Jump to content
Dogomania

Ajula

Members
  • Posts

    15637
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ajula

  1. [quote name='Marycha35']Walę nań z kopytonów dziarsko:)[/QUOTE] Marysiu jestem Twoją fanką :loveu: [U]jeśli już można, to ja też jestem ZA pomocą dla pięknego Szamana[/U]
  2. Ajula

    Hexi i Gacek

    [quote name='AiP']Widzieliśmy dzisiaj Hexi i Gacusia, Lalka świetnie wygląda! Zupełnie nie widać po niej choroby i oby tak było jak najdłużej :)[/QUOTE] oo :) właśnie powiedziałam Krzyśkowi i teraz główkuję, gdzie ich widzieliście :D ale już skojarzył zgadza się, Lala dobrze wygląda i dobrze się czuje, jutro jedzie na badania
  3. ściskam Cię rytka
  4. [quote name='rytka2']dziekuje w imieniu Tosinki.Jak znajde trochu czasu to porobie fotek kruszynie w jego nowym domku...czyli budce(materiałowy transporterek kupiony w lumpie),która stoi w kuchni.Bardzo se chwali swoja chatke a Lodek puchnie z zazdrosci.Kiedy ją postawiłam to taki był wsciekły,ze pakował sie do Atosa nie zważajac ,ze on w srodku.Musiałam go udobruchac i połozyc materacyk na jego stary ponton ,zeby tez miał cos nowego;)[/QUOTE] fajne fajne :D
  5. [quote name='sharka']po pierwszym dojdą deklaracje i konto troszkę się powiększy... czekamy na dobry telefon oferujący super domek :][/QUOTE] tak, jakoś damy radę :) Wracam z wyjazdu 06.10., potem znowu wyjeżdżam 14.10-20.10. Dopiero jak wrócę, podziałam jeszcze z bazarkami. A może wreszcie ktoś fajny się zgłosi po Wolwa. A jak nie, to damy radę - dzięki Wam kochane wspomożycielki do tej pory się udaje. Dziękuję za wsparcie, jakie od Was mam :loveu:
  6. mam wszystkie wpłaty z ciuchowego bazarku, tym razem Wolwo zarobił 137 zł :) dopisałam do rozliczenia [U]na koncie Wolwa mamy na dzień dzisiejszy 162 zł[/U] kolejny fajny mail z dzisiaj: "kiedy możliwy jest dowóz psa?" nawet nie wiem dokąd ten dowóz miałby być...
  7. miał wczoraj kolejne odwiedziny potencjalnego domu, teraz trzymamy kciuki i czekamy na rozwój sytuacji :)
  8. dopisałam do rozliczenia +90 zł z jednego mojego bazarku drugi bazarek jeszcze w trakcie rozliczania Wolwo na koncie na dzień dzisiejszy ma +25 zł za dwa tygodnie kolejny termin opłaty za hotelowanie z ogłoszeń nadal nic, czyli kicha :( wczoraj np. dostałam takiego maila: "kce tego psa plisss"
  9. przepiękny Maksio :loveu: uszki na nadzwyczaj piękne, jak taka Myszka Miki :loveu:
  10. to pokaż jeszcze Tymonka zanim pojedzie :)
  11. [quote name='DONnka'][SIZE=3][B][COLOR=#ff0000]UWAGA, UWAGA !!![/COLOR] Urgo nie ma na diagnostykę, kto jest ZA udzieleniem pomocy chłopakowi ??? [/B][/SIZE][/QUOTE] [COLOR=#4b0082][B]ja jestem ZA[/B][/COLOR], bo wiem jak to jest - dzięki właściwej diagnozie u właściwego weta moja Hexi (która ma raka) została wyciągnięta ze stanu ciężkiego i jeszcze żyje, i to całkiem nieźle
  12. przyszłam tu z wątku Skarpety Owczarkowej i przeczytałam, że zdiagnozowany został rak i zwróciła moją uwagę ta wypowiedź, bo to racja: [quote name='Cudak']Ryzyko jest duże, ale [U]same leki przeciwbólowe nie zatrzymają rozwoju nowotworu.[/U] Możliwe, że już teraz ma przeżuty ("podejrzana" jest prostata, wątroba). [/QUOTE] [B] Pozwolę sobie wtrącić się, bo moja ukochana sunia od kilku miesięcy walczy z rakiem śledziony, który dał przerzuty do wątroby[/B]. A wet, który ją leczy, zatrzymał raka. Moja Hexi w listopadzie będzie miała 10 lat. Chcę powiedzieć jedno - ja wiem, że prędzej czy później rak wygra, ciężko to przeżywany, ale chodziło nam o jedno - żeby doprowadzić ją do końca możliwie jak najłagodniej, żeby było jak najmniej bólu. Wiosną wyglądało już wszystko naprawdę fatalnie, ale wtedy trafiliśmy do super weta, który postawił ją na nogi. Wystarczyła do tego odpowiednia dieta (wysokotłuszczowa i wysokobiałkowa - jak najmniej węglowodanów, bo na nich rak przyspiesza) plus bardzo dobry lek wspomagający wątrobę. Wyniki poprawiały się dosłownie z dnia na dzień, aż nie mogłam w to uwierzyć. Do końca sierpnia było bardzo dobrze. Wtedy nastąpił atak raka, tym razem na układ krwionośny, ja już myślałam, że nadszedł koniec. Wysoka gorączka przez wiele dni, śledziona gwałtownie się powiększyła, jak zaczęły się krwawienia z nosa, to byłam pewna, że teraz nic jej nie uratuje. A ten wet ją znowu wyciągnął z tego. Włączył odpowiednio dawkowany steryd, antybiotyk plus lek krwiotwórczy - dwa dni temu miała robione badania i aż trudno uwierzyć - śledziona wróciła do normy, krew wróciła do normy. Jestem przekonana, że Hexi żyje tylko dlatego, że trafiła do tego właśnie weta. Mieszkamy w Poznaniu, a jeździmy 50 km do Gniezna, bo ten wet jest najlepszy. Tak jej pomógł, że Hexi żyje właściwie normalnie i jak ktoś nie wie, że jest chora, to tego nie pozna. [quote name='Myngey']Mam USG i RTG ma ktoś weta który sie zna na tych szarościach w USG ?[/QUOTE] Właśnie ten wet z Gniezna, do którego jeździmy zna się najlepiej na usg i rtg, ma specjalizację z radiologii i super nowoczesny sprzęt. Jest też chirurgiem, może by ocenił, czy warto/trzeba robić operację? On jest uczciwy i nie naciąga na niepotrzebną diagnostykę. Tylko rzeczywiście to, co potrzebne. Do Gniezna masz z Inowrocławia 60 km, może warto jechać do niego?
  13. cześć ciociu Agatko :loveu: zakończył się kolejny bazarek ciuchowy, jak wszyscy wpłacą, to będzie 126 zł :) z poprzedniego bazarku jeszcze brakuje mi jedna wpłata
  14. Ajula

    Hexi i Gacek

    wyniki krwi są bardzo dobre :loveu: Steryd mam podawać jeszcze przez 10 dni co drugi dzień, ale jeśli nadal będzie ok, to potem prawdopodobnie będziemy zwiększać odstępy. Dr Kaczor rulez!
  15. [quote name='ludwa']chcesz numer?[/QUOTE] tak, jutro mogę zadzwonić, a znasz ten dom? bo nie wiem, co mówić? wiedzą o co chodzi z wizytami itp?
  16. [quote name='ludwa'][COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Osoba z Łowicza poszukuje psa w typie owczarka. Dość młodego. Około 3 letniego samca. Jeśli macie propozycje, to podam numer na prywatną wiadomość. Psiak na zewnątrz. nocowanie wewnątrz.[/FONT][/COLOR][/QUOTE] pasowałby Wolwo, tym bardziej, że jest nie aż tak daleko od Łowicza, bo tylko 40 km
  17. Ajula

    Hexi i Gacek

    Lalcia była dziś na usg - śledziona wróciła do normalnych rozmiarów, wątroba bez zmian (tzn. nie jest gorzej) :multi: Krewka pobrana, jutro będę dzwonić po wyniki. Jednak myślę, że nie będą takie złe, bo widać po Lalci, że się lepiej czuje :) Jak mi się przypomni, jak ona wyglądała w czasie tej ostatniej gorączki, i te krwawienia z noska - naprawdę myślałam, że to już będzie koniec. A dr Kaczor ją z tego wyciągnął :loveu: i może jeszcze jakiś czas będzie dobrze :loveu:
  18. [IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash4/998115_554409647931138_357826555_n.jpg[/IMG]
  19. na brodnickie schronisko zagłosuję chętnie :) ps. zagłosowałam, ale widzę, że ciężko będzie wygrać
  20. [quote name='Pyrdka']Przynoszę obiecane zdjęcia z sobotnich odwiedzin w hoteliku Grzeczny Piesek. Wklejam link do galerii, bo zdjęcia duże, a nie chce mi się zmniejszać ;) [URL="http://foto.stowarzyszenielapa.pl/index.php/PSY/HOTEL/HOTELIK-GRZECZNY-PIESEK-czyli-u-Karola/TEO/07-09-2013"][SIZE=5][B]KLIK[/B][/SIZE][/URL] /A/[/QUOTE] nie działa :(
  21. [quote name='Floriska']. Słowo ,,dałn" w języku polskim przyjęło formę żartobliwego przezwiska. Nikt, używając go nie zastanawia się już nad tym skąd samo słowo pochodzi... że kogoś obraża. [/QUOTE] no więc jak widać ktoś się jednak zastanawia :p Ale co mi tam, na szczęście nie mam was w dowodzie i nie muszę was wychowywać ;) Bawcie się dobrze dalej na tym wesołym forum, bo jest ono tak bardzo śmieszne (szczególnie "Psy w potrzebie" ale tam pewnie nie zaglądacie, bo tam są wszyscy zbyt spięci jak na tak wesołe dziewuszki, jak wy) :cool3: Już się stąd wynoszę, nie będę dalej przeszkadzać, tym bardziej, że jestem debilem stosującym flexi. Pozostaje mi tylko życzyć wam, żeby wam się jakiś śmieszny "dałn" nie przytrafił w prawdziwym życiu, bo z waszym wesołym podejściem do tego tematu mogłoby być temu dzieciakowi niewesoło. Viel Spass - jak to mówią nasi zachodni sąsiedzi :)
  22. Ajula

    Hexi i Gacek

    dzięki za komplementy :) Hexi czuje się zadziwiająco dobrze, ten lekarz to prawdziwy cudotwórca. Codziennie ze strachem sprawdzam, czy nie ma gorączki, ale jest ok.
  23. [quote name='a_niusia']:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: a jak slyszysz, ze np "twoja stara jest listonszem na gmail" to sadzisz, ze to na serio o twojej matce?[/QUOTE] [quote name='a_niusia']ja uwazam, ze wiadomo. trzeba tylko miec cos wiecej w glowie niz nitke laczaca uszy.[/QUOTE] Są pewne granice w żartowaniu, ale skoro tego nie rozumiesz, to znaczy, że ktoś poważnie zaniedbał Twoje wychowanie. Tak, szkoda, że w Twoim przypadku ktoś popełnił błąd - nie wiem, rodzice, czy szkoła, w każdym bądź razie czegoś ci brakuje, ktoś Ci zapomniał wytłumaczyć, że zespół Downa to jest wada genetyczna, ludzie posiadający tą wadę nie mają wpływu na swój rozwój, ale są za to wyjątkowo dobrymi, empatycznymi ludźmi. Ty jesteś zapewne zdrowa, mądra i piękna - niestety nie masz empatii i brak Ci szacunku do tak ciężko poszkodowanych przez los osób. Pewne żarty są po prostu nie na miejscu, naśmiewanie się z ciężko chorych ludzi jest po prostu denne. Pomyśl o tym, jeśli rzeczywiście masz coś więcej, niż ową nitkę.
  24. [quote name='a_niusia']ja tez spuszczam ze smyczy tylko jednego psa, drugiego czasami, ale jeszcze [B]jest jak dla mnie troche zbyt durna i nieprzewidywalna, gdyz jest daunem[/B], ale np moj chlopak ja spuszcza i nie kuma, o co mi chodzi, a trzeci jest maly, ale [B]chyba nie bedzie daunem, gdy dorosnie, bo zapowiada sie calkiem spoko[/B].[/QUOTE] ....durna i nieprzewidywalna, gdyż jest daunem.... :roll: ....chyba nie będzie daunem, bo zapowiada się spoko..... poziom Twojej wypowiedzi powala, chamstwo w czystej postaci miałaś kiedyś do czynienia z dziećmi, ludźmi chorymi na zespół Downa? [quote name='a_niusia'] moja siora powiedziala mi kiedys, ze jak widzi typa z pieskiem, ktory wypruwa na flexi to wlacza jej sie lampka ostrzegawcza w mozgu "to moze byc debil".[/QUOTE] jeden z moich psów chodzi na flexi, więc jestem debilem, no fajnie, na starość dowiaduję się ciekawych rzeczy o sobie
×
×
  • Create New...