-
Posts
15637 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ajula
-
Też uważam, że Ania jest super człowiekiem, ma duże zasługi w pomaganiu bezdomniakom. Kiedyś kilka psów z dogomanii znalazło u niej schronienie, sama kilka z nich wspierałam finansowo. Może ktoś pamięta jeszcze takiego starego wyliniałego Miszkę z krzywym pysiem. Do końca swoich dni miał opiekę i miłość. Byłam kiedyś u Ani, ma bardzo dobre warunki, a psiakom daje oprócz opieki mnóstwo czułości.
-
Przepraszam, że się wtrącę, ale może taka rada się przyda - kiedy staruszek mojej córki nie chciał/nie mógł przyjmować pokarmu, to wet kazał mu podawać Nutridrink z apteki, bo jest kompletny pod względem odżywczym i może być stosowany nawet jako jedyne źródło pożywienia. Psiak mojej córki pił ten o smaku neutralnym. Jaaga pisała, że Amely pije mleko bez laktozy, to może też by się dała namówić na ten nutridrink, który by ją trochę odżywił. https://www.aptekagemini.pl/nutridrink-o-smaku-neutralnym-24-x-125-ml-0081949
-
Kupię płyty CD zespołu Mazowsze i zespołu Śląsk (ale nie kolędy) np. takie: https://allegro.pl/oferta/cd-slask-zlote-przeboje-gm-records-s-bdb-9098712141?reco_id=aa30fdf3-8a22-11ea-be81-000af7f63da0&sid=1b14f67fa36602937f1572a57e6df4124ef63b53ab9897d3b9ab8b1bd1d899d5 https://allegro.pl/oferta/karolinka-piosenki-zespol-piesni-tanca-slask-9152605199 https://allegro.pl/oferta/ukochany-kraj-mazowsze-8940694141?reco_id=3c4383ac-8a22-11ea-9a81-1c34da6a8d82&sid=1b14f67fa36602937f1572a57e6df4124ef63b53ab9897d3b9ab8b1bd1d899d5
-
zrobiłam przelew nie wiedząc, że to już na nową sunię, ale oczywiście moje 15 zł zostaje dla niej :)
-
o nie :( kolejny piesek ze"starej gwardii" odszedł :( Smutno mi :( płakać się chce... Dropku kochany, Pan będzie strasznie tęsknił za Tobą i nigdy Cię nie zapomni.... Poszukaj moją Hexunię, czasami łobuz z niej, ale do biegania i szaleństw pierwsza, biegajcie razem. I czekajcie na nas <3
-
10 lat, kto by pomyślał :) A Ty się Dropku wcale nie zmieniasz... Życzę Ci dużo dużo zdrowia, jak najdłużej sprawnych łapek i dobrego apetytu :)
-
Nie zaglądałam dawno na dogo, dopiero dziś zobaczyłam na koncie zwrot mojej składki na Lisia :( Oczy zrobiły mi się mokre, tyle lat towarzyszyłam mu wirtualnie, pamiętam, jak był biedny i jak odżył u Kikou..... miał kilka lat dobrego życia, mam nadzieję, że zapomniał co było wcześniej. Wielkie dzięki Kasiu za opiekę nad Liskiem <3 my coś tam wpłacamy, ale to Ty dałaś mu opiekę i dom. W gruncie rzeczy to szczęściarz był z tego naszego Lisia. Żegnaj Lisiu [*]
-
Po długiej nieobecności na dogo zaglądam, a tu taka smutna wiadomość :( serdecznie współczuję :(
-
widzę, że Dropek jak nasz Gaciu jest wielbicielem strumyczków :) nasz natychmiast włazi do wody i spacer wygląda tak, że Pańcio po suchym, a pies po wodzie wędruje :)
-
Sara odeszła kilka dni temu za Tęczowy most :( miała prawie 16 lat, z czego ostatnie kilka miesięcy spędziła jako bezdomna rezydentka hoteliku dla psów.. Pusia nadal bez domu, ale ma się bardzo dobrze :) To jest bardzo fajna psinka :) Grand bezdomny, sensownych zapytań o niego brak... Dla Pusi i Granta mały bazarek, bo prawda jest taka, że utrzymujemy je z własnej kieszeni, a mamy jeszcze kilka innych, które dokarmiamy, leczymy, zabezpieczamy przeciw kleszczom Każdy grosik się przyda
-
gratulacje z okazji tak wspaniałej rocznicy :) Nic się Dropek nie starzeje, piękny pies!
-
Przepraszam, nie zaglądałam na dogo tak dawno, tyle niedobrego się działo, choroby itp. Nie miałam czasu, nie miałam siły, umarła nasza ukochana psinka. Nie możemy się pozbierać. Ta sunia z Czaplinka złapana już jakiś czas temu, jest w przytulisku u p.Ani, która jeździła wielokrotnie ją łapać.
-
-
-
SKARPETA OWCZARKOWA Dla bezdomnych Cywilów, Szarików, Rexów i Alexów
Ajula replied to egradska's topic in Owczarek niemiecki
Ja też ZA -
SKARPETA OWCZARKOWA Dla bezdomnych Cywilów, Szarików, Rexów i Alexów
Ajula replied to egradska's topic in Owczarek niemiecki
ZA Solo. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
Ajula replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Czytałam ten wątek czasami i podziwiałam Was za organizowanie pomocy dla Rexa i pana Mariana. Lubiłam tu zaglądać. Jest mi bardzo przykro, że p.Marian zmarł :( biedny Rex, co on czuje.... :( Dokładam do zbiórki 10 zł miesięcznie dla Rexa tak długo jak będzie trzeba, nawet do końca jego dni. -
Już wszystko wiemy, jest nadzieja :) TZ dotarł do Czaplinka, psiny na stacji nie było, ale rozmawiał z dziewczynami ze stacji oraz z p.Anią z przytuliska w Pławnie k.Czaplinka, a także z takim panem Łukaszem. Pani Ania z przytuliska o suczce błąkającej się po Czaplinku wie już od pewnego czasu, nawet próbowała ją łapać, ale się nie udało. Suczka od kilku dni mniej lata po okolicy, prawie cały czas trzyma się stacji (no teraz akurat jej nie było). Losem suczki przejął się pan Łukasz z Wałcza, który codziennie do Czaplinka przyjeżdża do pracy. Jest zwierzolubem, już pomagał zwierzakom razem z żoną. Od kilku dni oswaja suczkę, bo chce ją złapać i zabrać do siebie do domu :) Przynosi o konkretnych godzinach jedzenie i ona na to miejsce przychodzi jeść, coraz bliżej może on podejść, ale ona jeszcze nie daje się dotykać. Pan Łukasz jest dobrej myśli, wierzy, że wkrótce ją złapie. Dziewczyny ze stacji w uzgodnieniu z p.Łukaszem jak im zostaną jakieś parówki, to kładą w to samo miejsce, co p.Łukasz. Pani Ani z przytuliska też czeka na sygnał, że ktoś ją złapał. Wtedy pomoże, załatwi na koszt gminy szczepienia i sterylizację. Ze wszystkimi mój TZ powymieniał się telefonami i mają go informować. O rany, żeby się udało ją złapać....
-
-
Zachary, gdzie on się nie ruszy, to zawsze coś znajdzie. Z autostrady już zabieraliśmy.Ze stacji benzynowych. Ze wsi zabieraliśmy. W pracy ma psa przywiezionego kilka lat temu ze szkolenia w Bieszczadach, błąkał się tam wśród śniegów. Teraz pies ma legowisko w jego biurze. W sąsiedztwie jego pracy mieszka pijaczka, już dwa psy jej zabraliśmy, i kociaki, kotce załatwiliśmy sterylkę. Pijaczka przywlokła następnego psa, już nie mamy mocy przerobowych żeby i tego zabrać, ale TZ pilnuje, żeby pies miał jedzenie i wyprowadza go na spacery. Dwa lata temu znalazł haszczaka wlokącego łańcuch, którego nikt nie szukał. Do dziś siedzi w hotelu, płacimy za niego. Miesiąc temu na kolejnym wyjeździe służbowym znalazł na polu niedaleko Sochaczewa wychudzonego psa z poranionymi łapami, załatwił mu miejsce w Fundacji Nero. I tak właściwie ciągle. Nie zakładam wszystkim wątków, jakoś sobie radzimy. Niestety znaleźć takie biedy to nie sztuka. Wystarczy się przejechać trochę przez Polskę i zawsze jakieś psy można zabrać z autostrady, stacji, pól :(
-
Dowiedzieliśmy się, że Czaplinek ma umowę z przytuliskiem w pobliżu. Właśnie tam dzwoniła pracownica stacji i dowiedziała się, że nie ma miejsca. W tej chwili TZ wraca z Poznania, będzie znowu jechał przez Czaplinek, pojedzie na stacje, zobaczy, czy sunia jest. Ma też już telefon do pani prowadzącej przytulisko. Podobno jest to dobre przytulisko, jest dziewczyna, która zna to miejsce i Panią prowadzącą. Zobaczymy, jak będę coś wiedziała, czy coś zdziałał, to napiszę tu. Tylko, że TZ nie jedzie sam, to jest wyjazd służbowy, za bardzo nie może jeździć po okolicy.