-
Posts
3364 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rytka
-
wszystkiego naj...z okazji rocznicy.
-
Tułaczka zakończona!!!Bobi we wspaniałym domu!!!
rytka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
BoBi od 2 nocy spi na swoim -łaził po łózku tak długo ,nie mógł sobie miejsca znaleść az sie wkurzyłam i wyjaśniłam mu ,że najwygodniej w własnym sie spi i sie zgodzil chyba bo nie protestuje lub poprostu sie obraził na mnie.(gdyby spał to fajnie ale on w nocy domagał sie glaskania)W zamian dostał pluszowego kolege do przytulania i obiecałam odstapic od kapieli bo w zetknieciu z wodą pełna panika.Z jajnikiem coraz lepsze relacje tj.BoB zaczyna go tolerowac taka szorstka meska przyjazń jak wracaja z spaceru kazdy idzie do swojego pokoju.Napewno Bob z radością zamieni kolege na koleżanke w nowym domu.Z kotem bezposredniej stycznosci nie miał u mnie ale nie wyglada na morderce kotków. Bob z przytulanką... [IMG]http://images47.fotosik.pl/350/a40726c6150541aamed.jpg[/IMG] rana Boba po zdjeciu szwów nadal jest wypukła ale szwy juz nie sciągaja tak i wyglada troche lepiej.. [IMG]http://images49.fotosik.pl/350/db8247a11033c889med.jpg[/IMG] nadal jednak boli,ciagle nie uzywa nogi chyba ,ze musi ale pozatym chumor dopisuje,apetyt tez... -
ok.zaszczepie go i niech go ogladnie ogolnie i ew.osłucha.mała głodowka nie zaszkodzi ale jak narazie nie ruszył suchego wcale.boje sie wprowadzac diety,intensywne spacery jesli nie jestem pewna jego stanu zdrowia ,ma swoj wiek.
-
jutro konczy sie wscieklizna czy mam robic mu jakies badania przy okazji a jesli tak jakie beda zasadne.Pies czasami zle sie czuje nieraz chetnie i radosnie wychodzi na spacer,kaze sie miziac a bywa,ze ewidentnie cos mu dolega niechętnie idzie,burczy,warczy kiedy dotykam go widac,ze cierpi wtedy.charczy,kaszle ale nie zawsze,porusza sie kiepsko ale to otyłosc chyba.
-
Tułaczka zakończona!!!Bobi we wspaniałym domu!!!
rytka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Ajula dzięki za pomoc;)jak widac Bob czuje sie świetnie,chce często wychodzic podchodzi do dzwi ,ze spacerów nie chce wracać,niestety narazie nogi nie uzywa tylko jak sie zakręci ,podekscytuje przy jajniku.Skurczybyk inne psy lubi co tez widac a jajnika wierzcie mi nie do zabawy zaczepia(bo na filnmie tak to wyglada) tylko do bójki-chyba zazdrosny jest o niego.jednak bez problemu moge sama dwa naraz wyprowadzać bo jajnik ma w nosie wszystko co robi BoB. -
[quote name='Kar0la']100% parówa. :loveu: Charakterek typowo jamniczy. :evil_lol:[/QUOTE] pani,ktorej tak sie Lord spodobał zapoznaja sie to byłby jej pierwszy pies w zyciu( zna psy tyle co u mnie poznaje)jak wiadomo psy sa rózne ona preferuje chyba takie,ktore daja zrobic z soba wszystko-kukiełki troche a lorda trzeba uszanować jest grzeczny ale nie jest zabawka swoje zdanie ma;)nie lubi zadnego przymusu,mizianie z umiarem,zadnego grzebania i dotykania w misce jak posilkuje.poprostu szanujacy sie pies a nie pluszaczek.
-
Tułaczka zakończona!!!Bobi we wspaniałym domu!!!
rytka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
[quote name='stonka1125']Zakochany kundel i tyle:loveu: To jak, ma się już pakować?[/QUOTE] niuniek przywiązuje sie szybko(myslałam ,ze będzie potrzebował więcej czasu taki apatyczny był na poczatku ale to chyba jednak z uwagi na ból).dochodzi do zdrowia jak widać ,jednak pełna rehabilitacja zajmie nawet do 6 miesiecy tak mowil wet.kiedy mu powiedziałam,ze jest juz ktos chetny do adopcji to dostałam wykład jaki to musi byc odpowiedzialny dom nie byle jaki a ja mu na to ,ze Emir tylko do odpowiedzialnych domow oddaje psy;) Jesli Pani adoptujaca Boba jest przygotowana ,zeby podjac sie dalszej opieki,ma warunki mozliwosci i wiedze to to chyba nie ma co zwlekać:) -
Tułaczka zakończona!!!Bobi we wspaniałym domu!!!
rytka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
i nic nie da ,ze sie przenioslam na inne miejsce Bob jak magnes.. [IMG]http://images40.fotosik.pl/333/b4d61140817af8a4med.jpg[/IMG] juz nie siedze przy kompie tyle bo ledwo wezme laptopa na kolana to Bob zazdrosny o niego-i On sie wpycha na kolana:roll::evil_lol: ale kiedy juz myslałam ,że on mnie tak kocha to on sobie poszedł do innej piersi(mojej mamay):mad: [IMG]http://images41.fotosik.pl/345/53c08d2532c2ee8fmed.jpg[/IMG] w nocy juz przegiął ...ja sie połozyłam spac Bob do mnie i molestuje ja sie odwracam plecami on obchodzi mnie do okoła i molestuje dalej ja sie odsunełam on buch na poduszke moja i spi:mad:ooo to juz przegiecie było czuje sie wykorzystywana przez liska cwanego:mad: -
Tułaczka zakończona!!!Bobi we wspaniałym domu!!!
rytka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ajula']wygnaj go do domu, będziesz miała spokój :D[/QUOTE] oj cieżko z Bobem będzie sie rozstać ,sama zobacz... szuka kontaktu z człowiekiem,musi sie dotykac. [IMG]http://images46.fotosik.pl/330/83cb03a22a55eedbmed.jpg[/IMG] jak nie tak to moze tak [IMG]http://images35.fotosik.pl/185/ebe44dc3759aedaemed.jpg[/IMG] ja sie odsuwam to on za mna i przewraca sie na mnie.. [IMG]http://images37.fotosik.pl/326/8083a1449012938bmed.jpg[/IMG] normalnie sie przewraca na czlowieka... [IMG]http://images47.fotosik.pl/349/02996e51664995dbmed.jpg[/IMG] -
Siemens już w swoim domku, Samsung ma nowy hotel i wątek.
rytka replied to ata's topic in Już w nowym domu
ata 20 zł ja tez deklarowałam -przeslij mi nr.konta. -
Tułaczka zakończona!!!Bobi we wspaniałym domu!!!
rytka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
szwy zostały zdjęte,rana wporządku tak jak pisała Helga grudki to szycie podskorne. napisalabym więcej wkleiła zdjęcia ale Bob mnie molestuje:mad:kładzie sie na laptopa:shake: wogóle mu odbija i łazi za mną stale,klei sie doslownie,przewraca na mnie, opiera o mnie:roll: ratunku!!! -
Tułaczka zakończona!!!Bobi we wspaniałym domu!!!
rytka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
[quote name='Helga&Ares']Twarde grudki to szwy po szyciu śródskórnym wewnątrz zapewne-lub odczyny po nich. Spokojnie, będzie dobrze :)[/QUOTE] Helga z Ciebie to prawdziwa profesjonalistka-najprawdopodobniej jest tak jak mówisz.do weta ide po południu. Bob nie staje na tej nodze tylko kiedy wychodzi z jamnikiem to sie zapomina,ze chory i wtedy robi takie pomyłki,ze myli chora noge z zdrowa,ciągnie na smyczy,probuje mu dorównac w obsikiwaniu wszystkiego,obszczekuje go itp. -
[quote name='Kar0la'] Lord nie próbuje pakować się do łóżka? :cool3:[/QUOTE] Lord ma swoje osobiste do wyłącznego użytku, łóżko:)wszedzie sie pakuje gdzie sie da i pozwolą-raczej usłuchany jest ale jak np.zabraniam mu wchodzić do duzego pokoju(bo tam wypoczywa i dochodzi do siebie po zabiegu 2 tymczas,ktory nie zyczy sobie towarzystwa(nie dziw niedysponowany)to Lord poburkuje niezadowolony.on wogóle taki uparciuch na spacerze tez jak nie chce isc w danym kierunku to zapiera sie jak osioł.BoBek(ten drugi)na spacerze go obszczekuje,wacha mu tyłek(nieraz dostal z nogi bo Lord co metr noge unosi do obsikiwania)a Lord powaga i olewa goscia. [quote name='ciapuś'][B][URL="http://www.dogomania.../members/85799-rytka"][B]rytka[/B][/URL] możesz skrobnąć tekścik do ogłoszeń :razz: [/B][/QUOTE] skrobne ale poczekajmy jeszcze,mysle,ze Lordzik potrzebuje jeszcze troche czasu,zeby pokazać pelnie swej osobowości.
-
Żwirek w małym ciele wielki duch- już w domu stałym
rytka replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
[quote name='ciapuś']Niestety ten słodziaczek z oczkami niewiniątka zaczyna pokazywać różki ........to jest jednak dominant i niestety agresor.[/QUOTE] no patrzcie a tak patrzy niewinnie w sumie dobrze,ze ja mam Lorda aniołka:) -
Lordowi w przyszłym tyg.konczy sie szczepienie(wscieklizna) to byla by okazja do badań.Nie chce jesc suchej karmy-narazie gotuje mu to co Bobowi ryz z kurczakiem tylko Lord dostaje wiecej marchewki;) popytam weta o diete odpowiednia dla niego.Miesnie drżą po wysiłku nadal ale nie charczy juz tyle i dalej sie zapuszczamy na spacery.To niesamowicie grzeczny,niekłopotliwy psiak mysle,ze warto dowiedziec sie wiecej o stanie zdrowia i wszyscy powinni sie bic o takiego psa.
-
Siemens już w swoim domku, Samsung ma nowy hotel i wątek.
rytka replied to ata's topic in Już w nowym domu
wczoraj rozmawiałam z Lena mowiłam,ze jest organizowany transport na dziś dla Samsunga -nic nie wiedziała o tym, pytała sie czy to pewne bo dzis miala wyjazd-odwoziła psiaka i jesli trzeba to miała to przełozyc ale radziłam ,zeby nie zmieniała planow dopóki ata nie zadzwonisz do niej i nie potwierdzisz. ja zadzwonie ale co ata mam jej powiedziec jeszcze o co zapytac? ps.załatwcie kogos kto trudni prawie'zawodowo' sie transportem psiakow,zróbmy zrzute ja moge 20zł. dołozyc.to szansa dla samsunga . -
Tułaczka zakończona!!!Bobi we wspaniałym domu!!!
rytka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
24.o9.ja tez troche sie niepokoje bo rewelacyjnie to nie wyglada..jutro ma miec zdjęte szwy. ps.własnie wrócilismy z spaceru Bob szalał-stawał na chorej nodze i unosił zdrową do obsikiwania!.Pozatym dzis usłyszałam jak Bob szczeka- szedł przy jamniku i obszczekiwał go z 5 min. ,jamnik nie zwraca uwagi na BoBa a BoB daje sprzeczne sygnaly merda ogonem i warczy na niego,ale Lord ma to w nosie-stwierdził niegrozny burek z BoBa.w domu ich nie konfrontuje bo Bob ma miec spokój wiec sie unikają narazie;) Nie ma temp.,ma apetyt nie jest juz osowiały,apatyczny jak na poczatku ,lubi nadal sam posiedziec ale kiedy jestem w pokoju to po chwili wstaje i idzie usiąść obok mnie koniecznie wybiera wtedy droge na skróty przez stół-czym zmusza mnie ,zebym to ja do niego szła,przychodzi zajrzec co sie dzieje w kuchni itp.Niie nauczony innej pieszczoty jak tylko strusiowania- podchodzi łeb spuszczony i strusia własnie w cyce lub pod pache lub w inne miejsca ciała.Innego legowiska nie uznaje juz jak tapczany,łózka-bardzo przepraszam przyszłą włascicielke:oops:.Ogladałam zdjecia rany wczesniejsze z pierwszego dnia i opuchlizna mniejsza jednak,mysle ,ze to zrosty jakies bo twarde grudki idzie wyczuc pod raną-zobaczymy co powie wet.jutro. -
Tułaczka zakończona!!!Bobi we wspaniałym domu!!!
rytka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
tak wyglada rana ...kiedy polozy sie na niej to popiskuje potem przestanie i kiedy ma wstac znow popiskuje... [IMG]http://images43.fotosik.pl/348/ff73a272398835c2med.jpg[/IMG] nabija sie z swojej tymczasowej paniusi,ze tak szybko wpuscila go do łóżka;)i to brudasa ranow poscieli znalazlam truchla pcheł nic tylko dziekowac,ze nie zywe okrutnie brudny jest ale jakos nie mam sily go stresowac kapielą wiesniak pewnie nigdy nie był kąpany jeszcze spanikuje i cos sobie zrobi.. [IMG]http://images47.fotosik.pl/348/09267710df2bb210med.jpg[/IMG] to kuty lisek,wsiowe psiaki takie sa musza sobie radzic samodzielnie czlowiek jest niepewny wg. nich raz pomoze raz nie,raz da jesc raz nie-okazał mi juz,ze mnie lubi ale nie ma w nim tego slepego oddania,zaufania jak np. w jamniku on zabiłby sie dla każdego za pogłaskanie Bob nauczony polegac na sobie. [IMG]http://images47.fotosik.pl/348/3ce0826ccb8429c6med.jpg[/IMG] cwany lisek on moze jamola wąchac jego nie mozna bo warczy,kiedy jamol w kuchni z nami to BoB sie wkurza musze go wypuscic wygania jamola z kuchni -do jego pokoju,obejdzie raz jeszcze i idzie spowrotem sam siedziec w swoim pokoju.ON z nami nie chce byc ale jamnik nie ma siedziec-pies ogrodnika. ps.no tak jamnik sie stara,popisuje wszystko by zrobił byle człowieka zadowaić a BOB mruk cały dzien a wieczorem przyjdzie polozy łeb razem z kloszem na moim brzuchu i jak go nie kochac:) -
no babcia co Ty? [IMG]http://images38.fotosik.pl/344/8b6b06b33d56f694med.jpg[/IMG] prosze... [IMG]http://images39.fotosik.pl/344/3f39e4da5eab7f3cmed.jpg[/IMG] bardzo prosze... [IMG]http://images43.fotosik.pl/348/17de5a36407145a9med.jpg[/IMG] przerazliwie spragniony bliskosci 100% domowy pies,jak on robi ten słupek to załosc ogarnia on sie tak popisuje jakby chciał zasluzyc na człowieka straszne (a tak wogóle znawcy jamninkow czy to mu nie szkodzi na kregoslup?)kiedy wchodze do pokoju i zaczynam go glaskac to dygoce.w domu nie brudzi,nie niszczy,nie szczeka,zostaje sam bez problemu-komu on przeszkadzał,ze znalazł sie w schronisku?
-
malutki jamniczek-dłuzszy niz moja kuchenka a obroze nosi po poprzednim tymczasie 20 kg psie!!! [IMG]http://images46.fotosik.pl/329/01c500a6272938a5med.jpg[/IMG] jejku chyba będą głaskać:) [IMG]http://images35.fotosik.pl/184/95ed2f45bb967d84med.jpg[/IMG] tak,tak mi rób!!! [IMG]http://images49.fotosik.pl/348/61c4c9bc707bb16amed.jpg[/IMG] babka nie przestawaj, nie musisz sie pochylać ja wstane;) [IMG]http://images43.fotosik.pl/348/70d87097ec934a65med.jpg[/IMG]
-
dzisiaj będą rozstrzygniecia jakieś?czekam z napięciem na decyzje.
-
Mam dwa psy a jakby wcale oba takie grzeczne,ze ich nie ma...Lord jest bardzo mało wymagajacym psem,zobaczymym jak sie przyzwyczai ale sądze,ze on taki grzeczny jest zawsze.Kto ma pomysł na diete sprawdzona to poprosze,kupki robi mikroskopijne(w przeciwieństwie do Boba ,który jest drobniejszy od Lorda) wiec trawienie nie bardzo u niego,pozatym chyba to chodzenie to od otyłosci bo po schodach bez problemu,na tapczan bez problemu.charczenie -to juz by trzeba przebadac u weta.
-
Tułaczka zakończona!!!Bobi we wspaniałym domu!!!
rytka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
mam kare za ustepowanie choremu i nabieranie sie na 'minki nieszczęśliwe' Boba teraz wskakuje na łozka i tylko tam chce spac-cała noc ze mną i co chwile chciał strusiowac -wiec walił mnie tym kloszem po cycach lub całowac sie chciał-'no dalej paniusiu buzi teraz własnie chce' i sru klosz mi na głowe'a masz poczuj sie jak to jesst w kloszu siedziec'i przyznaje nie fajnie jak Ci kołnierz na głowe pies zakłada-mściwy BoB.Oczywiście rządzi sie juz na całego niczego sie nie boi a minki robi nadal takiego pokrzywdzonego piesia.Bardzo duzo w nocy gada-mruczy on naprawde ma dużo z kota. ps.z 3 godz.spał na chorym boku i potem było piszczenie,skomlenie nie mógł wstac-zazwyczaj wcale na chorym sie nie kładzie.nogi chorej jescze nie uzywa.rana brzegi ładnie sie goją ale jakby lekki obrzęk sie utrzymuje, wieczorem zrobie zdjecia. -
Siemens już w swoim domku, Samsung ma nowy hotel i wątek.
rytka replied to ata's topic in Już w nowym domu
[quote name='lena13']Jeszcze jedno chyba najważniejsze dziewczyny jeżeli zechcecie przenosić Samiego błagam niech to zrobią profesjonaliści Sami, nie damy rady jeszcze kiedyś może myślałabym, że to realne jednak po tym ataku jaki widziałam zaczynam widzieć wiele spraw inaczej.[/QUOTE] Samunug nie zna smyczy,obrozy, nie znosi dotyku cięzko będzie z transportem ale i z samym umieszczniem go w aucie a nie tylko jak ,czym przewiesc (klatka,kaganiec).