Jump to content
Dogomania

aleola

Members
  • Posts

    355
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by aleola

  1. aleola

    Barf

    Czy ktoś z Was podaje psu dziczyznę (badaną jeśli chodzi o możliwość spożycia przez człowieka)? Człowiek jednak tę dziczyznę zjada bardzo dobrze wypieczoną, psu podawana by była surowa. Mowa o sarninie czy dziku. Jednocześnie znam wiele psów myśliwskich, które są dziczyzną żywione... Czy to bezpieczne mięso?
  2. Dzisiaj w klinice, w której pracuję, mieliśmy psa owczarka niemieckiego, starszego, któremu trzeba było amputować przednią lewą łapę prawie aż do stawu ramiennego w skutek złośliwego nowotworu kości. Nie dość, że przeraźliwie było mi go żal, a amputację uważam za jedną z "najniewdzięczniejszych" operacji, to cały czas myślałam o Edenie, którego przypadek był przecież dosyć podobny. I jeśli się nie widzi, jak to wszystko wygląda, przez jaki ból i cierpienie przechodzi zwierzę, które ma amputowaną kończynę, nie jest się w stanie wyobrazić sobie i zrozumieć tego wszystkiego. Mam nadzieję, że Dakota będzie miała więcej szczęścia!
  3. Zrobiłam ostatni przelew z bazarku, 10 zł. Zatytułowałam go "pomoc Edenowi", żebyście wiedzieli skąd ta kaska. Edenowi już nie pomoże, ale może pomóc innym psiakom. Tak jak mówiłam wcześniej- przeznaczcie ją na inne potrzebujące psy. Powodzenia dalej! :-)
  4. A co powiecie o lecznicy "AS" na Składowej? Nigdy nie byłam tam ani z psem, ani z kotem, ale u dr Gaudynek-Charmasz leczyłam szczury. Wydała się przemiłą, ciepłą, pełną współczucia i delikatności osobą. Na zwierzętach egzotycznych bez wątpienia się zna. Lecznica jest schludna, dobrze wyposażona. Czy ktoś tam chodzi ze swoim psem/kotem, zeby moc się wypowiedzieć na temat jakości usług w tym zakresie?
  5. Ja jeszcze zrobię na pewno ostatni przelew z bazarku, więc z moich bazarków będzie ok. 150 zł. I ten "spadek" po Edenie zostawiam w Twoich rękach Bonsai, zadecyduj co jest najbardziej potrzebe i komu ;).
  6. Czy Seiko jeszcze wymaga jakichś pieniędzy?
  7. Dziś przelałam drugą ratę za bazarki dla Edena: 60,11 zł.
  8. [quote name='d_mich']Dopóki człowiek nie ma dokładniejszych informacji od składu na etykiecie, dopóty nie będzie wiedział czym tak naprawdę psa karmi. Karma może mieć nawet 80% mięsa, co z tego, skoro np. kurczaki na karmę są karmione świństwem. Gdyby człowiek wiedział jak wygląda dokładny proces tworzenia karmy wraz z informacjami na temat składników, to pewnie nie miałby dylematu nad tym, którą karmę wybrać.[/QUOTE] Odniosę się do tej wypowiedzi. Po pierwsze: pokażcie karmę, gdzie na etykiecie jest napisane, że zawiera np. 40% [B]mięsa[/B] z kurczaka (czy z innego zwierzęcia). Zwykle na etykietach karm jest napisane, że zawiera [B]40% kurczaka[/B] a to wielka różnica ;). Do karm nie trafia bowiem mięso z kurczaka. Trafiają pióra, dzioby, dzwonki, grzebienie, w najlepszym wypadku kurze łapy, czy inne odpadki, których już naprawdę nie da się do niczego wykorzystać. Białko znajdujące się w piórach nie jest białkiem łatwo przyswajalnym dla psa. Jego obecność w karmie podnosi więc "statystyki", ale ile z tego białka wykorzysta organizm naszego psa, to wie tylko organizm naszego psa ;). Na etykietach podawana jest też zawartość w karmie białka surowego- np. 26%. Jest to dla nas niby czytelna informacja, ile białka zawiera karma, jednak znów pamiętajmy, że białko białku jest nierówne, nie każde jest tak samo łatwo przyswajalne. Producenci robią wszystko, żeby właściciele dawali się oszukać etykietkom karm. Używają ładnych słówek, nie podają szczegółów (gdyby podawali, nie wiadomo, czy ktokolwiek by kupował ich karmę ;) ).
  9. Przyznam, że odejście Edena dotknęło mnie bardzo. Nigdy go nie poznałam, ale rozmawiałam już z mamą, z którą teraz mieszkam i wahałam się nad daniem mu domu tymczasowego, co najmniej na okres jego rekonwalescencji, żeby nie musiał wracać do schroniska. Gdzieś tam w głowie, jak myślałam o nim, tliło się już "mój". Bonsai, może to nie miejsce i czas, ale rozumiem, że dalsze wsparcie finansowe na "konto" Edena jest potrzebne? Domyślam się, że nadal pozostaje dług za jego leczenie?
  10. [FONT=Verdana][quote name='micra'][/FONT] [FONT=Verdana]Olsztyn to nie jest miasto studenckie takie jak Kraków, Warszawa, Wrocław, a ludzi jednak ciągnie do rozrywek w takim mieście[/FONT] [FONT=Verdana][/QUOTE][/FONT] Bo pewnie nie byłaś nigdy w Olsztynie ;). Olsztyn to właściwie sami studenci. A Kortowo jest cudnie studenckim miasteczkiem. Rozrywki studenci wszędzie mają podobne, czy to jest Warszawa, czy to jest Olsztyn... :P
  11. Bonsai, podjęłyście słuszną decyzję. :calus:
  12. aleola

    Barf

    To się wie. Tylko chodzi o to, z jakiej przyczyny w jadłospisach umieszczany jest on- według mnie- w tak małej dawce? Wydaje mi się, że nie ma przeciwsskazań, by stosować go częściej...
  13. Dziewczyny, nie pamiętam co prawda, jakie progi były, gdy ja pisałam maturę i składałam papiery na wetę, ale pamiętam za to, że zupełnie niepotrzebnie się człowiek wtedy stresuje, zastanawia i panikuje. Szkoda nerwów. Większość chętnych na weterynarię składa papiery do wielu uczelni oferujących ten kierunek w Polsce, potem jest ogromna rotacja, bo ludzie się wycofują, zabierają papiery, rezygnują, wybierają jedną uczelnię, a na reszcie zwalniają się dzięki temu miejsca... Przypuszczam, że koniec końców westchniecie, że niepotrzebnie tak się stresowałyście i że wszystkim Wam się uda ;). Ja rekrutowałam się do Wrocławia, Warszawy, Olsztyna i Lublina. Olsztyn był wtedy ostatni jeśli chodzi o ogłoszenie list przyjętych, a ja do tego momentu nie dostałam się nigdzie. Na końcu, Olsztyn- jest! Wielka radość, od razu pojechałam zawieźć papiery, a za parę dni okazało się, że summa summarum dostałam się wszędzie. Papiery były już zawiezione do Oln, więc tak zostało i nie żałuję ;). Swoją drogą jakoś to się porobiło inaczej, bo jak ja byłam po maturze, to zanim miałam jej wyniki, musiałam już się rekrutować na studia...
  14. Dziś zrobiłam przelew, pierwszą "ratę" za bazarek monetowy. 80 zł. Pomyślałam, że pieniądze pewnie teraz są Wam potrzebne i nie będę czekała, aż dostanę pełną sumę za bazarek.
  15. aleola

    Barf

    Dzięki, wielce mi pomagacie! :] P.S. Są przeciwwskazania, by olej lniany/olej z pestek winogron dawać częściej, niż jest to zwykle uwzględniane w jadłospisach barfujących? Wychodzi, że zaleca się jego stosowanie miej więcej raz na 6 dni.
  16. aleola

    Barf

    [B]filodendron, [/B]u mnie w domu właśnie taka jest, śmieję się, że to taki "wczesny Gierek", nic tego chyba nie ruszy. ;) Santa ma dziś za sobą pierwszy dzień BARF-owania. Dziś w karcie dań był korpus z kurczaka. Chociaż na drugim zdjęciu minę ma obrzydzoną, była bardzo szczęśliwa. Jak poczuła i zobaczyła kurczaka, to szalała. Gdy już go dostała, chwilę nosiła deliklatnie w zębach, przekładała z boku na bok i patrzyła na mnie, jakby pytając: "co ja mam z tym zrobić?" Ostatecznie, jak widać, lody zostały przełamane. ;) [IMG]http://imageshack.us/a/img838/1293/g2u0.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img196/5266/1v1m.jpg[/IMG]
  17. aleola

    Barf

    [B]evel,[/B] masz osobną zamrażarkę dla psa :eviltong:? Bo jeszcze do tego pewnie mrozicie mięso? Wszystko pewnie się okaże u mnie "w praniu". ;)
  18. aleola

    Barf

    [quote name='Martens']Ja barfuję z alergikiem i jedziemy praktycznie na dwóch mięsach - indyku i wieprzowinie, bo na kurczaka i wołowinę jest uczulony, a kaczki czy gęsi do pyska nie weźmie ;) Czasami dostaje jeszcze królika. Jaj i nabiału też w naszym barfie nie ma, bo alergia. Spróbuj przetestować jeszcze wołowinę albo wieprzowinę i śmiało możesz zaczynać na dwóch rodzajach mięsa. Potem będziesz co jakiś czas wprowadzać inne mięsa i obserwować reakcję.[/QUOTE] [B]Martens[/B], nieśmiało spytam: czymś innym urozmaicasz dietę psa, skoro nie ma w niej nabiału i jaj? Na wątku jadłospisowym [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/122910-Barf-jadlospisy!!![/URL] w drugim poście jest Twój przepis na jadłospis 18-dniowy. Jest fajny i prosty, składniki łatwo dostępne, więc chciałam z niego na początku skorzystać, ale tam np. jest stosunkowo sporo nabiału (kefir, twaróg, jogurt naturalny), jaja też są. Gdyby zaistniała potrzeba ich wycofania, to pies dostaje wtedy więcej mięsa lub podrobów, czy zamiast nabiału i jaj więcej warzyw? Z tymi warzywami to trochę się obawiam. Jak wcześniej moja Santa była żywiona domowym, to zawsze dodawałam starte na tarce na małych oczkach warzywa- marchew, cukinia, pietruszka, seler, buraki, pomidory, jabłka itd. Ale to wszystko wtedy było wymieszane, pies nie miał możliwości wyboru, musiał zjeść wszystko. Teraz już oczami wyobraźni widzę, jak San otrzepuje podroby/mięso z warzyw i zjada samo mięso. Nie macie tego problemu, że pies wybiera produkty zwierzęce, a warzywa zostają? I jeszcze jedno mi się nasuwa: mrozicie podroby, czy tylko kupowanie na bieżąco? (wybaczcie, ja jestem totalny laik ;) )
  19. aleola

    Barf

    Dzięki. Spróbujemy, poobserwujemy i zadecydujemy ;). Dajecie warzywa surowe czy gotowane? Można zetrzeć je na tarce czy lepiej żeby to była papka?
  20. aleola

    Barf

    [quote name='Luzia']Rozumiem mielenie kości dla kota, ale przecież pies ma po to zęby żeby ich używać :roll:[/QUOTE] Bo tu się już koci BARF wywiązał ;) Ja jeszcze zapytam, czy ktoś z psem alergikiem przechodził na BARF? U mojego psa rozpętała się jakiś czas temu alergia pokarmowa, przeszłam na karmę industrialną z ziemniakami i rybą, objawy ustąpiły, kupiłam karmę z kurczakiem. Na razie więc wiem tylko tyle, że mój pies nie jest uczulony na kurczaka (chociaż ile w karmie jest naprawdę naprawdę tego kuraka, to nikt nie wie...) A może być uczulona na wszystko, bo wcześniej była żywiona domowym bardzo urozmaiconym jedzeniem. Teraz po tym okresie żywienia karmą przemysłową z kurczakiem, przechodzę na BARF. Powinnam włączać pojedynczo nowe składniki? To zajmie sporo czasu, nie chciałabym psu wyrządzić krzywdy niezbilansowaną dietą... Ale chyba innego wyjścia nie ma? Ktoś żywi psa z użyciem tylko jednego rodzaju mięsa, np. z kurczaka?
  21. To jest trudna decyzja i nie należy jej dodatkowo utrudniać osobom, które muszą ją podjąć. Eden czuje się źle i nie chce wstawać, bo z badań wyniknęło, że ma poważne schorzenie kręgosłupa, co Bonsai wyżej napisała. Niechęć do wstawania może nie wynikać z braku akceptacji nowej sytuacji (czytaj: braku przedniej łapy), bo zwierzęta raczej szybko godzą się z takimi sytuacjami i uczą się szybko radzić sobie, ale z bólu czy dyskomfortu, jaki Edenowi towarzyszy ze strony kręgosłupa, a także (zależnie jakie to zmiany i jaka jest ich lokalizacja) ze strony obciążonych kończyn, stawów w wyniku nieprawidłowego rozłożenia ciężaru. Bonsai pisze wyżej, że rozwiązaniem byłby wózek podtrzymujący tylne kończyny. Eden używałby wtedy de facto tylko 1, przedniej, łapy. Eden nie jest już młodym psem, jest niewidomy, ma amputowaną łapę, w której były zmiany nowotworowe i ma chorobę kręgosłupa. To wszystko trzeba rozważyć. mdk8, mówienie że uśpienie Edena to nie danie mu szansy jest krzywdzące. Wiele ludzi o tego psa walczyło i walczy, Eden bardzo się nacierpiał.
  22. O, jejku. Straszne wieści. Do kogo należy decyzja? Do schroniska? Bonsai, przygotowuj się do obrony, jutro już będziesz mogła poświęcić Edenowi tyle czasu, myśli i energii, ile zechcesz.
  23. aleola

    Barf

    A! Czyli taka zwyczajna maszynka- standardowa "na korbkę" daje radę przemielić? (w sumie takie drobiowe kości są chyba dość kruche, średnio się orientuję, wegetarianką jestem i od lat nie miałam z mięsem nic wspólnego ;) )
  24. aleola

    Barf

    Mnie to zastanawia z punktu technicznego- jak zmielić kości, są jakieś specjalne maszynki? Chcę też z kotem przejść na BARF, a kot kości nie ruszy na 100 %.
×
×
  • Create New...