-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
panbazyl replied to evel's topic in Foto Blogi
cieszcie się że nie chciałyście adoptować kota z hodowli. Bo adopcja okazała się "adopcją" wartą ok kikaset zł i bynajmniej nie były to koszty transportu.... A ile rzeczy wcześniej do okazania!!!! Łącznie z oddzielnym kontem na rzecz kota.... to dopiero syf i fotomontaż. No i zupelny brak dzieci, firanek, bibelotów i psów w domu! Nie dopytalam czy chlopa mieć można i czy sex wolno przy takim kocie uprawiać.... -
[quote name='filodendron']Ale przynajmniej pozwala ogłuszyć krowę zanim się poderżnie się jej gardło, tchawicę i poczeka aż się w konwulsjach na śmierć wykrwawi. Tak luźno a'propos umniejszania cierpienia braci mniejszych, do których celny strzał z broni palnej w sumie też można zaliczyć, skoro jesteśmy w wątku o myśliwych. Zawsze to lepsze niż chlastanie krowy odwróconej do góry nogami w stronę Mekki oczywiście.[/QUOTE] wyjęłaś mi to z klawiszy. Jeszcze do tego dodaj tylko "czysty" nóż który nie dotykał nabiału....
-
a był taki "fajny" wątek o myśliwych.....
-
[quote name='Sybel']bezag, podążając za Twoim tokiem myślenia powinnaś się wysterylizować, a najlepiej skoczyć z mostu, bo zabierasz naturze przestrzeń :| Zastanów się, czy naprawdę tak uważasz, czy tylko tu tak klepiesz, żeby komuś coś udowodnić.[/QUOTE] i amen :) [B]Hej[/B] - a kto daje psu do syta jeść????? A szczeniakowi jeszcze???? I psy mięsa samego jeść nie powinny, bo to duży błąd - psy barfowe nigdy nie jedzą samego mięsa, ba - nawet mięsa jako takiego nie jadają a raczej tzw "odpady", czyli ścięgna, kości, chrząstki, rury z tchawicy i wszelkie inne paskudy dla ludzi niejadalne i czasem tylko elementy mięsa. Ale nigdy samo mięso.
-
w sprawie tego tasiemca daj nam znać co dalej, bo to poważna rzecz, dla ludzi również. I jak się cokolwiek dowiesz ciekawego o robalach to też chętnie poczytam.
-
szkoda, że zdjęcia nie zrobiłaś..... (nie żeby to był jakiś "piękny" widok, ale dla dokumentacji czy nawet dla "paszczenia" w firmie w jakiej to kupiłaś, w końcu to niezgodne z normami)
-
to na pewno był tasiemiec? A nie czasem kurzy przełyk? Już tu byl wałkowany "tasiemiec" z kurzego przełyku.
-
[quote name='Ty$ka']To ja myślałam, że u nas jest tanio :mdleje: A tu widzę, że przepłacam :P U nas kastracja kosztuje średnio 90zł...[/QUOTE] ale to za kota samca? Ja napisałam cenę za kocura (ciachałam w sierpniu i we wrześniu ubiegłego roku)
-
ja nie daję nożek i ogonów, bo mi po tym pierdzą..... stawka dzisiejsza dzienna na moje 3 psy (labki i ogar) na wszystkie z dnia dzisiejszego to 8 zł (w tym jest 6 szkieletów indyczych, dla każdego po 2 na dzień).
-
[quote name='bezag']z 4 kilo. Nie miałam żadnych problemów, chorób, teraz również, oprócz chorych zatok.[/QUOTE] dzięki za odpowiedź. A teraz czemu pytałam - bo się tylko utwierdzam w wiedzy, ze dzieci matek wege rodzą się duże.... za dużo duże w stosunku do dzieci wszystkożernych mam. A teraz sobie wyobraź jaki to wysilek, ból i jak się rozdzierają wszelakie tkanki przy porodzie dziecka 4 kg i dziecka ok 3 kg.
-
to super! Tylko chwalić takich włodarzy gminy!!!! Jak z bajki jakiejś.
-
ja i tak mam ciachniete - w lipcu i we wrześniu ciachałam. A zazwyczaj akcja-sterylizacja jest w marcu. A gmina w której mieszkam i gminy ościenne nie należą do tych bardziej lotnych i swiatłych w działalności pozaurzędowej..... (vide ilość przyznanych dotacji pozabudżetowych w gminie Rybczewice.... )
-
[quote name='andegawenka']Nie ma refundacji z gminy?[/QUOTE] może i jest, ale ja nie będę się w gminie użerała o 50 zł przez kilka dni. A do tego ile bym się potem nasłuchała od sąsiadów rzeczy takich o jakich nawet pojęcia nie mam (małe społeczności którym się wydaje że są pępkiem świata są okrutne).
-
w Piaskach 40-50 zł ciachanie kocich jajek (20 minut i masz kota znów ze sobą). Moje obydwa po piaseckich wetach - całkiem dobrze zostały pozbawione jajek. I mam spokój, nie mają ochoty na kotki, nie znaczą domu.
-
[quote name='filodendron']Hihihi, "maluśkie" ;) Byłam pod wrażeniem rozmiaru. Jak sie "toto" pochyliło nad naszą pierdułką, to się wydawało, że uszami go całego opatuli na okrągło a niuchającą kufkę zagarnie pod fafel przy przypadkowym mlaśnięciu :D A łapeczki jakie subtelniutkie :) Ale to jakiś wyrośnięty egzemplarz był :)[/QUOTE] ajaj! tak mi dobrze, tak mi pisz :) Te uszy, łapska, fafle (tylko plują strasznie, gorzej od ogrów). No i trzeba je częściej kąpać niż inne psy, nie wiem czemu, ale wydzielają z siebie dziwny aromat, tzn nie dziwny a psi. Być moze te co ja poznałam miały tak bo jadły tylko suchą karmę. A być moze to sprawa użytkowości rasy (psy myśliwskie śmierdzą bardziej niż inne - jakiś atawistyczny kamuflaż chyba)
-
bezag - mam pytanie - ile ważyłaś przy porodzie? Jak masz rodzeństwo to prosze też napisz ile oni ważyli.
-
[quote name='andegawenka'].....ale na fotkach tak czysto biało:loveu:[/QUOTE] a bo to było chyba we wtorek robione albo w czwartek - nie pamiętam.... ale to było w ubiegłym tygodniu jak przez chwilę było słonce - to jednak czwartek był. teraz to bym w jakiś błotochodach raczej poszła w pola i ze strzelbą (niestety) na dziki - ale tego teraz jest! Locha i 13 młodych śmiga mi prawie pod chalupą, do tego sporo podrostków.
-
dziękujemy :) przekaże chlopakom, ucieszą się. A na wsi ładnie, owszem, ale najlepiej przez okno, bo jak się wyjdzie to z pewnością błoto do kostek albo gdzies tak.... niestety - trotuarów tu nie mam, czego czasem żałuję - zwłaszcza na przedwiośniu i jesienią.... Mop obowiązkowy pod drzwiami.
-
[quote name='filodendron']Kiedyś była w Witowicach - między Puławami a Kurowem - ale nie wiem, czy dalej funkcjonuje.[/QUOTE] dzięki. Tylko trochę jednak daleko (jak dla mnie). Na razie "jedziemy" na sklepowych "wynalazkach", Dobrosławowie, oraz na mielonkach mrożonych po 250 g. I czasem na suszonej wolowinie z Vollmersa.
-
dziękujemy :) a blodki to takie moje ukryte marzenie, takie cichutkie, "malutkie" marzenie.
-
wybaczcie - kopiuję z FB, nie moglam się powstrzymać [IMG]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/285639_617140334967808_1621930381_n.jpg[/IMG]
-
[quote name='motyleqq']moja taka jest. myślę, że to dlatego, że jest jednocześnie mocno pobudliwym psem i ewentualny nadmiar 'gubi w emocjach'. mój wiecznie zestresowany TŻ mimo że nażera się bardzo, to jest chudy strasznie ;)[/QUOTE] czyli sposób na odchudzanie to adhd?