-
Posts
15637 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ajula
-
cudownie :)
-
AKCJI STERYLIZACJA - razem walczmy z bezdomnością ! - dołącz do akcji!
Ajula replied to 3 x's topic in Sterylizacje
zapiszę, bo nawet nie wiedziałam, że jest nowy wątek... -
o mammo nie miałam pojęcia, że taki jeż to może być i nerwowy, i w ogóle... taki jakiś jak psy i koty trochę... A pokaż, czy trochę urósł ten jeżu malusieńki ;)
-
Tak, Stelcia zostaje u Stonki, ale jako podopieczna projektu pomocowego dla staruszków fundacji Vendi Vigilas :) Czyli opiekunem faktycznym będzie nadal Stonka, ale opiekunem prawnym będzie fundacja.
-
Ciapek z pola namiotowego, mały psiak- wreszcie ma dom!
Ajula replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Trafił swój na swego :siara: Ciapek pies idealny trafił do Rodzinki idealnej :klacz: -
no to daj linka
-
Cudowny śliczny Dyniaczek, ale jakoś tak wygląda na zmęczonego, jakby mówił "dajcie mi spokój"... takie przynajmniej ja mam wrażenie.
-
Nie proś moda o nic, nie ma potrzeby :) Chodziło mi o to, że jak założysz wątek o swoich nowych podopiecznych to tam będziemy pisać. Ania tu nie zagląda, dlatego ja prowadzę wątek Stelli, też dlatego, że to mój TZ ją znalazł. A jak będą nowe wieści i fotki Stelci, to znowu będziemy dyskutować o niej :) Jeśli chodzi o koty, to nie znam się na nich ani trochę, ale czytam wątek jednej sparaliżowanej kotki u Joanki oraz kota Madryta u mojej ulubionej Rytki. No i mam na koncie uratowane kociaki ze wsi. A mój TZ zajął się kotką i kociakami z tego samego domu u pijaków, gdzie była Stella i Dżemik. Kociaki poszły do domów, matka została wysterylizowana. Ale to były wypadki przy pracy ;) bo jednak nasze naturalne środowisko to bezapelacyjnie PSY :D
-
Może octem zmyć? To trzymamy kciuki za wszystko co się da ;) i załóż nowy wątek, bo u Stelli już za dużo się zrobiło wątków pobocznych ;) Chociaż w pewnym sensie z nią związanych, bo przez to, że Stelcia zostaje u Ani, inne zwierzaki dostaną swoją szansę.
-
U Dżemika w porządku, coraz śmielszy do dzieci, nawet sam zagląda zaciekawiony do ich pokoju, żeby zobaczyć co robią. Ogólnie jest ok. Umówiłam się z Państwem, że pod koniec tygodnia do nich zajrzę. Na fb hoteliku Ani Pan wstawił zdjęcie Dżemika z chłopcami, ale bez jego zgody nie będę tu kopiować. Najpierw zapytam. Tymczasem można zobaczyć Dżemika w nowym domu na profilu Przystanek Psykoty: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=791689157535911&set=p.791689157535911&type=1&theater
-
Chodzą słuchy, że już coś tam się z tą wizytą kroi ;) Bądź dobrej myśli Jaguska :)
-
Owczarkowaty czarny Orion - tak długo już czeka na DOM
Ajula replied to Ajula's topic in Już w nowym domu
Może ma szczęśliwą rękę :) Oby także Orionowi przyniosła szczęście :) Ostatnio do hotelu Stonki trafił z interwencji stary czarny pies i wyglądało no to, że domu to on szybko nie znajdzie. A tymczasem znalazł błyskawicznie, do hotelu przyjechali państwo obejrzeć psiaki i jak zobaczyli Baltazara to powiedzieli, że tylko on i żaden inny :) Orion może też jeszcze kogoś zauroczy. -
A z Wrocławia do Ciebie daleko? Bo może z Wrocławia ktoś by na wizytę przyjechał? A z Karpacza? (skoro koło czeskiej granicy) W Karpaczu też kojarzę jakieś dogomanki
-
Owczarkowaty czarny Orion - tak długo już czeka na DOM
Ajula replied to Ajula's topic in Już w nowym domu
Aneta to dziewczyna z fundacji Animalia, pod której opieką znajduje się Orion. Zgadza się, że nie znamy wieku psa, ale jako psiara sama wiesz, że są pewne cechy, po których można wiek psa mniej więcej określić. Jeżeli 4 lata temu weci oraz osoby, które psa widziały oceniały go na przekroczone 7 lat (stan oczu, zębów, stawów, wygląd głowy itp., stan narządów wewnętrznych) to wynika z tego, że po 4 latach (tak, niestety już 4) pies ma co najmniej 10 lat, jeśli założymy, że w październiku 2010 r. nie miał 7 lat, tylko dajmy na to 6. Mówisz, że nigdy nie można postarzać psa - ok, zgoda. Ale też nie można wciskać ludziom kitu, bo jak ktoś zdecyduje się adoptować starszego owczarka, to raczej jest miłośnikiem tej rasy i sam potrafi ocenić, ile pies mniej więcej ma lat. Można się pomylić rok w szacowaniu, ale nie więcej. Nie można wciskać ludziom nieprawdy. Ja go wczoraj widziałam, bo byłam w hotelu i zapewniam, że widać po nim, że 8 lat to już dawno było i minęło. Szczegółów zapytań z tych ogłoszeń czerwcowych nie znam. Wiem za to dokładnie, jak wyglądały telefony i maile wcześniejsze, bo we wcześniejszych ogłoszeniach namiary były na mnie - za stary, do pilnowania rancza, do pilnowania firmy, do bloku do pana, który mieszka sam i ma 82 lata ("pani, żeby tylko nie ciągnął, bo jak pociągnie to się przewrócę"), do suczki owczarkowej bo pan by chciał mieć ładne czarne szczeniaki itp. Z ogłoszeń z tego roku wiem, że ktoś miał przyjechać go obejrzeć, ciągle się umawiał, przekładał, w końcu nie przyjechał. Ktoś inny jak wspomniałam, przyjechał obejrzał i się pies spodobał, prawie już jechał, jak pan dał znać, że jednak wziął innego psa. Zresztą czy ważne teraz, dlaczego z poprzednich zapytań ludzie się nie zdecydowali jednak? A co do czarnego koloru - to ja nie kojarzę, żeby gdzieś w ogłoszeniach było, że nie może znaleźć domu z powodu czarnej sierści? Chyba, że chodzi Co o to, co piszemy tu sobie na wątku ;) to oczywiście nie ma znaczenia, bo to takie pogaduszki między nami. Sama mam dwa duże czarne psy i następne też pewnie będą czarne, bo mi się takie bardzo podobają :) Nie wiem, co jest winą, że nie ma po tylu latach domu. Ogłaszany był od samego początku, na stronie fundacji nieustannie, na allegro (jak jeszcze tam zamieszczaliśmy ogłoszenia), na wszystkich portalach ogłoszeniowych, papierowymi ogłoszeniami na osiedlu, na forum owczarkowym, przez hotel, na fb. Jak widać nie ma farta. Zresztą jak wiele innych pięknych mądrych psów, które latami siedzą w hotelach i schroniskach. -
Owczarkowaty czarny Orion - tak długo już czeka na DOM
Ajula replied to Ajula's topic in Już w nowym domu
Szczegółów nie znam, bo całe lato nie miałam czasu. Namiary w ogłoszeniach są na Anetę, wiem tylko, że nic z tego nie wyszło. Pamiętam, że jedni Państwo wzięli w końcu młodszego psa. Właściwie to w ogłoszeniach trzeba by już zmienić wiek, bo Orion jest starszy niż 8 lat, ale to następnym razem. A z ogrodem masz rację, Ania wczoraj mówiła, że ze względu na słabą łapę dużo schodów niewskazane. -
Owczarkowaty czarny Orion - tak długo już czeka na DOM
Ajula replied to Ajula's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy, zawsze warto próbować, może akurat coś się wydarzy. Z tych zapytań z poprzednich ogłoszeń nic nie wyszło :lookarou: Orion się starzeje, zaczyna mieć problem z tylną łapą, jest słabsza. Żeby chociaż ktoś wziął go na takich warunkach, że wspomożemy z wetem, czy karmą. To by przynajmniej opłata za hotel odpadła. -
Cudowna ta Jeżynka, ja nie ogarniam, jak takie maleństwo mogło trafić do schroniska... :lookarou: Ale ta rana po pogryzieniu okropna, wygląda, jakby kawał plecków miała wygryziony.. Pchełka śliczna, ale minkę ma smutną. Trzymam kciuki, żeby do Ciebie pojechały.
-
Ja ze schroniskiem nie współpracuję, ale do Stonki faktycznie trafiają biedusie ze schroniska. U Ani jest mało zdrowych młódych psów. Większość to geriatria i jakieś chore połamańce. A o które psinki chodzi? Daj linka.
-
Zgadza się :) a jak będziesz miała nową podopieczną to daj znać, będę zaglądać i kibicować :happy1:
-
-
Zgadza się, w Twoim domu znajdzie swoje szczęście inna bieda :) Można powiedzieć, że Twoja oferta DS dla Stelki spowodowała, że Ania z Robertem doszli do wniosku, że malutka już nie potrzebuje innego domu, niż ten, w którym jest :D Mówię Wam, ona jest taka kochana pieszczoszka, można się w niej zakochać po uszy :loveu: Ania mówi, że nawet pozostałe psy traktują Stelcię jak jakąś księżniczkę, nie zaczepiają jej, nie przeszkadzają. Stelci ulubione miejsce - na rączkach :) godzinami może tak na rączkach siedzieć https://lh4.googleusercontent.com/d5tqMK4qJGcL4yfZMLmPwjayG8kdmGmOujb_u5Rk4vw=w640-h423-no Będę pisała co u Stelki słychać, jak Ania tylko pokaże jakieś zdjęcia, to będę tu wklejała.
-
Nowe wieści: Byłam u Stonki, przegadałyśmy sprawę Stelli, doszłyśmy do wniosku, że malutka zostanie u Ani :) Widać, że ona jest tam rzeczywiście u siebie. Zna każdy kąt, umie sama wejść po stopniach na werandę, na podwórku umie się poruszać. Ania powiedziała, że nie będzie już Stelli fundować konieczności przyzwyczajania się do nowego miejsca i nowych ludzi. Jaguska - dziękuję, że chciałaś dać Stelli dom :) Jednak niech skorzysta inna psinka, a mała niech sobie spokojnie dożyje swoich dni u Ani (nie ukrywam, że się cieszę) :) A swoją drogą Stellcia jest taka rozkoszna, że sama ją trzymałam cały czas na kolanach i całowałam po łebku. Nie dziwię się, że Ania i Robert nie chcą jej oddać, bo ręce same się człowiekowi do niej wyciągają. Boże, jak sobie przypomnę, jak ona żyła, zanim mój TZ ją znalazł .. :( Stella od początku była u Ani bezpłatnie, zbieraliśmy na weta i jakieś jedzenie. Teraz będzie tak - jeśli ktoś sam z siebie będzie chciał coś wpłacić na Stelcię to będzie miło, bo zawsze dobre puszeczki dla szczerbatej babuliny się przydadzą. Jednak bazarków już robić nie będziemy dla malutkiej, bo skoro zostaje u Ani, to teoretycznie nie jest już psem w potrzebie :)
-
4 kg 8-10 lat MALEŃKA ma chore serduszko.MA DOM
Ajula replied to jusstyna85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jaguska - Witam się na tym wątku i przekazuję wyrazy współczucia z powodu odejścia cudownej Margolci :calus: Jak to możliwe, że tyle lat się błąkam po dogo, a jeszcze na Ciebie Dobra Kobieto nie natrafiłam? Przeczytałam wątek i stwierdzam, że taki Dom to marzenie dla zwierzaków. Chyba wydrę Stelcię siłą Ani i sama ją do Ciebie dowiozę :D -
Jaguska weszłam w link, który podałaś, przeczytałam wątek Margolci - ależ ona była piękna! Strasznie żal, że odeszła. Jednak dobrze, że jeszcze zdążyła pożyć kochana i zaopiekowana u Ciebie. Jestem jutro u Stonki i pogadamy. Pod wieczór dam Ci znać. Czy dobrze wywnioskowałam z wątku, że mieszkasz gdzieś niedaleko Opola? Jakakolwiek panienka do Ciebie trafi, będzie wielką szczęściarą :)