-
Posts
3854 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Agmarek
-
[quote name='ani@']Nie ma to jak miły wieczorny spacer jak wykazują badania wpływa on relaksująco na właścicieli czworonogów :cool3:[/QUOTE] Uch...nie wiem co to za badania, ale nie są miarodajne :roll: Jak rzucałam palenie to najbardziej psy na tym korzystały, bo wystarczyło że TZ spojrzał nie takim wzrokiem jak trzeba, a ja już stałam w drzwiach ze smyczą w ręku :diabloti: a teraz...te spacery jakoś tak stresująco na mnie wpływają czasami :roll: Z Szansą to mogę iść wszędzie. Ona nikogo nie zaczepia, na nikogo się nie rzuca i mimo że chodzi bez smyczy zawsze się pilnuje, a ten mały gnom mnie normalnie tak stresuje że czasem aż mi czacha dymi :angryy:
-
Niewidomy Bonzo- Berneński Pies Pasterski ma wspaniały dom.:-)
Agmarek replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
[quote name='ani@'][B]Agmarku [/B]coś dźwiękoszczelnego musisz wziąć aniołeczek drze się w niebogłosy przy każdej okazji :evil_lol:[/QUOTE] E tam...ja już zaprawiona w bojach jestem. Też mam taki egzemplarz w domu :diabloti: tak więc...czy się będzie darło jedno czy dwoje to już nie zrobi mi różnicy :evil_lol: -
To mojemu durnemu psu też przydałoby się szkolenie :mad: Ten kundel czarny doprowadza mnie do rozpaczy, a to co czuję ciężko już nazwać irytacją :evil_lol: Na spacerze wieczornym wczoraj zniknął i mimo moich nawoływań nie pojawił się, a jak już mocno zirytowana ryknęłam na pół wsi moja biedna owczarkowata sucz myśląc że to na nią (bo stała obok) położyła się w samym środku kałuży :placz: Normalnie oszaleć można. Deszcz padał, wiatr wiał, Szansa w kałuży leżała, a Corso (o czym dowiedziałam się później) stał za winklem bojąc się przyjść że mu się oberwie :angryy: a przyznam się że miałam ochotę zamordować sucz za leżenie w kałuży, psa za to że się mnie nie słucha, a na koniec kabinę prysznicową która się nie domknęła i miałam zalaną łazienkę :evil_lol:
-
Niewidomy Bonzo- Berneński Pies Pasterski ma wspaniały dom.:-)
Agmarek replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
[quote name='ani@']Może byś ten cudny DT kiedyś odwiedziła? :loveu:[/QUOTE] Jestem zaatakowana :oops: i zapędzona w kozi róg :evil_lol: Jasne że odwiedzę, bo jeśli tego nie zrobię to mi jedna taka łeb urwie :evil_lol: tylko schowaj tego blond aniołeczka bo nie wiem czy oprę się pokusie uprowadzenia jej w torebce :eviltong: Edit: Myślisz że się zmieści do torebki? czy lepiej wziąć walizkę? :razz: -
[quote name='NiJaSe'] Ktoś jeszcze chętny na odwidziny ? może znowu jakiś sobotni spędzik w dogowych gronie ?[/QUOTE] Ja bardzo chętnie, ale dopiero wtedy gdy minie zima, bo mam "sezonowy katar" a nie chcę małej zarazić, bo przychodząc do Ciebie przecież się nie rozdwoję :eviltong: Nie będę i tak wiedziała czy zająć się Jowitą czy Lady, więc...tak jakby mnie nie było :evil_lol: [quote name='Charly']łOł. ale czadowo!!! Swietny bobas!! I faktcznie na zdjęciu ciut do tatusia podobny:)[/QUOTE] Dobrze że tatuś tego nie czyta, bo mógłby się zdenerwować :evil_lol: [quote name='Charly']oczy po Niyi tez bym chciała, albo po tym kocurku na zdjęciu powyżej. cudna Jowitka Łucja:)[/QUOTE] A ja bym chciała i Jowitkę i kocurka :diabloti:
-
[quote name='agnieszka32']A tak z doświadczenia to Ci powiem, że warto chować to, co psy niszczą. Jeśli nie zostawiasz im pokus, wcale nie zabiorą się za niszczenie czegoś innego ;) A wiem, co piszę ;)[/QUOTE] Oj tak! Agnieszko - wiesz co piszesz, ale...nie zrozum mnie źle...cieszę się że w końcu możecie żyć spokojnie, ale ja tęsknię za Twoimi psami :placz: bardzo za nimi tęsknię :placz: [quote name='agrazka']zaglądam tu czasami ... i dreszcze mam, Boziu chroń mnie od takich zniszczeń :)[/QUOTE] Jeszcze wszystko przed Tobą :eviltong:
-
Niewidomy Bonzo- Berneński Pies Pasterski ma wspaniały dom.:-)
Agmarek replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
[quote name='ani@']Na temat Bonza same ochy i achy ;)[/QUOTE] No...wiadomo :cool3: Cud pies w cudnym dt, a teraz cudny ds :evil_lol: więc nie może być inaczej :eviltong: Cieszę się bardzo. -
[quote name='tayga']Podpisaliśmy już całą rodziną :) Miłego dnia zyczę wszystkim święconym i nieświęconym :)[/QUOTE] Dziękujemy za podpis :lol: a tych niepoświęconych nie ominie. Wkrótce ich też dosięgnie kropidło księdza :diabloti: a co? dlaczego oni mają mieć lepiej? :evil_lol:
-
Dawaj no mnie to zdjęcie kobieto, bo aż mnie skręca z ciekawości :mad: i podpiszcie proszę http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=6370 Gdzie jest Emi? :roll:
-
Proszę podpiszcie [url]http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=6370[/url]
-
Niewidomy Bonzo- Berneński Pies Pasterski ma wspaniały dom.:-)
Agmarek replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
O masz...następna bida :roll: A jak się ma Bonzak w nowym domku? -
No proszę...następny tam widzę na łóżko się pcha :evil_lol:
-
Niewidomy Bonzo- Berneński Pies Pasterski ma wspaniały dom.:-)
Agmarek replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
[quote name='ani@']pilnuje, by nowej pańci łóżko się nie wychłodziło :eviltong:[/QUOTE] Aaa...to co innego :razz: przepraszam. przepraszam :lol: -
Niewidomy Bonzo- Berneński Pies Pasterski ma wspaniały dom.:-)
Agmarek replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
Cudne nasze słoneczko :multi: i już się na łóżku wyleguje? :cool3: -
Gwiazdeczka odeszła za TM - CZEMU NAM SIE NIE UDAŁO :-(
Agmarek replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Siedzę tu teraz i ryczę jak bóbr :placz: Aga tak strasznie mi przykro że Gwiazdeczka odeszła :-( Śpij spokojnie maleńka [*] -
Punkt 1. Nigdy nie zostawiaj psa samego w samochodzie Punkt 2. W domu też :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
-
[quote name='jostel5']Ba! Przy oprawianiu stówki jest zdecydowanie mniej roboty!;)[/QUOTE] Zdecydowanie mniej :p wiem z doświadczenia :eviltong:
-
[quote name='jambi']wiecie co? kuźwa... ryczeć mi sie chce, normalnie łzy same napływają mi do oczu... tak sobie teraz przeczytałam jeszcze raz to co napisałam Agmarek o łysości Arona[/QUOTE] Jezu Chryste Jambi! [B]PRZEPRAAAAASZAM[/B] !!! Nie chciałam Cię urazić :placz: nigdy w życiu :placz: Nie sądziłam że jesteś tak wrażliwa na tym punkcie. Powiem Ci że ja często patrząc na Szansę która ma 10 lat, a jest z nami od dwóch pytam ją gdzie była przez całe swoje życie i oddałabym wiele żeby móc z nią być od szczeniaka, patrzeć jak się beztrosko bawi i podskakuje, a nie widzieć ją teraz kiedy boi się podniesionego głosu, ręki, czy podnoszonego przedmiotu z podłogi. Każdy dzień napawa mnie lękiem jak będzie jutro, czy długo jeszcze będzie z nami... Widzisz...staramy się żeby miała u nas jak najlepiej. Nigdy od nas nie dostała nawet klapsa (chyba że w zabawie) a mimo to boi się nas czasami i nie ufa nam do końca, a przez to ja - człowiek - czuję się tak jakbym ją tak skrzywdziła własnoręcznie. No i już. Idę sobie teraz ja w kąt popłakać :-(