-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
[quote name='filodendron']No jak to? To jest kompozycja szufladkowa. Tylko nie ma komu pozamykać szufladek ;) I tkwimy w szuflandii ;)[/QUOTE] to co - po garnuchu Polokokty?
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
panbazyl replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='a_niusia']oddzial wroclaw informuje: [B]Zgodnie z uchwałą Zarządu Oddziału podjętą w dniu 22.01.2013 r. koszt dojazdu komisji kontrolującej miot ponosi hodowca według następujących wariantów: 1) hodowca dowozi i odwozi komisję własnym transportem; 2) hodowca pokrywa koszt dojazdu według przelicznika: ilość kilometrów x ryczałt 0,70 zł/km (odległość od lokalu Związku do miejsca kontroli). Kwota ta będzie doliczana do płatności przy odbiorze metryk (możliwość otrzymania faktury).[/B] Zarząd Oddziału przypomina hodowcom i Kierownikom Sekcji, [B]że przeglądy miotu należy przeprowadzać w hodowli ([/B]ze względu na konieczność sprawdzenia warunków odchowu oraz kondycji matki), [B]a nie w[/B] [B]Związku[/B]. Nieprzestrzeganie tego postanowienia może spowodować niepodpisanie metryk. Odstępstwo od tej zasady dopuszczalne jest jedynie w wyjątkowych przypadkach za zgodą z-cy Przewodniczącego ds. hodowli.[/QUOTE] jak dla mnie super sprawa, koszty znane i w moim przypadku wolę coś takiego niż tułanie się ze szczylami do Lublina a wcześniej proszenie kogoś aby nas tam zawiózł. Do ukrycia nic nie mam. Jak się ma hodowlę trzeba ją otwierać na ludzi i pokazywać, bo dośc już tego zamiatania pod dywan rózności związkowych. Mnie nie przeszkadza nawet "lotna" kontrola. -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
panbazyl replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='a_niusia']na doktoracie daja 1050, wiec to nie jest zbyt dobra opcja jesli chodzi o samodzielne zycie szczegolnie jesli jest sie przecietnym doktoranem i nie ma szans na inna kase typu stypy naukowe czy projakosciowe. [/QUOTE] moje studia doktoranckie mialy o wiele lepsze stawki stypendialne :) I staż za granicą :) I dużo fajnych badań terenowych które sobie sama organizowałam. A pracę stworzyłam sobie sama :) Od podstaw. (tu to czym się ostatnio zajmuję [url]www.tarczasobieskiego.pl[/url] ) Od samego pomysłu do realizacji końcowej projektu. Robię to co lubię, nie musze gnębić nikogo na uczelniach i czekać do jakiejś godziny aby wylecieć z radością z roboty. Szukałam tego długo ale warto było. -
ta moja to taka średnia - jutro ją zmierzę, była ciut droższa niz ta za 800 zł, ale stwierdziłam, że warto dolożyć trochę za "inteligencję" zamrażarkową co to sama wie na ile się ustawić stopni i ma światełko jak się ją otwiera - takie male a jak cieszy :) (w piwnicy to ważne jednak). Jutro też policze ile mi wejdzie pudełek z tymi mrożonkami po 250 g (pudla są po 10 kg). a ja zaoszczędziłam, nie pojechalam na wystawę zagraniczną, choc chcialam, ale sila wyższa (czyli moj chłop) się uparł i koniec. Więc kupiłam zamrażarę. a prąd odkąd tu mieszkam, a będzie juz lat naście to wyłączyli nam 3 razy i to max na godzinę. Nawet jakby na 2 doby wylączyli to zamrażary dadzą sobie radę (tylko nie mozna ich otwierać co chwila). błoto.... też mam fobię. Nabyłam drogą kupna jakiś czas temu mopa z viledy co ma pryskacz w rączce - fajny gadżet! psik psik i wilgotno i lecę mopem. Też mam fobię podłogi, ale bez przesady. Pilnuje aby zbyt duża ilośc psich kłaków mnie nie zasypała.
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
panbazyl replied to evel's topic in Foto Blogi
będzie dobrze. Ja po studiach pracy znaleźć nie moglam to zrobilam doktorat, bo stypendium dawali :diabloti: więc zawsze jakieś wyjście z sytuacji sie znajdzie. A potem urodziłam dzieci i teraz nie wiem w co lapy wsadzić i wypoczywam w biurze. -
nikt chyba już nie łapie o co tu biega :diabloti:
-
ale tu chodziło o karmienie bez mięsa, bo psy mordercy zjadają zabite stworzenia. A barf wcale nie jest trudny i taki ciężki i wcale suplementować nie trzeba (u mnie jedynym suplementen są skruszone skorupki z kurzych jaj).
-
na gitarze chyba teraz koty grają :diabloti: ja czasu nie mam, choć mój mąż grywa wieczorami. Ja kompletnie słuchu muzycznego nie mam, śpiewać mogę jak jestem pod prysznicem i wydaje mi się że nikt nie słyszy.... albo jak się chcę pozbyć myszy z domu - uciekają nawet one. a zima na wsi jest cudna! Przez okno :) choć czasem lubię sobie wyjść jak mróz lekki i pooddychać. Za to miejskich zim nie lubię - tego błota i ciapy. Ale teraz na wsi też różowo nie jest - błoto błotne na psich łapach wnoszone do domu w ilościach hurtowych. Tu nie mamy chodników, podworko trawiasto-błotne z kretowiskami. ale co tam! Mop w domu jest. aaaa - kupiłam zamrażarę dla psów :) taką dużą otwieraną od góry. Mebluję piwnicę :diabloti: a ceny takich zamrażarek są w miarę ok, już od 800 zł można kupić.
-
jedno jest pewne - co się polepszy to się popie.... Przed feriami dzieci nie poszly tydzień do szkoły/przedszkola z powodu zapalenia ucha i zaziębienia. Wczoraj zaczęła się akcja "zwrot" czyli po ludzku wymiotowanie, jak znam życie - jelitówka czeka za rogiem i już się cieszy na kolejne ofiary. ech.... Dana - wracaj do nas i pokazuj zdjęcia chłopaków i wiosny :) Czekamy!
-
jak coś będziesz wiedzieć daj znać - puszczę na naszych firmowych stronach.
-
[quote name='Hej']A w taste of the wild? oni mają wersję z pstrągiem[/QUOTE] wierzysz w pstrąga? ja raczej w olej z niego.
-
spokojnie możesz go karmić suchym - tam ze zwierząt jest jedynie zapach i poprawiacz smaku, no moze w tej karmie drobiowej ciut pierza z kury. a reszta to duuużo ryżu (w wersji droższej) lub duuużo kukurydzy (wersja ekonomiczna) a do tego popiół i wysłodki buraczane.
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
panbazyl replied to evel's topic in Foto Blogi
no dobra - ale jak ci przyjeżdżają po szczyla tez obcy ludzie to też ich do chaty zapraszasz, bo sobie nie wyobrażam przekazania psa pod blokiem czy za płotem. Jak sie juz ma hodowle to trzeba też otworzyć się też i na komisyjny przegląd miotu miłych pań u siebie w chałupie. -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
panbazyl replied to evel's topic in Foto Blogi
tak, Lublin jest przedpotopowy..... nawet po odbiór rodo musisz jechac z psem.... nie wiem po jaką cholerę się z psem wtedy tłuc, bo i tak zazwyczaj nikt go nie obejrzy a jak juz to w stylu "wszystko ok i spadaj petencie". A od kiedy zaczęłam płacić za składki przelewem to się musze bardzo głosno upominać o przyslugujące pismo "Pies" każdemu kto owe składki zaplacił (za 11 rok nadal nie mam żadnego numeru tego "super" pisma....). Dla mnie bardziej sensowne jest przyjechanie na miejsce i od razu luknięcie na stan hodowli a nie ciągnięcie szczyli do miejsca gdzie mogą złapać jakaś zarazę. Ale - na wschód postęp idzie małymi kroczkami a czasem sie cofa nawet. -
na razie na BIPach gminnych nic nie było. Co nie znaczy, ze nie ma akcji, ale jak to zwykle bywa - informacja może być tak schowana, że tylko informatyk co ją wklejał wie gdzie to jest.
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
a ja znów sobie wyobraziłam żeś każdemu w zadek tym szpadlem dała "ku pokrzepieniu" serc :diabloti: -
okoliczne gminy do zbyt światłych pod tym względem nie należą.... niestety.
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
panbazyl replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='a_niusia']mam dokadnie odwrotne zdanie na temat plci kundli w moim domu:))))[/QUOTE] na całe szczęście mamy demokrację :diabloti: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
panbazyl replied to evel's topic in Foto Blogi
jak tam przegląd? jajka w porządku? wszystkie na miejscu :diabloti: a u mnie jak zawsze będzie to pies :evil_lol: jakoś z facetami lepiej mi wychodzi się dogadać. Z babami ciężko. Ale to najwcześniej za rok lub dalej. Mam upatrzoną pannę od której bym ewentualnie mogla mieć szczeniaka (oczywiście po Gryzoniu!). -
[quote name='Hej']Owszem, dawałam jeść do syta, bo jedni piszą, że szczeniak rośnie i ma jeść do woli a inni że trzeba mu wydzielać i zabierać miskę jak nie zje. To mój pierwszy pies, trochę go rozpieszczam.. i w życiu nie dałabym mu żadnej tchawicy ani innego paskudztwa. je mięso z ryżem lub makaronem i warzywami. dostaje też na szkoleniu karmę rybną. każdy karmi jak uważa za stosowne :)[/QUOTE] wcześniej pisałaś o jedzeniu samego mięsa.
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
panbazyl replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='Okamia']Charakteru przez ogłoszenie nie poznasz :eviltong: Zwłaszcza jeżeli chodzi o zwierzaka z adopcji :roll: Bazylowa - mogłaś się jeszcze zapytać czy oprócz seksu to oddychać przy kotku możesz czy też nie :diabloti:[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: a ja Wam powiem jak ja szukalam kolejnej rasy. Podobały mi się pewne psy, baaardzo, ale po dluzszych rozmowach z hodowcami stwierdziłam, ze jednak nie to, to nie dla mnie, za to przy okazji rozmów z tymi hodowcami pojawila się pewna rasa o której wcześniej wiedziałam tylko tyle, że jest i nic poza tym. I w ten sposób poznając nie wygląd a opisy rasy, charakteru i niecnych uczynków stalam się wlaścicielką ogara polskiego, co wyszło mi na dobre, bo zaczęlam jeździć po polskich wystawach, poznalam w końcu NORMALNE psio-ludzkie towarzystwo przy ringu i na szkoleniach czego o posiadaczach labków powiedzieć nie mogę tak do końca.... TYlko dostrzegam pewnien problem - zaczynam mieć ogarozę - to taka zakaźna choroba wywoływana przez posiadanie jednego ogara, objawia sie chęcią posiadania kolejnego i kolejnego i tak dalej.... a koty? mam dwa - obydwa rasowce, z rodo - dostałam je od hodowców ogarów - za darmo i bez jakiś chorych warunków. A w dodatku jeden ma w rodo babkę - kotkę którą miałam "adoptować" za słoną kasę.... :diabloti: