniałym domu!!!
rytka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
to był wyjątek nadal smutas ale zdecydowanie sie wyluzował,czuje sie znacznie pewniej . -
Tułaczka zakończona!!!Bobi we wspaniałym domu!!!
rytka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
nie moge sie doczekac kiedy sam bede mogł wlazic na kanapy wypróbowałem juz w tym domu wszystkie legowiska i to jest najlepsze:) [IMG]http://images35.fotosik.pl/183/6d3afd026ec187c1med.jpg[/IMG] ps.Ajula dzięki ortezie brat nie będzie lepiej chodzic ale nie wywichnie mu sie kolano bo ma przeprosty lepsze niz K.Rusi w TG. Smyku wymiziany dzisiaj zaczął sie lasic jak kot i mruczek jak go glaskalam zdaje sie skarzył sie na swoj los ale widac ,ze to maly cwaniaczek tylko obolały i wystraszony narazie. -
[quote name='What May NN'] a mój bazarek biżuteryjny coś nie idzie..:-([/QUOTE] mój ksiązkowy też wcale nie idzie:/ [url]http://www.dogomania.pl/threads/193674-książkowy-dla-Birki-zapraszamy[/url]
-
Tułaczka zakończona!!!Bobi we wspaniałym domu!!!
rytka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Ajula jestes blisko prawdy bo brata niedlugo(bo czekamy na dofinasowanie z NFZ)przyodzieje w ortezy na stałe na nóżke i na rącke bedzie wyglądał gorzej niz BoB w kolnierzu. a BoB zrobil takia fiugra jak sikał,ze szok poprostu okrecil sie dokoła krzaczka jak wąż-bo nie szło jak porzadnie obsikać i pokombinował. -
Tułaczka zakończona!!!Bobi we wspaniałym domu!!!
rytka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
znowu sie ze mnie podsmiewaja tu....wiem mam niewyparzony jezyk i zero subtelnosci. stonka nie zameczasz musiałam przerwac nagle bo goscie pukali do drzwi i nie zachęcaj mnie bo ja moge gadac godzinami a o psach to non-stop i bedziesz miala klopot. Bobi pacjent idealny nie wiem ,ze mam psa w domu nocke przespał u brata-jednak kulasy przypadły sobie do gustu(oczywisie w kolnierzu i nawet w dzien juz mu raczejnie zdejmuje bo chyba sie goi, swedzi czy co ale interesuje sie bardziej raną za to kolnierza nie sciaga choć nie jest szczęśliwy jak mu zakladam.spacery na siku 3 by mu wystarczył rano dlugo trzyma musze go na siłe z legowiska wyciągac i jak juz dojdze do trawki szybko sika ,kupa i do domu lezec ,nawet jedzonko by na leząco chętnie jadł.poniewaz po kurczaku nie mial sesacji zadnych dzis zaryzykowałam i dostał miesko mielone chyba wolowe od ciotek BB i KB ,ktore przywiozly do Sajgona ale ten na diecie nie miał okazji skonsumować. Basety pomogą Bobiemu !dziekujemy:) -
Tułaczka zakończona!!!Bobi we wspaniałym domu!!!
rytka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Julita masz racje juz sie rozkreca-praktycznie opuscil kuchnie swoja samotnie i siedzi z nami teskno spoglądając na kanapy i nawet podejmuje próby wejscia na nie(raz mu pomoglam ale narazie niech sie trzyma podłogi;)kiedy wychodziłam z domu na godz. zamiast kołnierza zamknełam w pokoju z bratem(dwa kulasy moga sie dogadac chyba) zeby on go tez podogladał troche i teraz Bobi sobie sam tam poszedł poleżec do niego do pokoju-dobrze,ze tam tez sie przyzwyczaja bo jak kolega jamnik przyjedzie i okaze sie zaczepny to BoBi bedzie miał swój pokój dla swietego spokoju. -
Tułaczka zakończona!!!Bobi we wspaniałym domu!!!
rytka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
a Bob po trochu szybciej niz sie spodziewalam do przodu-pół nocy spał w pokoju na legowisku obok mojego łóżka bo ma 3 do wyboru w kazdym pomieszczeniu po jednym,wszystkie dzwi otwarte i sam sobie wybiera a teraz po spacerze wpakował sie do lózka!lezy teraz obok mnie:)i koope zrobił sliczna ogromna konststencji idealnej. jasne ,ze najwiecej ma z kondelka ale bedzie sliczny do basenji podobny jak uszy stawia-narazie głównie ma połozone po sobie ale jak siegam cos z lodówki to ładnie stawia;) -
bardzo bym chciała nie pamiętac,że dwa lata temu o własniej o tej porze zasypiałaś mi na kolanach....ale wrzesien to ciagle najgorszy miesiac w roku.gupia sprawa bo przez te dwa lata bardzo fajne psy był w moich rekach...jakos tak nie wychodzi zarzekam sie ,ze mnie nie stac mnie na psa,ze przyszłosc nie pewna itd.ale tak jest zawsze w zyciu ,ze kasy brak a przyszłosć niewiadoma ja poprostu nie moge ,ciagle nie moge ... Frytuś,Mania bardzo niedoceniałam Was a byłyscie najlepsze...tęsknie,pamietam.
-
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
moje tymczasy niespodzianka mixik jamolka ma przyjechac wkrótce; [url]http://www.dogomania.pl/threads/193438-Jamniczek-ma-szanse-pojechać-do-dt-potrzebny-transport-Łódź-Gniezno/page3[/url] a to słodkosci bedzie z niego jeszcze miziak czuje Bobi; [url]http://www.dogomania.pl/threads/193204-BOBI-przez-nikogo-niekochana-kupa-nieszczęścia[/url] -
Tułaczka zakończona!!!Bobi we wspaniałym domu!!!
rytka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
[quote name='stonka1125']Bobi już w dt, na pewno będą relacje, na razie jest okropnie smutaśny[/QUOTE] będą relacje będą az za czeste...ale narazie nie ma o czym pisac Bobi 99% czasu spi,kiedy niespi to najsmutniejszy pies świata:(ale jedno dobre mimo wszystko podchodzi do głaskania tylko jak podchodzi to jakby szedł na tortury z spuszczona nisko zawsze głową jakby szedł po jakas kare i jakby sie pogodził z kazdym wyrokiem.porównujac do gufa to guf był fiz.bardziej wycienczony,strachulec duzo wiekszy ale miał nadzieje,prosił o pomoc a Bob to on chyba tej nadzieji nie ma w sobie.Spi w kuchni nie chce przebywac z nami w pokoju,niczym sie nie interesuje -dzis fachowiec montował mi zamek w dzwiach wyjsciowych przez 3 godz.a Bobi zero reakcji jak pan wszedł ,jak wiercił ,walił mlotkiem Bobi lezał jak kłoda bez ruchu,kiedy chodze po kuchni tez nie specjalnie zainteresowany.za to je z apetytem i ryz z kurczakiem i suche ,sygnalizuje potrzeby fiz.optymistyczny fakt to, ze zapindala biegiem na 3 lapach do domu.Jest słodki mam nadzieje,ze jak sie podkuruje odzyska troche wiary... tak cały czas spi na tym zdrowym boczku,pomrukuje ale nie ma temp.kupilam mu kolnierz dzis i na noc mimo ,ze grzeczny bedzie spal w kolnierzu bo ja mam cykora ,ze sie obudze a tam szwy powyrywane (ostatnia noce spalam przy nim w kuchni bo skoro on nie chce ze mna to ja musialam do niego isc):shake: [IMG]http://images43.fotosik.pl/346/ad5365dc08628059med.jpg[/IMG] ps.on mi przypomina taka rasa z afryki co pochodzi Bensai czy bonzai;) -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
togaa ubijemy interes , ja mam poslanie na zbyciu!;) serio to mam upatrzona kocia pania w srednim wieku-robie delikatne podchody ale jeszcze nie zdecydowałam sie do konca w pierwszej kolejnosci tak czy siak musze ja wysterylizowac a z tym musze poczekac bo raz nie mam kasy dwa nie wiem czy nie ma gdzies mlodych pochowanych bo czas temu z brzuchem chodziła. smyku podam linki psow na tymczasie ale narazie nie ma co pisac bo mimo,ze od wczoraj juz mam sztuke jedna to osobnik wykonczony fiz.i psych spi non-stop tylko sprawdzam czy oddycha co jakis czas. a coś (nie patrzec na kota bo to kot z pudełka)na kaloryfer wyglada tak; [IMG]http://images41.fotosik.pl/342/5500bc5e3b99f62bmed.jpg[/IMG] -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
bardzo smieszne;)promocja była to sie oprzec nie potrafie i wzielam dwa.Wczoraj to nawet kupiłam legowisko dla kota na kaloryfer zawieszane bo przecenione na 7,99 nie moglam sie oprzec i kij ,ze nie mam kota ale kaloryfer mam.:eviltong: -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[quote name='Akrum']czyli nowego tymczasowicza szukasz?? no a może, skoro Rodi od GoniaP jest u Jamora a nie ma na niego kasy, to może właśnie jego byś do siebie na dt wzięła?[/QUOTE] poszukiwania szybko sie zakonczyły,były krótkie i bardzo owocne bo ju dzis przyjezdza jeden a sroda czwartek drugi-odbiło mi jednak całkiem,do tego starsze czyli małoadopcyjne.o Rodim wiedzialam ale poniewz wyszły problemy z agresja to u mnie nie moglby być-nie mam warunkow bo w domu sa osoby niepelnosprawne,nie poradziły by sobie z takimi reakcjami psa. -
[quote name='majqa']Super, super, się rozkręcasz Ryciu. :-) [/QUOTE] zebym tylko nie poszalala za bardzo ;)do tej pory mialam same aniolki na dt i szybko szły do ds nawet kreyzol Tiger juz miesiac temu odszedł do ds .I sama powiedz mam siedziec jak kołek bez psa?
-
[quote name='zuzka']Ale słodzik z tego jamnisia.[/QUOTE] juz sie nie moge doczekać go bo faktycznie słodziak:) narazie mam puste posłanie w pokoju,miski w przedpokoju a brak psa i głupio to wyglada.