Jump to content
Dogomania

Agmarek

Members
  • Posts

    3854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agmarek

  1. [B]DuzyTomek2007 [/B]całkowicie się z Tobą zgadzam. Ja po filmie reklamowym płakałam dwie godziny, ale na takich skur... nie robi to wrażenia. Wzruszyłby się faktycznie tylko wtedy gdyby musiał zapłacić za krzywdy wyrządzone zwierzęciu. Niestety nie my ustanawiamy prawo,a w polsce oprócz miłośników zwierząt nikt nie przejmuje się ich losem :shake: Ja sama mam psa który ma częściowo odgryzione ucho i nie posiada zębów które zostały mu wybite prawdopodobnie kopniakiem. Chciałabym poznać tego odważnika który dokonał takiego czynu, ale jedyne co mogę zrobić to nakarmić swojego stworzaka i zapewnić mu ciepły kąt do końca jego dni.
  2. [B]Mru [/B]zostałam jakby zaproszona, więc jestem :multi: Poza tym nie muszę się już prosić o wstawianie zdjęć. Orpha dała mi dokładne instrukcje :modla:
  3. To mój ulubieniec :loveu: Jest jeszcze jeden. Ciężki do złapania w obiektyw.
  4. Orpha ja wszystkich nie ujawniłam :oops:
  5. [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/228/dscn0582zl4.jpg[/IMG]
  6. [B]Ayia [/B]ona i bez kotka pięknie wygląda :loveu: Żebyś Ty ją widziała jak dziś po śniegu skakała! Normalnie jak zajączek :evil_lol:
  7. Szlag mnie trafia jak czytam takie rzeczy! Po co to brać psa jak się go potem usypia??? :shake: Czy jakby zachorowało dziecko, albo ktoś inny bliski z rodziny, to też do lekarza na zastrzyk??? Przecież zwierzak to jak rodzina! Przynajmniej dla niektórych... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f85/fpr-zwp-szansa-z-krezla-ma-dom-119632/index58.html[/URL] Jak w moim domu pojawiła się Szansa, to całe nasze życie przewróciło się do góry nogami, ale jakoś umieliśmy je sobie od nowa poukładać i radzić sobie z problemami życia codziennego. Poza tym decyzja o jej adopcji była przemyślana, a nie podjęta pochopnie, bo wiadomo że jak się bierze do domu wiekowego psa, to trzeba się liczyć ze wszystkim. Nawet z tym że pies może się okazać chory.
  8. [IMG]http://img399.imageshack.us/img399/1939/dscn0579sq9.jpg[/IMG]
  9. [IMG]http://img253.imageshack.us/img253/6412/dscn0580am1.jpg[/IMG]
  10. Dziękuję Orpha. Udało sie :multi:
  11. [IMG]http://img255.imageshack.us/img255/6685/dscn0577tw6zq6.jpg[/IMG]
  12. Orpha Coś mi chyba nie wychodzi :shake: NIE UMIEM WSTAWIĆ ZDJĘCIA! :placz:
  13. Ja dwa lata temu przygarnęłam kotkę która przyniosła mi jeszcze 3 (małe). Wysterylizowane żyją swoim życiem w zgodzie z nami i naszymi psami :diabloti: Koty są wspaniałe!!!
  14. No to niewiem [B]Olga[/B] czy dobrze zrobiłam wysyłając Ci zdjęcia Szansy i Koćki na Twoją pocztę :mad: a tym kijem poprostu lubię machać :evil_lol:
  15. [B]Olga[/B] jakbyśmy mieszkali w Łodzi, to bym Cię musiała kijem od furtki odganiać :mad: Szansunia dziś była barrrdzo grzeczna. Sprzątnęłam garaż jak się tylko dało. Nawet odprowadziłam koleżanki rower żeby jej opon nie pogryzła :razz: Poza tym grzecznie połknęła antybiotyk (bez oszustwa), liznęła Koćkę w ucho i za to dostała po nosie i jak zwykle przestraszyła moją teściową :multi: ziewając w jej obecności :cool1: NIE! NIE! To normalnie szok!!! Moja Koćka leży w Szansowym łożu!!!:crazyeye: [B]Ewatonieja[/B] to nie zdjęcie jest genialne, tylko Szansunia :loveu: [B]Bonsai_88[/B] wiesz dlaczego Suńka ma takie maślane oczka? Bo z tyłu jest barek. Na szczęście za szybą ;) [B]Orpha [/B]ja niewiem co to jest wejście przez banerek, więc proszę o link. Wiem że ciemna jestem :placz: i dzięki za podpowiedź z tym skórzanym kagańcem. Własnie taki brałam pod uwagę. Jeśli Szansa się nie uspokoi, to będę zmuszona jej taki kupić, a tego bym nie chciała :-(
  16. Grzane? Do kojca? Co by nie! Moja Szansa mimo że jest w domu zagląda do każdej szklanki :diabloti: ...i do każdego talerza...:mad: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f85/fpr-zwp-szansa-z-krezla-ma-dom-119632/[/URL]
  17. Dzięki Ci O Pani że nie wstawiłaś tamtego zdjęcia (wiesz którego) :mad: Dlaczego przy wilczycy agmarku postawiłaś tyle diabełków? Przecież ja to istny anioł tylko mi skrzydeł brak! :sg168: Ja tylko chciałabym jeszcze dodać komentarz do zdjęcia tego czarnego kota. Kiedy je robiłam Klakierek właśnie patrzył na Szansę :crazyeye:
  18. [B]Ewatonieja [/B]ja też mam nadzieję na poprawę. W końcu to [B]JUŻ DWA TYGODNIE :multi:[/B] [B]Betka [/B]podoba mi się określenie WILK ALFA :p
  19. Osiągnęłyśmy maniuńki sukcesik :multi: Szansunia nic nie pogryzła :multi: Stół ma 4 nogi, krzesła też, a reszta przedmiotów jest "poza zasięgiem". Tak mi się przynajmniej wydaje :cool3: [B]Betka[/B] na mojej poduszce do siedzenia jest już pełno dziur. Oczywiście za sprawą Suńki. Skarpetek nie będę ryzykować :razz: Cały dzień noszę przy sobie pleciony sznur który wieczorem wrzucam Szansie do łóżeczka, a i tak rano znajduję tam inne, bardziej osobiste przedmioty typu but, rękawiczka, czapka... Może to się wreszcie skończyło? Mam nadzieję, bo po tych wszystkich incydentach, kiedy wchodziłam do garażu po dłuższej nieobecności, Ona już tylko czekała na opiernicz. Cieszę się że dzisiejszy dzień był taki spokojny, bo naprawdę już żal mi było na nią krzyczeć (czyt. mówić podniesionym głosem).
  20. [B]Ayia [/B]klatka jest na tyle duża że wchodzi tam pięć kotów, a Szansie zadek się nie mieści. Niema możliwości żeby się w niej położyła, bo jest wysoka, ale krótka. Na dworzu niema bardzo co zmajstrować, tym bardziej że jak jest tam sama, to ma wielkiego stresa. W kostce przecież dołka nie wykopie :diabloti: Ewentualnie dzieci zabawki, ale dla mnie to żadna strata, bo i tak jest ich mnustwo. Zaraz jadę po syna. Sprzątnęłam co się dało w garażu. Jak dzisiaj zabaluje, to jutro zostaje na dworzu. Dzisiaj nie mam sumienia, bo deszcz pada od rana.
  21. Niewiem już sama. Jestem zmęczona całym dniem i mózg odmawia mi posłuszeństwa. Jutro jak będę miała chwilę to nad tym pomyślę. I zadzwonię gdzie trzeba po poradę :razz:
  22. [quote name='olgaj']Agus, a naprawde nie ma szans tego wszytkiego gdzies wyniesc, tak aby nie było nic? Chociaz teraz na zime. Latem bedzie lepiej, bedzie pewnie caly czas spedzala na dworzu.[/quote] Klatka nie wchodzi w rachubę. Z wielu powodów, ale przede wszystkim finansowych. A może jak wychodzę to zostawić ją na podwórku. Co? Przez godzinę nic jej się nie stanie. Chyba że moje koty ją zaatakują :mad: To w końcu ich teren.
×
×
  • Create New...