Jump to content
Dogomania

rytka

Members
  • Posts

    3364
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rytka

  1. [quote name='ciapuś']Rytka był chociaż jeden telefon o Lordzika[/QUOTE] tylko ten jeden od kobiety o której pisałam wcześniej więcej nic:(
  2. fakt lepszy brudny a zdrowy;) taki sliczny pies i nikt nie dzwoni nie rozumiem...
  3. Edziu mysli,ze diabla za ogon chwycił -upaja sie domkiem ,panią- jak sie znudzi zacznie moze broic?
  4. skonczył robote z kanapa wszystkie 3 gąbki obdarte z tapicerki poszatkowane zostały dechy i boki... troszku przytył ale sporo jeszcze musi przybrac za to siersciunia jaks brzydka matowa i lineje kombinuje jak by go tu ukapac i gdzie nawet mam gdzie w kotłowni uzycza mi prysznica ale gdzie bedzie schnąc Orus ,zeby sie nie przeziębił...
  5. eee tylko dwoje w łóżku mało pikantne te sceny łóżkowe;) najfajniejsze koty,koty rzadzą ...psy błądzą.
  6. taki mam jęzor [IMG]http://images43.fotosik.pl/362/87f8f1aae131477cmed.jpg[/IMG] takie zęby [IMG]http://images47.fotosik.pl/362/069ba89915831af2med.jpg[/IMG] takie uszy [IMG]http://images37.fotosik.pl/338/c48f7d1ac0e257ddmed.jpg[/IMG]
  7. jak tylko bede miec wiecej czasu zrobie bazarek na weta . Lord moze bez problemu mieszkac z kotem wszedł mi pare razy do domu taki osiedlowy kociak i Lord nic powachal i poszedł.podobnie akceptuje psiaka sasiadki ,ktory przyszedł do nas nie zwracał na niego uwagi;)
  8. raczej na 100% domowy .on ma wiele ras w sobie ale widac w nim cos z mopsa ten maly pyszczek lekko spłaszczony i jezyk wywija do góry.
  9. jaka wstretna pogoda Orus pewnie zje reszte kanapy z nudow,na szczescie mam jeszcze materac w piwnicy w razie czego:)wlasnie wrócilismy z krotkiego spacerku jaki on smieszny ten Ori widzi mnie zawsze jak najpierw ide z jamnikiem i płacze a kiedy przychodzi jego kolej idzie dokladnie droga, która szedł jamnik i posikuje dokladnie te same miejsca tylko jamnik wchodzi pod takie niskie krzaczki bez problemu a Ori musi sie nagimnastykowac zanim sie wcisnie pod ten sam krzak:evil_lol:
  10. pewnie tak ale własnie myslałam o 'podszprycowaniu'cos na stawy, na serce-bo chyba stad to pociaganie nosem.własciciel napewno go bił to widac jak sie spina kiedy nieraz do niego z reka podchodze jakby sie spodziewał kary. kiedy go mierzyłam do kubraczka bał sie miary i zęby szczerzył, troche to jaminczy charakter to kłapanie zębami ale troche chyba taka obrona za wczasu.za to kiedy cos go boli to szuka ratunku u mnie patrzy sie w oczy na spacerze,ze dzis dosć wracamy nie czuje sie dobrze.
  11. fajny plakat nie mam drukarki ale jakos postaram sie wydrukować moze znajdzie dom blisko mnie:)wykupiłam mu 75 ogłoszeń na bazarku. jak tylko bede miala wiecej czasu zrobie bazarek chcialabym jak juz schudnie Lordzik troche isc z nim do dobrego weta. troche mnie martwi jego zdrowie czasem biega jak młodzieniaszek a czasem jak staruszek- łapka podnosi ,ledwo sie turla,nosem pociąga.
  12. ciachanko zdecydowanie potrzebne bo Ori jest bardzo ....pobudzony ;)ogólnie ma wiecej energi nie ma jej gdzie spożytkowac bo nie mam czasu tyle na długie spacery a i pogoda nie sprzyja.kiedy tak padało Orus postanowil dokonczyc obdzieranie tapicerki juz prawie nie ma sa same gąbki-tez juz ponadgryzane gupi ciekawe na czym bedzie spał.
  13. może zle sie wyraziłam kudlate i szorsciaki 'pachną' inaczej:eviltong: ja zdecydowanie lubie najbardziej zapach głatkowłosych psów.
  14. te Gosie to fajne babki;)a Edziu jak moj tymczasowicz Tigerek szlał w zamnknieciu szczekał a w domku stał sie potulny ,cichy poprostu zadowolony a zadowolony pies to grzeczny pies:)
  15. jamolek zadomawia sie, przeniósł sie do mojego łóżka(jest najwieksze w domu)teraz noce chłodne trza spac pod kołderką.fajnie pachnie najlepiej na swiecie pachną psy krótkowłose kudłate ,szorciaki smierdzą.
  16. Oruś jak pada nie wyscibia nosa z budynku,nic go nie interesuje co sie dzieje na podwórku bo ,zeby zobaczyc musiałby wyjsc na deszcz..królewicz. taki fajny pies pilnujacy(kiedy nie pada;))ale nie szczekacz z byle powodu,niedawno maly piesek zaczął go draznic obszekiwac podbiegac do nóg Ori chwilke zniósł cierpliwie a jak sie wkurzył to tak pociagnął smycz ,ze kółka na smyczy zrobił sie drucik i dopadł małego szczekacza-ten zaraz zamilkł a Ori próbował go gwałcic mały protestowal wiec Ori poobracał go pod nogami troche ,chwycilam go za obroze i dał sie odciagnac -troche protestował ale koniec koncow posłuchał.małemu nic sie nie stało nawet jakis taki zadowolony chyba miał wrazenie ,ze pokonał tego duzego.kupiłam nowa smycz odpowiednia dla Orusia.
  17. o na diecie pozostanie jeszcze długo:evil_lol: dziękujemy zaraz wysytlam adres:razz:
  18. koniecznie- moze Gonia znajdzie jakis tymczas na czas zabiegu(ona sypie domkami i tymczasami jak z rekawa:)) szkoda 2 razy narkoze on nie jest młodzieniaszek a guz duzy jak pięść usunąć trzeba . kiedy jest sam jest bardzo prawdopodobne ,ze rozwali kołnierz-rozwalil juz kanape, kołderke, koce ,stół wiec kołnierz tym bardziej.
  19. [quote name='E-S']To zmierz kawalera na długość - od nasady łebka do nasady ogonka i obwód pod pachami.[/QUOTE] od obroży do nasady ogona ma 42 cm.pod pachami 57cm.czyli ciagle grubszy niz dłuzszy:lol:
  20. Oruś ja mowie do niego Aruś... zadzwonią cierpliwosci ;)
  21. a co do zez to oko oriona wyglada tak:)kosmos normalnie... [IMG]http://images40.fotosik.pl/344/835af23c1a0f38bc.jpg[/IMG]
  22. ciapus czy Lord był może ważony kiedy opuszczał schronisko?
  23. Edi pancernik podoba mi sie;)
  24. Ori zdecydowanie woli panów kiedy jakis do niego zagada to macha szczesliwy ogonkiem, mnie troche lekceważy :mad:(słucha sie ale tak jakby z litosci nademna)taka służąca wg. niego jestem nakarmic, na spacer wyprowadzic ,troche sie poprzytulac ale prawdziwy szacunek i miłość to ma do facetów.jest slilnym psem,lagodnym ale silnym i o tym wie . ja sie staram,zeby nasze relacjie nie były za bardzo kolezenskie(zabawy tylko takie gdzie ja jestem góra,zeby sie psu w głowie nie mieszało) pewnie miał kiedys pana,ktory sie nim zajmował albo męski szowinista jest .
  25. [quote name='Wisełka']Ja tu przybyłam ze Żwirkowego wątku z ciekawości a nie dla rozliczeń etc :) Nie widzę powodu żebyś się miała tłumaczyć w jakikolwiek sposób, przeciwnie takie domki jak Twój 10000000% popieram :loveu::loveu::loveu: Myślałam o zamówieniu dla malucha kubraczka u Taks ale nie wiem czy się jeszcze uda :)[/QUOTE] poprostu w sumie dobrze wyszło,ze Zwirek do mnie nie trafił(bo to jemu oferowalam dt ,Lorda wybrała dla mnie ciapus;))jak sie okazalo u zuzki Zwirek wcale nie taka sierotka i gdyby gryzł przy próbie dotyku u mnie by nie mogł zostac. Zmierze Lordzika i podam wymiary-chociaz on mi sie zmniejsza z dnia na dzien,jezeli jakas ciocia bedzie mogla kupic mu kubrak bedzie napewno wdzięczny;)
×
×
  • Create New...