Jump to content
Dogomania

Ajula

Members
  • Posts

    15637
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ajula

  1. Owczarkarze najmilejsi :) na razie wstrzymuję prośbę o wsparcie dla Wolwa, bo prawdopodobnie będzie miał Dom :) Pół godziny po tym, jak napisałam tu na wątku prośbę o wsparcie, zadzwonił TEN telefon - efekt taki, że dziś byłam na wizycie i jestem za tym, żeby spróbować z tym domem. Pieniędzy na hotel mam na dwa tygodnie, a właśnie za mniej więcej dwa tygodnie Wolwo by miał przyjechać do domu pod Poznaniem :) Nadziwić się nie mogę, że taki zbieg okoliczności :D Tak więc na razie zamiast o pieniądze proszę o trzymanie kciuków :thumbs:
  2. Na wizycie byłam z moimi psami oraz moim TZ, który też działa razem ze mną w pomocy bezdomniakom i wie, o co chodzi. Wolwo będzie mieszkał w budzie, Państwo chcą go też brać do domu, ale trzeba zobaczyć, czy nie będzie się załatwiał w domu (bo w hotelu nadal brudzi w kojcu). Najważniejsze, że ludzie wydają się rozsądni i chcą mu zapewnić dobrą opiekę. Osobiście jeszcze psa nie mieli, ale ich rodzice mieli psy. Pana Arka mama ma psiaka ze schroniska. Podstawowe sprawy - ciepła buda, dobre jedzenie, szczepienia, w razie choroby wet, zajmowanie się psem w sensie takim, żeby się z nim pobawić i go czegoś nauczyć - to będzie miał. Jedyna sprawa, która mnie martwi jest taka, że ogrodzenie nie ma podmurówki. Jak będzie Wolwo chciał, to się podkopie. Tu sobie głowę łamaliśmy z TZ. Jednak postanowiliśmy zaryzykować. Wiem od p.Małgosi, że do tej pory nie wykazywał Wolwo żadnych skłonności do ucieczek, nie interesowały go wycieczki za bramę. Pamiętajmy też, że w czasach bezdomności trzymał się cały czas stacji, gdzie dostawał jedzenie, mimo, że nawet tam budy nie miał. P.Małgosia też mówi, że on za jedzenie zrobi wszystko, może jak się skapnie, że tu jest jego micha, że tu dobrze karmią, to jednak nie będzie chciał uciekać. Trochę się kieruję takim moim uczuciem, że będzie ok. Czasami od razu coś nie pasuje. A tu od początku mam pozytywne myśli. Podoba mi się p.Arek - jest konkretny, miły w taki naturalny sposób, słowny. Ma łagodny głos i spokojny sposób bycia. Jego żona także. To dobrze, bo pies nie będzie się bał ostrego głosu i gwałtownych ruchów. Moja Hexi też dała świadectwo, że jest ok :D Ona nowych ludzi się boi, przeważnie odchodzi dalej i poszczekuje. Dziś podchodziła blisko do Państwa i nie oszczekała ich :D Wolwo ma przyjechać za jakieś dwa tygodnie mniej więcej, jak już się wprowadzą i będzie stała solidna buda. Akurat na dwa tygodnie są pieniądze na hotel :D Jak to się wszystko dziwnie układa.... Tak więc trzymajmy kciuki, żeby się dobrze ułożyło, żeby Państwo się nie rozmyślili, albo nie wystąpiły inne przeszkody.
  3. ...słuchajcie, jakby tu powiedzieć... Wygląda na to, że Wolwo ma Dom :) Nic nie pisałam, bo nie chciałam zapeszać, ani się cieszyć bez sensu. Tego dnia, kiedy napisałam na wątku Skarpety Owczarkowej prośbę o wsparcie, jakieś pół godziny później zadzwonił pan Arek. Wypatrzyli Wolwa w ogłoszeniach i postanowili go zaadoptować :) Okazało się, że P.Arek z żoną mieszkają jeszcze w Poznaniu, ale za jakiś tydzień przeprowadzają się do nowego domku na wsi i wtedy mogą wziąć psa. Porozmawialiśmy sobie przez telefon. Po tej rozmowie byłam już na tyle zachęcona, że podałam panu telefon do hotelu, żeby jeszcze porozmawiał z P.Małgosią i wypytał o wszystko. Państwo szybko zgodzili się na wizytę i wizyta odbyła się dziś :) Otóż pan powiedział, że w piątek (czyli dziś) będą w nowym domu i jeśli mam czas, to zapraszają do obejrzenia miejsca, gdzie Wolwo miałby mieszkać. Okazało się cudownym trafem, że miejscowość ta leży na trasie Gniezno - Poznań i właśnie będziemy jechać przez tą miejscowość wracając z moimi psami od weta w Gnieźnie :D Tak więc zajechaliśmy. I jestem za tym, żeby Wolwo zamieszkał u tych Państwa. Oni są zdecydowani, powiedzieli, że przejrzeli setki ogłoszeń, ale jak zobaczyli Wolwa, to zapadł im w serce, że ma coś w sobie, że właśnie jego chcą (nie dziwię się :D) ....a teraz idę wyprowadzić Hexi, bo chce jej się siku. Potem oczywiście napiszę, co dalej :)
  4. Ajula

    Hexi i Gacek

    Dziś byliśmy na badaniach u dr Kaczora. Hexi - wątroba jest taka jaka była, za to śledziona się powiększyła :shake: Wystąpił problem z jelitami. Wniosek z tego, że Encorton musi być podawany jednak co 2-3 dni. Widać wyraźnie, że to tylko steryd trzyma to wszystko w ryzach, zmniejszenie dawki sterydu powoduje pogorszenie stanu śledziony. Teraz będzie dostawała Ranigast 2xdziennie, Lakcid 2xdziennie, antybiotyk 2xdziennie, Hepato force 2-3 razy dziennie. No i steryd - na razie co drugi dzień. Krew została pobrana do badania, jutro wieczorem mam zadzwonić po wyniki. Tak łatwo zapomnieć na codzień, że ona jest taka chora :( Jak leki działają, to czuje się dobrze i wygląda ok, nikt by nie domyślił się, że jest chora. Jednak widać, że tylko steryd trzyma ją przy życiu :( A Gaciutek został też przebadany, na szczęście nie ma żadnych guzów, ani zmian na wątrobie. Ma za to otłuszczoną wątrobę, dlatego nie działa ona jak należy. Ma jeść karmę dla wątrobowców i łykać Hepato force.
  5. taki kurczaczek biedniutki, oj żeby się DT znalazł, to pewnie Orson szybciej by do zdrowia wracał
  6. Czorciku jest wpłata Twoja i kolegi, dziękuję :) na dziś mamy 197 zł brakuje jeszcze 203 zł na hotel
  7. [quote name='Martuchny']tak, jest tylko na fb tym razem ;) chciałyśmy zobaczyć czy będzie większy odzew ;)[/QUOTE] i co? większy? :) ja jakoś nie mogę się przekonać do fb, coś mi nie leży, wchodzę właściwie tylko wtedy, jak dostanę na maila wiadomość, że mam na fb wiadomość ;)
  8. moja deklaracja poleciała pozdrawiam Lisiaczka :)
  9. Zadzwoniłam do Mokrego Noska, Wolwo ma się dobrze. Po rozmowie z P.Małgosią na temat zastoju w adopcjach oraz długach za hotelowane psy - postanowiłam, że stanę na głowię, a długów robić nie będziemy. Bo jak za kilka hotelowanych psów nie jest płacone na czas, to naprawdę hotel ma problem, bo za coś psy musi żywić, a inne koszty też ponosi. Więc poprosiłam Skarpetę Owczarkową o pomoc w tym miesiącu.
  10. Kochani Owczarkarze, czy ja mogę poprosić o wsparcie na opłacenie hotelu Wolwa? :oops: Tyle miesięcy dajemy sobie radę, ale w listopadzie nie uzbieram na czynsz. W tej chwili mamy 157 zł, liczę na jeszcze 40 zł z deklaracji, ale 200 zł będzie brakować. Jeśli nie ma w tej chwili jakichś pilniejszych (chorych, w niebezpieczeństwie) psiaków - to może pomożecie zapłacić za hotel Wolwa? Wolwik jakoś nie może się doczekać domu, a taki fajny z niego pies :( [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-HpKHnCGGRA8/UlQrDiyfVPI/AAAAAAAADcg/Y67onKghG10/s640/IMG_4970.JPG[/IMG] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/237260-Wolwik-musi-zamieszka%C4%87-w-hotelu-NIE-MAM-NA-TO-PIENI%C4%98DZY-pom%C3%B3%C5%BCcie-Prosz%C4%99[/url]!
  11. kochana jesteś przede wszystkim Ty Kasiu.... Kasa jest owszem bardzo ważna, bo jak jej nie ma, to się nic nie zrobi :roll: Przelewik nieduży zrobiłam, dałam też znać jeszcze jednej cioci, na której też możemy zawsze polegać. Bo wszyscy wiemy, jaka Ty jesteś skromna i o pomoc sama nie poprosisz - a każdy kto Cię zna to wie, że łatwo nie masz. A serce dla zwierzaków wielkie masz jak mało kto. W końcu Gufi jest po trochu nas wszystkich :eviltong: .... znowu będzie się biedak męczył :shake: Trzymamy kciuki, żeby się wszystko udało!
  12. Ajula

    Hexi i Gacek

    Powtórka z rozrywki :roll: Wczoraj był 6 dzień bez Encortonu i już pod wieczór pojawiło się rozwolnienie i bulgoty w brzuchu. Dziś podajemy steryd, ale miałam problem, żeby połknęła tabletkę, bo nic nie chciała wziąć do paszczy. Uciekała jak tylko zbliżałam się do niej z jakimś jedzeniem w ręku. Dopiero przed chwilą udało mi się wcisnąć jej tabletkę. W piątek badania krwi. Zobaczymy, jaki będzie wynik. Na badania pojedzie też Gacuś, bo miał robioną ostatnio morfologię i wyszła kiepska. Tzn. wszystko wskazuje na niewydolność wątroby. Miał też od pewnego czasu problemy z biegunkami i wymioty, więc jak zobaczyłam te jego wyniki, to zaczęłam mu podawać Hepato force Hexuni na wątrobę. No i biegunki zniknęły. Niestety obejrzałam go dokładniej i martwię się, że ten jego duży brzuch to nie jest otyłość jak myślałam, ale powiększona wątroba. Dlatego chcę, żeby dr Kaczor zrobił mu usg.
  13. oj biedny Gufik :( ja też coś dołożę
  14. są już wszystkie wpłaty z bazarku - razem z nadpłatami jest 65 zł :) Ciocia egradska podarowała Wolwikowi 40 zł - dzięki temu wyrównał się dług za październik :Rose: z deklaracji weszła wpłata od Essme i sharki - dzięki! [U]Saldo na dzień 05.11. wynosi:[COLOR=#ff0000][B] +157 zł[/B][/COLOR][/U] do czynszu znowu sporo brakuje, chyba będę musiała poprosić o pomoc Skarpetę Owczarkową, ale trochę wstyd, bo Skarpeta ma na głowie tyle potrzebujących owczarków..:(
  15. zapomniałam wstawić na bazarek audiobooki od sharki :flaming: nic to, popatrzę, czy ja mam jakieś w szufladach i zrobię oddzielny bazar audiobookowy
  16. ...o mammo cały wieczór robiłam bazarek dla Wolwa :mdleje: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/248437-Filmy-i-bardzo-du%C5%BCo-r%C3%B3%C5%BCnej-muzy-na-Sylwestra-i-karnawa%C5%82-dla-Wolwa-do-14-11-godz-22-00?p=21500992#post21500992[/url] dużo muzy do tańca :) oraz Chopin i Gershwin
  17. z informacji na fb można wnioskować, że wyniki już są: [B]Dzwonili z kliniki, są wyniki Azora, niestety bardzo złe Wątroba, tarczyca, nadnercza... W tym tygodniu Azor jeszcze raz pojedzie na badania, żeby jeszcze raz potwierdzić i dostanie leki na próbę, a po 8 godzinach od podania, będzie ponownie przebadany. Wiadomo już, że będzie brał leki i dieta zostaje.[/B] [url]https://www.facebook.com/events/123591797785679/146604638817728/?comment_id=148591525285706&notif_t=event_mall_reply[/url]
  18. zaglądam do Diboja :) a co tak w ogóle słychać? pewnie nic ciekawego, domu nie ma.....
  19. dzięki sharka :) Wolwo chyba się miewa bez zmian, dzwoniłam tydzień temu, a jak się nic nie dzieje, to nie dzwonię, nie chcę zawracać głowy. Pani Małgosia ma pełne ręce roboty, tym bardziej, że mówiła mi, że awaryjnie trafiły do niej jakieś psiaki skądś interwencyjnie zabrane - nie za bardzo już ma moce przerobowe, ale nie było nigdzie miejsca dla tych biedaków, więc je wzięła.
  20. tak więc niech zadziała również na wątku "szukam psa", bo dogo absolutnie nie wpuszcza tam zdjęć, które wklejam :mad:
  21. [quote name='egradska'] Wierze jednak, ze przetrwamy,[/QUOTE] a czemuż by nie? coś nie tak się dzieje? Skarpeta jest potrzebna :) a sprawność działania to Wasz duży atut, to mi się podoba i dlatego się zapisałam do Skarpety, chociaż ja nie-owczarkowa jestem ;) a Marysia faktycznie potrafi poprawić humor :)
  22. oo a tu wkleiłam i jest :roll:
  23. też tak robię, mimo to widzę zdjęcia tylko w podglądzie, a na wątku nie wyświetlają się [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-1uLhYLaoXJ0/UUn8OE4fhHI/AAAAAAAABqA/MWZKu7DI9Gg/s640/XG3D0040.jpg[/IMG]
  24. [quote name='sharka']Szukany jest duży pies, ale do budy : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/248284-Przygarnę-średniego-lub-dużego-psa-Warszawa[/URL][/QUOTE] już zgłosiłam Wolwa, ale nie wiem czemu zdjęcia się nie wyświetlają :hmmmm: to znaczy ja je widzę na podglądzie, ale w normalnym poście nie widzę... Nie szkodzi, że do budy, on cały czas mieszka w kojcu, ma dobrą sierść i może mieszkać w budzie. Tym bardziej, że się nie może nauczyć trzymania kupy w tyłku zanim z tego kojca nie wyjdzie :roll: Obawiam się, że jak załatwia się kojcu, to i w mieszkaniu też by się załatwiał. Jakby trafił na wytrawnego cierpliwego psiarza, to by go nauczył. No ale nie każdy ma cierpliwość do takich niespodzianek.
  25. długi jak jakiś jamnik :) smutasek kochany
×
×
  • Create New...