Jump to content
Dogomania

Ajula

Members
  • Posts

    15637
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ajula

  1. dziękuję Kasia :loveu:
  2. [quote name='egradska']Ajula, jako ze Kanisek sie wyadoptowal, obiecuje jakies drobne wsparcie w listopadzie. Podrzuc konto:)[/QUOTE] gratuluję :) i dziękuję! Konto podam za chwilę :loveu: Dostałam wsparcie 90 zł od pewnej osoby z dogo, ale chce ona pozostać anonimowa :angel::angel: To wielkie wsparcie i wielkie szczęście, że mamy takich przyjaciół. Zaraz dopiszę do rozliczenia. Tak więc [COLOR=#ff0000][B]saldo na dzień 31.10. wynosi (-)38 zł [/B][/COLOR]
  3. jaki grzeczny piesek :loveu: [B][COLOR=#ff3366]Czorciku bardzo Ci dziękuję, że robisz fotki Wolwikowi[/COLOR][/B] :Rose: bazarek się skończył, jak wszyscy wpłacą, to będzie 52 zł jutro jak się wyrobię to podziałam z kolejnym bazarkiem, bo naprawdę cienko z kasą wyglądamy
  4. jaki piękny niedźwiadek :loveu: ale nie widać na pyszczku siwizny, może wcale nie jest taki stary :)
  5. zrób tak, niech ciocie go nauczą :) a sika już jak chłopak, czy jeszcze jak dziewczynka?
  6. Ajula

    Hexi i Gacek

    [quote name='muzzy']To może dałoby się ten steryd podawać raz na pięć dni, skoro piątego dnia pojawiają się sensacje? Chociaż pewnie trzeba by jeszcze paru takich cykli, żeby to potwierdzić.[/QUOTE] Steryd powoduje skutki uboczne, przede wszystkim niszczy nerki :roll: powoduje wzrost ciśnienia krwi, szybszą pracę serca, nadmierne pragnienie i apetyt - obserwowałam to szczególnie na początku, kiedy Hexi dostawała steryd co dziennie. Sikała co chwila, nawet bezwiednie w domu. Powodowało to wypłukiwanie minerałów z organizmu, występuje wtedy niedobór pierwiastków,zwłaszcza sód, potas i wapń, których z kolei brak ma zły wpływ na inne rzeczy w organizmie. Widać to było po kolorze sików - były bezbarwne jak woda. Dlatego trzeba było jej podawać Gastrolit. No i ma zły wpływ na wątrobę (którą Hexi ma i tak uszkodzoną przez nowotwór). Steryd to walenie z armaty - wybieranie mniejszego zła. Dlatego teraz wet rozpisał nam kalendarz podawania, chodzi o to żeby dojść do najmniejszej możliwej dawki. Teraz następna dawka ma być w środę za tydzień, a w piątek badanie krwi i usg, żeby zobaczyć, czy rzadsze podawanie nie spowodowało zwiększenia aktywności nowotworu.
  7. Bursztynek też jeszcze nie ma domku? To tak jak Wolwo, tyle ogłoszeń i nic.... Trzymam kciuki, żeby wreszcie ktoś mądry zakochał się w tych pięknych Bursztynowych oczach
  8. i co tam? synek grzeczny?
  9. Ajula

    Hexi i Gacek

    Tak więc Hexi dotrwała do dzisiejszej porcji Encortonu bez gorączki :) chociaż rano wymiotowała i nie chciała nic wziąć do paszczy. Wcisnęłam jej najpierw ranigast, dopiero za 40 min steryd. Co stwierdziłam w czasie 6-dniowej przerwy w podawaniu sterydu: pierwsze 4 dni było ok, potem zaczęły się problemy z brzuchem, bulgoty w jelitach, brak apetytu, wymioty. Łapki stały się słabsze, sztywniejsze. Teraz wieczorem dostanie kolejną porcję Encortonu. Potem kolejna przerwa do następnej środy. Gaciutek odwiedził dziś weta, bo się skończył Cimalgex, a łapa nadal niesprawna. Chyba aż tak bardzo go nie boli, bo pozwolił wetowi wywijać tą łapką i nawet nie zapiszczał. No ale chodzić na niej nie chce. Dlatego dostał w zastrzyk w ten staw biodrowy, oraz cholernie drogą tabletkę Trocoxil. Podobno bardzo skuteczny lek długodziałający i ma pomóc. Zobaczymy :roll: Ja zbankrutuję przez te stwory :roll: załamać się można.
  10. Też mi się wydaje, że trochę za mało wskaźników zostało oznaczonych, ale pewnie teraz w tych następnych badaniach będzie więcej. Akurat białe krwinki ma w normie. Skoro krew wysłana do Niemiec, to być może chodzi o oznaczenie hormonów tarczycy. Jakby była nadczynność, to by mogło wyjaśnić te zaniki mięśniowe. Ale nie będę się tu wymądrzać, bo nie jestem lekarzem. Po prostu próbuję znaleźć jakiś punkt zaczepienia, żeby można mieć nadzieję, że to będzie coś niegroźnego.
  11. Wolwiku spadaj wreszcie do domu, bo kasy mało mamy :mad:
  12. też chętnie obejrzę fotki :) Rytka a jak tam Pikuś? może i jemu zrobisz jakieś zdjęcie?
  13. zgadza się, mam nadzieję, że szybko się to wyjaśni, Azorek dostanie odpowiednie leki i będzie lepiej
  14. Te wyniki prezentowane na fb to wcale tak tragicznie nie wyglądają, morfologia w normie, trochę wątrobowe kiepsko wyglądają, ale tragedii też nie ma. Szkoda, że wskaźnik AP nie jest określony.
  15. Ajula

    Hexi i Gacek

    dziś już jadła normalnie, więc chyba to jednak tylko było jakieś chwilowe... Na wszelki wypadek zaopatrzyłam się w zapas Pyralginy na ewentualną gorączkę i nawet kupiłam nowy termometr, bo starem siada wyświetlacz. Jutro znowu dostanie steryd po tygodniowej przerwie. Natomiast Gacia noga nadal nie jest sprawna, wprawdzie wczoraj wieczorem na spacerze chodził powoli na czterech :) ale dziś znowu skacze na trzech. Cimalgex się skończył, jutro trzeba znowu iść do weta.
  16. Ajula

    Nora

    widać, że trochę już posiwiała wokół oczek, ale poza tym wygląda bardzo ładnie :)
  17. a sprawy wątrobowe? pewnie nie ma na leki?
  18. [quote name='sambo_os1']Zauważyłam,że Azorek ma lekko zapadniętą czaszkę po bokach lub zanik mięśni czaszki.Nie pisałam nic,ale w końcu nie daje mi to spokoju.Czy zwróciliście na to uwagę?[/QUOTE] masz rację :roll: takie głowy mają psy głodzone i odwodnione, a przecież jest karmiony i wody też ma pod dostatkiem przecież.. nie wiem, co to może być? a co się poprawiło, a co się pogorszyło?
  19. Ajula

    Hexi i Gacek

    mierzyłam temperaturę, nie jest źle - 38,6 może to tylko chwilowa jakaś niedyspozycja była
  20. Ajula

    Hexi i Gacek

    Jakoś wreszcie zjadła ten obiad, chociaż na dwa razy i z niesmakiem. Dzięki temu udało się jej podać kapsułkę Hepato force :roll: Dzięki temu kolację też zjadła.
  21. Agata, ale ta Twoja sunia ma piękną zadbaną sierść. Ma gdzieś swój wątek z fotkami?
  22. cześć Mundziu, pewnie pięknie wygląda Wasz jesienny ogród :) pozdrowienia dla zwierzaków i ludzików!
  23. i co słychać? Rudy nadal bez domku? A jak się sprawuje Pusio?
×
×
  • Create New...