-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
Ja karmię swoje barfem już ponad rok. Same zalety - oprócz jednej - w podroż dalszą ciężko jest to jedzenie zabrać - zwlaszcza latem... Chyba, ze nie chcemy mieć tłoku wokoł siebie. Zimą można próbować. U nas jest tak - jak nie wyjeżdżamy na wystawy i jesteśmy w domu - barf w miskach. Na wyjazdach - konserwy lub suche. Czasem w domu daje im tez trochę suchego, ale jako urozmaicenie. Tylko ja kupuję mrożonki, czasem świeże, ale że do cywilizacji daleko to zapasy w zamrażalniku są podstawą karmienia. Diety nie mam zamiaru im zmieniać z kilku przyczyn - psy zadowolone, moja kieszeń też, Bardzo poprawiło się im futro, nie śmierdzą a ich prezenty na trawniku bardzo szybko zamieniają się w proszek. Co dla mnie jest ważne, bo na innej diecie latem jak kosilam trawnik musialam się ubierać w stroje kooopoochronne a jesienią było losowanie kto w tym tygodniu ma zbierać z podworka nawóz...
-
Koniecznie! Bo pies ładny i szkoda żeby wpadł w niewłaściwe ręce. Powodzenia!!! I daj znać co dalej z piesem.
-
[quote name='Annia']Labek nadal w schronisku, jest nim ogromne zainteresowanie oby szybko odnalazł sie właściciel,[/QUOTE] słuchaj - a czy po numerze chipa nie da rady odnaleźć adresu właściciela???? Wiem - nie ma główniej bazy danych numerów, ale może u wetów w mieście???? A może ma tatuaż w uchu lub pachwinie? Może jego właściciele go szukają. Podnoszę temat - może ktoś skojarzy psa.
-
Byłam właśnie na wyżej cytowanej stronie www. No cóż - błędy robić - ludzka rzecz, ale nie na oficjalnej stronie sklepu. :eviltong: W opisie psów jest tak napisane jakby miały rodowód. dziwi mnie to, że jeśli ich cena była wysoka - co tam jest zaznaczone, to że są bez metryczek, czyli rodowodu. lepiej było dołożyć trochę pieniędzy i kupić coś z prawdziwej hodowli - a tych z pewnością jest sporo. Przecież często hodowcy sprzedają też taniej psy z metrykami, takie psy nie na wystawy, tylko na kolana. Ech - ale - łatwo jest mówić po fakcie, co???? Daj znać jak tam wiadomości z kliniki.
-
Jeśli masz dużo siły i czasu, i pieniędzy też trochę, to walcz! To prawda, że to kropla, ale może drążyć skałę. A że mała szkodliwość czynu - tak będą mówić. Mnie jak sunię otruli to też była to "mała szkodliwość czynu" wedle władzy. Fakt, pies był bez rodowodu, przybłęda, ale przecież kiedyś był żywy, czuł, cieszył się. Ale nie dla prawa. W związku kynologicznym też istnieją nieuczciwi hodowcy!!! Jak wszędzie z resztą. Daj znać co dalej z tą sprawą.
-
A czy to był piesek z metryczką - to znaczy, czy z legalnej hodowli zarejestrowanej w związku? Bo wtedy można jeszcze próbować szukać pomocy w związku.
-
Hmmm.... Dobre wino tam mają.... Może by pojechać?????
-
Też sprawdzałam swoimi kanałami na Ukrainie - 2xCACIB we Lwowie w maju!!!! Do tego specjalistyczne jakieś jeszcze - jak co roku. Czyli - dużo znów nas będzie:eviltong: Wizy dla człowieka na razie nie trzeba mieć, ale - do maja dużo czasu, wszystko może się zmienić. Dla psa - to lepiej dowiadywać się bliżej maja - dużo kwitków, pieczątek a i tak na granicy okaże się że czegoś i tak nie mamy, choć mamy już cały segregator dokumentów...:eviltong: czyli - do spotkania????
-
Masz rację Sylrwia! Pozdrawiam!:p
-
To może mi ktoś wyjaśni taką rzecz - czy związek organizujący wystawę na terenie danego OSIRu czasem nie opłaca OSIRowi za wynajem terenu?
-
Czekoladowy KONGO pojechał do nowego domku! Powodzenia Piesku!
panbazyl replied to bumel's topic in Już w nowym domu
Bumelku! Może za rano do tej skrzynki zaglądasz? U nas listonosz koło południa przychodzi. -
[quote name='Talagia']:) Ale skoro na tych biletach zbija sie kase, to wole, zeby zwiedzajacy placili 2 razy wiecej, a ja za zgloszenie psa 2 razy mniej :P[/QUOTE] Jeśli tak - to mnie się ten pomysł podoba! :razz: Sylrwia - na jakich polskich wystawach nie płaci się za bilet? Ja niewiele po kraju jeżdżę, ale tam gdzie bylam do tej pory to wszędzie były bilety... A o parkingach to nigdzie nie pisałam, ze opłatę pobiera oddział, chyba, ze ktoś źle zrozumiał wypowiedź. :eviltong:
-
[quote name='Talagia']panbazyl - Litwa, Słowacja, Czechy, Węgry, Rumunia, Serbia, Ukraina, Rosja, Niemcy wszedzie były bilety :) Zastanawiam sie, ktore to te bardziej cywilizowane :P[/QUOTE] z tych krajów to byliśmy tylko w Serbii i Ukrainie. I tylko w Serbii na jednej z wystaw były bilety ( wielkie tory wyścigów konnych), na Ukrainie wystawa w hali, we Lwowie, CACIB, CAC - bez zadnych biletów. jedynym biletem byla opłata parkingowa dla zmotoryzowanych, ale tez jakaś symboliczna z tego co pamiętam, ok 5 hrywni, czyli jakieś 2,50 zł. W reszcie z tych karjów jeszcze nie byliśmy na wystawach - ale wszystko przed nami!:p A cywilizowane są te, które do ludzi podchodzą po ludzku. Bo chyba w wejściówki nie powinny być sposobem na latanie problemów finansowych w oddziałach. Wyobraźcie sobie czteroosobową rodzinę przy kasie. Jak sie policzy te kwoty za wejście na wystawę (pominiejszone o zniżki na dzieci) to się odechciewa wejścia. Lepiej te pieniądze przeznaczyć na coś innego - zwlaszcza że po wejściu można tylko dokładnie oglądać namioty wystawowe i klatki szczelnie wypełniające miejsca tuż za sznurkiem wyznaczającym ring.
-
[quote name='Bura']Według wielu Basic jest "cienki". Jak Sporta zachwalam choć i tak, każda sucha karma to bobki. Nie ma to jak barf.[/QUOTE] Ja ze swoimi psami na barfie "jadę" ale dla urozmaicenia, albo jak nie chce mi się do cywilizacji po zapasy mięcha pojechać, albo jak nie mogę pojechać to właśnie Bewi Doga Sporta im podaję. Moje psy są raczej wybredne w suchej karmie. a tą jakoś zjadają do czysta. Dla mnie ok!
-
Zabajka - zgadzam się z Tobą!!!!! Ten ostatni akapit to jakby o mnie. Tyle, ze byłam uparta i walczyłam o swoje! Ale to racja - nie ten koniec smyczy się liczy...
-
[quote name='Biutka']Ale panie nie będą aż tak straszne? :roll: :lol::lol::lol:[/QUOTE] no nie wiem....:crazyeye: To zależy od not sędziowskich :eviltong: pozdrawiam!
-
Akurat w tych krajach nie bylam. Ale w innych bardziej cywilizowanych to nie dość, ze wejście gratis, to jeszcze widzom zapewniają rozrywkę w przerwie jak jest obiad dla sędziów - np Lwów na Ukrainie - był koncert w wykonaniu dzieci. A wystawa była w hali. Miłe to było. Podobnie z gratisowym wejściem jest na Bałkanach - raz tylko w Serbii były bilety, być moze parkingowe za samochód, nie zrozumieliśmy ich, po węgiersku mowili bo to było blisko granicy z Węgrami. A tak nigdzie biletów nie było!!!!
-
[quote name='AnkaW']:shake::shake: Ja zapłaciła 35 eurosów i już półtora miesiąca czekam :diabloti:[/QUOTE] Może u nas jakaś promocja była????? :cool3:
-
A my czekamy na serbski championat. Dokumenty juz złożone, zapłacone 30 eur. I czekamy. Już prawie miesiąc. Może te po 35 eur są szybciej wydawane???? :evil_lol:
-
[quote name='PANGEA']A ja mam nieco inne pytanko. Moja suczka na kwietniowej w Kijowie dostala CAC i CACIB, a drugiego dnia res CAC w klasie championow za championka ukrainska. I teraz pytanie. Czy res. CAC jak res. CACIB , czyli jesli dostalam go za ch Ua to przechodzi na moja suczke?? Zeby bylo jasne organizatorzy nie wiedzieli :mad: . Powiedzieli, zeby napisac do nich pisno, to je rozpatrza:angryy:[/QUOTE] pewnie już wyjaśniłaś sprawę. Ale tak jest - jeśli dostajesz res CAC a przed wami CAC dostaje ukraiński ch (już z potwierdzonym championatem Ukrainy) to ten CAC przechodzi w miejsce res, tyle, ze trzeba to w Kijowie załatwić - czyli pisma, pisma, pisma... Z res. CACIB może być problem, bo ten co dostał CACIB musi być już zatwierdzonym interem. A jeśli jest - procedura taka jak powyżej. Dużo może pomóc zaprzyjaźniony mieszkaniec Kijowa!
-
[quote name='Lotty']W przyszłym roku w Poznaniu mamy duo CACIB.:multi::multi::multi:[/QUOTE] no, to mamy początek zmian! Tylko, żeby się nie okazał od razu też i końcem zmian. Ale - powoli, powoli, bo to nie rewolucja a ewolucja chyba ma być...:-o
-
[quote name='panienkabubu']:evil_lol: A którędy idziecie do Kielc? Może się spotkamy po drodze? :evil_lol: W takie poranne mgły możemy się przeoczyć hehe.[/QUOTE] A później w wiadomościach lokalnych będzie głośno o tym, jak dwie zbłąkane dusze i dwa wery wielikie big dogi kręciły się dookoła Targów Kieleckich w poszukiwaniu wejścia strasząc gości i wystawców :evil_lol:
-
[quote name='panienkabubu']Jasne :evil_lol: Tyle, że my wyruszymy w poniedziałek rano :evil_lol: W niedzielę jeszcze pójdziemy do kina hahahahaha[/QUOTE] Hm.... Do kina - ja do kina najbliższego mam ze 25 km... Tego prawdziwego. Bo kino takie jak w "Samych swoich" to mam za płotem co dzień... :evil_lol:
-
[quote name='panienkabubu']My to powinniśmy chyba z domu pieszo do Kielc iść - przydałoby się i mnie, i suce :evil_lol:[/QUOTE] A szukałam tak transportu.... dzięki za pomysł!!! Już się pakujemy i wyruszamy w drogę. Może gdzieś się na trasie spotkamy???? :evil_lol:
-
Saga - zmień suni sposób karmienia i na dwór marsz na spacer! A w Kielcach to nie miejską komunikacją a piechotą z dworca pkp na halę targową - tysiąc kalorii mniej gwarantowane!!!