Jump to content
Dogomania

Agmarek

Members
  • Posts

    3854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agmarek

  1. Nie wiem jak, ale chyba udało mi się stworzyć wydarzenie na facebooku :-) Aniu jka przyjiesz moje zaproszenie to Ci się wydarzenie otworzy [URL]http://www.facebook.com/event.php?eid=208596249201259[/URL] Czy mogę użyć zdjęć?
  2. Poczekaj. Na razie wrzuciłam tylko na swoim profilu, ale poprosiłam Tayge o pomoc. Ma zrobić im wydarzenie, bo ja to wiesz...podobnie jak Ty...:oops: Ania tytuł masz zmieniony, więc o co chodzi? Nie wiem jakim cudem, ale chyba stworzyłam wydarzenie na facebooku [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=208596249201259[/url]
  3. Myśliwi u nas raczej odpadają, chociaż słyszałam że w innych rejonach nie raz zastrzelono psa przez pomyłkę.
  4. Ja nie wiem. Nie brałam w niej udziału. Co najwyżej mogę w nocy podjechać kawę dziewczynom podrzucić ;)
  5. Codziennie tamtędy przejeżdżam choć czasem jest mi nie po drodze, ale psiaka ani widu, ani słychu :-(
  6. Ech...mój wujek na to cierpi, ale on od lat ma astmę, a poza tym jara pake fajów dziennie i zapewniam Cię Emi że jest o wiele starszy od Ciebie...
  7. Ja nie. Gdzieś mam chyba adres, ale telefonu niet.
  8. [B]Tekla [/B]ja mam swoich kotów 5 i nie zamierzałam powiększać tego grona, ale ten mały tak bardzo przypominał mi naszego pierwszego kociaka że nie mogłam go tam ot tak zostawić wiedząc że kiedy ja będę wracać do domu oni będą go topić :shake: Przyjechaliśmy tutaj i wszystko pięknie się układało. Kiedy dowiedziałam się że na kociaka czeka już domek stały pomyślałam sobie "tyle szczęścia na raz" no i masz...:-( [B]Bonsai [/B]mój Corsik będąc w innych rękach też byłby złotym psem. Niestety ja nie umiałam z nim postępować. Myślę że dużo pomogła mu Szansa. Przy niej spokorniał, na 10 spotkanych psów atakował już tylko 7 :diabloti: i przez te 2,5 roku zaakceptował cały tabun ludzi którzy wcześniej nie mieli prawa przekroczyć naszych progów :razz: Ostatnio zaczęłam nawet puszczać go do dzieci znajomych i koleżanka była u nas ze swoimi psami. Niestety tylko Szansa chciała się bawić. Corso nieufnie spoglądał spod stołu :roll: No a teraz kiedy pojawiła się Shila to jest mu już wszystko jedno. Równie dobrze mogłabym sprowadzić do domu niedźwiedzia :evil_lol:
  9. [quote name='Tekla64']ooo dlugo cisza ateraz takie wiesci no prosze gratulacje z powiekszenia stanu piesow w domu a szczylka mam nadzieje da sie w koncu ogarnac czego zycze[/QUOTE] A widzę że Ty zmieniłaś sobie zdjęcie. Ładne :p Z wakacji wróciliśmy również z kociakiem. Maluch miał 4 tyg jak pogryzły go dorosłe koty i miał niedowład tylnych nóżek. Zabraliśmy go bo właściciel powiedział że jak się kocio nie ogarnie za 2 dni, to go do wiadra z wodą :angryy: w związku z tym że ja o kulach nie mogłam jeździć z kociątkiem do weta znalazła się cudowna Pani Anna która zgodziła się mnie zastąpić. Walczyliśmy o kocię 3 tygodnie, aż w końcu zapadła decyzja o uśpieniu go :-( Zakażenie poszło od kręgosłupa po całym organizmie i zaatakowało drogi oddechowe. Byłyśmy przy nim obie :-( ja do dzisiaj mam łzy w oczach kiedy o tym pomyślę :-( był taki maleńki, a tyle wycierpiał... [*]PRZECINEK [*] Śpij spokojnie maluszku...
  10. [quote name='bela51']A ile ta kruszynka ma miesiecy ? I co z niej wyrosnie ? Wieeeelki psiur ?[/QUOTE] Ta kruszynka jest większa od Corsika, a ma niecałe 4 miesiące :roll: Nie wiem co z niej wyrośnie, ale chyba coś średniego sądząc po łapkach i coś okropnego sądząc po charakterze :evil_lol:
  11. Uuu...widzę że tu duże zmiany :crazyeye: Jak mogę Ci coś doradzić, to bierz to co ma mało sierści :diabloti: Ja nie czesałam Szansy przez 3 tyg, za to wczoraj wyczesałam z niej chyba 3 miesiące :evil_lol: wórrrrr sierrrrrści. Masakra. Przy kołtunach na zadzie nożyczki poszły w ruch :roll:
  12. [quote name='bonsai_88']Jak możesz taką małą, słodką psinkę o łagodnych oczkach nazywać szatanem ;)?[/QUOTE] Ona coś na wzór Birmy :evil_lol:
  13. [B]Luna[/B] u nas cicho, bo miałam trochę problemów zdrowotnych. Od dwóch tygodni dopiero chodzę bez kul :roll: a jak się przyjrzysz to przy rudej doniczce stoi ruda Szansa :cool3: [B]Elza[/B] staram się jak mogę stosować do Twoich wskazówek i rad ale jak wiesz szczeniak jest szybszy jak ja. Jeszcze nie zdążę posprzątać zgryzionych klapków jak mam podwórko usiane gąbką z posłania. Szatan nie pies :diabloti: no ale ten wzrok rzeczywiście powala :oops:
  14. A ja znów tu po stuletniej przerwie :evil_lol: na dogo sporadycznie. Szansunia ma się dobrze, dzisiaj wyczesałam jej reklamówę sierści i przycięłam firanki na zadzie bo wydawało mi się że jest jej za gorąco. Całymi dniami leży w altanie na kostce, bo tam jest jej chyba najchłodniej. Poza tym jest cicha i spokojna jak zawsze. Aaa... zamieszkała z nami sunia którą znaleźliśmy na stacji benzynowej :-( Shila...[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/835/dsc04829y.jpg/"][IMG]http://img835.imageshack.us/img835/4378/dsc04829y.jpg[/IMG][/URL]
  15. Rozmawiałam z córką Pani. Zrozumiałam że to był jego pierwszy spacerek. Psiak nie był u nich długo. Sylwia to było w tym parku koło Ogólniaka. Dziewczyna powiedziała że Pikuś pobiegł w stronę Komendy. Przejechałam tam koło cmentarza i po osiedlu, ale nigdzie go nie widziałam. Może później jeszcze przejdę się po cmentarzu.
  16. Jestem. O który park chodzi? Ten przy Ogólniaku?? Wczoraj była tam impreza. Byliśmy, ale żaden podobny pies nie rzucił mi się w oczy.
  17. [quote name='koosiek']Jeszcze ze dwa dni ta aukcja wisi, to może się odezwie... A jak nie, to odświeżę allegro i szukamy dalej. Agmarek, a Ty masz bezpośredni kontakt z tym hotelem, tak? Mogłabyś podesłać mi na pw nr? Bo pilnie szukam miejsca dla psa w hotelu w okolicach Wa-wy, ma czas w obecnym miejscu tylko do pierwszego lipca :([/QUOTE] Sama chcialam tam umieścić siostrę Rudego. Miejsc brak, a adopcje stoją w miejscu :-(
  18. [quote name='koosiek']Czy jest jakiś odzew w sprawie Rudego? Na allegro ma obserwatora.[/QUOTE] Nie :-( Zero zainteresowania :-(
  19. [quote name='yuki']Pozdrowię :) może uda mi się do nich wybrać, ale niczego nie obiecuję z braku czasu :([/QUOTE] Yuki każdy z nas na to cierpi ;) Jak będziesz jechała do Lousia to uważaj żeby Ci portków nie poszarpał, bo sądząc po zdjęciu to barrrrdzo agresywny się zrobił :evil_lol:
  20. [quote name='inga.mm'] Pozdrawiam Rodzinę Lolusia[/QUOTE] Przyłączam się :-)
  21. O biedny psiak...jakieś żabsko go zaatakowało :grin: Szczęśliwy, kochany psiak.
  22. No i masz... :-(
  23. No to czekamy na zdjęcia z nowego domku i relacje-rewelacje.
×
×
  • Create New...