-
Posts
15637 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ajula
-
10 zł deklaracji na wagę życia dla POLI. POMOCY!!!
Ajula replied to EVA2406's topic in Już w nowym domu
znowu nic nie mogę znaleźć po tych remontach :( no ale w końcu znalazłam Polę.... moje 10 zł na styczeń wysłałam -
Dziewczynki wiecie może, jak znaleźć wątki, które do tej pory był w tej tak zwanej zawartości, a wcześniej były to chyba subskrypcje? Klikam na wszystko, szukam, ale nie mogę znaleźć żadnych wątków, które czytałam, albo na których pisałam :( Na szczęście Lisia odnalazłam po prostu w dziale, bo wiedziałam, gdzie jest.
-
Masz rację, zaraz zmienię :)
-
Wybrane Mini i Łapek. Wczoraj przyjechały do domu, dostałam zdjęcie, jak siedzą sobie na kanapie z Pańcią :) Mini przyklejona do Pani, jakby od dawna się znały :)
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Ajula replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Bardzo przepraszam, niepotrzebnie się zdenerwowałam. Znam Was przecież wszystkie z dogo i wiem, jak ciężko pracujecie, żeby pomóc każdemu psiakowi. Zbyt osobiście wzięłam te uwagi. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Ajula replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Nawet nie wiecie, bo nigdy nic tu nie pisałam, ale jak mi się w oczy rzucał ten wątek, to czytałam. No i właśnie z przykrością czytam, że niechcący i nieświadomie wcisnęłam się między wódkę i zakąskę.... :( Niestety, nie miałam zielonego pojęcia, że jakieś psy od Was były Państwu proponowane. Nie miałam zielonego pojęcia, że NIE MAM zakładać wątku na Przygarnę psa... mar.gajko - nie wiem, czy by miały, jeśli bym nie założyła wątku.... bo wnioskuję, że Państwo dostali propozycję tych psiaków, a jednak się nie zdecydowali. Mi powiedzieli, że już widzieli różne psiaki, ale chcą jeszcze zobaczyć inne. Ja się nie pytałam, skąd widzieli, myślałam, że po prostu z ogłoszeń, których są setki. andzia - jeśli widziałaś, że założyłam wątek, to czemu nie pokazałaś Waszych psiaków? Może jednak by się zdecydowali na nie? Bo teraz to się naprawdę czuję jak ostatnia idiotka. Ktoś mnie prosi o pomoc w szukaniu psów do adopcji, ja w dobrej wierze zakładam wątek szczęśliwa, że jakieś biedy znajdą dom, nie wcinam się, nie podpowiadam, nie namawiam, bo nie mam żadnego w tym interesu, nie znam żadnych z proponowanych psów, ani nawet osób, które je wstawiają.... A teraz czytam, że przez to, że ja założyłam wątek, to Wasze psy straciły szansę..?? No ręce opadają :( jak słowo daję, nigdy już nie przyłożę ręki do żadnego pomagania, bo w tej chwili to mi się chce płakać. Brak słów. -
ok, już rozmawiałyśmy
-
czyli to jest schronisko w Łowiczu? Telefon jest do Romki? Kojarzę Romkę z dogomanii jak najbardziej, ale osobiście nie znam. Ona nie wie, że Mini i Łatek były tu przedstawiane?
-
No ja też się cieszę :) Nie znam waszych procedur, ale mam nadzieję, że wizyta PA w wykonaniu moim i WhatMyNN (teraz już nie bywa na dogo, ale nadal działa) zostanie przez Was uznana za wystarczającą. Potem się zgłaszamy na wizytę poadopcyjną jakby co.
-
Ok, to już mogę powiedzieć, że Państwo chcą adoptować MIni i Łapka :) Państwo dziękują wszystkim za pokazanie psiaków, życzą wszystkim, aby także dostały swoją szansę. Hej dziewczyny od Mini i Łatka - jaki kontakt? Dzwonić na telefon podany w ogłoszeniu, czy jak? Państwo chcą sami jechać po psiaki, najchętniej w najbliższą niedzielę. Jest to możliwe?
-
Państwo wybrali już wczoraj :) ale mieli się z tym przespać, ochłonąć i na spokojnie powiedzieć. Ryss - ja też miałabym problem. Najbardziej mi się oczy zaśmiały do urodziwych, puchatych, biało-czarnych misiów :) Nie mogę się na nie napatrzeć. Te dwie laleczki: Mika i Kika - też są cudne. Pandorka i Klusia - takie zwykłe, kochane, jak bym mogła to bym brała, bo w natłoku setek ogłoszeń ślicznych, młodych i typie rasy te dwie zwyczajne sunie mogą długo czekać na dom. Rita i Rufi - brałabym natychmiast, bo sama mam właśnie dwa czarnuchy i każde inne czarne przypominają mi moje ukochane własne. I tak można by pisać długo. Ludzie kochający psy znajdą w każdym, nawet najzwyklejszym coś godnego uwagi. Jak ratowaliśmy mojego Gaciutka z ulicy, to powiedziałam do niego: "no piękny to ty akurat nie jesteś". A teraz nie mogę się na niego napatrzeć i nadziwić, jaki on ładny :) Ok... dosyć tych moich mądrości. To nie ja wybieram, tylko Państwo. Ja założyłam wątek, bo dogomanię znam, a Państwo nie znają. Nie wtrącam się.
-
Bardzo proszę, przenieście się z dyskusjami do innego działu, wśród tych postów gubią się psiaki. Państwo po raz pierwszy mają do czynienia z dogomanią, czytają wątek, mają oglądać psiaki do adopcji a nie przedzierać się przez posty nie związane z tematem :( A za kolejne propozycje dziękuję :) Naprawdę trudny wybór, wszystkie dwupaki są super. Wszystkie zżyte ze sobą, aż żal je rozdzielać w przypadku pojedynczych adopcji. Szkoda, że tak mało jest domów chętnych do adopcji dwóch psów jednocześnie, bo rację ma Ryss: Ja też mam w domu dwa :)
-
Piękne! :)
-
Tak, te też widziałam, serce pęka... dla tych dwóch biedulek to najpierw by był potrzebny doświadczony Dom Tymczasowy, który by je oswoił i nauczył normalnego życia. Ja nie widzę dla nich szansy, że zostaną adoptowane z tego schroniska :( A tu następne dwie biedy, masakra: https://www.facebook.com/vendi.czuwa/posts/473321576172591
-
Pięknie dziękuję za pokazanie psiaków :) Państwo już oglądają, podziwiają, trudno podjąć decyzję - bo wszystkie są kochane i potrzebują domu. Prosiłam, żeby sobie dali trochę czasu, niech się z tym prześpią.
-
Dziękujemy za propozycje, dwa psiaki już są w domu. Życzę wszystkim biedakom, żeby też dostały swoją szansę! .......................................................................................................... Poproszono mnie o pomoc w poszukiwaniu dwóch psiaków do fajnego domu w Poznaniu. Dom jest sprawdzony, byłyśmy na wizycie przedadopcyjnej, żeby omówić warunki, doświadczenie i dowiedzieć się jak najwięcej o Państwu, aby im pomóc najlepiej wybrać, żeby i psiaki, i ludzie byli zadowoleni. Jestem przekonana, że to jest super dom i chętnie przyłożę rękę do tego, żeby do Państwa trafiły jakieś biedy. Info o domu: Dom jest w Poznaniu. Mieszkanie w kamienicy. Kilkanaście schodów w klatce wejściowej, to nie problem. Młodzi ludzie. Poprzednie psiaki były ze schroniska, brane już jako dorosłe. Odeszły ze starości. Ostatni psiak odszedł pół roku temu. Blisko domu na codzień park, w wolnym czasie wyjazdy autem na długie spacery za miasto. Państwo do tej pory zawsze mieli jednego psa, teraz chcą adoptować dwa, uważają, że psiakom będzie milej we dwójkę. Zresztą po prostu mają warunki na dwa psiaki i chcą pomóc dwóm. Bardzo proszę o propozycje według następujących kryteriów: - płeć obojętna - uroda obojętna :) - psiaki zżyte ze sobą - czasami szukamy domów dla dwójeczki, której z różnych powodów nie chcemy rozdzielać - nie musi to być sklejony ze sobą dwupak, ale po prostu dwa psy/sunie/mieszane z jednego DT, hoteliku, przytuliska, które się lubią i ze sobą zgadzają - raczej średniej wielkości - duże NIE, bo Pani jest raczej drobna i jeśli ma chodzić z dwoma psiakami, to fizycznie musi sobie poradzić; także w przypadku choroby itp. musi dać radę wnieść psa po schodach. Ciężkiego psa sama nie wniesie. - psy będą jeździć samochodem - powinny już umieć chodzić na smyczy, bo od pierwszego dnia będą chodzić do parku - powinny umieć zostawać same w domu, często na 9 godzin, bo Państwo pracują. - NIE szczeniaki. - Nie bardzo stare, bo śmierć ostatniego ukochanego psa Państwo ciężko przeżyli, chcieliby, żeby kolejne trochę z nimi pożyły. - akceptujące dzieci, w domu jeszcze dzieci nie ma, ale są w rodzinie i często się spotykają Jak macie jakieś pytania, to pytajcie - uzupełnię. Krótko mówiąc - Dupak poszukiwany :)
-
Kaszmir z Radys... Boi sie troszke ale prosi o dom..
Ajula replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
o matko jaki piękny! -
10 zł deklaracji na wagę życia dla POLI. POMOCY!!!
Ajula replied to EVA2406's topic in Już w nowym domu
Niektóre psy po prostu nie mają szczęścia i mimo intensywnego ogłaszania i robienia różnych akcji po prostu nie znajdują domu. Sama się o tym przekonałam na własnej skórze, kiedy to pewien przepiękny pies zgarnięty przeze mnie z ulicy mieszkał w hotelu przez kilka lat, aż się zestarzał i odszedł za TM w hotelu. Wszyscy się zachwycali jego urodą i charakterem, a domu niestety nie znalazł :( Po prostu za dużo jest bezdomnych psiaków, ogłoszeń wszędzie setki, nie uda się znaleźć domu wszystkim. Na pseudorasowe (szczególnie małe) są zaraz chętni, ale takie zwykłe psiaki jak Pola rzadko mają szczęści i znajdują dom. Zresztą.... to wiadoma sprawa, Ameryki nie odkrywam... :( Poproszę nr konta - teraz wpłacę coś jednorazowo, a od stycznia zgłaszam stałą deklarację miesięczną 10 zł. -
przesyłam pozdrowienia! :) cieszę się, że Dropek ma się dobrze! Moja królewna jeszcze żyje, udało się jej nawet zaliczyć 12 urodziny :)
-
ja jednak muszę znaleźć czas, żeby częściej zaglądać na dogo, bo jak widać jestem w tyle z aktualnymi wieściami :) Gratulacje Madryt!
-
SKARPETA OWCZARKOWA Dla bezdomnych Cywilów, Szarików, Rexów i Alexów
Ajula replied to egradska's topic in Owczarek niemiecki
Ja jestem ZA wsparciem -
SKARPETA OWCZARKOWA Dla bezdomnych Cywilów, Szarików, Rexów i Alexów
Ajula replied to egradska's topic in Owczarek niemiecki
Ja jestem ZA oczywiście -
SKARPETA OWCZARKOWA Dla bezdomnych Cywilów, Szarików, Rexów i Alexów
Ajula replied to egradska's topic in Owczarek niemiecki
Ja jestem ZA -
Dawno mnie tu nie było, bo teraz w pracy nieustannie jestem, dziś zaglądam - a tu proszę - zamiast zwierzów ubywać, to przybywa ;) widzisz Rytka, faktycznie sport na dobre nie wychodzi! Ładne te kociaczki, jakby zostały na polu, to pewnie długo by nie pożyły... A jak czytam te Twoje teksty, to po raz kolejny sobie obiecuję, że w końcu zrobię z tego książkę :P, bo masz talent do pisania!
-
dzięki Mysza, znalazłam, ale humoru mi to i tak nie poprawiło... Między innymi również przez takie techniczne problemy ludzie uciekają na fb, a ja wolałabym na dogo zostać.