Jump to content
Dogomania

Agmarek

Members
  • Posts

    3854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agmarek

  1. [quote name='Olena84']No i jak te psiaki i jak ten w gipsie?[/QUOTE] Nie wiem. Nie widziałam go więcej jak ten jeden raz.
  2. Hahaha...Yuki rzeczywiście wlazł dosłownie swojej nowej pani na głowę :evil_lol: Bądź szczęśliwy psiaczku :loveu:
  3. [quote name='caromina']Yuki już w DS:)[/QUOTE] No co Ty??? Poważnie??? :crazyeye: Pisz co i jak !!! Też chcemy wiedzieć:mad:
  4. Dasz radę. Odezwij się jak wrócisz.
  5. [quote name='Emigrantka']Agmarek, Tayga - dzieki, zaraz wam wysle adres... Mloda konczy 21 lat - 11 czerwca.. ale ten czas leci.....[/QUOTE]Jak ja bym chciała choć na chwilę mieć znów 21 lat :-(
  6. Uuu...troszkę mnie to nie było. Wybaczcie :oops: Opowiem Wam dwie śmieszne sytuacje z naszego życia i jedną już mniej... [B]LIS[/B] Wracamy ze spaceru. Mieszkam niedaleko ogródków działkowych, a ruch tu ostatnio jak na Marszałkowskiej :evil_lol: Wychodzimy z Szansą z lasu, ona zmęczona idzie z głową przy ziemi, za sobą ciągnie ogon i ledwo powłóczy nogami, Corsik na smyczy, bo mimo zmęczenia chętnie na koniec spaceru zagryzie jakiegoś intruza, no a ja zamyślona człapię między nimi. No i nagle słyszę głos "gdzie no pani upolowała tego lisa?" Rozglądam się niepewnie i widzę pana w podeszłym wieku (zapewne działkowicz) siebie i dwa psy, ale żadnego lisa !!! Więc pytam się o jakiego lisa chodzi, to on pokazuje palcem na Szansę i mówi że ona wygląda jak lis, bo ciągnie za sobą wielki, kudłaty ogon i ponawia pytanie gdzie ją upolowałam :evil_lol: Patrzę się więc na niego jak na przybysza z kosmosu i najnormalniej w świecie odpowiadam "jak to gdzie?? w lesie!!" :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [B]Żarłok [/B]Jedzenie dla kotów stoi w pomieszczeniu gdzie śpi Szansa pomiędzy skrzynka na piwo, a koszem na śmieci. Jeden z kotów został kiedyś przyłapany przez mojego TZ-a na podjadaniu :mad: Wkładał skubaniec głowę do pudełka, najadał się, a kiedy wyciągał łeb wieczko się zamykało i pudełko wyglądało jakby nie było ruszane :razz: Ostatnio Szansa nie jadła swojej dietetycznej karmy już trzeci dzień z kolei, ale nie martwiłam się tym, bo była w dobrej kondycji i piła dużo wody. Pomyślałam że to przez te upały nie ma apetytu. Ostatnio czegoś zapomniałam i musiałam się wrócić do domu. Przyłapałam nasza pannę na gorącym uczynku. Ona tez śladami kota postanowiła pożywiać się w magicznym pudełku :mad: które po tym incydencie wylądowało na górnej półce. I jeszcze ta mniej optymistyczna historyjka [B]Husky [/B]Pamiętacie zapewne naszego huskiego sąsiada Paco który przychodził do Szansuni i chodziliśmy się bawić. Szansa go uwielbiała aż pewnego dnia Paco zaginął i przyjaźń się skończyła. Ostatnio znajomy przyjechał do mnie ze swoją haską sunią i Szansa widząc ją z daleka barrrdzo się ucieszyła. Po bliższym zapoznaniu już mniej, bo okazało się że to nie jest jej oblubieniec. Szkoda mi jej troszkę było :-(
  7. Jeny...ja wczoraj widziałam psa z łapą w gipsie i kapeluszu pooperacyjnym biegającego po Otwocku. Gdyby ktoś słyszał że takowy zaginął dajcie znać... Dzwoniłam po wetach. Nikt go nie szukał. Niestety w sprawie hoteliku dla tych psiaków też nie mogę pomóc finansowo, bo od dwóch miesięcy sponsoruję Rudego i modlę się żeby już poszedł do domu, bo puści mnie z torbami :-(
  8. Emi jak ma się Twoja młodzież ucieszyć z kartki, to daj adresik. Wyślemy jej miłe życzenia z Szansunią :-) Cieszę się że znalazłaś pracę. Może i nie jest najlepiej płatna, ale zawsze to jakieś zajęcie. Nie będziesz łapała dołów, bo nie będzie na to czasu, a jak będziesz miała chwilkę to trzeba będzie zająć się zwierzyńcem i ewentualnie poszukać lepiej płatnej roboty. Jedna ćma a tyle kotów??? Pasibrzuch chyba najrozsądniejszy, bo zrezygnował z polowania i patrzy się na Pańcię czy mu coś dobrego do żarcia zapoda :evil_lol:
  9. [quote name='koosiek'] I tak się zastanawiam, czy to nie siostrzyczka :roll:[/QUOTE] Chyba raczej nie :shake: Koosiek dziękuję za allegro dla Rudzielca :Rose:
  10. Aha...to przepraszam w takim razie, bo myślałam że może miałaś dużo na głowie i zapomniałaś o naszym rudzielcu :oops: Koosiek dziękuję :Rose:
  11. Mam nowe wieści o Rudym :cool3: Nie lubi rododendronów :roll: i łapie myszy :diabloti: Poza tym szuka domu. Koosiek Ty się chyba oferowałaś z ogłoszeniami. Możesz? :roll:
  12. Ten Twój kocur Emi to wielki jak mój. Dzisiaj np. podpatrzyłam gada jak się ułożył na parapecie przy huśtawce i wygrzewał na słońcu. Niestety tak się zapędził że wisiała mu najpierw łapa, a za łapą spadł niestety on sam :evil_lol: a ja syna do Komunii Swiętej przygotowuję, więc czasu nie mam żeby się po d***e nawet podrapać o siedzeniu na dogo mowy nie ma :roll:
  13. [quote name='bela51'] Czy Twoj ex, ma jeszcze jakies zwierzeta, ktorych sie chce pozbyc ?[/QUOTE] No właśnie też się nad tym zastanawiałam :-o Emi poszukaj może domu dla pięknego Teddyego zanim się przyzwyczaisz :roll: 6 kotów to ja mam na 250 metrach i prawie hektarowym podwórku :oops: Emi kochana zastanów się czy dasz radę z taką halastrą :roll:
  14. [quote name='koosiek']Dzięki :) Szkoda, że się nie udało :( Wciąż czekam na tekst ;)[/QUOTE] Tekst dla Rudego? O tu jest. Tu jest. Tu [url]http://www.ratujzwierzeta.pl/?p=6143[/url] :-)
  15. Koosiek zagłosowałam przed północą :-) Rozmawiałam wczoraj z Martyną. Mówiła że w pracy odcięli ją od netu :angryy: poza tym masa roboty, ale jak tylko się ogarnie, to napisze coś o Heldze. Puki co to wiem że Helena nieposłuszna, kopie doły w których się kładzie, śpi na łóżku i kłóci się bez przerwy. Sama wczoraj słyszałam jak darła małe japsko kiedy rozmawiałam z Martyną przez telefon :evil_lol: Rudy nie lepszy. Wyciągnął śmieci :cool3: rozdarł worek ryżu i wykopał jakieś chyba drzewko (nie pamiętam nazwy) Mru czy ktoś się odzywał w jego sprawie???
  16. Może się małpa przekona że skoro Zara nie żre innych kotów, to jej też nie ruszy. Daj jej Emi trochę czasu. Ona nie wie co się dzieje, gdzie jest i dlaczego. Z drugiej strony nie bardzo rozumiem jak można oddać kota po 5 latach.
  17. No nie wiem..Martyna się nie odzywa, pewnie nawał roboty. Mru co będzie z tymi psiakami?
  18. Jestem i ja po weekendzie majowym. Tayga tak sobie pomyślałam...może by kilka ogłoszeń wydrukować i powiesić w okolicy? Jakiś sklep, szkoła... Z tego co się orientuję suka z cieczką potrafi dać nogę z domu... Nie chce mi się wierzyć że nikt jej nie szuka. ech...
  19. Ja myślę że gdyby psiaki się nie dogadały, to Pani już by ją oddała, więc pewnie wszystko jest ok, tylko nikt oprócz nas nie wie że my tu siedzimy i się martwimy ;) I tak jak Kosu napisała. Bardzo ważna jest umowa adopcyjna, bo w razie gdyby stało się coś niepokojącego to zawsze masz prawo iść tam i zabrać psa. Nie wywołujemy oczywiście wilka z lasu, tylko dmuchamy na zimne :roll:
  20. [quote name='mru']oj Agmarek, Ty lepiej mi podeślij na maila tekst o Rudym to go wrzucę na stronkę z tymi nowymi fotami :) Martyna, Ty to samo z Helgą zrób :) napiszcie im (razem lub osobno) jakieś teksty i podeślijcie na maila: [EMAIL="mru.psiaki@gmail.com"]mru.psiaki@gmail.com[/EMAIL][/QUOTE] Mru coś tam poszło :diabloti: tylko proszę się nie śmiać z moich wypocin :mad: Niech Martyna zdecyduje czy Helgę dołączymy do ogłoszeń Rudego, czy piszemy osobne.
  21. [quote name='mru']nie gadaj, robię to samo co każdy tu.[/QUOTE] No teraz to trochę już przesadziłaś :angryy: nie mogę się nie odezwać. Przy Rudym zaoferowałaś swą pomoc, przyjechaliście dwa razy, złapaliście najpierw Helgę, potem Rudego, a na moje pytanie o ewentualny zwrot kosztów pokiwałaś przecząco głową i Ty jeszcze piszesz że robisz to samo co każdy??? :angryy: Mru...:mad: Ile jest takich osób które tylko siedzą przed kompem i piszą co się powinno zrobić, czego się nie powinno, a kiedy padają konkretne propozycje nie ma konkretnych odpowiedzi??? Na szczęście na tym wątku nie ma takich osób, ale są też i tacy którzy zarabiają na takich akcjach jak łapanki i dowozy. I bynajmniej nie pisze tu o takich którzy chcą tylko zwrotów kosztów. A Wy mało że nie chcieliście tych zwrotów, to jeszcze dołożyliście od siebie (chociażby paliwo). Proszę Cię Mru...:roll:
  22. [quote name='Emigrantka']Bela Tayga - co u was slychac? I gdzie reszta towarzystwa?[/QUOTE] Ja żyję sobie powoli, zabiegana jak cholera, ale z Facebooka dowiedziałam się dziś rano że Tayga pożegnała Nalę :-(
  23. Mój rudy ukochany, najpiękniejszy ryjek :loveu: obyś miał skarbie tyle szczęścia co poprzedniczka od tej czerwonej obroży którą masz na szyi ;) Dziękuję Mru :Rose:
  24. Jezu...rzeczywiście podobny do Rudzielca...Ja kiedyś jadąc do domu zobaczyłam sobowtóra Helgi, tylko gość który prowadził ją na smyczy nie pasował mi na TZ-a Martyny :roll: Widzę że Helga terrorystka zadomowiła się już u Martyny na całego, a Rudy? Beatka mówi że fajny i że będą z niego ludzie ;) Słyszałam że KTOŚ był u niego z wizytą i zdjęcia nawet porobił :razz: Nie widzę ich :mad: gdzie są?? :mad:
×
×
  • Create New...