-
Posts
3854 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Agmarek
-
W naszym domu papierosy były powodem do wielu sporów, ponieważ tylko ja byłam osobą palącą i nie dziwię Ci się Ocelot że tak się unosisz, bo ja też ostro reagowałam na jakiekolwiek próby wybicia mi z głowy papierosów. W dzień było jeszcze jako-tako, natomiast kiedy przychodził wieczór...Tragedia. 1,5 paczki szło z dymem. No i kiedy nadszedł ten dzień mój TZ powiedział: nie wierzę w to że Ci się uda. Była to dla mnie świetna motywacja. Że niby co? Że mi się nie uda??? :mad: Teraz...po tylu miesiącach boję się papierosów, bo wiem jak wielkim są dla mnie zagrożeniem, ale każdy dzień jest dla mnie zwycięstwem i przejawem bardzo silnej woli o którą sama siebie nie podejrzewałam :evil_lol: Nie wystarczy tylko chcieć. Trzeba jeszcze mieć wsparcie. I nie potępiam palczy. Byliśmy ze znajomymi na wczasach i w pewnym momencie koleżanka zorientowała się że niema papierosów, a był środek nocy. Wsiadłam więc w samochód i pojechałam 10 km do najbliższej stacji. Zapytała mnie czemu to zrobiłam. Odpowiedziałam że wiem co czuje. Bo naprawdę wiedziałam. Sama nie raz byłam w takiej sytuacji Anado spytaj może swojego lekarza o TABEX. Ja jestem zawziętym typem, a mi on jako jedyny pomógł :roll:
-
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Agmarek replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niby dopiero, a w sumie AŻ 5 dni. To już tyle minęło??!~ Roleczko - Ty nie jesteś dla Miszki mniejszym złem. Ona sie Was poprostu uczy! Nie wie czego się może po Was spodziewać i pewnie stąd ten dystans. Prawdopodonie nie była wcześniej rozpieszczana i nie bardzo wie że dotyk może być przyjemnością. Zobacz moją sunię. Jest bardzo powściągliwa w okazywaniu uczuć, ale bardzo chętnie leży koło moich nóg i sama bliskość jej wystarcza...no...chyba że przyjedzie Kosu :razz: Szansa uwielbia ją lizać po twarzy :evil_lol: Dajcie jej trochę czasu. Kiedy Szansa zamieszkała z nami bała się kiedy któreś z nas wyciągało do niej rękę. Chowała głowę, albo przylegała do podłogi plackiem. Jedna taka mądra głowa poradziła mi żeby wyciągać do niej rękę dłonią do góry. Tak jakbym chciała jej coś dać. Nawet nie zauważyła kiedy zaczęłam znów wyciągać rękę dłonią w dół. Ja też nie :evil_lol: a dzisiaj kiedy to robię wyciąga głowę i mruży oczy, bo wie że będzie głaskana, a nie bita. Roleczko, Tomku jesteście wspaniali, tylko dajcie Miszeczce trochę więcej czasu. -
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
Agmarek replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
[quote name='bela51']Przede mna jeszcze napisanie pisma do pracodawcy oprawczyni i jej jednostek nadrządnych. Jesli ktos z Was ma "lekkie pióro" to mile widziana bedzie pomoc. Proszę o ew. propozycje na PW. Ja tej kobiecie nie odpuszczę.[/QUOTE] Izuniu te pisma -koniecznie z fotami. Prawda? Ja mam lekkie pióro, ale niestety też i niewyparzoną gębę, więc się nie nadaję. -
Witajcie Bardzo podoba mi się ten wątek. Gratuluję pomysłowości Basiu! Wszystko co tu piszecie jest prawdą. Ja sama rzucałam palenie pewnie z tysiąc razy przez 15 lat, ale nie trwało to zazwyczaj dłużej jak kilka tygodni. Aż w końcu mi się udało, choć nie byłam na to gotowa. W naszym domowym budrzecie zrobiła się dziura i TZ powiedział że gdyby nie moje papierosy (on nie pali) mogłabym kupić jedzenie dla swoich znajdowatych kotów sztuk 4 które z racji mojej słabości dokarmiałam po cichu za swe zaskórniaki. Wylądowała przede mną kartka z obliczeniami ile wydaję miesięcznie na fajki i ile wydaję na jedzenie dla swoich zwierzaków. Byłam w szoku, a jednocześnie było mi wstyd że te koty dostają mniej jedzenia, bo mi się zachciało palić. Pomyślałam sobie że raz kozie śmierć, a pomogły mi w tym powikłania po grypie :oops: Nie palę od 9 miesięcy i jestem z siebie bardzo zadowolona kiedy mogę kupić lepszą puszkę dla zwierzaków, a TZ się nic nie odzywa, bo w końcu taka była umowa. Pamiętam jak na samym początku na wątku dla palaczy dziewczyna mi powiedziała że codziennie rano wstawała i modliła się "Panie Boże proszę Cię o jeszcze jeden dzień bez papierosa". Zaczęłam robić to samo i nawet nie wiem kiedy przestałam. Chyba po jakimś miesiącu. Mam ochotę zapalić. Każdy kontakt z palącą osobą jest dla mnie ciężki, ale w chwilach słabości zamykam oczy i widzę moją głodną kotkę kiedy przyszła do nas pierwszy raz :-( Tych oczu nie da się zapomnieć... Wychodzę, a kiedy wracam do domu i czuję od siebie peciarnie jest mi niedobrze. Basiu Ty powinnanś lanie dostać za ten turniej tańca. Szczególnie od swego syna który napewno nie chciał żebyś zapaliła :mad: Wszyscy moi znajomi dziwią się że tak się trzymam, ale na mnie ta motywacja naprawdę działa! Każdy ma oczywiście swój sposób, ale zapytaj swego lekarza o Tabex. Wiem że Niqitin też jest skuteczny, ale na mnie on nie podziałał. Życzę Ci powodzenia, bo kto jak kto, ale Ty jako założycielka wątku powinnaś świecić przykładem :lol:
-
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
Agmarek replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
[quote name='BajkaB'] A ja ponawiam prośbe o zestawienie osób chętnych do przytulenia szczeniolków w DT[/QUOTE] BajkoB!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1Bardzo proszę. MartynaP na stronie 11 oferuje tymczas dla dwóch szczeniorków. Tebusa na stronie 13 pyta czy wśród szczeniaczków są jakieś dziewczynki a na 19 pisze że by jej się udało zapewnić jednemu szczeniorkowi dt do końca grudnia albo i dłużej. Ola la na 15 oferuje DT dla jednego szczeniorka (na 17 ponawia propozycję) I to chyba wszystko. Mam nadzieję że nic nie przegapiłam. -
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
Agmarek replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
[quote name='ihabe']Bajeczko , Martyna oferowała DT dla dwóch szczeniaków. Ile w sumie mamy dzieciaków?QUOTE] 5 -
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
Agmarek replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
Czy szkoła jednak zostanie powiadomiona? -
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
Agmarek replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
[quote name='jola_li']Przepraszam, ale nie mam siły tego czytać - poproszę o numer konta.[/QUOTE] Na pierwszej stronie jest Jolu. Nie mogę go skopiować. Niewiem czemu. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Agmarek replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Aha. I jeszcze chciałabym coś dodać. Wiem że to niewychowawcze, ale na zdobycie zaufania zazwyczaj mają duuuży wpływ smakołyki. Tomku! Facet = dobre żarcie :evil_lol: -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Agmarek replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dokładnie. Nikus ma rację, chociaż ja niezbyt często przytakuję facetom :evil_lol: Ważne że Tomek chce się zaprzyjaźnić z Miszeczką. Mój TZ niestety chyba troszkę boi się Szansy, poza tym niema dla niej czasu. Dla mnie zresztą też nie :evil_lol: Tylko Kosu ma dla mnie zawsze czas :diabloti: Zobacz na Dzidkę Divi. Ona kocha jej TZ-a choć nie lubi mężczyzn (aż mi się ciśnie jakiś życiowy komentarz na klawiaturę ;) w typie: bo im to nie można zaufać) Mój TZ akurat nie wie jak postępować z psami, a jego męska duma nie pozwala mu zapytać :cool1: -
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
Agmarek replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
[quote name='Divi']Napisałam tez do tvp info katowice. BajkaB napisz może w pierwszym poscie jakie media zostały poinformowane, żeby sie nie dublować.[/QUOTE] Ja napisałam do TVN -
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
Agmarek replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
Jestem i ja :-( Biedna sunieczka :-( Na jakim świecie my żyjemy??? Nauczycielka??? Ja nie chciałabym żeby moje dzieci uczyła taka...:angryy: -
[quote name='bela51']Witajcie dziewczyny, przez to Dogo mam same zaleglosci na wątkach. Szansunia linieje tak jak moja śp.Lora. Dokładnie, niemal całkowicie. :evil_lol: Ale potem wyrasta suni nowa, piekna sierść. :loveu: I uwazam, ze to jest straszne, ale z widokami na lepsze jutro. :evil_lol: A Janka linieje CAŁY CZAS. :cool3: I to jest HORROR.:angryy:[/QUOTE] To jest pocieszeniem że następne linienie mamy już za parę miesięcy :placz: i żyjemy tak sobie od jednego linienia do drugiego :evil_lol: [quote name='kosu32']Oj, żebym Cię przypadkiem nie zaskoczyła, bo z tego co wiem kilka osób z Dogo ma na "Ciebie chrapkę". Nie będę już tylko ja, mój TZ i Leo - lista gości może okazać się na tyle długa (tym bardziej jeśli przyjadą z własnym zwierzyńcem), że będziesz musiała swojego TZ-ta wyekspiediować na bardzo długi wieczór ... ze śniadaniem poza mury Jego własnego domu:) No i co wtedy zrobisz, gdzie nas pomieścisz??? To nie lato i o noclegu w namiotach można zapomnieć ...[/QUOTE] Już Ty się nie martw. Damy se rade. Duży dom mam to i miejsce dla zwierzyńca się znajdzie :evil_lol: a TZ-a się na wywczasy wyśle. Ty karateka to się tym zajmiesz :mad: :evil_lol:
-
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Agmarek replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niewiem co przegapiłam, ale przez weekend tyle nabazgroliłyście że nie zdążyłam wczoraj tego przeczytać jak mnie dogo wywaliło :shake: Wiecie co? Tak mi przyszło do głowy że niektóre psy (szczególnie po przejściach) tak mają że boją się facetów. Moja Szansa jak jest tylko z nami to łazi po całej chałupie, kładzie się pod nogami, albo nas zaczepia, a jak tylko TZ z pracy wróci, to zwiewa do siebie :roll: Ani jej nie bije i nie krzyczy, a ona mimo to się go boi. Rano np. TZ z nią wychodzi na spacer i nie protestuje, ale jak ja jestem w domu i on chce z nią wyjść, to ni diabła! Na siłę ją trza wypchnąć za drzwi :cool1: -
[quote name='orpha']a moze zmienia sie w grzywacza chińskiego :D:D:D[/QUOTE] A może w Mejkuna? :razz: [quote name='kosu32']O Bosze !!! Nie strasz [B]Orpha [/B]- bo ja już nigdy nie pojadę do Agmarka w odwiedziny ...[/QUOTE] Przyjedziesz, przyjedziesz. Żebym nawet niedźwiedzia w domu miała to przyjedziesz :evil_lol:
-
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Agmarek replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:diabloti: Roleczko niektórzy od zarania dziejów Ja od roku :eviltong: Niedługo z Szansunią będziemy miały rocznicę i nawet chciałam sprawdzić kiedy dokładnie, ale dogo...:mad: -
A mnie dogo dporowadza do szaleństwa, poza tym linki i banerki się nie otwierają :angryy: Szansa znowu linieje i to konkretnie. Gubi tą puchatą sierść kłębami. Czesanie na niewiele się zdaje, chociaż ona bardzo to polubiła, tylko nie tam gdzie trzeba. Ja chcę czesać jej tyłek, bo tam najwięcej puchu, a ona wywala się do góry brzuchem i chce żeby ją czesać po brzuszysku. Śmiesznie wtedy wygląda, bo podnosi głowę do góry, a jęzor jej zwisa z uchylonej paszczy. Taki wielki cielak dopominający się o pieszczoty :p Słuchajcie dziewczyny...może ona przechodzi jakąś przemianę??? Np. w niedźwiedzia :razz:
-
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Agmarek replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
OOO!!! Widzę że klamka już zapadła!:crazyeye: ROLECZKO gratuluję dobrego wyboru :multi: Ja stąd spadam, bo mnie dogo :angryy: Przeczekam aż się uspokoi, bo mnie też ciągle wywala, albo (dla odmiany) nie chce zalogować :-( -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Agmarek replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dam radę. Dam. Będę ją głaskać, głaskać i głaskać :hand: -
No proszę. Ja tu wchodzę po dłuższej nieobecności, a tu takie cudne wieści :crazyeye: Lucuś prześliczny, przekochany, przecudowny! Pewnie i Ty to zauważyłeś Gallegro że mały Lucuś na główce miał biały pasek, a teraz już go niema. Słyszałam że to się zdarza u psów, ale nigdy nie widziałam tego na własne oczy :crazyeye: Nie to żebym poddawała w wątpliwość autentyczność Lucka, ale to taka ciekawostka (przynajmniej dla mnie) bo jak tylko Lucek wskoczył mi na ekran od razu zauważyłam że to te same oczka i temperamencik, ale czegoś m i brakowało. I to była właśnie ta plama na łepetynce :evil_lol:
-
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Agmarek replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Po cholere te zmany to ja niewiem :angryy: chyba żeby nam się nie nudziło :angryy: Dzięki Nikus za podpowiedź. Orpha jak Ty tak dobrze dajesz sobie radę z charakterrrrkami, to może ja Ci swojego Corsika podrzucę. Co? A żeby Ciebie trochę odciążyć, to Lady wezmę na ten czas :diabloti: -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Agmarek replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No dopiero się na dogo łaskawie dostałam i niewiem co tu się dzieje! Orpha! Przecież po to do Ciebie pojechałam przede wszystkim żeby przyssać się do Lady! Cały plan spsuła mi Kosu która za małą torbę miała. Ja nie mam wielu zdjęć, a większość tych które mam to ja i Lady, albo Lady i ja. Niewiem gdzie emotionki się włącza. O rany! Ja nic o tym nie wiem! -
Ja nie lubię szczeniaków. Fajne są żeby iść do kogoś i się pobawić, ale tak na dłuższą metę? Nie. Dziękuję. Chyba za stara jestem już na to :roll: Moje 5 kotów dało mi popalić, to już odechciało mi się młodzieży. Szczególnie takiej bujającej się na firankach, wyskakującej na głowę z ukrycia i tłukącej się po nocach. Tak właśnie robił nasz młody pies z kotami :angryy: Tu mi jedna znajoma powiedział w chwili słabości (:drink1:) że jak mnie poznała to myślała że jestem :stupid: bo kto normalny ma taki zwierzyniec? :-o i jeszcze bierze sobie starego!!! psa! :-o Okazało się ponoć że przy bliższym poznaniu jestem całkiem normalna, ale...sąsiad do tej pory się mnie boi :diabloti: W naszym społeczeństwie uznaje się tylko szczeniaki. Starsze psy z braku niewiedzy są BE! :angryy:
-
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Agmarek replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No ładnie :mad: Takie menu się za moimi plecami układa :mad: :evil_lol: Ale łapkę chyba umiesz podawać? :razz: Sama widziałam :eviltong: Pisz pisz chłopaku, boś Ty jedyny facet w tej babskiej hordzie. Ktoś musi trzymać rękę na pulsie :cool1: