Jump to content
Dogomania

Ajula

Members
  • Posts

    15637
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ajula

  1. Zajmuję się adopcjami psów, ale dziś o pomoc w szukaniu domu dla kota poprosił Fundację Animalia zaprzyjaźniony z nami Pan Edward, którego rodzina adoptowała od naszej fundacji sunię Birkę. Fragment maila od Pana Edwarda: [FONT=Arial][FONT=Calibri]" Przed samymi świętami przed Biskupicami, jak droga do Uzarzewa Huby, w lasku zobaczyłem kotka grzebiącego w porzuconych śmieciach. Wyglądał jakby nie jadł z tydzień-dwa. Jak zobaczył mnie, przybiegł i pozwolił się pogłaskać, w końcu wskoczył do samochodu i na kolana. Nie miałem sumienia wyrzucić. Wygląda na to, że został porzucony z samochodu. Przywiozłem do domu. Był chudy jak szkapa. W życiu nie widziałem tak głodnego stwora. Wygląda, na dorosłego , raczej kastrowanego, kota . Jest bardzo towarzyski, daje się wziąć na ręce, głaskać ,i najgorsze, chce do domu. Nie mogę wziąć, ponieważ mamy w domu Filipa i Monię i dzikuskę Fionę z obciętym uszkiem w drewutni. Na razie zadomowił się w drewutni i jest problem z „dogadaniem się” z Fioną. Jest u mnie prawie miesiąc. Odkarmiony wygląda super. Jednak widać, że był w domu/mieszkaniu, ponieważ nie chce być sam. Nie mogę zrozumieć jak można wyrzucić/pozbyć się takiego stworka. /Podłość ludzka nie zna granic-z filmu: Wyjście awaryjne/. Myślę, że może znajdzie się ktoś czuły na krzywdę zwierzaka. Na pewno w miarę możliwości będę się nim opiekował do czasu aż znajdzie dom. Postaram się też odwiedzić z nim weterynarza. [/FONT][/FONT]" Rozmawiałam z Panem Edwardem - opowiada, że kot jest bardzo przytulasty, wchodzi na kolana i miłośnie patrzy w oczy. Bardzo chce wejść do domu! Pan Edward podjął próbę, ale koty domowe dostały szału. Kot praktycznie musi siedzieć w garażu, bo w drewutni mieszka Fiona, ma tam swój koci domek i nie toleruje przybłędy. Pomóżmy temu kocurkowi znaleźć dom, bo się nie ma gdzie podziać! Uzgodniliśmy z Panem Edwardem, że pojedzie z kotem do weta, sprawdzi, czy faktycznie jest kastrowany, ocenią ile może mieć lat, przebada, odrobaczy. Założy książeczkę. I szukamy domu!!
  2. supeeer :loveu: jaki to śliczny piesek! Karolina czy Ty mu te brewki malujesz, że ma takie śliczne jak modelka?? :D
  3. chyba się Balemu fajny DT trafił :)
  4. przelałam grosik na Bocianka :)
  5. [quote name='SkarpetKa'] Stefan, trzeba to niestety powiedzieć, pierdzi tak okrutnie, że aż koty uciekają z pokoju. Jak na razie to jedyna stwierdzona jego wada. [/QUOTE] ale to nie jego wina, tylko znaczy, że musi jeść inną karmę, po której nie będzie puszczał bąków ;)
  6. [quote name='Boogie']Trzeba Krzyskowi strój pozoranta wykombinować ;)[/QUOTE] :D dobre :D
  7. jeszcze nie w domu
  8. .....ale z tym to też różnie bywa.... moja Hexi w żadnym wypadku nie może być określona jako agresywna, ale obcych ludzi nie lubi - nie ugryzie, ale lata wkoło i szczeka, aż włosy na głowie dęba stają
  9. no mi właśnie też jest Atosa żal :roll: inne psy też są bardzo biedne, ale wiele z nich to tzw. rokujące, więc jest szansa, że prędzej czy później pójdą do domu, natomiast Atos jako mało rokujący budzi moją litość, a chyba nie miał łatwego życia, i nadal musi być trzymany na dystans, bo nie wiadomo co w nim siedzi :(
  10. haha one nawet trochę podobne do siebie :D fajnie, że się ładnie bawi, pozytywne bodźce są mu potrzebne
  11. ja już więcej się nie piszę na wizytę, bo mu przynoszę pecha :(
  12. dostałam przed chwilą smsa, że państwu jest przykro i żałują, ale teściowa nie zgadza się, żeby mieli drugiego psa. Więc niepotrzebnie byśmy poszły na wizytę. państwo jakby mieszkali sami to od razu by go wzięli. Mają nadzieję, że Axel znajdzie dobry dom. To tyle. Nie ma szczęścia ten piękny pies :roll:
  13. jak apetyt ma dobry, to najważniejsze..... nie wiem, czemu twarde wokół rany, ale chyba jakby stan zapalny się robił, to by miała gorączkę? i nie by jadła? dostaje antybiotyk, powinno byc ok. widziałam, że na facebooku Hopi robi karierę :) Rytka a Ty właściwie jesteś na fb?
  14. ten sms to chyba z oszczędności :roll:
  15. ja już teraz całkiem głupia jestem - to znaczy, że w tym podwórkowym towarzystwie jest tylko jedna kotka?
  16. dzięki za wieści! on zawsze lepiej wyglądał ostrzyżony, niż zarośnięty :)
  17. taak wiem, moja Hexi jest księżniczką, widać to po jej manierach, po tym jak się porusza, jak siada półdupkiem na poduszkach itp, jak główką wdzięcznie kręci, jaka jest delikatna, kiedy bierze coś z ręki do pyszczka, to tak delikatnie, jest rozkapryszona i histeryczna - zresztą ona półkrwi dożyca niemiecka, może dlatego tak się nosi, jakby miała błękitną krew :)
  18. szybko się zamieniła w księżniczkę, kilka dni w domu zamiast w budzie i już taka z niej grymaśnica ;)
  19. niezła historia :D ale przynajmniej nie będzie latał po okolicy i zapładniał
  20. kochana malutka Hopi, to jasne, że w łóżku jej miejsce! dobrze, że już wysterylizowana
  21. brzmi dobrze :)
×
×
  • Create New...