Jump to content
Dogomania

Luna123

Members
  • Posts

    1478
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Luna123

  1. Ha! u nas był ostatni przebój po telefonie od mamy ;) A propos , że mojemu ojcu Permen to niepotrzebne ;) Otóż dzwoni do niej tata i mówi, że musi iść do neurologa. To mama się zdenerwowała, że ma jakiś wylew, coś mu zesztywniało albo co... I pyta się, a co się dzieje, ze do neurologa...:crazyeye: Tata na to, eeee..., to chyba do urologa :roll:, bo mam za wysokie ciśnienie ostatnio. U którego to lekarza ja byłem ze dwa lata temu :hmmmm: W końcu się dogadali, że do internisty :cool3:.
  2. Pewnie Łaciatemu po prostu za gorąco w pokoju. Moja Fryzia w zimie tez często chrapie w przedpokoju bezpośrednio na panelach ;).
  3. oj, Rufciu trzymaj się. Niedługo wiosna. Trzeba pobiegać po trawce. Kurcze, żeby apetyt mu wrócił. Na pewno jest osłabiony, z powodu braku chęci do jedzenia.
  4. :thumbs: Wiesz [B]toyota[/B], ja się czaiłam na Fryzię 5 miesięcy:oops:. Też miała dziewczynka pecha z dziwnymi potencjalnymi domkami:roll:. Momentem przełomowym była15-miesieczna DONka z ADHD mojej siostry w marcu ( a pogoda wiadomo jaka ;)) u mnie na tymczasie . Stwierdziłam, że już z każdym psem sobie poradzę ;). Zadzwoniłam do Murki, odbyła się wizyta PA, zatankowałam do pełna auto i w Wielki Piątek będziemy obchodzić 2-gą rocznice :multi:.
  5. Jakieś to delikatnie mówiąc niepoważne. A Cioteczka zarezerwowała sobie czas na wizytę :roll:.
  6. taaa, a mnie się molestuje o fotki, jak Fryzia robi podobnie :obrazic:;)
  7. [quote name='Jelena Muklanowiczówna']Jest! Trzeba przesłać mi pieniądze na konto, jak kupuję greeniesy, a potem wysyłam! ;-) A tak poważnie, to w tym sklepie zoologicznym w ogóle jest tanio. Np. ostatnio wyczaiłam kulę-smakulę za 12 zł. Karmę Royal Canin na wagę kupuję za 10,50 za kg. [/QUOTE] a tak na poważnie, to bym kiedyś była chętna :cool3: jak wy sobie z Magdą uczucia wyznajecie ;-), to ja Cie Jelena tak lubię i w ogóle, że aż mi brak słów:loveu: [quote name='eloise']nauczyciel, lekarz, prawnik- wszyscy to tylko ludzie, wykształcenie już nie świadczy o kulturze... niestety![/QUOTE] aaa nauczyciel, ciało pedagogiczne :cool3: Ja robiłam podyplomowe z pedagogiki, ale dzieci by mnie kochały, oj tak :p
  8. [B]halcia[/B], zawsze warto spróbować jak najdłużej nie palić. Zawsze się zaoszczędzi:p Ty wiesz, ze mój tata nie pali 2 lata,a teraz skończył 66 lat. a palił od wojska. I da się ;) Mama oczywiście piszczy, ze trzeba rzucić ( taaa, sama chce ograniczyć ;) ), a jak człowiek chory, to od razu jest tekst, ze to przez papierosy ;). a rodzinka moja za to raczej niealkoholowa , tata nie pije, bo mu nie służy, od razu wymiotuje po dosłownie 2-3 kieliszkach, ewentualnie do Wigilii czy innego obiadu jakieś winko sie napocznie, albo drinka jednego. Ja nie piję w ogóle, nawet w życiu z kieliszka nie piłam. Może dlatego, bo po maturze zatrułam się i wylądowałam w szpitalu. :roll:. Ostatnio stwierdziliśmy, że trzeba powylewać, bo naprawdę nie wiadomo, ile butelki stoją napoczęte w barku .
  9. oj, to jak wy tylko mruczycie, to ja jestem jednak zakapior krakowski:oops: powinnam iść za każdym razem do spowiedzi :oops: dzisiaj powiedziałam prawnikowi, że mniej więcej to są dwa palce w ....tyłku. Środkowy i wskazujący:oops:. Chyba mam zły dzień, a zaznaczam, że jestem po " babskich sprawach", tak że PMS nie wchodzi w grę;)
  10. U nas ceny są różne :roll: Fryziasta waży 21 kg. Ostatnio jak robiłam w N-cach, to zapłaciłam 130 zeta, a za badania krwi i moczu 200 :crazyeye:. A żadnych cudów nie było.Zgłupiałam, bo te badania to zleciłam przed oddaniem, a się nie zapytałam o cenę :shake: a i Fryźkę odebrałam wieczorem, tak ze była całkiem " na chodzie ". Teraz pytałam w Wieliczce we wtorek, to u moich dawnych wetów do południa jest na dyżurze taki chyba 80-letni wet :roll:, to on nic nie wie . I nie mają zaplecza , tak, że oddają psa zaraz po zabiegu. U dwóch innych ceny były: 100 zeta a u innego 200 zeta. Różnica fajna, trzeba się pytać. I tu pies zostaje , aż się wybudzi :p. Ja też się boję, bo to zawsze narkoza, ale lżejsza niż np. przy kastracjach. Dlatego teraz się pytam, czy oddają psa wybudzonego. [B]Jelena[/B] , powiem Ci, że to jest komfort psychiczny też dla właściciela, jeśli wet ma pomieszczenie a'la szpitalikowe. Będzie dobrze, tylko wypytaj o wszystko. Ja podjechałam kilka dni wcześniej i zrobili darmowy przegląd, czy nie ma jakichś przeciwwskazań. Te greeniesy tanie u Was mnie fascynują. Kurde, u nas u weta 6 zł, a na necie po 5:roll:. Nie ma tam sprzedaży wysyłkowej, gdzie kupujesz ?:cool3:
  11. [B]eloise[/B], to ja ci zazdroszczę :oops:. Ja nie powinnam mieć okien otwartych, jak prowadzę auto:oops:. Wczoraj jadę z Niepołomic, patrze w lusterko, a chyba to moja koleżanka jedzie za mną . Zastanawiałam się co ona tu robi w samo południe, jak pracuje w Krakowie. Więc dzwonie i widzę, że to ona, bo szuka nerwowo telefonu. Odbiera, ja mówie, dzień dobry obywatelko, Pani sobie użyje zestawu, a nie rzuca sie po torebkach. I tu konsternacja z drugiej strony:crazyeye:. Ja mówie, Halo, to ja, czy ty masz taki ......numer rejestracyjny auta? Ona: tak, a co, Ja" bo mi siedzisz na ogonie" :evil_lol:. I słysze" bo k...a mi się spieszy, miałam skręcić na węźle autostradowym przy Wieliczce, nadrobiłam ze 40 km, bo następny zjazd na końcu autostrady, nijak nie było zawrócić, gdzie ja jestem w ogóle :crazyeye: a dzięki, że mnie pilotujesz, oooo widzę Coca Cole i DHL, to k...a wiem gdzie jestem.;)
  12. W domu nie przeklina jedynie tata:cool3: i obraza się, że to nieładnie jak kobieta przeklina. Mamę czasami podpuszczam, bo często wpadam jej w słowo, a ona podchwytuje ;). Ostatnio mówię, że silikon w łazience nieładny i fachowcy oblepili wszystko włącznie z lustrami:roll:. Że mama nie potrafi usiedzieć na tyłku, to wstaję rano w niedzielę, a mama siedzi w łazience zaopatrzona w skrobak do płyty kuchennej i czyści silikon :roll:. Ja mówię " dzień dobry, nie masz co robić? " a ona "k..a, bo te sk....y paproki, to popatrz co narobili ":evil_lol: A propos TZów. Miałam takiego jednego na studiach,a on był w technikum. Wszystko fajnie do czasu. Zaczęło się, że po studiach to jest fajna praca, kolacyjki i takie tam. A i oczywiście żenić się chciał... Wiecie, że po zerwaniu przyłaził jeszcze ponad rok i płakał pod bramką. Jak wyłączałam domofon, to przeskakiwał ogrodzenie, to wyłączałam prąd w domu i siedziałam po ciemku. Inny był też fajny, nawet pierścionek dostałam, " wpadł " jak miał 19 lat, po kilku latach sie rozwiódł, a dzieckiem się nie interesował. Że ma dziecko, to dowiedziałam się od znajomych. Jednego żałuję, miałam adoratora z klasy w podstawówce. Dołapał mnie jako osobę towarzyszącą na wesele, jak robiłam magistra, albo zaraz po studiach. No to z 10 lat chyba. Ale stwierdziłam po 2 tygodniach, że mi nie pikło, bo był za dobry :roll:. Kurde i po niedługim czasie szybko się ożenił.
  13. oj przepraszam :oops: nie będę już pisać po nocach :shake: mój tata był organistą, to się nasłuchałam różnych przypadków. Ale mnie to nie odwiodło od wiary, tyle, że nie odwiedzam za często świątyni.... mojej znajomej prawie rok temu nie chcieli ochrzcić dziecka w KRK, gdzie teraz mieszkają, bo młodzi nie mieli ślubu. To ochrzciła u nas, w swojej macierzystej parafii, bez problemu. Dostaliśmy zaproszenie na ślub i wesele, dzisiaj się dowiem co i jak :cool3:.
  14. [quote name='eloise'] jeden chłopiec ciągle bawi się w... odprawianie mszy i daje dzieciom komunię :D[/QUOTE] [B]eloise[/B], to może ma w genach, jak ojciec i dziadek ;)
  15. A to taka, żeby się kluska nie zrobiła. Jak na razie Fryzia trzyma wagę :p [IMG]http://www.krakvet.pl/images/royal_care/royal_care_neut.jpg[/IMG] A Karmel je Intestinal, czy coś takiego? DONka mojej siostry jadła na początku, bo miałą ciągle rozwolnienie :roll:
  16. Ja cię, normalnie super model :p Bardzo fotogeniczny jest Ronald, a jaki zadowolony, chyba po zdjęciu abażura ;)
  17. śliczny jest Rufi, mojej mamie się podoba, bo ona lubi wielkopsy ( Fryzię też kocha, a coś piszczy, że jej się podobają labradory ). Rufik uszy do góry, coś taki przygaszony chłopak się zrobiłeś.
  18. no, ja mam pecha 5,5 :roll: wczoraj doszła karma :multi:, bo mieli dopiero we wtorek jakąś mega dostawę właśnie z karmami weterynaryjnymi. Podobno cały styczeń był problem. Fryziasta je dla RC dla kastratów.
  19. Fotki super, się Karmel wydrapał na samą górę ;) A wiesz [B]anciaahk[/B], że ja próbowałam i Fryziasta nie uleży na łóżku, czy sofie. Raz położyłam się obok niej na " jej " dywaniku przed TV, to wytrzymała chwilę i poszłą obrażona na legowisko :eviltong:.
  20. przesyłam ciepłe myśli Rufikowi. Fakt, coś posmutniał, oby to było chwilowe.
  21. Ale Jonatan już fajny chłopaczek, taki przytomny i zaciekawiony :p Ja używam pieluch do mycia podłóg ;), żadne farfocle nie zostają ;).
  22. Halo, Rodzinko Łatusia, jak żyjecie?
  23. ja się oczywiście nie dodzwoniłam do Krakvetu, a czekam ponad 1,5 miesiąca :shake:. Fryziasta ma żarcie do końca tygodnia :roll: najmilsze jest , że przysyłają maila, iż nie mogli się dodzwonić i proszą o kontakt :diabloti:. A buty by im z nóg spadły, coby napisali o co chodzi? A Rufikowi dobrze było w cieple na pewno :p a co chuliganił?
  24. aaa, no tak. [B]evel[/B], wiesz, że to jest kochana sucz. Tylko do suczek zakapior - masakra :roll:. I mojej dziewczynki też nie lubi:oops:. Ja mówię do siostry, co by sama sobie ziółka parzyła. Bo ze mną nie ma problemu, mojej mamie tez daje wymyć pod ogonem, czy inne manewry.
  25. o to się już zaczęła operacja. Też trzymam kciuki za maliznę :kciuki:
×
×
  • Create New...